Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

przybylo oleju, silnik czasem dziwnie pracuje, czy to UPG?

Featured Replies

Napisano

Wczoraj po kilkugodzinnym postoju odpalilem silnik i dziwnie pracowal na biegu jalowym - lekko szarpal, slychac bylo ciche cykanie (4 razy na sekunde - wtryskiwacze?!), cos jak miniaturowa lokomotywa. Obroty byly w normie, po zgaszeniu i ponownym odpaleniu bylo to samo. Podnioslem maske, obejrzalem bagnet, korek wlewu oleju i o dziwo silnik po tym odpalil normalnie i moglem wrocic do domu.

Po powrocie zauwazylem nastepujace objawy:

1. przybylo oleju - jest teraz 10 mm ponad 'max'

2. ubylo plynu chlodzacego (ok. 10 mm ponizej KALT w zbiorniku) ale nie wiem kiedy - mialem zmieniana pompe cieczy i mozliwe ze wtedy cos ucieklo

3. po podniesieniu bagnetu przy pracujacym silniku czuc zimny podmuch

4. po otwarciu korka wlewu oleju slychac zmiane w pracy silnika, jakos tak jakby sie lekko dlawil, glosniej pracuje; wydaje mi sie ze kiedys nie bylo roznicy przy otwieraniu tego korka

Nie ma utraty mocy, silnik rozgrzewa sie normalnie, spalanie bylo w normie (7l/100 w cyklu mieszanym), przez ostatnie 500 km nie mierzylem. Nie ma pecherzy w zbiorniku wyrownawczym ukladu chlodzenia, za to jest nalot na sciankach - nie wiem od jak dawna, byc moze tak juz bylo jak kupilem auto. Nie sprawdzalem czy sa twarde weze od chlodnicy, za to nie ma bialych spalin.

W zimie mialem majonez pod korkiem, ale z winy termostatu, teraz wymieniony. Mam na wykonczeniu sprzeglo co mogloby wyjasnic dziwna prace silnika, ale co z przybywajacym olejem?

Co to moze byc? Objawy moga wskazywac na padnieta UPG frown.gif Wyczytalem w FAQ ze to moze byc cos z odma kolektora dolotowego, co kojarzy mi sie z dmuchaniem z bagnetu. Dodam jeszcze ze komp nie wyrzuca zadnych bledow. Czy ktos ma jakis pomysl?

Napisano

kolego wydaje mi się że masz przedmuch na uszczelce od głowicy, jedź do zaufanefo mechanika i sprawdź doskładnie bo rozsypiesz sobie silniczek.

pozdrawiam

Jolo

Napisano

Z bagnetu zawsze będzie lekko dmuchać - po zwiększeniu obrotów powinno przestać waytogo.gif

Napisano

> W zimie mialem majonez pod korkiem....

Mechanior powiedział, że zimą to norma jeśli ma się zalany Valvoline... Nie znał się??

Napisano

Stary to uszczelka pod glowica

A ten brak plynu chlodzacego znajduje sie w oleju.....Ktorego przybylo smile.gif

Napisano
  • Autor

> kolego wydaje mi się że masz przedmuch na uszczelce od głowicy, jedź

> do zaufanefo mechanika i sprawdź doskładnie bo rozsypiesz sobie

> silniczek.

Na jutro jestem umowiony z mechanikiem, jak tylko bede wiedzial cos nowego to napisze.

Co do plynu chlodzacego to moze on byc faktycznie w oleju, bede dolewal wody i sprawdzal czy ubywa.

Napisano

Zobacz jeszcze czy na bagnecie nie masz majonezu. A jak tylko stwierdzisz, że wody ubywa a oleju przybywa to od razu do mechaniora, nie jeździj tak.

Napisano
  • Autor

> Zobacz jeszcze czy na bagnecie nie masz majonezu. A jak tylko

> stwierdzisz, że wody ubywa a oleju przybywa to od razu do

> mechaniora, nie jeździj tak.

Na szczescie na bagnecie nie mam i nigdy nie mialem majonezu, byl tylko w zimie jak mialem termostat ubity. A jezdzic tak nie bede bo nie chce zatrzec silnika, auto stoi pod blokiem i czeka...

