Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy "kapowanie" streetracerów zasługuje na...

Featured Replies

Napisano

> Pochwałę.

ślicznie

> Dziwne, jak to z człowieka łatwo Hannibal Lecter wychodzi, nie?

to taki motocyklista powinien zgarnąć mandat, a ciebie powinni przymknąć dla dobra innych

Napisano

jeśli robili to z głową i było w miarę bezpiecznie to co za problem ?

Napisano

> Przepisy prawa konkretnie precyzują "asystę" do tego typu spotkań.

> Idąc dalej - "jechał na czerwonym, ale był dobrze zorganizowany" ;-D

a jechał ?

> Powiedzmy, że tzw uzasadnione podejrzenia.

> Policja póki co nie ścignęła mnie za nieuzasadnione zgłoszenie ;-D

nie ma czegoś takiego jak uzasadnione podejrzenie przez osobę prywatną. Takie coś to sobie policjant moze mieć jak potrzebuje. Ty co najwyżej mówisz co widzisz. A interpretację pozostawiasz odpowiednim służbom.

Co do nielegalnego zgromadzenia - co to k...wa jest? Stan wojenny czy Fidel w najlepszym wydaniu ? A może getto warszawskie ? byli w miejscu publicznym? Ano byli ! skoro nawet nie jeździli, to czym sobie zawinili? A tak, przyjadą niebiescy i za przepaloną żarówkę podświetlenia tablicy, lub 'bo mi się zdaje, że ma pan folię na szybach" zabiorą dowód i 1/10 pensji , pójdzie na naszą zafajdaną biurokrację.

sory ale mogłeś dzwonić chociaż ze przejeżdzałeś obok dziury w jezdni która powoduje istotniejsze zagrożenie niż stojący ludzie na chodniku, byłoby korzystniej dla społeczeństwa.

Napisano

> Co to znaczy z glowa i w miare bezpiecznie? Ze ryzyko spowodowania

> tragedii bylo ograniczone do minimum? Nie rozsmieszaj mnie.

Co w tym widzisz śmiesznego? niewiem.gif

Zwyczajna, przepisowa jazda autem też ZAWSZE jest w jakimś tam stopniu niebezpieczna.

Napisano

> Co w tym widzisz śmiesznego?

Porownywanie nocnych spotkan / wyscigow do bezpiecznych i urzadzanych z glowa.

> Zwyczajna, przepisowa jazda autem też ZAWSZE jest w jakimś tam

> stopniu niebezpieczna.

I dlatego wlasnie trzeba liczyc sie z tym, ze czynienie jej w jakis sposob bardziej niebezpieczna bedzie spotykalo sie z negatywna reakcja widzow i Policji.

Napisano
  • Autor

> jeśli robili to z głową i było w miarę bezpiecznie to co za problem ?

Jeżdżę po kielichu.

Robie to z głową i jest w miarę bezpiecznie.

W czym problem ?

Napisano

> Jeżdżę po kielichu.

> Robie to z głową i jest w miarę bezpiecznie.

> W czym problem ?

jak po jednym... to w niczym zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> jak po jednym... to w niczym

półlitrowym...

Napisano

> półlitrowym...

piwnym czy flaszkowym ? zlosnik.gif bo jak tym pierwszym... to nic... jak po drugim, to powinieneś się zapisać do AA zlosnik.gif jeśli kogoś przejedziesz po pijaku nawet z jego winy, to masz pozamiatane.. jeśli zrobisz to na trzeźwo, to nie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nie chcę Cię lapać za slówka, ale skąd wiesz, czy nie byla zamknięta

Nie była, skoro wjechałem tam przypadkiem i to bez żadnych przeszkód.

Napisano

> Nie była, skoro wjechałem tam przypadkiem i to bez żadnych przeszkód.

Ale skoro nie zaczęli jeździć to widocznie nie chcieli niepotrzebnie tamować ulicy grinser006.gif

Napisano

> jeśli kogoś

> przejedziesz po pijaku nawet z jego winy, to masz pozamiatane..

> jeśli zrobisz to na trzeźwo, to nie

Co to znaczy pozamiatane? Ze Jego obciaza wina za cale zdarzenie? Nie bylbym taki pewny...

