Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nie odpala tylko pstryka

Featured Replies

Napisano

rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie włącza.

naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych. wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

Napisano

Naładuj akumulator widocznei jest padnięty

Napisano
  • Autor

> Naładuj akumulator widocznei jest padnięty

ej no chyba nie , jak był padnięty to troche inaczej to wyglądało, rozrusznik próbował kręcić a teraz ani drgnie

Napisano

ale w ogole nie kreci?

to cykanie to moze bendix.

w maluszysku jak sie przywiesily szczotki to pukanie szczotka zeby.GIF pomagalo na troche smile.gif

ale sprawdz tez napiecie na aku moze sie rozladowal wskutek czegos

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

Moim zdaniem na 90% bendix

Jesli to miałby być aku to cos tam próbowałby kręcić

Napisano

> Moim zdaniem na 90% bendix

> Jesli to miałby być aku to cos tam próbowałby kręcić

Miałem chyba coś podobnego. Przy zmianie klocków, żeby sie koła nie blokowały, zostawiłem przekręcony kluczyk, nie zauważyłem też że włączyło sie ogrzewanie tylnej szyby i tak zanim zmieniłem klocki i szczęki to wyładował mi sie akumulator. Nie kręcił tylko tak dziwnie terkotał. Żeby jeszcze było ciekawiej to odpalenie na pych trzy razy nie dało rezultatu, tj. silnik zaskakiwał a już po 5 sek. zdychał próbując sie przełączyć na gaz. W końcu przestawiłem na benzynę i szczęśliwie odpaliłem.

Napisano

moim zdaniem masz mocno wyladowany akumulator i daltego nawet nie zakreci. A pyka przekaznik od uruchomienia zaplonu.

Jak che sie juz uruchomic, to rozrusznik szarpie pradem, wtedy siada napiecie i przekaznik puszcza. I tak w kolo.

Gdyby to byl bendiks, to slyszalbys chrobotanie (bardzo szybko), a pewnie slyszysz pykanie ok 2razy na sekunde

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

...Jak pstryka to napewno BENDIX - miałem już tak w kilku autkach...

Napisano

> ...Jak pstryka to napewno BENDIX - miałem już tak w kilku

> autkach...

Ja tez mialem walniety bendix w 2 autach i w zadnym nie bylo to pstrykanie. Raczej chrobotanie jakbys jechal 60 i wrzucal dwojke bez sprzegla

Napisano

Ja będę się upierał nadal przy aku w służbowej sienie dokładnie robi mi tak samo jak padnie aku smile.gif) Wiec podładuj go i zobacz efekt to nic nie kosztuje 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Raczej chrobotanie jakbys jechal 60 i wrzucal dwojke bez sprzegla ...

skąd wiesz jak to jest ... ?? czyżby kolega próbował ?? wink.gif

jak by aku byl słaby to wdaje mi sie ze próbował by chociaż trochę kręcić...

pozdrawim

Napisano

> ale w ogole nie kreci?

> to cykanie to moze bendix.

> w maluszysku jak sie przywiesily szczotki to pukanie szczotka

> pomagalo na troche

> ale sprawdz tez napiecie na aku moze sie rozladowal wskutek czegos

Jak sprawdzisz akumulator i bedzie ok to na 99% obstawiam bendix

Napisano

Nie zawsze zakreci

teraz mi sie przypomniało ze dokladnie mialem to samo w mojej astrunii kilka dni temu na wakacjach smile.gif na polu namiotowym caly czas grało radyjko byly otwarte drzwi i aku padl frown.gif w ogóle nie chciał zakręcić jak przekręciłem kluczyk to nawet zrestartowało sie wszystko i radyjko poprosiło o kod o rozrusznik nawet nie drgnął. Więc trza było na pych irked.gif odpalił pochodzil z godzinke podładował sie i smigam do teraz smile.gif

Napisano
  • Autor

no powiem szczerze ze nigdy takich objawów nie miałem jak był aku padniety, i faktyczni pstryka tak ze 2 razy na sekunde, no i by tłumaczyło czemu sie odpalił po dojechaniu do domu,

teraz tak sobie przypominam ze troche stałem zanim uruchomilem silnik z wlaczonym wentylem na full - akurat telefon zadzwonil i gadałem, no ale zey tak szybko sie rozładował? hm w zasadzi emło jeżdze wiec możliwe. mam nadzieje ze to aku smile.gif