Edit: mechanik posprawdzal poziom oleju i dziwo - byl w normie! Czyzbym mial niewypoziomowany garaz ze pokazywalo mi za duzo? :> Sprawdzil tez czy nie ma pecherzy w zbiorniku wyrownawczym przy wysokich obrotach. Sam nie wiem co o tym myslec, teraz silnik pracuje prawidlowo, samochod postal sobie 1 dzien pod chmurka w spokoju... W weekend posprawdzam cisnienie w cylindrach, zatankuje tez lepszego paliwa z innej stacji i poobserwuje poziom plynow... Coz innego mi pozostalo? smile.gif

Napisano
  • Autor

Myslalem ze sie uspokoilo bo silnik pracowal poprawnie i mechanik stwierdzil ze jest OK a tu dzisiaj wieczorem jak odpalilem to strasznie klekotal silnik, bardziej niz na poczatku. Cos jakby mial przytkany doplyw paliwa. Za pierwszym razem to sie nawet zadlawil na jalowym, wiec z miejsca go nie ruszylem. Normalnie bym podejrzewal pompe czy zaplon, ale ubylo mi jeszcze wiecej plynu chlodzacego. Olej mierzylem na zimno i pokazal znowu powyzej max, chociaz nieco nizszy poziom niz kilka dni temu. Moze ma to cos wspolnego z tym ze auto caly dzien stalo na deszczu i cos zawilgotnialo, np swiece czy kable?

Napisano
  • Autor

Nowe fakty:

1. jakims sposobem mialem obluzowany jeden kabel przy module zaplonowym wiec pod wplywem wilgoci mogly byc problemy z przewodzeniem;

2. sprawdzilem kontakty kabli ze swiecami - na jednym z nich jest rdza, co dawalo w sumie dwa niesprawne cylindry, teraz jest tylko jeden bo dopchnalem kabel przy module;

Czy to mozliwe ze do oleju dostawalo sie niespalone paliwo z jednego (dwoch?) cylindrow i dlatego podniosl sie poziom? Przed wizyta u mechanika przejechalem 50 km wiec wygrzany olej mogl odparowac zawarta w nim benzyne i stad poziom byl w normie?

Mam zamiar zmienic kable i swiece, przy wymianie obejrze dokladnie swiece, moze to mi cos podsunie. No i dalej sledze ubywanie/przybywanie plynow.

Napisano

> Czy to mozliwe ze do oleju dostawalo sie niespalone paliwo z jednego

> (dwoch?) cylindrow i dlatego podniosl sie poziom?

To jest możliwe, ale piszesz, że poziom oleju podniósł się na bagnecie o 10 mm. A to oznacza 1 litr. Trochę dużo... Litr benzyny w oleju? Myslę, że wyparowałaby zanim nazbierałby się 1 litr. Chociaż kto to wie... smile.gif

> co dawalo w sumie dwa niesprawne cylindry

Wiesz, mogłeś nie rozpoznać, że silnik chodzi na 2 cylindry, choć trudno mi to sobie wyobrazić. Ale piszesz, że byłeś u mechanika. On też nie zorientował się? spineyes.gif

Napisano

> 2. sprawdzilem kontakty kabli ze swiecami - na jednym z nich jest

> rdza, co dawalo w sumie dwa niesprawne cylindry, teraz jest

> tylko jeden bo dopchnalem kabel przy module;

oczyść styki, a najleppiej zmien kable

zobacz też jak wyglądają świece

co do benzyny, to moze się gromadzić w oleju

tylko czy w takich ilościahc

jakby rzeczwywiście tak było, to po doprowadzniu zapłonu do porządku i jeśli to nie uszczelka, to wartałoby też i ten olej zmienić

Napisano
  • Autor

> Wiesz, mogłeś nie rozpoznać, że silnik chodzi na 2 cylindry, choć

> trudno mi to sobie wyobrazić. Ale piszesz, że byłeś u mechanika.

> On też nie zorientował się?

Jak bylem u mechanika to auto mi w ten dzien odpalalo normalnie (cud?!), nie trzepalo i nie klekotalo. W ten dzien bylo sucho, a do tego auto bylo po 50 km wiec ew. wilgoc z kabli odparowala.

Po deszczu zaczelo sie pyrkanie, nawet spaliny z rury wydostawaly sie wyraznymi porcjami, 4 razy na sekunde. Wygladalo jakby palil na 2 lub 3 cylindry - nie umiem dokladnie ocenic. Cos jakby mala lokomotywa albo bardzo sfatygowany 126p, i oczywiscie do taktu drgal tlumik i reszta.

Napisano

> Jak bylem u mechanika to auto mi w ten dzien odpalalo normalnie

> (cud?!), nie trzepalo i nie klekotalo. W ten dzien bylo sucho, a

> do tego auto bylo po 50 km wiec ew. wilgoc z kabli odparowala.

> Po deszczu zaczelo sie pyrkanie, nawet spaliny z rury wydostawaly sie

> wyraznymi porcjami, 4 razy na sekunde. Wygladalo jakby palil na

> 2 lub 3 cylindry - nie umiem dokladnie ocenic. Cos jakby mala

> lokomotywa albo bardzo sfatygowany 126p, i oczywiscie do taktu

> drgal tlumik i reszta.