To, ze bedzie odpowiadal za prowadzenie auta pod wplywem alkoholu nie czyni kierownika winnym kazdego zdarzenia, w ktorym bedzie uczestniczyl.

Napisano
  • Autor

> Ech, bo nie czytasz wszystkiego, a ja przecież nie będę powtarzał

> wszystkiego w każdym poście

> Pisałem wcześniej, że nie wiadomo czy sami nie zatarasowali

> ("zamknęli") ulicy.

> Nie wiemy tego, nie wie tego kolega donoszący

Donoszący wie.

1) zamknąć ulicę publiczną ma prawo TYLKO policja.

2) skoro jadąc "na skuśkę" z Łomianek wjechałem bez przeszkód w sam środek tego cyrku, to rozumiem, że było to tzw "dobre zabezpieczenie".

Napisano
  • Autor

> piwnym czy flaszkowym ? bo jak tym pierwszym... to nic... jak po

> drugim, to powinieneś się zapisać do AA jeśli kogoś

> przejedziesz po pijaku nawet z jego winy, to masz pozamiatane..

> jeśli zrobisz to na trzeźwo, to nie

Jeżeli przejedziesz kogoś po trzeźwaku w trakcie wyścigów to masz pozamiatane.

Jak w ruchu ulicznym - nie.

Czepiasz się g.wien a doskonale wiesz o co chodzi.

Napisano

> Co to znaczy pozamiatane? Ze Jego obciaza wina za cale zdarzenie? Nie

> bylbym taki pewny...

> To, ze bedzie odpowiadal za prowadzenie auta pod wplywem alkoholu nie

> czyni kierownika winnym kazdego zdarzenia, w ktorym bedzie

> uczestniczyl.

no byś się zdziwił chyba wink.gif

Napisano

> Donoszący wie.

> 1) zamknąć ulicę publiczną ma prawo TYLKO policja.

> 2) skoro jadąc "na skuśkę" z Łomianek wjechałem bez przeszkód w sam

> środek tego cyrku, to rozumiem, że było to tzw "dobre

> zabezpieczenie".

weź już przestań co ? zlosnik.gif

czy ktoś w jakiś sposób zagroził Twojemu bezpieczeństwu ?

czy ktoś przeszkadzał Ci w normalnej jeździe ?

czy ktoś łamał rażąco na Twoich oczach przepisy ?

Napisano

> no byś się zdziwił chyba

Mozliwe, ale pod warunkiem ze rozwiniesz ta mysl wink.gif

Przyklad - jade pod wplywem, przepisowa 50tka, przejezdzam skrzyzowanie na zielonym swietle. Jakis gosc wymusza pierwszenstwo wjezdzajac na czerwonym i walac centralnie we mnie. Czyja wina?

Napisano

> Mozliwe, ale pod warunkiem ze rozwiniesz ta mysl

> Przyklad - jade pod wplywem, przepisowa 50tka, przejezdzam

> skrzyzowanie na zielonym swietle. Jakis gosc wymusza

> pierwszenstwo wjezdzajac na czerwonym i walac centralnie we

> mnie. Czyja wina?

twoja bo piłeś, takie są polskie realia

Napisano

> twoja bo piłeś, takie są polskie realia

To ja chyba zyje w innych smirk.gif Nawet jesli uwezma sie na Ciebie w pierwszej instancji, to w drugiej wygrasz bez problemu. Chyba, ze znajda zwiazek pomiedzy Twoim stanem a zdarzeniem. Ale to calkiem inna sytuacja.

Napisano

> To ja chyba zyje w innych Nawet jesli uwezma sie na Ciebie w

> pierwszej instancji, to w drugiej wygrasz bez problemu. Chyba,

> ze znajda zwiazek pomiedzy Twoim stanem a zdarzeniem. Ale to

> calkiem inna sytuacja.

no właśnie chodzi, że na 100% znajdą wink.gif

Napisano
  • Autor

> weź już przestań co ?

> czy ktoś w jakiś sposób zagroził Twojemu bezpieczeństwu ?

> czy ktoś przeszkadzał Ci w normalnej jeździe ?

> czy ktoś łamał rażąco na Twoich oczach przepisy ?

Czy ten pan co jechał przez całe miasto po pijaku zagroził czyjemuś bezpieczeństwu?

