Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Utopiłem auto

Featured Replies

Napisano

A zaczej zalałem. Dzisiaj przejeżdzałem przez rzekę która wylała i podtopiła drogę. W jedną stronę przejechałem bez problemu (woda na długości około 150m i jakieś 30 cm wysoka. Kilka godzin póżniej wracałem i nie wiem czy się poziom trochę podniósł, czy to przez to, że fala byłe lekko w moją stronę, w każdym bądź razie woda wlała się do filtra powietrza, pociągnęło ją też do kolektora ssącego i chyba na cylindry. ( A matiz przede mną przejechał!!!)Po wypchnięciu auta z wody wężykiem odciągnięta została woda z odudowy filtra, przewodów i kolektora, na tyle na ile udało mi się wepchnąc wężyk. Na początku silnik nie kręcił wcale, po odciągnięciu wody z kolektora nawet coś tam zaczynał załapywac ale szybko padł akumulator

I tu pytanie: Jakie mogą byc straty, oraz ewentualne koszty i sposoby naprawy (diesel bez turbo)?

Napisano

> A zaczej zalałem. Dzisiaj przejeżdzałem przez rzekę która wylała i

> podtopiła drogę. W jedną stronę przejechałem bez problemu (woda

> na długości około 150m i jakieś 30 cm wysoka. Kilka godzin

> póżniej wracałem i nie wiem czy się poziom trochę podniósł, czy

> to przez to, że fala byłe lekko w moją stronę, w każdym bądź

> razie woda wlała się do filtra powietrza, pociągnęło ją też do

> kolektora ssącego i chyba na cylindry. ( A matiz przede mną

> przejechał!!!)Po wypchnięciu auta z wody wężykiem odciągnięta

> została woda z odudowy filtra, przewodów i kolektora, na tyle na

> ile udało mi się wepchnąc wężyk. Na początku silnik nie kręcił

> wcale, po odciągnięciu wody z kolektora nawet coś tam zaczynał

> załapywac ale szybko padł akumulator

> I tu pytanie: Jakie mogą byc straty, oraz ewentualne koszty i

> sposoby naprawy (diesel bez turbo)?

podstawa to bardzo głupio wręcz najgorzej zrobiłeś próbując odpalić zalane auto

cieszyłbym sie że korbowód nie wyszedł bokiem przez blok ...

a co do strat .. teraz susz to wszystko (odkręcenie wtrysków i kręcenie "na sucho" rozrusznikiem kilka razy)

póxniej próba odpalenia jak sie udato zmiana oleju i jazda

smile.gif

Napisano

> A zaczej zalałem. Dzisiaj przejeżdzałem przez rzekę która wylała i

> podtopiła drogę. W jedną stronę przejechałem bez problemu (woda

> na długości około 150m i jakieś 30 cm wysoka. Kilka godzin

> póżniej wracałem i nie wiem czy się poziom trochę podniósł, czy

> to przez to, że fala byłe lekko w moją stronę, w każdym bądź

> razie woda wlała się do filtra powietrza, pociągnęło ją też do

> kolektora ssącego i chyba na cylindry. ( A matiz przede mną

> przejechał!!!)Po wypchnięciu auta z wody wężykiem odciągnięta

> została woda z odudowy filtra, przewodów i kolektora, na tyle na

> ile udało mi się wepchnąc wężyk. Na początku silnik nie kręcił

> wcale, po odciągnięciu wody z kolektora nawet coś tam zaczynał

> załapywac ale szybko padł akumulator

> I tu pytanie: Jakie mogą byc straty, oraz ewentualne koszty i

> sposoby naprawy (diesel bez turbo)?

nie wiem jak w dieslu, ale w benzynce w skrajnych przypadkach moze dojsc do pogiecia korbowodow oslabiony.gif bo jak wiadomo woda niebardzo chce sie sprezyc zlosnik.gif

pozdr.

Napisano

Wsio zależy od tego ile tej wody siem dostało i jaka była prędkość obrotowa...

W najgorszym przypadku może być silnik na złom-pięknięty blok np

Napisano

> I tu pytanie: Jakie mogą byc straty, oraz ewentualne koszty i

> sposoby naprawy (diesel bez turbo)?

Diesel bez turbo w matizie?

Napisano

> Diesel bez turbo w matizie?

hahaha.gif

Quote:

A matiz przede mną przejechał!!!


pozdr. zlosnik.gif

Napisano

> nawet walek rozrzadu byl w 2 czesciach haha

ale psuj z ciebie biglaugh.gif

pozdr.