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

tak jak radzą koledzy sprawdz skuteczność akumulatora podjeć do sklepu z akumulatorami to sprzadzą odręki. Miałem podobnie, wszystko działało a po 1godz postoju nie mogłem zapalić tylko pykanie czyli za małe napięcie aby zakręciś silnikiem. Po sprawdzeniu napięcia akumulatora było 10v a po obiążeniu spadało do 2,5v. Na to nie ma regóły jeśli dojdzie do zwarcia w celi akumulatora to poprostu sam bardzo szybko ędzie się rozładowywał ja ładowałem 8godz a jak postał 4 to już nawet nie kręcił. Wstawiłem nowy za ok 160zł i jak na razie super.

SZYKUJE SIę TOBIE NOWY WYDATEK javascript:void(0)

smile.gifsmile.gif

Napisano
  • Autor

no bez kitu kipiłem 2 lata temu nowiutki aku banera, ponoćmiał być dobry cfaniaczek.gif

Napisano

> no bez kitu kipiłem 2 lata temu nowiutki aku banera, ponoćmiał być

> dobry

mogła w aku paść jedna cela i nie trzyma napiecia pod obciążeniem.

to może być tylko aku lub tulejki rozrusznika albo elektromagnez. W żadnym przypadku bendyks, gdyby to był on rozrusznik by kręcił a nie obracał silnikiem.

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

U mnie dzialo sie cos podobnego. Rozkrecilem rozrusznik. W srodku znalazlem plytke z trzeba zebatkami w ktora wchodzi wirnik. W moim przypadku rozchodzily sie na boki te zebatki i wirnik nie krecil tej przekladni. Pora zimowa gdy wszystkie podzespoly sa mocno wystudzone objaw pojawial sie czesciej.

------------------------------

Robi 25 Astra 1.4 8Y ˛98

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

Dołączam się do tematu dotyczącego pstrykania rozrusznika. Mam takie same objawy jak kolega. Sprawdziłem akumulator i napięcie na nim wynosi 13,5 V. Gdy przekręcam kluczyk rozrusznik pstryknie raz i w tym samym momencie kontrolki przygasają. Nie wiem co zrobić, Proszę o radę fachowców.

Napisano

> Dołączam się do tematu dotyczącego pstrykania rozrusznika. Mam takie

> same objawy jak kolega. Sprawdziłem akumulator i napięcie na nim

> wynosi 13,5 V. Gdy przekręcam kluczyk rozrusznik pstryknie raz i

> w tym samym momencie kontrolki przygasają. Nie wiem co zrobić,

> Proszę o radę fachowców.

Witam!

Stawiam u ciebie na automat rozrusznika, jesli jest rozbieralny to idzie zrobic, ale ostatnio z roznych autek co widzialem sa zaprasowywanie. Te sa nie rozbieralne i tylko wymiana.

Wewnatrz jest elektromagnes i miedziana zwora ktora jest sciagana gdy dostaje prad do takze miedzianych srub, gdy one sie podpala jest wlasnie ten efekt. Slyszysz pykania a prad nie plynie na rozrusznik.

Napisano

Ale sprawdz najpierw klemy akumulatora, przeczysc je. Bo podobny efekt jest gdy sa brudne. Z tym ze idzie to wyczuc, wydziela sie cieplo, wystarczy dotknac.

Napisano

> Ale sprawdz najpierw klemy akumulatora, przeczysc je. Bo podobny

> efekt jest gdy sa brudne. Z tym ze idzie to wyczuc, wydziela sie

> cieplo, wystarczy dotknac.

Ok smile.gif sprawdzę jutro dzięki.

Napisano

> ...Jak pstryka to napewno BENDIX - miałem już tak w kilku

> autkach...

Nie wprowadzajcie chłopaka w błąd

TO NIE BENDIX.

Rozrusznik ma 2 fazy działania 1 wyrzuca dendix do koła zamachowego I TO U KOLEGI DZIAŁA!!!, druga to ruch obrotowy wirnika. U kolegi nie działa ta 2 faza. Czyli sprawdz na początku najgrubszy kabel prowadzący to zorzusznika czy nie jest luzny,lub urwany.Jeśli to nie kabel to musisz wyjąć rozrusznik i rzezbić.Ale napewno nie bendix.