Czy przeszkadzał komuś w normalnej jeździe ?

Czy łamał rażąco przepisy ?

BTW - "na twoich oczach" = czego oczy nie widzą... ?

BTW2 - skoro "grzecznie stali i rozmawiali" to w czym problem ?

Policja przyjedzie, spisze ich z dokumentów i pojedzie.

Przecież nie mają się czego bać, bo nie mają zamiaru łamać przepisów!

Napisano

> Donoszący wie.

> 1) zamknąć ulicę publiczną ma prawo TYLKO policja.

Aha, czyli na to że starają się uchronić postronnych też byś doniósł? cfaniaczek.gif

Jeśli policja nie zgaza się na takie imprezy, co mają zrobić, sprzedać auta i wyrzucić prawo jazdy? grinser006.gif

> 2) skoro jadąc "na skuśkę" z Łomianek wjechałem bez przeszkód w sam

> środek tego cyrku, to rozumiem, że było to tzw "dobre

> zabezpieczenie".

No ale z tego co pisałeś rozumiem że tylko stali, nic się nie działo.

Więc o co chodzi, boisz się przejechać obok tuningowanych aut? zakrecony.gif

Napisano

> Czy ten pan co jechał przez całe miasto po pijaku zagroził czyjemuś

> bezpieczeństwu?

a co ma piernik do wiatraka... ? co jak ludzie idą do banku, to po to żeby go okraść ? nie daj bóg jak czapke mają bo zima jest... to dzwoń na 112 albo 997 bo to napewno napad się kroi... a jak nie to najwyżej ich wylegitymują...

> Czy przeszkadzał komuś w normalnej jeździe ?

> Czy łamał rażąco przepisy ?

> BTW - "na twoich oczach" = czego oczy nie widzą... ?

tego dupie nie żal

> BTW2 - skoro "grzecznie stali i rozmawiali" to w czym problem ?

> Policja przyjedzie, spisze ich z dokumentów i pojedzie.

> Przecież nie mają się czego bać, bo nie mają zamiaru łamać przepisów!

no to po ciula kiego ich gnębisz za to że stoją ? wink.gif to jak ludzie na parkingu koło kościoła stoją to też dzwoń...

p.s. a dzwoń sobie zlosnik.gif jak już napisałem.. nadgorliwość gorsza od faszyzmu... zawsze znajdzie się ktoś taki, kto powie "a co by było gdyby to wasza matka była" i musi swoje zrobić i zatruć życie innym, bo inaczej nie będzie miał spokoju zlosnik.gif już się przyzwyczaiłem... zlewam to wink.gif

a powiem Ci tylko tyle, że gdyby świrowali jak wariaci, to sam bym zadzwonił... jeśli była by to normalna zabawa, to już nie... tym się różnimy wink.gif

Napisano

> Wiecej wiary w polski wymiar sprawiedliwosci

buehehehehehe... musiałbym nie mieć z nim do czynienia, żeby w niego wierzyć zlosnik.gif litości no... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

to tak samo jak bysmy z Ak zrobili sobie spota w godzinach wieczornbych w jakims miescu gdzie kiedys ktos upalał gume to tez bys wezwał psy?? smirk.gifsmirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

jesli nic sie nie dizeje tzn nie widzisz niepokojących symptomow to po kiego wala zdzwonić..

rozumiem jak by cos odwalali, typu palenie gumy czy drifty ale za takie rzeczy to ciebie powinni skapiszonować... pad.gif

Napisano

A ja pochwalam Twoje zachowanie!

Organizujac takie "zabawy" trzeba zatroszyc sie tez o innych...

Ktos powiedzial, ze takie wyscigi organizowane sa na nieuczeszcznych drogach w nocy gdy nikog nie ma...

No fajnie, ale...

Ostatnio kilku kolesi na motorku pomykal taka ulica z pretkoscia grubo ponad 150, bez swiatel, bo jak to pozniej powiedzili dla zabawy. W tym samym czasie ta sama droga jechal moj kumlpl, dojechal do skrzyzywania i chcial zawrocic, a ze nikogo nie zauwazyl (bo tamci nie mieli wlaczonych swiatel) zaczal wykonywac manewr. Jeden znich jechal sobie na jedym kole i p... w bok auta z tak predkoscia, ze przelecial przez nie i wyladowal kilka metrow dalej. Dusil sie wlasnym kaskiem, niemogli mu go zdjac.. Przyjechala karetka, zabrali go, ale i tak zmarl. Motor i auto tez do kasacji - zdezyli sie z taka predkoscia.