Napisano

> ale wlasnymi rekoma naprawilem caly silni i do dzis swietnie sie

> spisuje

a jak pada nie wyjezdzam z garazu hehe.gif

pozdr. ok.gif

Napisano

> Quote:

> A matiz przede mną przejechał!!!

> pozdr.

A w profilu co jest?

Quote:

Numer ICQ

Samochód matiz impuls od XII 2004

GaduGadu

Zarejestrowany Thu Nov 04 2004 03:06 PM

Tue Aug 15 2006 12:06 AM


Delco

Napisano

> A w profilu co jest? Quote:

> Numer ICQ

> Samochód matiz impuls od XII 2004

> GaduGadu

> Zarejestrowany Thu Nov 04 2004 03:06 PM

> Tue Aug 15 2006 12:06 AM

> Delco

to znaczy ze jak w profilu mam seja wpisanego to juz innymi autami jezdzic nie moge zlosnik.gif

pozdr.

Napisano

> to znaczy ze jak w profilu mam seja wpisanego to juz innymi autami

> jezdzic nie moge

> pozdr.

Ale może warto zaznaczyć o jakie aoto chodzi.

Ale pewnie się czepiam...

Delco

Napisano

> Ale może warto zaznaczyć o jakie aoto chodzi.

> Ale pewnie się czepiam...

> Delco

W tym wypadku to chyba nie ma szczególnego znaczenia.

Ale ogólnie warto zlosnik.gif

Napisano

> W tym wypadku to chyba nie ma szczególnego znaczenia.

Pewnie nie ma wiekszego znaczenia ale jak znam życią sa samochody "bardziej i mniej odporne na wodę"

Chociaż nie wiem jak w przypadku zassania może to tokładnie tak zamo niezaleznie od konstrukcji.

Delco

Napisano

> Pewnie nie ma wiekszego znaczenia ale jak znam życią sa samochody

> "bardziej i mniej odporne na wodę"

> Chociaż nie wiem jak w przypadku zassania może to tokładnie tak zamo

> niezaleznie od konstrukcji.

W zasadzie to są tylko auta chętniej lub mniej zasysające wodę

(budowa i położenie dolotu..)

Napisano

> Pewnie nie ma wiekszego znaczenia ale jak znam życią sa samochody

> "bardziej i mniej odporne na wodę"

> Chociaż nie wiem jak w przypadku zassania może to tokładnie tak zamo

> niezaleznie od konstrukcji.

> Delco

nie ma to jak wysoko umieszczony stożek zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> W zasadzie to są tylko auta chętniej lub mniej zasysające wodę

> (budowa i położenie dolotu..)

Niestety, cytryna jest dosyc wysoka, prześwit ma spory, ale wlot powietrza jest skierowany lekko do dołu (wcześniej na to nie zwróciłem uwagi) i łapie całą wodę z fali która powstaje przed samochodem.

Plam oleju pod spodem nie widziałem, ale te pare zdjęc wyzej potrafi popsuc dzień ..k...a! . Jutro firmowy mechanik ma się zając biedactwem, to bede wiedział co i jak.

Napisano

nie tylko cytryna ma wlot powietrza na dole... lanos np. też... i masa innych aut i ciągną zdrowo wodę z dołu nie raz i nie dwa...

Napisano

( A matiz przede mną

> przejechał!!!)

to masz nauczkę na przyszłość - maitz ma strasznie wysoko chwyt powietrza i cała elektronika jest położona wysoko wiec to ze matiz przejechal wcale nie oznacza, ze inne auto tez może wink.gif

Napisano

> ( A matiz przede mną

> to masz nauczkę na przyszłość - maitz ma strasznie wysoko chwyt

> powietrza i cała elektronika jest położona wysoko wiec to ze

> matiz przejechal wcale nie oznacza, ze inne auto tez może

ani słowa o matizach... bo wczoraj jakiś debil robił sobie rally po dziurach na ograniczeniu do 30... i wyrżnął mi w płot... i jeszcze się bezczelnie pytał czy może wody bo wyciekła i mu powiedziałem, że dzwonię po policję... jak go fajnie ręcznei we 2 pchali... hehe.gif a N razy mówiłem, żeby mi koło domu nie szaleli... aż się doigrali w końcu

Napisano

no generalnie to Ci mogło nawet korbowody pogiąć... :/

Napisano

> moze byc i tak

> http://danielpoz6.fajnafotka.pl/default_...&photoNr=16

> http://danielpoz6.fajnafotka.pl/default_...&photoNr=23

Tak sobie przejrzałem wszytkie zdjęcia z galerii kolegi i zamarłem! PS Może zadam głupie pytanioe, ale po co było nurkować w tej rzecze??? Myslał kolega że da radę???? wink.gifhmm.gif

Napisano
  • Autor

> Tak sobie przejrzałem wszytkie zdjęcia z galerii kolegi i zamarłem!

