Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gdzie te stare, dobre zwyczaje

Featured Replies

Napisano

> Kolega futrzak ma jakieś dewiacje na temat " zjeżdżania na pobocze"

> może coś kiedyś go przykrego spotkało .

to chyba jednak nie dewiacje tylko zdrowe podejście do tematu hmm.gif pobocze to pobocze i po nim się nie jeździ...

Napisano

no to jestem bardzo ździwiony twoimi spostrzezeniami...

kultura w zachodniopomorskim a w mazowieckim jest totalnie inna...

im blizej zachodu tym bliżej cywilizacji... takie są moje obserwacje...

oczywiscie drogi też są inne...

Napisano

> To akurat uważam za dobre, OK, ostrzega się normalnych kierowców, ale

> ostrzega się tez piratów, złodzieji, przestepców różnej maści -

> dlatego zanik migania celem ostrzeżenia przed policją uważam za

> słuszny

dobra... kapeluszu jeden... od dzisiaj kijowi żadnemu nie mrugam zlosnik.gif

Napisano

> W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin -

> Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało

> to prawie zupełny zanik uprzejmości kierowców. I nie chodzi mi o

> zawodowych bo Ci byli bez zarzutu. To amatorzy jadący poza

> miastem są nad wyraz nieuprzejmi. Nie zauważyłem ani razu

> ostrzeżenia o stojącej na poboczu . Przy wyprzedzaniu ŻADEN

> kierowca (ze spotkanych) nie zjeżdżał na bok ani nie zwalnił

> (choć warunki były) i ŻADEN wyprzedzający nie podziękował za

> zwolnienie i zrobienie miejsca. Jest coraz gorzej czy tylko ja

> trafiłem na takich ?

Dużo jeżdżę po PL, tak że powiem Ci tylko tyle, że pecha jakiegoś wybitnego miałeś wink.gif Nie prawda, że nie mrugają światełkami, że nie zjeżdżają lekko na awaryjny i że nie dziękują biglaugh.gif

Nota bene... jak podjedziesz pod sam zderzak, mrugniesz światłami... to zjeżdżają zawsze jak tylko zabierasz się do wyprzedzania wink.gif

Napisano

> kultura w zachodniopomorskim a w mazowieckim jest totalnie inna...

> im blizej zachodu tym bliżej cywilizacji...

Chyba zachodu .... słońca hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> Złodzieje i inne persony żyją w abstrakcji

> CB bywa przydatne, ale w Polsce stało się pewnego rodzaju patologią.

> Pozdrawiam

Dlaczego w Polsce stało się pewnego rodzaju patologią, a jak to jest w innych krajach?

Napisano
  • Autor

A gdzie pisałem o zjeżdżaniu na pobocze ?. Ot, autko toczy się 70 km/h tuż przy linii dzielącej jezdnię. Jak zjedzie do prawej to jadący 80, 90 pojadą spokojnie

Napisano

> Tak Kolego. W Twojej wcześniejszej wypowiedzi widać przyzwolenie na

> prowadzenie samochodu po przysłowiowym jednym "piwku".

Nie po przysłowiomym, a po jednym - to znacząca różnica.

> Chyba nie jesteś odpowiednią osobą by wypowiadać się o

> bezpieczeństwie i kulturze na drodze.

Hmm, kolejna ofiara propagandy zlosnik.gif Rozumiem, że osobą odpowiedzialną jest dla Ciebie tylko taka osoba, którą publikatory zadekretowały jako takową - reszta nie jest.

Rozumiem, że znasz świetnie temat, a więc jeździłeś po jednym piwie? Czy opierasz się wyłącznie na informacjach z publikatorów? Tak przy okazji, wielu z tych, którzy je tam zapodają, bez krępacji jeździ po przysłowiowym jednym piwie.

Bo widzisz, choć w Polsce nie jeżdżę po spożyciu jakiegolokwiek alkoholu - nie tyle dlatego, że jest to zakazane, co w obawie że przejedzie mnie trzeźwy szaleniec, to na Zachodzie wiele tysięcy km przejeździłem spokojnie wypijając do obiadu piwo czy wino i tam tak wszyszcy jeżdzą, a wypadków mają mniej niż u nas i znacznie mniej tragiczne.

Ciekawe dlaczego? Przecież to sami nieodpowiedzialni ludzie są.

Napisano

> Moglbys rozwinac ta wypowiedz?

Alez oczywiście. W Polsce dość powszechnym stało się wykorzystywanie CB

do omijania Policji i łamania przepisów. Zastąpiło świetnie antyradar. Zerknij

na 'ścigantów'. Doskonale wiedzą, po co to sobie zakładają. To jest własnie

patologia. Oni wiedzą, ze Policji nie ma i nic sobie z reszty nie robią.

Napisano

> Bzdury. Złodzieje nie bazują na życzliwości innych kierowców. Skąd

> takie głupie pomysły. Najprostszy system ostrzegania to CB. Ale

> myślę, że ci złodzieje są lepiej zabezpieczeni.

Widzisz, może z racji wieku nie pamiętasz początków CB w Polsce, kiedy jednym z problemów było "wyprowadzanie na manowce" i rabowanie samochodow. Tak - gościa proszącego o przeprowadzenie przez nieznane mu miasto wyprowadzano pod pozorem "doskonałego skrotu" na ubocze, a potem dostawał w dziób od ocekującej go tam już ekipy. Nie była to masowa plaga, ale CBści się przed tym regularnie ostrzegali.

Napisano

> W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin -

> Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało

> to prawie zupełny zanik uprzejmości kierowców. I nie chodzi mi o

> zawodowych bo Ci byli bez zarzutu. To amatorzy jadący poza

> miastem są nad wyraz nieuprzejmi. Nie zauważyłem ani razu

> ostrzeżenia o stojącej na poboczu . Przy wyprzedzaniu ŻADEN

> kierowca (ze spotkanych) nie zjeżdżał na bok ani nie zwalnił

> (choć warunki były) i ŻADEN wyprzedzający nie podziękował za

> zwolnienie i zrobienie miejsca. Jest coraz gorzej czy tylko ja

> trafiłem na takich ?

w sierpniu przejeżdżałem przez Słowację , Węgry , Serbię , Macedonię , trochę pojeździłem po Grecji . Kilka moich spostrzeżeń jak to jest u innych wazniak.gif

Jeśli chodzi o ostrzeganie przed policją to najlepsi w tym są Serbowie , którzy raczej nie odpuszczą sobie ostrzeżenia innych zlosnik.gif. Ponieważ miałem sprzęt do wczesnego wykrywania , starałem się nie być "na wyjeżdzie" gorszy od nich spineyes.gif. Podobnie jak do niedawna w Polsce , serbska policja ma dużą słabość do krzaków zlosnik.gif .Drugie miejsce w tej kategorii zajęła Macedonia zlosnik.gif .