Napisano

> Nie wprowadzajcie chłopaka w błąd

> TO NIE BENDIX.

> Rozrusznik ma 2 fazy działania 1 wyrzuca dendix do koła zamachowego I

> TO U KOLEGI DZIAŁA!!!, druga to ruch obrotowy wirnika. U kolegi

> nie działa ta 2 faza. Czyli sprawdz na początku najgrubszy kabel

> prowadzący to zorzusznika czy nie jest luzny,lub urwany.Jeśli to

> nie kabel to musisz wyjąć rozrusznik i rzezbić.Ale napewno nie

> bendix.

tak jak mowisz badz cykanie pochodzi od przekaznika!

wiec albo bendix albo jak tutaj kolega napisal.

musisz precyzyjnie okreslic skad dochodzi cykanie. czy z kabiny czy spod maski.

Napisano

Przekaźnik owszem "cyka", ale bendiks to raczaj napier...la a nie cyka. Myslę, że kolega Rentig odróżniłby te dwa odgłosy wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

A przygasaly Koledze kontrolki w czasie tych prob?

Napisano
  • Autor

> A przygasaly Koledze kontrolki w czasie tych prob?

ano przygasały, no i spadało napięcie,

przez weekend przeprowadze jakieś testy i dam znac

Napisano

> Przekaźnik owszem "cyka", ale bendiks to raczaj napier...la a nie

> cyka. Myslę, że kolega Rentig odróżniłby te dwa odgłosy

> Pozdroofka

ale to kolega Hugh zalozyl watek i jemu odpisuje :>

ustalcie wiec czy to pstryka, cyka, a moze napier... i skad dochodzi ten dzwiek

Napisano

> ale to kolega Hugh zalozyl watek i jemu odpisuje :

Ale ja nie Tobie odpisywałem wink.gif

> ustalcie wiec czy to pstryka, cyka, a moze napier... i skad dochodzi

> ten dzwiek

Bez tego ani rusz... smile.gif

Pozdroofka

Napisano

Nikt nie wspomnial o przewodzie masowym. Jak bedziesz sprawdzal klemy, odkrec i przeczysc rowniez styki na przewodzie laczacym ujemny biegun akumulatora z nadwoziem. W tzw ciezkich przypadkach mozna dac dodatkowy przewod laczacy kleme akumulatora bezposrednio z masa rozrusznika. Ja bym wzial voltomierz, przylozyl koncowki miernika do kolkow akumulatora (nie do klem), sprawdzil wartosc napiecia bez obciazenia, a nastepnie poprosil kogos aby przekrecil kluczyk. Jesli napiecie spadnie do kilku voltow to masz aku do d. lub zwarcie na rozruszniku. W tym przypadku wlacz na chwilke dlugie swiatla. Jesli spadek jest duzy, to bateria padla. Jesi spadek jest niewielki - zwarcie w rozruszniku. Jesli natomiast napiecie prawie nie spadnie, a objaw bedzie taki jak opisujesz, to prawdopodobnie brak pradu na rozruszniku.

pozdrawiam

Napisano

> Ok sprawdzę jutro dzięki.

Dzisiaj rozebrałem rozrusznik na częsci i w moim przypadku to pykanie było spowodowane zablokowaniem wirnika o oderwane od obudowy wszystkie cztery magnes wzbudzania, reszta elementów takich jak bendix, szczotki, itp były w bardzo dobrym stanie. Rozrusznik który mi padł był orginalny i przeżył 13lat w mojej asterce. Jutro wstawie nowy bo z tego nic się nie da zrobic frown.gif

Napisano

> Jutro wstawie nowy bo z tego nic się nie da zrobic

Ktoś kiedyś kleił te magnesy ale ile wytrzymało to niewiem.gif

Napisano

miałem podobny dylemat w fiacie brava po wymianie włącznika elektromagnetycznego (no i u mnie jeszcze bendixa bo juz był też padnięty ) wszystko wróciło do normy. Cykanie to objaw padniętego elektromagnesu, natomiast cos w formie rzężenia to bendix.

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

Stawiam na klemy. Poluzowane lub zaśniedziałe. Zacznij sprawdzać od początku. Sprawdź klemy. Jeśli to nie to, sprawdzaj rady innych kolegów.

