Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gdzie te stare, dobre zwyczaje

Featured Replies

Napisano

W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin - Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało to prawie zupełny zanik uprzejmości kierowców. I nie chodzi mi o zawodowych bo Ci byli bez zarzutu. To amatorzy jadący poza miastem są nad wyraz nieuprzejmi. Nie zauważyłem ani razu ostrzeżenia o stojącej na poboczu busted.gif. Przy wyprzedzaniu ŻADEN kierowca (ze spotkanych) nie zjeżdżał na bok ani nie zwalnił (choć warunki były) i ŻADEN wyprzedzający nie podziękował za zwolnienie i zrobienie miejsca. Jest coraz gorzej czy tylko ja trafiłem na takich ?

Napisano

> Nie zauważyłem ani razu

> ostrzeżenia o stojącej na poboczu /policji/ .

To juz nie funkcjonuje - jest akcja "stop wariatom drogowym".

A z tym zwalnianiem i puszczaniem wyprzedzajacych - BEZ PRZESADY! rotfl.gif

Napisano

> Nie zauważyłem ani razu

> ostrzeżenia o stojącej na poboczu

To akurat uważam za dobre, OK, ostrzega się normalnych kierowców, ale ostrzega się tez piratów, złodzieji, przestepców różnej maści - dlatego zanik migania celem ostrzeżenia przed policją uważam za słuszny

Napisano

> W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin -

> Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało

> to prawie zupełny zanik uprzejmości kierowców. I nie chodzi mi o

> zawodowych bo Ci byli bez zarzutu. To amatorzy jadący poza

> miastem są nad wyraz nieuprzejmi.

Serio? Ja mam trochę inne obserwacje.

> Nie zauważyłem ani razu ostrzeżenia o stojącej na poboczu .

Te czasy minęły, choć sporadycznie można się z tym spotkać.

Nie ma to nic wsólnego z kulturą.

> Przy wyprzedzaniu ŻADEN kierowca (ze spotkanych) nie zjeżdżał

> na bok ani nie zwalnił (choć warunki były)

Gdzie masz obowiązek zjeżdżania na bok? Ludzie zwyczajnie zaczeli dbać o swoje

prawa na drodze i już tak chętnie nie zjezdzają 'ścigantom'. Pobocze do jazdy nie służy.

> i ŻADEN wyprzedzający nie podziękował za zwolnienie i zrobienie miejsca.

Od kiedy to należy dziękować za takie rzeczy? Przeciez to należy do obowiązku

kierowcy. Dziękowanie to dobra wola - nie nalezy oczekiwac.

> Jest coraz gorzej czy tylko ja trafiłem na takich ?

Jest coraz lepiej.

Napisano

> Gdzie masz obowiązek zjeżdżania na bok? Ludzie zwyczajnie zaczeli

> dbać o swoje

> prawa na drodze i już tak chętnie nie zjezdzają 'ścigantom'. Pobocze

> do jazdy nie służy.

> Od kiedy to należy dziękować za takie rzeczy? Przeciez to należy do

> obowiązku

> kierowcy.

Tu juz cos krecisz zlosnik.gif, jest ten obowiazek, czy go nie ma biglaugh.gif.

Napisano

> Tu juz cos krecisz , jest ten obowiazek, czy go nie ma .

hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

Generalnie rzecz biorąc jest obowiązek nie utrudniania manewru/manewrem innym,

a w miarę mozliwości ułatwiania. Obowiązku dziękowania, bądź zjezdzania na pobocze

nie ma. Widzę zwyczajnie pewne oznaki normalności, że ludzie nie zjeżdżają na pobocze

ponieważ jeden z drugim uznał, że muszą to zrobić, a robią to tylko w sytuacjach

skrajnie niebezpiecznych, badź wtedy, gdy nie niesie to specjalnego ryzyka dla nich.

Napisano

> Gdzie masz obowiązek zjeżdżania na bok?

No fakt, nie ma takiego obowiazku.

>Ludzie zwyczajnie zaczeli

> dbać o swoje

> prawa na drodze i już tak chętnie nie zjezdzają 'ścigantom'.

Mysle ze tu chodzi nie do konca o egzekwowania swoich praw.