Zjeżdżanie na bok przy wyprzedzaniu : w Grecji prawie wszyscy , nawet policja albo zjeżdżają na pobocze albo na bok jeśli są wyprzedzani . Tutaj mała uwaga : jakość pobocza jest taka sama jak całej jezdni - bardzo dobra , więc nie jest to ryzykowne . Natomiast nie ma zwyczaju podziękowania i mało kto używa kierunkowskazu przy wyprzedzaniu .

W naszym kraju rzeczywiście zanika zwyczaj ostrzegania czy dziękowania światłami . O ile to pierwsze może mieć swoich zwolenników i przeciwników to podziękowanie kierunkowskazami nie powinno być dla kogoś ujmą na honorze sick.gif

Napisano

> Moglbys rozwinac ta wypowiedz?

Ujmę to inaczej, niż Futrzak - jest grupa ludzi, która używa CB do sprawdzenia, czy w miejscowości przed nimi nie ma miśków. To jeszcze jest OK i nie ma co z tym walczyć. Z tym, że potem przez tę miejscowość rżną do oporu nie zwracając uwagi na sytuację drogową "po trupach", bo są pewni bezkarności.

Ktoś niżej się pytał, jak to jest na Zachodzie. Ano tak, że na przykład w miejscowości sobie stoi całkowicie cywilny patrol policji, ktory sobie nasłuchuje na CB. I gdy wyczai takiego ściganta, zdejmuje go do boku. A wtedy solą mu mandat nie tylko za wykroczenie w ruchu drogowym, ale także ze stosownych przepisów o łączności, za używanie CB niezgodnie z przepisami - bo są przepisy jasno określające, co wolno w eterze, a co nie. To tylko w PL jest generalna anarchia.

I jest tu jeszcze jedna istotna różnica między naszą policją, a tamtejszymi. Nasi zatrzymując pojazd w ruchu uważają, że jedynym odnośnym prawem, jest prawo o ruchu drogowym. Inne policje są lepiej wyszkolone i wiedzą, że w takiej sytuacji wcale nie znikają pozostałe przepisy i ustawy, jak odpowiednik kodeksu karnego czy wykroczeń i spokojnie są w stanie gościowi przyłożyć mandat także na ich podstawie.

Napisano

> Ujmę to inaczej, niż Futrzak - jest grupa ludzi, która używa CB do

> sprawdzenia, czy w miejscowości przed nimi nie ma miśków. To

> jeszcze jest OK i nie ma co z tym walczyć. Z tym, że potem przez

> tę miejscowość rżną do oporu nie zwracając uwagi na sytuację

> drogową "po trupach", bo są pewni bezkarności.

Ano właśnie. Nie tylko w miejscowościach.

> Ktoś niżej się pytał, jak to jest na Zachodzie. Ano tak, że na

> przykład w miejscowości sobie stoi całkowicie cywilny patrol

> policji, ktory sobie nasłuchuje na CB. I gdy wyczai takiego

> ściganta, zdejmuje go do boku. A wtedy solą mu mandat nie tylko

> za wykroczenie w ruchu drogowym, ale także ze stosownych

> przepisów o łączności, za używanie CB niezgodnie z przepisami -

> bo są przepisy jasno określające, co wolno w eterze, a co nie.

> To tylko w PL jest generalna anarchia.

> I jest tu jeszcze jedna istotna różnica między naszą policją, a

> tamtejszymi. Nasi zatrzymując pojazd w ruchu uważają, że jedynym

> odnośnym prawem, jest prawo o ruchu drogowym. Inne policje są

> lepiej wyszkolone i wiedzą, że w takiej sytuacji wcale nie

> znikają pozostałe przepisy i ustawy, jak odpowiednik kodeksu

> karnego czy wykroczeń i spokojnie są w stanie gościowi przyłożyć

> mandat także na ich podstawie.

Ładnie to opisałeś smile.gif

Napisano

> Alez oczywiście. W Polsce dość powszechnym stało się wykorzystywanie

> CB

> do omijania Policji i łamania przepisów. Zastąpiło świetnie

> antyradar. Zerknij

> na 'ścigantów'. Doskonale wiedzą, po co to sobie zakładają. To jest

> własnie

> patologia. Oni wiedzą, ze Policji nie ma i nic sobie z reszty nie

> robią.

A uwazasz, ze brak radia w aucie uczynilby z nich grzeczniejszych? Moim zdaniem jezdziliby rownie szybko i niebezpiecznie tyle, ze moze czesciej placiliby mandaty.

Masz oczywiscie racje, ze w znaczej wiekszosci przypadkow cb jest kupowane w celu uzywania jako antymisiek. Nie trzeba daleko szukac, na naszej grupie cb czesto przy pytaniu o sprzet pojawia sie stwierdzenie "zalezy mi tylko na pytaniu, gdzie stoja suszarki". Stad na dachach mnostwo 50cm kikutow. Anteny o zasiegu 1km nie da sie uzywac w innym celu.

Cb jednak dziala tez przeciwko scigantom. Jeden z przykladow opisalem wczesniej w tym watku, a zdjecie takiego nie przydarzylo mi sie pierwszy raz.

Napisano

> Ujmę to inaczej, niż Futrzak - jest grupa ludzi, która używa CB do

> sprawdzenia, czy w miejscowości przed nimi nie ma miśków. To

> jeszcze jest OK i nie ma co z tym walczyć. Z tym, że potem przez

> tę miejscowość rżną do oporu nie zwracając uwagi na sytuację

> drogową "po trupach", bo są pewni bezkarności.