> PS Może zadam głupie pytanioe, ale po co było nurkować w tej

> rzecze??? Myslał kolega że da radę????

C-15 jest znacznie wyższy (prześwit) niż większośc osobowych i nowych dostawczaków i zwykle świetnie sobie radzi w terenie. W końcu to ulubione auto geologów i geodetów - sporo tansze w zakupie i utrzymaniu niż 4x4, a (pomijając zaorane pola po roztopach) jeździ nieweiele gorzej. jak do tej pory nigdy nie zawiódł w terenie, a zjeżdżam nim codziennie z asfaltu. Widac tylko na wodę nie jest odporny (wlot powietrza w matizie jest na tej samej wysokości, ale macha bez grila ,skutecznie jak widac, chroni przed tworzącą się przed autem falą)

Napisano
  • Autor

Nie jest dobrze, ale nie jest też b. źle. Bez specjalnych zabiegów, silnik raczył dzisiaj odpalić (a więc wał i korbowody są ok) ale prycha, kicha i kopci jak ognisko na mokrym drewnie. Słaby też bardzo. Wtryski sprawdzone-ok. Pytanie czy nie poszły pierścienie, albo któryś tłok?

Napisano

> Nie jest dobrze, ale nie jest też b. źle. Bez specjalnych zabiegów,

> silnik raczył dzisiaj odpalić (a więc wał i korbowody są ok)

Nadinterpretacja.

Wał może być pęknięty na wykorbieniach/podporach, a korbowody mogą być podgięte i też jakoś-tam załapie.

Tylko rozbiórka silnika...

Jedyne co można zrobić bez rozbiórki, to weryfikacja endoskopem przez otwory świec.

Napisano

> Nadinterpretacja.

> Wał może być pęknięty na wykorbieniach/podporach, a korbowody mogą

> być podgięte i też jakoś-tam załapie.

> Tylko rozbiórka silnika...

> Jedyne co można zrobić bez rozbiórki, to weryfikacja endoskopem przez

> otwory świec.

Korbowody i wał korbowy to raczej przez otwór w misce olejowej, chyba, że masz naprawdę mikroskopijny endoskop, albo dziurę w tłoku.

hehe.gif

Napisano

> ale fajnie spsules silniczek

A jak fajnie naprawił wink.gif

Napisano

Efekt : zgięty korbowód - do wymiany. Oprócz tego oczywiście trzeba założyć nową uszczelkę pod głowicą i pasek rozrządu. Sumę kosztów będę znał jutro.

Dodam, że mi silnik też odpala, ale z tyłu jest biały dym, przerywa i gaśnie od czasu do czasu.

Napisano

> Korbowody i wał korbowy to raczej przez otwór w misce olejowej,

> chyba, że masz naprawdę mikroskopijny endoskop, albo dziurę w

> tłoku.

Czytaj uważnie...

I używaj logiki - przez otwór w głowicy endoskopem można zbadać czy np nie są uwalone zawory/uwalona głowica, ale też za wiele widać nie będzie.

A co do weryfikacji korbowodów, to teoretycznie wystarczy zrzucić miskę olejową, ale też - nie jest to metoda precyzyjna - jeśli wygięcia nie są znaczne, to na oko to "se można".

Napisano

wal to mozna jedynie sprawdzic na wywazarce a zawory przy zalaniu raczej nie padaja

fakt faktem zeby miec pewnosc i zeby zabierac sie za robote silnik musi isc na stol frown.gif

Napisano

> Czytaj uważnie...

Napisałeś bzdurę wierutną, przypomnę, jakbyś nie pamiętał:

"Wał może być pęknięty na wykorbieniach/podporach, a korbowody mogą być podgięte i też jakoś-tam załapie.

Tylko rozbiórka silnika...

Jedyne co można zrobić bez rozbiórki, to weryfikacja endoskopem przez otwory świec. "

> I używaj logiki - przez otwór w głowicy endoskopem można zbadać czy

> np nie są uwalone zawory/uwalona głowica, ale też za wiele widać

> nie będzie.

Dyskutując z Tobą trzeba używać tzw. pokrętnej logiki hehe.gif

zdrówko 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.