> Pobocze

> do jazdy nie służy.

Zgadza sie.

Tyle ze ja jak mam mozliwosc i jest to bezpieczne mimo ze pobocze nie sluzy do jazdy, z checia zjezdzam na bok szczegolnie jak koles na trasie przy predkosci rzedu 90km/h jezdzie pol metra za mna.

Oczywiscie dziekuje jezeli ktos mi zjedzie, to nie obowiazek, ani zwyczaj, to po prostu swiadczy o kulturze, niestety brakuje jej bardzo na naszych drogach.

pzdr.

Napisano

> No fakt, nie ma takiego obowiazku.

Nie ma i nie będzie.

> Mysle ze tu chodzi nie do konca o egzekwowania swoich praw.

Jak nie, jak tak? Ta powszechna praktyka niestety powodowała patologię,

polegająca na tym, że wyprzedzający zaczęli uważać, że jest to obowiązkiem

każdego.

> Zgadza sie.

> Tyle ze ja jak mam mozliwosc i jest to bezpieczne mimo ze pobocze nie

> sluzy do jazdy, z checia zjezdzam

Z chęcia to nie zjezdzam, ale owszem - jezeli jest bezpiecznie to na chwilę

zjadę.

> na bok szczegolnie jak koles

> na trasie przy predkosci rzedu 90km/h jezdzie pol metra za mna.

Tu w żadnym wypadku. Niech się najpierw nauczy kultury, a nie próbuje na

mnie wymuszać zjezdżanie. Przy 90km/h pół metra za zderzakiem?

Jeżeli tak jedzie, to ułatwienie takiemu baranowi może tylko doprowadzić

do jakiegos nieszczęścia. Czasem zjeżdżam w takich sytuacjach dla świętego

spokoju, ale to juz inna pra kaloszy.

> Oczywiscie dziekuje jezeli ktos mi zjedzie, to nie obowiazek, ani

> zwyczaj, to po prostu swiadczy o kulturze, niestety brakuje jej

> bardzo na naszych drogach.

Bzdura. To dziękowanie awaryjnymi wcale nie świadczy o kulturze.

Ba, wręcz powszechnym się stało, że bandy cwaniaczków zajezdżających

drogę mrugają tymi awaryjnymi, że niby tylko przypadkeim...

Napisano

> To akurat uważam za dobre, OK, ostrzega się normalnych kierowców, ale

> ostrzega się tez piratów, złodzieji, przestepców różnej maści -

> dlatego zanik migania celem ostrzeżenia przed policją uważam za

> słuszny

Bzdury. Złodzieje nie bazują na życzliwości innych kierowców. Skąd takie głupie pomysły. Najprostszy system ostrzegania to CB. Ale myślę, że ci złodzieje są lepiej zabezpieczeni.

Piraci zeby.GIFzeby.GIF

Przestępcy zeby.GIF

Zwyczaj migania długimi był bardzo dobry. A teraz coraz więcej oszołomów jest na drogach. Mniej kulktury i życzliwości. Więcej chamstwa i buractwa.

Napisano

> Bzdura. To dziękowanie awaryjnymi wcale nie świadczy o kulturze.

> Ba, wręcz powszechnym się stało, że bandy cwaniaczków zajezdżających

> drogę mrugają tymi awaryjnymi, że niby tylko przypadkeim...

No tak. Teraz to wszczędzie są cwaniaczki, układy, Tw itp zeby.GIF

WYLUZUJ chłopie!

I dopiero siadaj za kółko

Napisano

> No tak. Teraz to wszczędzie są cwaniaczki, układy, Tw itp

To jakas nowa teoria spiskowa?

> WYLUZUJ chłopie!

Ja jestem 'wyluzowany'.

> I dopiero siadaj za kółko

Dobre - a masz coś do powiedzenia w tym temacie?

Napisano

> Bzdury. Złodzieje nie bazują na życzliwości innych kierowców. Skąd

> takie głupie pomysły.

Widać znasz się na tym smirk.gif

> Najprostszy system ostrzegania to CB. Ale

> myślę, że ci złodzieje są lepiej zabezpieczeni.