Ciezko nie przyznac Wam racji, ale w podobny sposob dziala miganie swiatlami. I je tez nalezaloby nazwac patologia. Mimo, ze jest praktykowane od lat.

> Ktoś niżej się pytał, jak to jest na Zachodzie. Ano tak, że na

> przykład w miejscowości sobie stoi całkowicie cywilny patrol

> policji, ktory sobie nasłuchuje na CB. I gdy wyczai takiego

> ściganta, zdejmuje go do boku.

Na podstawie czego kwalifikuja go jako sciganta?

> A wtedy solą mu mandat nie tylko

> za wykroczenie w ruchu drogowym, ale także ze stosownych

> przepisów o łączności, za używanie CB niezgodnie z przepisami -

> bo są przepisy jasno określające, co wolno w eterze, a co nie.

Tzn? Co w takim razie tam wolno a czego nie?

> To tylko w PL jest generalna anarchia.

Wiesz, policja i tak uzywa cb i nasluchuja 19tki. To nie jest zadna tajemnica. Ale mogliby robic z niej lepszy uzytek.

Dzis, chociaz to raczej rzadkie przypadki, ograniczaja sie do wprowadzania pytajacego w blad twierdzeniem, ze jest czysto i moze leciec smialo, pomimo, ze czaja sie w krzakach. To malo daje, bo najczesciej ktos zaraz poprawia, ze czystko wcale nie jest.

Mogliby wykorzystywac nasluch do lapania konkrentych scigantow. Wystarczylaby swiadomosc, ze patrol o ktorym slychac o kilkunastu km slyszy eter. Wtedy wystarczy rzucic haslo o aucie zap.dalajacym na leb i na szyje a oni juz zajeliby sie zgarnieciem go z trasy i wyciagnieciem konsekwencji.

> I jest tu jeszcze jedna istotna różnica między naszą policją, a

> tamtejszymi. Nasi zatrzymując pojazd w ruchu uważają, że jedynym

> odnośnym prawem, jest prawo o ruchu drogowym. Inne policje są

> lepiej wyszkolone i wiedzą, że w takiej sytuacji wcale nie

> znikają pozostałe przepisy i ustawy, jak odpowiednik kodeksu

> karnego czy wykroczeń i spokojnie są w stanie gościowi przyłożyć

> mandat także na ich podstawie.

U nas pacjent z drogowki ma wbite do glowy PoRD i taryfikator. O kk i kw slyszal w tv wink.gif

Napisano

> A uwazasz, ze brak radia w aucie uczynilby z nich grzeczniejszych?

W pewien sposób tak - nie byliby pewni swej bezkarności.

> Moim zdaniem jezdziliby rownie szybko i niebezpiecznie tyle, ze

> moze czesciej placiliby mandaty.

Mandaty, punkty. Teraz to ich nie ogranicza - mają pewność.

> Masz oczywiscie racje, ze w znaczej wiekszosci przypadkow cb jest

> kupowane w celu uzywania jako antymisiek. Nie trzeba daleko

> szukac, na naszej grupie cb czesto przy pytaniu o sprzet pojawia

> sie stwierdzenie "zalezy mi tylko na pytaniu, gdzie stoja

> suszarki". Stad na dachach mnostwo 50cm kikutow. Anteny o

> zasiegu 1km nie da sie uzywac w innym celu.

Wiem, tylko nie to chodzi. Rozumiem, że ludzie tego używają w ten sposób,

ponieważ Policja się ustawia czasem w idiotycznych miejscach, ale

czym innym jest po takiej informacji zwolnienie w trasie do 90km/h,

a czym innym jest jazda 150km/h przez zabudowany, ponieważ ich

tam nie ma.

> Cb jednak dziala tez przeciwko scigantom. Jeden z przykladow opisalem

> wczesniej w tym watku, a zdjecie takiego nie przydarzylo mi sie

> pierwszy raz.

Wiesz co on zrobi na drugi raz? To co czytam wielokrotnie - założy

CB, ponieważ za dużo mandatów dostał. Tak jak czytam/słucham

wypowiedzi wielu artystów drogowych, którzy jeżdżą dosć niebezpiecznie,

to tekst jest stały - załóż CB + AM z foto i hulaj dusza. Po jakimś czasie

słyszę - dokonały patent. Zawsze wiem gdzie stoją frown.gif

Po raz kolejny do znudzenia mogę napisać, że żadne akcje policyjne,

pomysły Ziobry czy Dorna nie przyniosą poprawy bezpieczeństwa

na drogach, póki na zaczną być realizowane programy, które pozwolą

wyelelimonować właśnie patologię.

Napisano

> W pewien sposób tak - nie byliby pewni swej bezkarności.

I tak sa pewni. Bo licza wlasnie na to, ze ktos ich ostrzeze a w ostatecznosci stowka czy dwie zalatwia sprawe.

ciach

> Po raz kolejny do znudzenia mogę napisać, że żadne akcje policyjne,

> pomysły Ziobry czy Dorna nie przyniosą poprawy bezpieczeństwa

> na drogach, póki na zaczną być realizowane programy, które pozwolą

> wyelelimonować właśnie patologię.

I to jest wlasnie dobra droga. Cb, antyradar czy miganie swiatlami to tylko drobny srodek do realizacji celu jakim jest lamanie przepisow. Jesli go braknie, kierowca nagle sie nie odmieni. Bedzie jezdzil tak jak jezdzi, jesli bedzie mial juz strasznego pecha zaplaci jeden czy dwa mandaty wiecej.

Ja nie chce tu kreowac sie na aniola, ktory jezdzi zawsze tyle ile znak pokazuje. Nie twierdze, ze radia nie uzywam do tego zeby sprawniej sie przemieszczac. Ale to co dociera do mnie z eteru filtruje rozumem i wiem, ze o ile na ograniczeniu do 60km/h w szczerym polu moge przycisnac, jadac przez wies zwalaniam bo wiem, ze moze mi babcia z wiaderkiem kozakow wyskoczyc.

Poki ludzie nie naucza sie jezdzic madrze (madrze, niekoniecznie powoli) obecnosc czy brak bajerow typu cb na bezpieczenstwo czy jego brak nie wplynie.