Dlatego jesli ktos nie umie myslec trzeba pomyslec za niego.

Tak jak mowie, gratuluje postawy. Sam jeszcze nie dzwonilem, ale nigdy nie mialem takiej sytucji.

Napisano

Nie chce mi się czytać całego wątku.

Nie wiem jak wyglądają wyścigi w Twoim mieście i gdzie się one odbywają, ale u mnie w Łodzi wszędzie gdzie mają one miejsce, jest w miarę spokojnie i bezpiecznie. Większość (wszystkie) lokalizacje są poza terenami mieszkalnymi.

Powiem tak:

-z perspektywy starego dziada któremu gówniarze wyją pod oknami- można kablować

-z perspektywy młodego człowieka i fana motoryzacji- kablują tylko stare dziady które nie mają nic innego do roboty.

Napisano

> Nie chce mi się czytać całego wątku.

> Nie wiem jak wyglądają wyścigi w Twoim mieście i gdzie się one

> odbywają, ale u mnie w Łodzi wszędzie gdzie mają one miejsce,

> jest w miarę spokojnie i bezpiecznie. Większość (wszystkie)

> lokalizacje są poza terenami mieszkalnymi.

> Powiem tak:

> -z perspektywy starego dziada któremu gówniarze wyją pod oknami-

> można kablować

> -z perspektywy młodego człowieka i fana motoryzacji- kablują tylko

> stare dziady które nie mają nic innego do roboty.

mi wyją pod oknem, łupią głośnikami... o ile robią to w granicach rozsądku to nic nie robię... ale jak ktoś mi o 1-2 w nocy dyskotekę pod oknem urządza to idę, napier*** głową delikwenta o deskę rozdzielczą, pytam jak się czuje i czy mu się podoba, bo ja mam podobnie po dniu pracy kiedy chcę spać w spokoju a ktoś napier*** głośnikami... a potem pytam czy wezwać policję czy sami pojadą zlosnik.gif z 2 tak zrobiłem i już mi pod oknem nie stoją 270751858-jezyk.gif

Napisano

> ... pochwałę, czy potępienie ?

> Bo wczoraj byłem "życzliwy" i "uprzejmie" i tak dalej.

> A się dziewczynka pod 112 ucieszyłaaaaaaa, normalnie jakbym jej

> lizaka dał...

> Kiedyś za "zakapowanie" pijanego za kierownicą groził na kąciku

> ostracyzm, ciekawe co będzie teraz :-D

> Może ktoś wczoraj był na wólce i zda relację ? ;-D

> BTW - ponoć nie byłem pierwszy, zgłoszeń w tej sprawie było już ?>kilka

> ;-D

ale ty stary jestes zlosnik.gif

Napisano

> mi wyją pod oknem, łupią głośnikami... o ile robią to w granicach

> rozsądku to nic nie robię... ale jak ktoś mi o 1-2 w nocy

> dyskotekę pod oknem urządza to idę, napier*** głową delikwenta o

> deskę rozdzielczą, pytam jak się czuje i czy mu się podoba, bo

> ja mam podobnie po dniu pracy kiedy chcę spać w spokoju a ktoś

> napier*** głośnikami... a potem pytam czy wezwać policję czy

> sami pojadą z 2 tak zrobiłem i już mi pod oknem nie stoją

u nas są zjazdy od kilkunastu do kilkudziesięciu samochodów więc miałbyś mały problem wpysk.gif

ale jak już pisałem- odbywająsię przeważnie na terenach fabrycznych a nie mieszkalnych.

