Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

prawie kolizja - czyja wina.

Featured Replies

Napisano

> Sąd, bo "na miejscu" można sprawę załatwić jedynie

> grzywną w postaci mandatu -- zarząd dróg z oczywistych

> względów nie może zostać takową ukarany.

Widzę, że jesteś obcykany w przepisach.

Gratuluję! ok.gif Policjant?? 893goodvibes.gif

Przy okazji zapytam jeszcze znajomego policjanta z drogówki, co on na to.

Pzdr!

Napisano

> A jest taki przepis, który mówi, że jeśli jest znak "droga z

> pierszeństwem" to na pewno idzie na wprost??

A jest taki przepis ,który mówi że jeśli jest znak "droga z pierwszeństwem" to na pewno NIE idzie na wprost??

Kolego bzdury wypisujesz. Jest przepis ,który mówi ,że jeżeli stoi znak droga z pierwszeństwem i nie ma pod nim znaku informującego w sposób graficzny ,która to jest droga( ta z pierwszeństwem) to drogą z pierwszeństwem jest zawsze ta na wprost i nie ma znaczenia czy ktoś jest z prawej czy z lewej tak jak to opisałeś kilka postów wcześniej w pierwszym punkcie.

Obaj kierowcy zachowali się prawidłowo do swojego oznakowania a winę w ewentualnej stłuczce ponosi właściciel drogi z powodu błędnego oznakowania. Takie sprawy są trudne do wygrania ale nie niemożliwe. Wiem bo kolega mój to przerabiał. Ciągnęło się to prawie rok bo własciciel drogi (zarząd dróg miejskich) upierał się że droga była prawidłowo oznakowana na co miał oczywiście niezbędne dokumenty. Ale jest jeszcze przepis, który mówi że znaki maja być utrzymane w stanie właściwym co jest równoznaczne z tym że był odpowiedzialny za brak znaku.

Napisano

> Sąd, bo "na miejscu" można sprawę załatwić jedynie

> grzywną w postaci mandatu -- zarząd dróg z oczywistych

> względów nie może zostać takową ukarany.

Dokładnie tak. Zarząd dróg może zostać ukarany tylko postanowieniem sądowym bo jest to instytucja, ta skolei może się odwołać i sprawa się ciągnie niesamowicie długo. Zarząd taki zawsze liczy że ten ,który go oskarża wkońcu się podda bo jest zazwyczaj szaraczek społeczeństwa ,który nie ma czasu na sądy a pozatym się boi. I tak właśnie dajemy się "kochać w tyłek".

Napisano

Quote:

To wtedy jak na moj gust musialby za szkody zaplacic zarzadca drogi. Bo oboje mieliscie pierwszenstwo.


a przepraszam że tak zapytam...

pomijając brak znaku (który podobno ukradli) to od kiedy przy takim skrzyżowaniu czerwony będzie miał pierwszeństwo jadąc na wprost skoro ma niebieskiego po prawej stronie ?? hmm.gif

Napisano

> Quote:

> To wtedy jak na moj gust musialby za szkody zaplacic zarzadca drogi.

> Bo oboje mieliscie pierwszenstwo.

> a przepraszam że tak zapytam...

> pomijając brak znaku (który podobno ukradli) to od kiedy przy takim

> skrzyżowaniu czerwony będzie miał pierwszeństwo jadąc na wprost

> skoro ma niebieskiego po prawej stronie ??

Pomijając brak znaku, to nie ma pierwszeństwa.

Ale skąd on ma to wiedzieć?

Napisano

> Sprawa jest bezdyskusyjna tylko dla niebieskiego - na pewno nie jest

> winny, natomiast czerwony jak przyjmie mandat ma pozamiatane a

> jak nie przyjmie ma szanse na wygrana i wtedy płaci zarządca

> drogi. A tak BTW ciekawe komu powinieneś to zgłosić - toz to

> bezpośrednie zagrozenie zdrowia i życia.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu - bezpośrednio zarządcy drogi lub policji. Z punktu widzenia zaniedbania zarządcu drogi - prokuraturze.