Napisano

> Ciezko nie przyznac Wam racji, ale w podobny sposob dziala miganie

> swiatlami. I je tez nalezaloby nazwac patologia. Mimo, ze jest

> praktykowane od lat.

Nie, nie nie smile.gif Ze światłami jest tak, że brak mryganie nie oznacza, ze ich nie ma,

a mryganie pewnie są na 100%. Z CB jest trochę inaczej - masz w zasadzie

100% pewneści, że ich nie ma, bądź że są. To trochę inna sytuacja.

> Na podstawie czego kwalifikuja go jako sciganta?

Nasłuchu.

> Tzn? Co w takim razie tam wolno a czego nie?

Wykorzystywanie tego sprzętu do łamania prawa. U nas też jest to

niedopuszczalne. Tylko nikt tego nie ściga. Pewnie znalazłoby się

coś o podawaniu do wiadomości publicznej treści..

Szczegóły może Lucyfer zna, ja tylko wiem, że takich

informacji podać nie wolno. W Polsce też, tylko kogo to...

> Wiesz, policja i tak uzywa cb i nasluchuja 19tki. To nie jest zadna

> tajemnica. Ale mogliby robic z niej lepszy uzytek.

No właśnie.

> Dzis, chociaz to raczej rzadkie przypadki, ograniczaja sie do

> wprowadzania pytajacego w blad twierdzeniem, ze jest czysto i

> moze leciec smialo, pomimo, ze czaja sie w krzakach. To malo

> daje, bo najczesciej ktos zaraz poprawia, ze czystko wcale nie

> jest.

Widzisz?

> Mogliby wykorzystywac nasluch do lapania konkrentych scigantow.

> Wystarczylaby swiadomosc, ze patrol o ktorym slychac o

> kilkunastu km slyszy eter. Wtedy wystarczy rzucic haslo o aucie

> zap.dalajacym na leb i na szyje a oni juz zajeliby sie

> zgarnieciem go z trasy i wyciagnieciem konsekwencji.

To auto tez ma CB.

> U nas pacjent z drogowki ma wbite do glowy PoRD i taryfikator. O kk i

> kw slyszal w tv

Ba - tu jest pogrzebany.

Napisano

> Nie, nie nie Ze światłami jest tak, że brak mryganie nie oznacza, ze

> ich nie ma,

> a mryganie pewnie są na 100%. Z CB jest trochę inaczej - masz w

> zasadzie

> 100% pewneści, że ich nie ma, bądź że są. To trochę inna sytuacja.

Nie do konca. Juz nie jeden sie przejechal wink.gif

> Nasłuchu.

Ale w jaki sposob mieliby udowonic, kto zlamal przepisy (mam na mysli te zwiazane z lacznoscia) jezeli w ciagu minuty mija ich 5 aut z antenami?

> Wykorzystywanie tego sprzętu do łamania prawa. U nas też jest to

> niedopuszczalne. Tylko nikt tego nie ściga. Pewnie znalazłoby się

> coś o podawaniu do wiadomości publicznej treści..

> Szczegóły może Lucyfer zna, ja tylko wiem, że takich

> informacji podać nie wolno. W Polsce też, tylko kogo to...

Pierwsze slysze, ale chetnie poznam szczegoly. Luuuucyferze! wink.gif

> No właśnie.

> Widzisz?

Ale sama wiadomosc, ze stoja misie nie obliguje do drastycznego lamania przepisow. A wykorzystanie w opisany przeze mnie sposob pozwoliloby eliminowac tych szczegolnie niebezpiecznych.

> To auto tez ma CB.

Tak. I mijajac patrol pewnie przejedzie powoli. Ale informacje o np. wykonanym chwile wczesniej wyprzedzaniu na trzeciego mozna wykorzystac jak zlozona telefonicznie. Swiadka tez latwo poprosic o zatrzymanie.

> Ba - tu jest pogrzebany.

Tak powaznej reformy w policji niepredko sie mozemy spodziewac wink.gif

Napisano

> I tak sa pewni. Bo licza wlasnie na to, ze ktos ich ostrzeze a w

> ostatecznosci stowka czy dwie zalatwia sprawe.

Ba.

> I to jest wlasnie dobra droga. Cb, antyradar czy miganie swiatlami to

> tylko drobny srodek do realizacji celu jakim jest lamanie

> przepisow. Jesli go braknie, kierowca nagle sie nie odmieni.

> Bedzie jezdzil tak jak jezdzi, jesli bedzie mial juz strasznego

> pecha zaplaci jeden czy dwa mandaty wiecej.

Nie do końca. Przy odpowiedzich środkach technicznych jest

pewien swojej bezkarności. Myślisz, że czemu antyradary

są powszechnie zabronione?

> Ja nie chce tu kreowac sie na aniola, ktory jezdzi zawsze tyle ile

> znak pokazuje. Nie twierdze, ze radia nie uzywam do tego zeby

> sprawniej sie przemieszczac. Ale to co dociera do mnie z eteru

> filtruje rozumem i wiem, ze o ile na ograniczeniu do 60km/h w

> szczerym polu moge przycisnac, jadac przez wies zwalaniam bo

> wiem, ze moze mi babcia z wiaderkiem kozakow wyskoczyc.

A kto tu twierdzi, że anioł jaki? Widziałeś gdzieś mą wypowiedź, że

na 90km/h jadę sztywno 90km/h?

> Poki ludzie nie naucza sie jezdzic madrze (madrze, niekoniecznie

> powoli) obecnosc czy brak bajerow typu cb na bezpieczenstwo czy

> jego brak nie wplynie.

Wręcz przeciwnie. Większość ludzi jeździ mądrzę - czy to z CB, czy nie.

To nie oni są problemem. Problemem są ci, którzy wykorzystują to

w celach urągającym zasadom współżycia społecznego i wprowadzających

dużo większe zagrożenie dla innych. Gdyby tych możliwości zostaliby

pozbawieni, to jednak by się ograniczali w pewnym zakresie.

Ale, ale - żebyś mnie źle nie zrozumiał - wcale nie chcę likwidacji CB.

Napisano

> Ba.