Napisano

> u nas są zjazdy od kilkunastu do kilkudziesięciu samochodów więc

> miałbyś mały problem

> ale jak już pisałem- odbywająsię przeważnie na terenach fabrycznych a

> nie mieszkalnych.

u mnie sobie znaleźli miejsce kawałek dalej... a koło domku mam takie pobojowisko dziurawe, że nikt się nie odważy rozpędzić, co najwyżej przez chwilkę słychać głośniki... i jakichś 2 kretynów śpiewających w czerwonym matizie.... niech im ziemia lekką będzie jak dorwę zlosnik.gif

Napisano

> to tak samo jak bysmy z Ak zrobili sobie spota w godzinach

> wieczornbych w jakims miescu gdzie kiedys ktos upalał gume to

> tez bys wezwał psy??

> jesli nic sie nie dizeje tzn nie widzisz niepokojących symptomow to

> po kiego wala zdzwonić..

> rozumiem jak by cos odwalali, typu palenie gumy czy drifty ale za

> takie rzeczy to ciebie powinni skapiszonować...

Skoro chlopaki chcieli sobie zrobic spota w godzinach wieczornych i nie mieli zadnych niecnych zamiarow to w przypadku przyjazdu policial.gif nie mieli sie czego obawiac. Panowie by ich spisali i pojechali. Nikt im nie moze zabronic spotkac sie na parkingu i pogadac. W naszym kraju ciagle pokutuje przekonanie z czasow komuny ze ten co zglasza cos na policje jest zly. Ja popieram zachowanie zakladajacego watek ale czy sam bym tak zareagowal to nie wiem. Mieszkam w takiej dziurze ze nie ma tu komu urzadzac takich spotkan.

Druga sprawa jaka chce poruszyc to miejsce w ktorym doszlo do spotkania. Jesli mozna bylo bez problemu tam przejechac to watpie czy gdyby jednak panowie w tuningowanych wozach chcieli sie jednak poscigac to by blokowali ruch na kazdej z uliczek dojazdowych a osobiscie nie chcialbym sie spotkac z rozpedzonym autkiem bedacym na takim wyscigu.

Napisano

> ableBLELBLELBLELELELEEEEEEEEE !!!!!!!! a co cię boli jak ludzie na

> zadupiu niezamieszkanym (ale w obrębie miasta) bawią się autami

> ? nastukać takim to mało sam nie zje i komuś nie da

I to jest dokładny opis miejsca StreetRacer'ów we Wrocku - tam

nawet w dzień ledwo 1 TIR na godzinę jeździ waytogo.gif

Napisano

> Nie chce mi się czytać całego wątku.

> Nie wiem jak wyglądają wyścigi w Twoim mieście i gdzie się one

> odbywają, ale u mnie w Łodzi wszędzie gdzie mają one miejsce,

> jest w miarę spokojnie i bezpiecznie. Większość (wszystkie)

> lokalizacje są poza terenami mieszkalnymi. [...]

Do Lodzi z Kielc niedaleko. Ale te, ktore obserwuje u nas od "bezpiecznych" dzieli przepasc. Nie chodzi tu o opisywanie konkrenych zachowan, bo kto mial widziec to widzial, ale wystarczy spojrzec obiektywnie a nie z punktu widzenia podjaranego uczestnika.

Napisano

> ... pochwałę, czy potępienie ?

Jeżeli by to było organizowane tak, żeby nie mogli się w tym znaleźć (a co za tym idzie ucierpieć) ludzie postronni "z innej bajki", nie mój interes.

W przeciwnym wypadku 112.

Napisano

> I to jest dokładny opis miejsca StreetRacer'ów we Wrocku - tam

> nawet w dzień ledwo 1 TIR na godzinę jeździ

nono.gif trzeba kogoś do pilnowania... bo raz - objazd zrobili i część aut tam tędy jeździ, dwa, lato - dużo rowerzystów... po prostu ktoś sobie z boku musi stać i w razie czego puścić sygnał na komórę albo mrugnąć halogenami wink.gif

Napisano

> Jeżeli by to było organizowane tak, żeby nie mogli się w tym znaleźć

> (a co za tym idzie ucierpieć) ludzie postronni "z innej bajki",

> nie mój interes.

> W przeciwnym wypadku 112.

heh... jedyna sensowna wypowiedź w tym wątku

Napisano

> Jeżeli by to było organizowane tak, żeby nie mogli się w tym znaleźć

> (a co za tym idzie ucierpieć) ludzie postronni "z innej bajki",

> nie mój interes.

> W przeciwnym wypadku 112.