> Pomysł że policji jest niedobry - w podobnej sytuacji na 997

> odpowiedziano mi że jak nie ma wypadku to nie ich sprawa. Ale to

> był dzień "roboczy" i zgłosiłem strazy miejskiej.

Widzisz, ja w sytuacji gdy niewidoczne skrzyżowanie T z popdporządkowaną drogą ogołocono ze wszystkich znaków trafiłem zaraz na patrol policji, zgłosiłem im, a oni dyspozytorowi. Wiesz, ile czasu zarządcy zajęło ponowne wstawienie znaków? Ponad trzy tygodnie!!!!

Pisałem jużo tym jak w Niemczech na moich oczach gość skosił kielnię - siedziałem w ogródku kawiarni. Przyjechała policja i policjant dyrygowal ruchem póki w ciągu pół godziny!!! nie przyjechał gość "od dróg" z nowym znakiem, kubełkiem zaprawy i kanistrem wody i nie wstawił znaku. A potem zabrał ze sobą policmajstra - odwieźć go na komendę.

Napisano

> Pomijając brak znaku, to nie ma pierwszeństwa.

> Ale skąd on ma to wiedzieć?

a skąd ma prawo jazdy ?? w totka wygrał ??

zasada prawej strony, KD roz.3 ruch pojazdów,oddział 7, przecinanie się kierunków ruchu, art.25 (ruch na skrzyżowaniu) punkt.1

Napisano

> a skąd ma prawo jazdy ?? w totka wygrał ??

> zasada prawej strony, KD roz.3 ruch pojazdów,oddział 7, przecinanie

> się kierunków ruchu, art.25 (ruch na skrzyżowaniu) punkt.1

AFAIR w oryginalnym przykładzie znak D-1 był, brakowało tabliczki T-6a smirk.gif

Napisano

> a skąd ma prawo jazdy ?? w totka wygrał ??

> zasada prawej strony, KD roz.3 ruch pojazdów,oddział 7, przecinanie

> się kierunków ruchu, art.25 (ruch na skrzyżowaniu) punkt.1

A wiesz, że skoro stoi tam znak D-1, to zasada

"prawej ręki" nie obowiązuje?

Napisano

> A wiesz, że skoro stoi tam znak D-1, to zasada

> "prawej ręki" nie obowiązuje?

a to niby dlaczego ?? poważnie pytam... hmm.gif

ps. stoi tam również znak T-6a

Napisano

> Obawiam sie, ze nie przeczytales dokladnie calosci

owszem przeczytałem dokładnie, jeżeli twierdzisz że źle zrozumiałem to proszę zacytuj ten przepis i powiedz dlaczego źle go interpretuję... ok.gif

Napisano

> a to niby dlaczego ?? poważnie pytam...

> ps. stoi tam również znak T-6a

Pytałeś o czerwonego. Jadąc tak jak jedzie widzi

jedynie D-1, bez tabliczki T-6a, której obecnie nie ma

(chociaż powinna być). Tak więc z jego strony wygląda,

że droga z pierwszeństwem idzie na wprost,

a niebieski ma po swojej stronie co najmniej znak A-7,

więc czerwony ma przed nim pierwszeństwo.

Napisano

> Pytałeś o czerwonego. Jadąc tak jak jedzie widzi

> jedynie D-1, bez tabliczki T-6a, której obecnie nie ma

> (chociaż powinna być). Tak więc z jego strony wygląda,

> że droga z pierwszeństwem idzie na wprost,

> a niebieski ma po swojej stronie co najmniej znak A-7,

> więc czerwony ma przed nim pierwszeństwo.

ok, źle przeczytałem autora, zrozumiałem że wogóle ukradli (zniszczyli) znak a zaginął tylko znak T-6a i stąd nieporozumienie 20.GIF

Napisano

> owszem przeczytałem dokładnie, jeżeli twierdzisz że źle zrozumiałem

> to proszę zacytuj ten przepis i powiedz dlaczego źle go

> interpretuję...