> Nie do końca. Przy odpowiedzich środkach technicznych jest

> pewien swojej bezkarności. Myślisz, że czemu antyradary

> są powszechnie zabronione?

Bo ich zastosowanie jest jasne i jednoznaczne. Z cb-radiem jest inaczej, przynajmniej teoretycznie. Nie mozna calkiem zakazac uzywania, bo dla duzej czesci uzytkownikow stanowi wrecz niezbedne narzedzie pracy.

> A kto tu twierdzi, że anioł jaki? Widziałeś gdzieś mą wypowiedź, że

> na 90km/h jadę sztywno 90km/h?

Wiem wiem smile.gif Ale przeczytalem swoje wczesniejsze wypowiedzi i wyglada tak, jakbym sam nie lamal przepisow wink.gif

> Wręcz przeciwnie. Większość ludzi jeździ mądrzę - czy to z CB, czy

> nie.

> To nie oni są problemem. Problemem są ci, którzy wykorzystują to

> w celach urągającym zasadom współżycia społecznego i wprowadzających

> dużo większe zagrożenie dla innych. Gdyby tych możliwości zostaliby

> pozbawieni, to jednak by się ograniczali w pewnym zakresie.

Wiesz, zawsze znajdzie sie ktos, kto wymysli sposob na uzywanie czegos w sposob calkiem nizgodny z pierwotnym przeznaczeniem. Przykladow mnostwo - wezmy chocby kij bejsbolowy. Narzedzie z poczatku sluzace do gry stalo sie praktycznie w 100% narzedziem zbrodni. A to doprowadzilo do uczynienia z niego broni w rozumieniu ustawy.

Podobnie jest w przypadku cb. Pomimo calej masy plusow znajdzie sie kilka zastosowan czyniacych z niego w oczach wielu przepustke do piratowania na drodze czy unikania policji zlodziejom np. Nie mam tu oczywiscie na mysli Ciebie, bo widzisz postac cb-radia szeroko. Ale jest grupa ograniczonych matolow co widzac antene na dachu maja kierownika za swira z obledem w oczach.

> Ale, ale - żebyś mnie źle nie zrozumiał - wcale nie chcę likwidacji

> CB.

Nawet mi to przez mysl nie przeszlo wink.gif

Napisano

> Ano właśnie. Nie tylko w miejscowościach.

Nie tylko - to fakt.

> Ładnie to opisałeś

Przecież to jest oczywiste, tylko nie w Polsce. Na całym swiecie policje karzą uczestników ruchu także z przepisów prawa ogólnego - na przykład za "gesty pokoju" czy "wiązanki". I za szereg innych wykroczeń też.

Napisano

> Pierwsze slysze, ale chetnie poznam szczegoly. Luuuucyferze!

Co, od klawiatury się nie wolno odspawać? zlosnik.gif

Dokładne informacje znajdziesz TU

Poniżej zamieszczam sam regulamin używania CB - wytluszczenia moje. Część ponktów się zdezaktualizowała ze względu na skasowanie obowiażku posiadania pozwolenia na użytkowanie CB (nie ma już też formalnych wymogów odnośnie kryptonimów), ale odpowiedzialność za naruszenie zasad użytkowania CB radio opiera się na przepisach prawa ogólnego: Regulamin jest oparty na przepisach prawa międzynarodowego, pierwotnie pochodzących z USA. Naruszenie regulaminu na Zachodzie jest traktowane jako nielegalne użytkowanie radiowej stacji nadawczej i podlega dosyć słonym grzywnom, a nawet odsiadce.

Regulamin pracy w paśmie CB

1. Posiadacz radiotelefonu CB zobowiązany jest do użytkowania go zgodnie z warunkami ustalonymi w zezwoleniu, w sposób nienaruszający obowiązującego w RP porządku prawnego i zasad współżycia społecznego.

2. Właściciel urządzenia CB odpowiada za zgodny z przepisami sposób wykorzystania swojego radiotelefonu również przez innych niż on sam użytkowników.

3.Posiadacz zezwolenia jest zobowiązany do odpowiedniego zabezpieczenia radiotelefonu przed użyciem go przez osoby niepowołane.

4.Użytkownik radiotelefonu powinien w czasie pracy urządzenia posiadać przy sobie odpowiednie zezwolenie i okazywać je na każdorazowe żądanie osób uprawnionych do kontroli.

5.Przed rozpoczęciem rozmowy należy upewnić się czy kanał jest wolny.

6.Na początku każdej rozmowy, oraz na każde żądanie korespondentanależy podać swój znak wywoławczy określony w zezwoleniu URT.

7.Na żądanie korespondenta należy podać aktualne miejsce nadawania.

8.W łączności CB obowiązuje odstęp międzykanałowy 10 KHz od częstotliwości zajętej.

9.Kanał 28 zaleca się wykorzystywać jako kanał wywoławczy.

10.W paśmie CB niedozwolone jest:

a) nadawanie i rozpowszechnianie informacji o charakterze politycznym,gospodarczym i innych stanowiących tajemnicę państwową, lub służbową, wszelkiej propagandy i reklamy, oraz wiadomości niezgodnych z zasadami współżycia społecznego,

b) używanie słów wulgarnych i obraźliwych,

c) używanie CB do prowadzenia działalności zarobkowej,

d) nadawanie muzyki,

e) nadawanie retransmisji,

f) nadawanie na kanale, na którym ktoś inny rozmawia,

g) nadużywanie haseł "RATUNEK" i "BREAK",

h) używanie jako swojego, w całości, lub w części, przydzielonego,lub przeznaczonego do przydzielenia komu innemu, oficjalnego znaku wywoławczego.

11.Kanał ,,9" (27,060 MHz + 5 KHz, modulacja A3E) jest przeznaczony wyłącznie do celów wzywania pomocy i pracy służb ratunkowych.

12.W sytuacjach nadzwyczajnych użytkownik radiotelefonu może zapewnić sobie pierwszeństwo przeprowadzenia rozmowy podając hasło "RATUNEK". Operatorzy pozostałych radiotelefonów zobowiązani są do zachowania ciszy radiowej aż do momentu przejścia tego rozmówcy na inny kanał, lub zakończenia rozmowy. Hasło "RATUNEK" może być użyte jedynie w sytuacji zagrożenia życia,zdrowia, bezpieczeństwa lub mienia.