Sibui,masz odemnie 5kę,Satan do piekła i nie wyłaź!!!!!!!1

U mnie w Otwocku pojeby (przepraszam za słowo użyte celowo) w zdezelowanych BMW potrafią robić streetrace w szczycie popołudniowym,a w nocy driftują wokół rond .

To jest totalne BEZMóZGOWIE

Napisano

> Sibui,masz odemnie 5kę,Satan do piekła i nie wyłaź!!!!!!!1

ciągaj... zlosnik.gif

> U mnie w Otwocku pojeby (przepraszam za słowo użyte celowo) w

> zdezelowanych BMW potrafią robić streetrace w szczycie

> popołudniowym,a w nocy driftują wokół rond .

> To jest totalne BEZMóZGOWIE

ja tego w centrum nie robię... zlosnik.gif tylko na zadupiach

Napisano

> heh... jedyna sensowna wypowiedź w tym wątku

w jaki sposob w miare dobrze ocenic z ktorym przypadkiem mamy doczynienia? zwlaszcza ze widzimy ich kilkanascie-dziesiat sekund i nie zawsze znamy okolice na tyle dokladnie zeby wiedziec czy ktos moze wejsc czy nie. no i czy oni jakos zabezpieczyli teren czy nie.

btw, ja bym nie zadzwonil. chyba ze znaczaco by przegieli i lecieli np osiedlowkami zeby.GIF ale tam i tak za wasko na dwa auta wiec..

pozdro

Napisano

> ... pochwałę, czy potępienie ?

... i to zdecydowanie. na 'mojej' ulicy zginął kiedyś pieszy potrącony właśnie przez takich ścigantów. brak chodników, szedł ulicą, nie zdążył odskoczyć.

od tamtej pory kilkakrotnie próbowali tam śmiałkowie swych sił i zawsze ich niebiescy rozganiali.

Napisano

> trzeba kogoś do pilnowania... bo raz - objazd zrobili i część aut

> tam tędy jeździ, dwa, lato - dużo rowerzystów.

Rowerzystów powiadasz zeby.GIF

Bywam tam na rowerze, ale przeganiać was nie będę - najwyżej pooglądam smile.gif

Napisano

> Rowerzystów powiadasz

> Bywam tam na rowerze, ale przeganiać was nie będę - najwyżej

> pooglądam

a bravo ścigające się z lanosem cię nie napadło drzwiami ? hahaha.gif

Napisano

> Jeżeli by to było organizowane tak, żeby nie mogli się w tym znaleźć

> (a co za tym idzie ucierpieć) ludzie postronni "z innej bajki",

> nie mój interes.

A jak to sobie wyobrażasz na drodze publicznej...? hmm.gif

Staje w poprzek jezdni koleś cywilnym autem i nikt nie wiedzie? cfaniaczek.gif

Echhh, jak czytam niektóre wypowiedzi, to.... pad.gif

Nie ważne przepisy, nie ważne bezoieczeństwo, nie ważni inni, ważne że my się musimy zabawić, "naczynia połączone" - jak się nie wyżyjemy na nocnych wyścigach, to wymordujemy połowę sąsiadów... pad.gif

Szkoda gadać.... crazy.gif

Napisano

> a bravo ścigające się z lanosem cię nie napadło drzwiami ?

Nie zeby.GIF

Jak byłem koło ronda to tylko TIR przejeżdżał zeby.GIF

Napisano

> Nie

> Jak byłem koło ronda to tylko TIR przejeżdżał

icon_eek.gif nie jeździj rowerem koło ronda.... nie wolno... nono.gif tam to można zginąć zlosnik.gif

Napisano

> ... pochwałę, czy potępienie ?

> Bo wczoraj byłem "życzliwy" i "uprzejmie" i tak dalej.

> A się dziewczynka pod 112 ucieszyłaaaaaaa, normalnie jakbym jej

> lizaka dał...

> Kiedyś za "zakapowanie" pijanego za kierownicą groził na kąciku

> ostracyzm, ciekawe co będzie teraz :-D

> Może ktoś wczoraj był na wólce i zda relację ? ;-D

> BTW - ponoć nie byłem pierwszy, zgłoszeń w tej sprawie było już kilka

> ;-D

Co rozumiesz przez "streetracerow" ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.