Leć do sklepu póki otwarty i kup przewody. Oczyść końcówki na aparacie, na które nasuwasz przewody drobnym papierem ściernym i załóż przewody. Myslę, że to to smile.gif

Czy w twoim silniku jest aparat z kopułką i rozdzielaczem? Jeżeli tak, to zglądałeś tam? Może tam zbiera się woda albo jest zaśniedziałe.

A swoją drogą dziwię się, że machanik wysłuchawszy twojej opowieści o objawach nie wpadł na to, ze to może chodzić o przewody lub kopułkę.

Napisano
  • Autor

Przewody zamowione, beda na poniedzialek, swiece przy okazji tez zmienie bo pewnie od wojny nie wymieniane zeby.GIF

> Czy w twoim silniku jest aparat z kopułką i rozdzielaczem?

Mam DIS, zintegrowany bezrozdzielaczowy zaplon z dwiema cewkami sterowanymi modulem.

> A swoją drogą dziwię się, że machanik wysłuchawszy twojej opowieści o

> objawach nie wpadł na to, ze to może chodzić o przewody lub

> kopułkę.

Moze mial ciezki dzien, ale wazne tez ze nic nie wzial za konsultacje zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Wiesci najnowsze - odessalem 0.75 l oleju i mam jego poziom nieco powyzej srodka mierzy MIN a MAX. Z moich rachunkow z dokladnoscia do 100ml wynika, ze tyle to mu moglem sam wlac przy wymianie bo nalalem rowno z MAX, a garaz nieco pochyly jest, wiec jeszcze sie łudzę ze to nie UPG zlosnik.gif Kable wymienilem, silnik juz sie nie krztusi. Jesli poziom oleju bedzie w miare stabilny to zmieniam tez swiece, bo jedna ze starych byla nieco zaolejona. W przeciwnym wypadku - 'przychodzi Astra do doktora' zeby.GIF

Napisano
  • Autor

No i przejechalem ze 150 km, nic nie ubywa, oleju ciagle tyle samo, plynu tez, swiece nowe (NGK), duzo szybciej odpala na zimnym silniku. Nie wiem co ze spalaniem, moze sie cos zmieni w zwiazku z wymiana swiec. Jak na razie to nie narzekam na UPG smile.gif

Ale z innej beczki: znajomy ze sklepu moto mowil ze przy zmianie bardzo starego plynu chlodniczego na nowy czesto wydmuchuje uszczelke... Co o tym sadzicie?

Napisano

> Ale z innej beczki: znajomy ze sklepu moto mowil ze przy zmianie

> bardzo starego plynu chlodniczego na nowy czesto wydmuchuje

> uszczelke... Co o tym sadzicie?

U mojego ojca w meganie ( 5 latek ale w rodzinie prosto z salonu) serwisowanym w ASO zgodnie z książką przy okazji jakiejś innej naprawy mechanicy wymienili płyn. Wszystko było ok do czasu gdy temp za oknem nieco spadła i wtedy okazało sie że ogrzewanie działa tylko symbolicznie. Silnik miał temp. jak trzeba a powietrze przy nawet słabym nadmuchu to ledwo ciepławe. Okazało sie że w ASO ani razu nie zmienili płynu (brali za to forse co roku) i jak w końcu wlano nowy płyn to zaczął rozpuszczać osady i to błotko zatkało nagrzewnice. Wymieniliśmy sami słyn 3 razy w odstępie ok. mca i wszystko jest jak trzeba. No jak na Renaut

zlosnik2.gif

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Przejechałem od czasu wymiany świec i kabli kilka tys. km i wszystko jest w należytym porządku.

Dlaczego przybyło oleju a ubyło płynu?

1. Bo nalałem równo z max jak wymieniałem (ale nie powyżej, na gorącym silniku było dokładnie MAX)

2. Bo, przez zardzewiały kabel WN + wilgoć, nie palił mi czasem jeden cylinder, a to powodowało spływanie części paliwa do miski olejowej

3. Ubytek płynu - najprawdopodobniej z powodu upałów które wtedy panowały, po dolaniu wody nic juz potem nie ubyło

Najpierw odessałem strzykawką 0.75 l oleju. Po solidnym wygrzaniu silnika (dłuższa trasa) paliwo odparowało z oleju i jego poziom nieco się obniżył i tak już zostało.

Podsumowując, na razie nie ma co mówić o UPG. Moja Astra dała się udobruchać kilkoma tańszymi częściami.

Dziękuje Kolegom za sugestie i rady, i mam nadzieję że ktoś z podobnym przypadkiem znajdzie kiedyś mój wątek i z niego skorzysta smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.