13.W przypadku braku reakcji służby ratunkowej każdy użytkownik radiotelefonu ma obowiązek zareagować na odebrane hasło "RATUNEK".

14.W czasie prowadzenia akcji ratunkowej pierwszeństwo w eterze przysługuje w następującej kolejności:

1) stacja wołanej służby ratunkowej,

2) stacja Sztabu Ratownictwa PL-CB RADIO,

3) stacja wołająca o pomoc, przy czym stacji tej przysługuje pierwszeństwo w nawiązywaniu łączności,

4) inna stacja, która pierwsza zareagowała na wołanie o ratunek. Pozostałe stacje przysłuchują się jedynie i włączają się do akcji tylko na wyraźną prośbę stacji prowadzącej akcję ratunkową.

15. Wywoływanie

a) Kryptonimy alarmowe na Kanale Ratunkowym PL-CB RADIO (27,060 MHz, kanał 9),oznaczają:

991 - Sztaby Ratownictwa PL-CB RADIO,

992 - jednostki Obrony Cywilnej,

993 - zespoły d\s nadzwyczajnych zagrożeń przy Wojewodach i Urzędach

994 - stanowiska dyspozycji inżyniera miasta

996 - Straż Miejska,

997 - Policja,

998 - Straż Pożarna,

999 - Pogotowie Ratunkowe.

b) W celu zrozumiałości wywołania dopuszcza się wywoływanie służby dyżurującej, używając jej nazwy i miejscowości, w której się znajduje np.:"Pogotowie Ratunkowe Gdańsk"

c) Wywołujący na Kanale Ratunkowym PL-CB RADIO ma obowiązek podać swojoficjalny znak wywoławczy przydzielony przez URT, ratownicy zarejestrowaniw Krajowej Sieci Ratownictwa PL-CB RADIO podają swój nr nadany przez SztabKrajowy.

d) Powiadamiając służbę dyżurującą o zaistniałym wydarzeniu należyw sposób zwięzły podać następujące informacje, zachowując ich kolejność

1) kto woła,

2) miejsce zdarzenia,

3) co się stało, np.: Wypadek drogowy cysterny, pożar stodoły, itp.

4) ilość rannych i skutki zdarzenia np.:,,4 osoby ranne w tym dwienieprzytomne, a u dwóch uraz głowy i silne krwawienie", ,,zablokowana droga",itp.,

5) na tym należy relację zakończyć i czekać na dyspozycje służbydyżurującej, oddalić się z miejsca wypadku wolno tylko wtedy gdy służba dyżurująca nie zaleciła pozostania na miejscu, lub uzupełnienia informacji.

6) przy prowadzeniu łączności ratunkowej należy każdorazowo potwierdzićodebranie nadawanej informacji.

5) Posiadacz radiotelefonu CB w przypadku napotkania wypadku ma obowiązekzatrzymać się i dokładnie zorientować czy są osoby ranne i czy na skutekwypadku istnieje jakieś zagrożenie.W przypadku potrzeby interwencji służbydyżurującej jest on zobowiązany do niezwłocznego powiadomienia odpowiedniejsłużby dyżurującej i w razie takiej konieczności pozostania do jej dyspozycjitak długo jak będzie to niezbędne.

16.Na hasło ,,BREAK" należy natychmiast na chwilę zwolnić kanał w celu umożliwienia nawiązania łączności i uzgodnienia przejścia na inną częstotliwość , lub przekazania krótkiej, ważnej informacji.

17. Pomiędzy nadawaniem, a odbiorem należy zachować krótki, około 1-sekundowy odstęp.

18. W razie przerwania, lub braku łączności telefonicznej, lubteleksowej, w czasie klęsk żywiołowych, lub w razie ratowania życia ludzkiego itp. posiadacz urządzenia CB ma prawo i obowiązek używać, lub udostępniać swoje urządzenie dla przekazania wiadomości mających na celu wezwanie iniesienie pomocy.

19. Praca urządzenia CB nie powinna przeszkadzać w pracy innych urządzeń CB.

20. W przypadku przekroczenia ustalonych przepisów i zasad, Komisje Eterowe PL-CB RADIO mogą wnioskować o czasowe zawieszenie, lub cofnięcie zezwolenia.

Napisano

> Bo ich zastosowanie jest jasne i jednoznaczne. Z cb-radiem jest

> inaczej, przynajmniej teoretycznie. Nie mozna calkiem zakazac

> uzywania, bo dla duzej czesci uzytkownikow stanowi wrecz

> niezbedne narzedzie pracy.

Pewnie, że nie. Czy meżczyznom obcinać penisy, ponieważ mogą

ich potencjalnie użyć, jako narzędzia gwałtu? Zakazać sprzedaży

noży kuchennnych, ponieważ czyjaś teściowa się na taki przewróciła

17 razy? wink.gif

> Wiem wiem Ale przeczytalem swoje wczesniejsze wypowiedzi

> i wyglada tak, jakbym sam nie lamal przepisow

Eeee, tak tego nie odebrałem wink.gif

> Wiesz, zawsze znajdzie sie ktos, kto wymysli sposob na uzywanie

> czegos w sposob calkiem nizgodny z pierwotnym przeznaczeniem.

Problem w tym, że używanie CB w tej formie jest jednak dość powszechne

i to nazywam własnie patologią.

> Przykladow mnostwo - wezmy chocby kij bejsbolowy. Narzedzie z

> poczatku sluzace do gry stalo sie praktycznie w 100% narzedziem

> zbrodni. A to doprowadzilo do uczynienia z niego broni w

> rozumieniu ustawy.

Nie, nie. Nie jest tak.

Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53, poz. 549)

Artykuł 4

1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

(...)

4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu

a) broń białą w postaci

(...)

- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy

SN stwierdził już, że oryginalny kij bejsbolowy nie jest narzędziem określonym przez powyższe.

> Podobnie jest w przypadku cb.

Nie bardzo.