Sam sobie odpowiedziales 8 minut pozniej wiec nie bede powtarzal, bo chodzilo mi dokladnie o to ok.gif

Napisano

> Pisałem jużo tym jak w Niemczech na moich oczach gość skosił kielnię

> - siedziałem w ogródku kawiarni. Przyjechała policja i policjant

> dyrygowal ruchem póki w ciągu pół godziny!!! nie przyjechał gość

> "od dróg" z nowym znakiem, kubełkiem zaprawy i kanistrem wody i

> nie wstawił znaku. A potem zabrał ze sobą policmajstra - odwieźć

> go na komendę.

Normalnie jak w bajce yikes.gif

U nas to chyba nigdy tak nie bedzie...

Ech, wiecie co? Tak sobie mysle, ze zeby w Polsce bylo normalnie, to chyba trzeba by bylo wypowiedziec Niemcom wojne, i zaraz w tym samym dniu sie poddac. Oni juz by tu zrobili porzadek...

Napisano

> Normalnie jak w bajce

> U nas to chyba nigdy tak nie bedzie...

> Ech, wiecie co? Tak sobie mysle, ze zeby w Polsce bylo normalnie, to

> chyba trzeba by bylo wypowiedziec Niemcom wojne, i zaraz w tym

> samym dniu sie poddac. Oni juz by tu zrobili porzadek...

No poprostu rewela. Nie masz moze wiecej takich pomyslow?

Jak ci sie tak podoba u zachodnich sasiadow to czemu sie tam nie przeprowadzisz?

Napisano

> No poprostu rewela. Nie masz moze wiecej takich pomyslow?

> Jak ci sie tak podoba u zachodnich sasiadow to czemu sie tam nie

> przeprowadzisz?

Nie wyczules ironii w tym co napisalem? szkoda...

Po prostu wk....wia mnie bardzo to, ze gdzie indziej pozadek jest normalnoscia, a u nas za co by sie nie wzieli to i tak spapraja, i zalatwienie normalnych, prostych spraw zajmuje cale wieki...

Napisano

> Nie wyczules ironii w tym co napisalem? szkoda...

> Po prostu wk....wia mnie bardzo to, ze gdzie indziej pozadek jest

> normalnoscia, a u nas za co by sie nie wzieli to i tak spapraja,

> i zalatwienie normalnych, prostych spraw zajmuje cale wieki...

No zupelnie nie wyczulem ironii.

Widac malo jeszcze widziales, bo taki porzadek o jakim piszesz jest w niewielu miejscach na swiecie. A wlasnie jednym z tych miejsc sa nasi zachodni sasiedzi.

Osobiscie jesli o mnie chodzi to w zyciu nie chcialbym zeby w polsce bylo tak jak u nich.

I co z tego ze zalatwianie prostych spraw zajmuje wieki. Czym sie tu denerwowac. Czlowieku zrelaksuj sie.

Napisano

> Pisałem jużo tym jak w Niemczech na moich oczach gość skosił kielnię

> - siedziałem w ogródku kawiarni. Przyjechała policja i policjant

> dyrygowal ruchem póki w ciągu pół godziny!!! nie przyjechał gość

> "od dróg" z nowym znakiem, kubełkiem zaprawy i kanistrem wody i

> nie wstawił znaku. A potem zabrał ze sobą policmajstra - odwieźć

> go na komendę.

To po raz kolejny potwierdza moje zdanie że nie żyjemy w kraju cywilizowanym.

Obserwując w USA reakcje róznych służb na niepraw\idłowości sądzę ze tam byłoby podobnie.

Delco

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.