Napisano

a ja obstawiam akumulator

miałam na wakacjach to samo

stanęłam w korku w drodze powrotnej z Helu i już niechciał zapalić

niestety czeka cię zakup nowego akumulatora

narazie mozesz go podłączyć do prostownika

Mona

Napisano

Widze ze ci tu wszyscy radzą zmienć aku jak juz tak bardzo musisz to najpierw od kogos pozycz na chwilke i posprawdzaj, choć ja obstawiam elektromagnes.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

ładowałem aku i jeździł troche bez problemu poźniej zdychł i nie dawał sie odpalić, napięcie spadało tak ze mi sie alarm właczał i radio resetowało,

wiec myśle ze elektromagnes i bendix odpadają, już wiecej mi sei pstrykający odgłos nie pojawiał,

albo alternator albo akumulator, podczas pracy silnika napięcie jest w okolicach 12V z kawałkiem , bez właczonego poniżej 12V.

zastanawiam sie jak sprawdzić czy alternator jest w pełni sprawny?

Napisano

> rano wyjechałem normalnie, po powrocie do samochodu na mieście chce

> go odpalić a tu niespodzianka. rozrusznik nie kręci, tylko

> słychac pstrykanie (pewnie przekaźnika) alarm siw właczył i mi

> wyje to standardowo jak napięcie za bardzo zpadnie to sie

> włącza.

> naszczęście przy wyjeździe z parkingu była mała górka więc go tam

> podepchnąłem i rozpędem z górki odpaliłem go na pych.

> wystartował bez problmu. miałem jeszcze jechac w kila miejsc

> więc myśle sprawdzimy czy drugi raz zapali sam, wjechałem na

> wszelki wypadek na górkę, wyłączyłem silnik i próbuje go odpalić

> jeszcze raz no i to samo. odpaliłem z nowu na pych i pojechałem

> do domu. na parkingu przed domem po wyłączeni go, znowu

> sparwdziłemkilka razy i juz odpalał normalnie.

> moje pytanie po długiej opowieści, co posprawdzac, o czym może

> toświadczyc, czyzby rozrusznik zdychał ?

> samochód to Astra F Classic Sedan '93 1.4SE tylko Benzyna

Miałem to samo raz palił raz nie az w końcu wogóle odmówił posłuszeństwa. Winny był ten elektromagnes co uruchamia rozrusznik. Musiał mi wymienic elektryk cały wzioł chyba 120 zł ale to było 3-4lata temu.

Napisano

> zastanawiam sie jak sprawdzić czy alternator jest w pełni sprawny?

Zmierzyć napięcie na jego stykach (nie na akumulatorze).

Napisano
  • Autor

> Zmierzyć napięcie na jego stykach (nie na akumulatorze).

alternator nie jest bezpośrednio podłączony pod aku ??

i jesli mam uszkodzony akumulator powiedzmy zwarta cele, tpo czy dobrze mi sie wydaje ze nie mam szansy znalezienia tych 14.4V podczas pracy silnika ?

Napisano

> alternator nie jest bezpośrednio podłączony pod aku ??

Ale podpięty jest przewodami czyli są przykręcone jakimiś nakrętkami do róznych śrub a to oznacza możiwość spadków napięć aż do zupełnego braku ładowania. Jeszcze nie wiem jak jest w astrze smile.gif ale we wszystkich moich samochodach było tak, że przewód z alternatora szedł do śruby na rozruszniku gdzie łączył się z przewodem do akumulatora. Jak widzisz były conajmniej dwa miejsca gdzie mógł być syf: pod nakrętką na alternatorze i pod drugą na rozruszniku. Szczególnie to drugie miejsce często sprawiało kłopoty i trzeba było interweniować papierkiem ściernym.

> i jesli mam uszkodzony akumulator powiedzmy zwarta cele, tpo czy

> dobrze mi sie wydaje ze nie mam szansy znalezienia tych 14.4V

> podczas pracy silnika ?

No nie masz...