> Pomimo calej masy plusow znajdzie sie

> kilka zastosowan czyniacych z niego w oczach wielu przepustke do

> piratowania na drodze czy unikania policji zlodziejom np. Nie

> mam tu oczywiscie na mysli Ciebie, bo widzisz postac cb-radia

> szeroko. Ale jest grupa ograniczonych matolow co widzac antene

> na dachu maja kierownika za swira z obledem w oczach.

Wiesz, ja im się wcale nie dziwię. Ilość tych debilnych zachowań

z antenkami na dachu jest na tyle duża, że ludzie to interpretują na swój

ograniczony sposób. To mechanizm podobny jak z karkowozami.

> Nawet mi to przez mysl nie przeszlo

grinser006.gif

Napisano

> Co, od klawiatury się nie wolno odspawać?

Myslami chcialem Cie przywolac zlosnik.gif

> Dokładne informacje znajdziesz TU

Rozumiem, ze zacytowane przez Ciebie przepisy sa nadal aktualne na zachodzie?

Bo czytajac to w odniesieniu do Polski, mozna jedynie miec pojecie jak bylo kiedys. Jak jest dzisiaj wiem i z teorii i z praktyki wink.gif

IMHO w momencie cofniecia pozwolen ustala mozliwosc karania za naruszenie za naruszenie wspomnianych tam 8 punktow. Bo jak slychac w eterze na codzien, wiekszosc uzytkownikow ma je, za przeproszeniem, w dupie.

Poza tym wspomniane wykorzystywanie pasma cb do informowania sie o patrolach i idac dalej do lamania przepisow IMHO nie narusza zadnego z w/w punktow. No chyba, ze masz na mysli dosyc swobodna interpretacje zasad wspolzycia spolecznego. Popraw mnie jesli sie myle.

Napisano

> Co, od klawiatury się nie wolno odspawać?

Nie smile.gif

> Dokładne informacje znajdziesz TU

Trochę nieaktualne.

> Poniżej zamieszczam sam regulamin używania CB - wytluszczenia moje.

> Część ponktów się zdezaktualizowała ze względu na skasowanie

> obowiażku posiadania pozwolenia na użytkowanie CB (nie ma już

> też formalnych wymogów odnośnie kryptonimów), ale

> odpowiedzialność za naruszenie zasad użytkowania CB radio opiera

> się na przepisach prawa ogólnego: Regulamin jest oparty na

> przepisach prawa międzynarodowego, pierwotnie pochodzących z

> USA. Naruszenie regulaminu na Zachodzie jest traktowane jako

> nielegalne użytkowanie radiowej stacji nadawczej i podlega dosyć

> słonym grzywnom, a nawet odsiadce.

(cut)

Spróbuję poszukać czegoś aktualniejszego. Na razie dzięki.

Napisano

> Pewnie, że nie. Czy meżczyznom obcinać penisy, ponieważ mogą

> ich potencjalnie użyć, jako narzędzia gwałtu? Zakazać sprzedaży

> noży kuchennnych, ponieważ czyjaś teściowa się na taki przewróciła

> 17 razy?

hehe.gif

To jest bardzo mocne upraszczanie prawa, ale mam wrazenie ze juz niedlugo ustawodawstwo moze pojsc w tym kierunku oslabiony.gif

> Eeee, tak tego nie odebrałem

Wyjasnilem na wszelki wypadek, gdyby inni tak odebrali a potem zobaczyli mnie na drodze i podniesli krzyki jaki to ten liwek hipokryta wink.gif

> Problem w tym, że używanie CB w tej formie jest jednak dość

> powszechne

> i to nazywam własnie patologią.

Po obszernych wytlumaczeniach chyba zrozumialem, co masz na mysli smile.gif

> Nie, nie. Nie jest tak.

> Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. Nr 53, poz.

> 549)

> Artykuł 4

> 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:

> (...)

> 4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub

> zdrowiu

> a) broń białą w postaci

> (...)

> - pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego

> materiału, imitujących kij bejsbolowy

> SN stwierdził już, że oryginalny kij bejsbolowy nie jest narzędziem

> określonym przez powyższe.

Nigdy sie w to nie zaglebialem, wydawalo mi sie, ze ustawa mowi tez o kiju samym w sobie. Tak to jest jak sie nie chce lexa otworzyc zlosnik.gif

> Nie bardzo.

> Wiesz, ja im się wcale nie dziwię. Ilość tych debilnych zachowań

> z antenkami na dachu jest na tyle duża, że ludzie to interpretują na

> swój

> ograniczony sposób. To mechanizm podobny jak z karkowozami.

Takie upraszczanie i w jednym i drugim przypadku mocno mi dziala na nerwy sick.gif

Napisano

> Na podstawie czego kwalifikuja go jako sciganta?

Zachowania na drodze. A ponieważ prowadzą nasłuch, są w stanie rozpoznać głos.

Powiesz, że jak to policja udowodni?

A próbowaleś kiedyś dyskutować z policjantem na Zachodzie? Może tak rezolutnie, jak to jest u nas praktykowane? zlosnik.gif

On Ci nie będzie nic udowadniał. Jeżeli nie zgodzisz się na mandat i pójdziesz do sądu, najprawdopodobniej tam dopiero pojawi się taśma z nagraniem Twojego głosu i biegły, który potwierdzi tożsamość. Ale wtedy koszty są już 3 - 10 krotnie większe, niż przy mandacie. I to skutecznie zniechęca do "rezolutności".

Napisano

> Zachowania na drodze. A ponieważ prowadzą nasłuch, są w stanie

> rozpoznać głos.

> Powiesz, że jak to policja udowodni?

O to wlasnie mialem pytac zlosnik.gif

> A próbowaleś kiedyś dyskutować z policjantem na Zachodzie? Może tak

> rezolutnie, jak to jest u nas praktykowane?

Nie bylo mi dane skromny.gif Ale coraz chetniej bym chcial. Tak dla porownania wink.gif

> On Ci nie będzie nic udowadniał. Jeżeli nie zgodzisz się na mandat i

> pójdziesz do sądu, najprawdopodobniej tam dopiero pojawi się

> taśma z nagraniem Twojego głosu i biegły, który potwierdzi

> tożsamość. Ale wtedy koszty są już 3 - 10 krotnie większe, niż

> przy mandacie. I to skutecznie zniechęca do "rezolutności".