> Piraci

> Przestępcy

> Zwyczaj migania długimi był bardzo dobry. A teraz coraz więcej

> oszołomów jest na drogach. Mniej kulktury i życzliwości. Więcej

> chamstwa i buractwa.

Tak, oczywiście, każdy ma CB smirk.gif

a migaj sobie ile chcesz, kto Ci broni.

Napisano

> Widać znasz się na tym

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Złodzieje i inne persony żyją w abstrakcji frown.gif

> Tak, oczywiście, każdy ma CB

CB bywa przydatne, ale w Polsce stało się pewnego rodzaju patologią.

> a migaj sobie ile chcesz, kto Ci broni.

hahaha.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Dobre - a masz coś do powiedzenia w tym temacie?

zeby.GIF

a mam smile.gif

Napisano

Nie zauważyłem ani razu ostrzeżenia o stojącej na poboczu .

Te czasy minęły, choć sporadycznie można się z tym spotkać.

Nie ma to nic wsólnego z kulturą.

za to bardzo duzo wspolnego z kultura ma lapanie kierowcow z krzakow, zamiast lapania piratow w naprawde niebezpiecznych miejscach

Napisano

ciekawe poczucie humoru

Napisano

> Nie zauważyłem ani razu ostrzeżenia o stojącej na poboczu .

Wcale mnie to nie dziwi.

> Te czasy minęły, choć sporadycznie można się z tym spotkać.

Owszem, mi też się zdarza mrygać.

> Nie ma to nic wsólnego z kulturą.

Z kulturą jako taką nie. Raczej ze świadomością. Ja czasem mrygam niektórym

w pewnych miejscach, ale generalnie juz tego nie robię.

> za to bardzo duzo wspolnego z kultura ma lapanie kierowcow z krzakow,

> zamiast lapania piratow w naprawde niebezpiecznych miejscach

Uprzejmie proszę o nie chrzanienie głupot w tym zakresie. Owszem, potrafią się

chować po kątach, ale to jeszcze nie dowód, że zawsze robią to bezpodstawnie.

Jeden przykład - jeżdże dość regularnie do rodziny. Rejestracje mam mam na W.

Trasę znam jak własną kieszeń i wiem gdzie można pojechac szyciej, a gdzie nie jest

to wskazane. Jadąc w obcym terenie 150km/h za samochodem z obca rejestracją

jest sporym ryzykiem. Jezeli nagle kierowca prowadzacego samochodu jadąc

w zabudowanym pod górę jedzie 50km/h to chyba należy uzać, ze wie co robi?

No niestety. Czołgam się ponieważ teren jest dośc niebezpieczny,a dodatkowo

na szczycie wzniesienia są chłopcy dośc ragularnie - nie dla łupienia, tylko

z racji drogi i bezpieczeństwa. Jakieś 100 metrów przed szczytem gostek z tyłu

(też W*) w palnik i wyprzedza mnie - pod górę, w zabudowanym, na ciągłej.

Tu chłopaki z krzaków wylatujją i sobie razem machamy wink.gif Jakoś mi go nie żal.

Napisano

Jest gorzej. Coraz mniej życzliwości i kultury na drodze.

Coraz więcej buractwa i chamstwa; szczególnie wzrosła ilość samozwańczych "instruktorów" co to bardzo chętnie innych pouczają.

Napisano

> Jest gorzej. Coraz mniej życzliwości i kultury na drodze.

Tak? Ja obserwuję wręcz przeciwną tendencję oraz bardziej zdecydowane

zachowanie kierowców jadących zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

> Coraz więcej buractwa i chamstwa; szczególnie wzrosła ilość

> samozwańczych "instruktorów" co to bardzo chętnie innych

> pouczają.

Uszczerbek na honorze? Próbowałeś regularnie na ciągłej z prawoskrętu się

wkitowac na pas do jazdy na prost? Tu masz rację - chamstwo wzrosło

i takich sie nie wpuszcza. Jadą zderzakw zderzak, a na chamskie, cwaniackie

próby reagują trąbikami. Kulturalnego się zawsze wpuści...

Napisano

> Jest gorzej. Coraz mniej życzliwości i kultury na drodze.