Napisano
  • Autor

> Ale podpięty jest przewodami czyli są przykręcone jakimiś nakrętkami

> do róznych śrub a to oznacza możiwość spadków napięć aż do

> zupełnego braku ładowania. Jeszcze nie wiem jak jest w astrze

> ale we wszystkich moich samochodach było tak, że przewód z

> alternatora szedł do śruby na rozruszniku gdzie łączył się z

> przewodem do akumulatora. Jak widzisz były conajmniej dwa

> miejsca gdzie mógł być syf: pod nakrętką na alternatorze i pod

> drugą na rozruszniku. Szczególnie to drugie miejsce często

> sprawiało kłopoty i trzeba było interweniować papierkiem

> ściernym.

> No nie masz...

przewody sa ok, mierzyłem spadki napięć przy pracy silnika, pomiędzy alternatorem a bolcem aku poniżej 10mV, podobnie jesli chodzi o sam silnik i aku, na masie i na +

Napisano

> przewody sa ok, mierzyłem spadki napięć przy pracy silnika, pomiędzy

> alternatorem a bolcem aku poniżej 10mV, podobnie jesli chodzi o

> sam silnik i aku, na masie i na +

No to nie zostaje ci nic innego jak podlączyć inny akumulator, którego jesteś pewny, że jest sprawny (skoro podejrzewasz swój o padnietą celę) i pomierzyć napięcie na jałowych i wysokich obrotach. Będziesz wiedział w jakim stanie jest alternator

Napisano
  • Autor

> No to nie zostaje ci nic innego jak podlączyć inny akumulator,

> którego jesteś pewny, że jest sprawny (skoro podejrzewasz swój o

> padnietą celę) i pomierzyć napięcie na jałowych i wysokich

> obrotach. Będziesz wiedział w jakim stanie jest alternator

jakich napięć sie spodziewać ??

Napisano

> jakich napięć sie spodziewać ??

W zależności od typu alternatora: 14,2 - 14,7V dla Bosha, trochę niższe dla Delco. Ale na pewno nie niższe niż 13,8V. Te liczby biorą się ze statystycznych danych sprawdzonych organoleptycznie przez kolegów na forum smile.gif

Napisano
  • Autor

naładowałem akumulator przez noc, od takiego stanu co już nie kręcił rozrusznikiem ale było coś koło 12V, zaczął sie ładowac pradem okoo 4A, rano było na nim podczas ładowania napięcie 15V, po odłaczeniu ładowania i obciązeniu pradem 70mA, po 30sek. spadło do 13,3V, po 10min do 12,9V cośmi si ewidzi ze przy tak małym pradzie rozładowywania to troche szybko.

Napisano

> po odłaczeniu ładowania i obciązeniu pradem 70mA, po 30sek. spadło

> do 13,3V, po 10min do 12,9V cośmi si ewidzi ze przy tak małym

> pradzie rozładowywania to troche szybko.

Za małym prądem obciążyłeś. Trzeba było podłączyć żarówkę H4 do takiego pomiaru. Napięcie nie powinno spaść poniżej 12V .

Ale nie o to chodzi. Najważniejsze są napięcia podczas ładowania alternatorem.

Napisano
  • Autor

> Za małym prądem obciążyłeś. Trzeba było podłączyć żarówkę H4 do

> takiego pomiaru. Napięcie nie powinno spaść poniżej 12V .

> Ale nie o to chodzi. Najważniejsze są napięcia podczas ładowania

> alternatorem.

70mA wynikło tylko z tego ze mam prostownik z zabezpieczeniem przed odwrotnym podłączeniem i tyle ciągni eprzekaźnik z dioda, i tak poprostu wyszło.

chyba bede musiał wyciągnąc aku z drugiego samochodu, ale mnie troche ktoś nastraszył ze z w tamtym (kangoo) moze sie komputer rozkodowac albo coś jak sie wyjmie aku, chociąz trudno mi w to uwierzyć, to czy ktos może potwirdzić lub zaprzeczyć ?

Napisano

> ktoś nastraszył ze z w tamtym (kangoo) moze sie komputer

> rozkodowac albo coś jak sie wyjmie aku,

Z tego by wynikalo, że akumulator jest "przyrośnięty" do auta na wieki. wink.gif Musi się dać go odłączyć. Pewnie jest tak samo jak w innych autach - kasują się kody błedów. W starych autach trzeba było po takiej akcji "nauczyć" komputer odpalajac i na wolnych obrotach pozwolić się włączyć wiatrakowi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.