Tego wlasnie bylem ciekawy. Interesujace rozwiazania hmm.gif

Napisano

> O to wlasnie mialem pytac

> Nie bylo mi dane Ale coraz chetniej bym chcial. Tak dla porownania

Hmmm, porównanie może być bardzo bolesne.

> Tego wlasnie bylem ciekawy. Interesujace rozwiazania

Generalnie to jest tak:

Popełnił pan wykroczenie takie i takie - czy pan się przyznaje?

a) przyznajesz się.- wtedy możesz dostać pouczenie, mandat lub wniosek do sądu - jak w Polsce.

b) zaczynasz "dyskutować".

I wtedy, jeżeli rzeczywyście zostałeś zatrzymany niesłusznie, oczywiście wygrasz i jeszcze Cię przeproszą. Z tym, że na to masz może 1% szansy, bo tam przepisy się co chwila nie zmieniają, a policja jest dobrze przeszkolona. A za próbę wręczenia "korzyści" możesz usłyszeć trzask kajdanek na przegubach.

Natomiast w ponad 99% przypadków, udowodnią Ci czarno na białym Twoje wykroczenie - na przykład z monitoringu video, ktorego tam pełno i tylko muszą ściągnąć nagranie, co nie jest żadnym problemem. I wtedy koszty dramatycznie Ci wzrosną.

Bo tutaj dotykamy podstawowej sprawy - tam jest prawo stabilne, przejrzyste i w miarę proste, przez co zarówno kierowcy jak i policjanci mają szanse je znać - w odróżnieniu od sytuacji w Polsce.

Napisano

> To jest bardzo mocne upraszczanie prawa, ale mam wrazenie ze juz

> niedlugo ustawodawstwo moze pojsc w tym kierunku

Dlatego o tym piszę. Pomysły Dorn & Ziobro & powered by LPR są delikatnie

powiedziawszy na podobnym poziomie.

> Wyjasnilem na wszelki wypadek, gdyby inni tak odebrali a potem

> zobaczyli mnie na drodze i podniesli krzyki jaki to ten liwek

> hipokryta

Nie martw się, ja jestem kapeluszem i wcale się tym nie przejmuję.

> Po obszernych wytlumaczeniach chyba zrozumialem, co masz na mysli

Staram się jak mogę. smile.gif

> Nigdy sie w to nie zaglebialem, wydawalo mi sie, ze ustawa mowi tez o

> kiju samym w sobie. Tak to jest jak sie nie chce lexa otworzyc

To nie lex, ale tam pewnie też znajdziesz. smile.gif

> Takie upraszczanie i w jednym i drugim przypadku mocno mi dziala na

> nerwy

Nie ma co się denerwować, raczej należy starać się tłumaczyć. Zupełnie tak samo,

jak TIRy niosą śmierć, a kazdy pijak to złodziej frown.gif

Napisano

> Hmmm, porównanie może być bardzo bolesne.

Czasem trzeba cos przezyc zeby uwierzyc wink.gif

> Generalnie to jest tak:

> [...]

> Bo tutaj dotykamy podstawowej sprawy - tam jest prawo stabilne,

> przejrzyste i w miarę proste, przez co zarówno kierowcy jak i

> policjanci mają szanse je znać - w odróżnieniu od sytuacji w

> Polsce.

Czyli od poczatku do konca jasna procedura, ktorej przede wszystkim kierowcy sa swiadomi. U nas watpliwosci czynia okazje do kombinowania - a moze policjant wezmie pod czapke, a moze sad wezwanie zle doreczy, a moze mi datuja, a moze...

Napisano

> Dlatego o tym piszę. Pomysły Dorn & Ziobro & powered by LPR

> są delikatnie

> powiedziawszy na podobnym poziomie.

Skonczy sie na kolejnych bublach prawnych stworzonych pod publicznke oslabiony.gif

> Nie martw się, ja jestem kapeluszem i wcale się tym nie przejmuję.

Ale widze, ze przynajmniej polowe kacika strasznie to boli wink.gif

> Staram się jak mogę.

waytogo.gif

> To nie lex, ale tam pewnie też znajdziesz.

W googlach jest za duzo nieaktualnych aktow, dlatego wole lexa smile.gif

> Nie ma co się denerwować, raczej należy starać się tłumaczyć.

> Zupełnie tak samo,

> jak TIRy niosą śmierć, a kazdy pijak to złodziej

Nie mam juz sily na tlumaczenie. Do malych rozumkow nikt nie jest w stanie przemowic crazy.gif

Napisano

> Czasem trzeba cos przezyc zeby uwierzyc

Mnie wystarczyly opowieści i obserwacja kolegi rżnącego głupa. Trzeba niemieckiej policji przyznać, że są cierpliwi.

> Czyli od poczatku do konca jasna procedura, ktorej przede wszystkim

> kierowcy sa swiadomi. U nas watpliwosci czynia okazje do

> kombinowania - a moze policjant wezmie pod czapke, a moze sad

> wezwanie zle doreczy, a moze mi datuja, a moze...

Bo tam nikt nie ma interesu (prywatnego) w niejasności procedur. Prawo jest skuteczne tylko wtedy, gdy jest jasne, przejrzyste, stabilne i nieskomplikowane w stosowaniu.

Napisano

> Nie po przysłowiomym, a po jednym - to znacząca różnica.

doprawdy?

> Rozumiem, że znasz świetnie temat, a więc jeździłeś po jednym piwie?

nic nie rozumiesz i nie wysilaj się

Napisano

Kolega to z PISu chyba zeby.GIF

Napisano

> doprawdy?

Doprawdy

> nic nie rozumiesz i nie wysilaj się

Wiesz, jest takie stare powiedzenie - nie ucz ojca dzieci robć, albo poczekaj aż Ci jąderka opadną zlosnik.gif

Napisano

No tak smile.gif nie ważne co się pisze byle tylko pisać

Napisano

> Nie, z CBŚ

To tam teraz przyjmują takich?

Napisano

> wyprzedzę jeszcze na trzeciego jadącą na sygnale karetkę .

Poza teren zabudowanym można, choć nie na trzeciego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.