> Coraz więcej buractwa i chamstwa; szczególnie wzrosła ilość

> samozwańczych "instruktorów" co to bardzo chętnie innych

> pouczają.

A dlaczego od buraków i chamów coraz częściej wyzywa się w naszym kraju ludzi którzy chcą być i jeżdzić w zgodnością z obowiązującym prawem.??

To że być może posiadasz lepszą brykę lub masz ciążką nogę to nie znaczy że wszyscy muszą ci ustępować i puszczać bo tobie się spieszy.

Też nie jestem święty i ograniczenie prędkości traktuje po swojemu, ale wyprzedzania na trzeciego, pod górę na podwójnej ciągłej, w środku miasteczka przed przejściem dla pieszych, na zakręcie gdzie nic nie widać co jest za nim itp. nie toleruję i nie rozumiem.

Napisano

> A dlaczego od buraków i chamów coraz częściej wyzywa się w naszym

> kraju ludzi którzy chcą być i jeżdzić w zgodnością z

> obowiązującym prawem.??

(...)

Nawet nie tyle z prawem, co ze zdrowym rozsądkiem frown.gif

Ostatnimi laty obsewuje się znakomity wzrost zachowań kulturalnych/cywilizowanych,

obserwuje się niestety również wzrost patologii drogowej. Widac to ładnie po statystykach.

Wypadków jest mniej, ale jeżeli już do nich dochodzi, to są tragiczniejsze w skutkach.

Wniosek jest jednoznaczny - łapać piratów, a nie budować szubienice dla tych, którzy

przekroczyli prędkośc o 20km/h, czy wypili piwo.

Napisano

> ludzi którzy chcą być i jeżdzić w zgodnością z

> obowiązującym prawem.??

No tak!

> To że być może posiadasz lepszą brykę lub masz ciążką nogę to nie

> znaczy że wszyscy muszą ci ustępować i puszczać bo tobie się

> spieszy.

?????????????????????????????????????????????????????????????

> Też nie jestem święty i ograniczenie prędkości traktuje po swojemu,

A co napisałeś wyżej?

To jak to jest?

> ale wyprzedzania na trzeciego, pod górę na podwójnej ciągłej, w

> środku miasteczka przed przejściem dla pieszych, na zakręcie

> gdzie nic nie widać co jest za nim itp. nie toleruję i nie

> rozumiem.

to jeszcze nie napisałeś o szkole, pielgrzymce ..........

Napisano

> Wniosek jest jednoznaczny - łapać piratów, a nie budować szubienice

> dla tych, którzy ...... czy wypili piwo.

Panu dziękujemy!

Nie pisz już nic więcej.

Napisano

> A dlaczego od buraków i chamów coraz częściej wyzywa się w naszym

> kraju ludzi którzy chcą być i jeżdzić w zgodnością z

> obowiązującym prawem.??

czy aby troszke nie przesadzasz? czesto jezdze zgodnie z przepisami - np teraz ceny paliwa mnie "zmuszaja" do duzo spokojniejszej jazdy. Jednak jadac te 90 tam gdzie mozna i jest to bezpieczne jechac 110, dlaczego mam nie zjechac gdy ktos sie spieszy, na moment na pobocze? mrygnac prawym kierunkiem?

> To że być może posiadasz lepszą brykę lub masz ciążką nogę to nie

> znaczy że wszyscy muszą ci ustępować i puszczać bo tobie się

> spieszy.

rotfl.gif swietna interpretacja i pomyslowosc - patrzysz piszac to tylko na avatar kolegi? icon_eek.gif

> Też nie jestem święty i ograniczenie prędkości traktuje po swojemu,

> ale wyprzedzania na trzeciego, pod górę na podwójnej ciągłej, w

> środku miasteczka przed przejściem dla pieszych, na zakręcie

> gdzie nic nie widać co jest za nim itp. nie toleruję i nie

> rozumiem.

Tego rowniez nie toleruje, ale o takich rzeczach nie rozmawiamy w tym watku.

Sprawa tyczyla sie zwyklej zyczliwosci, w gorach mozna komus obecemu powiedziec "czesc", idac na grzyby zapytac "czy sa?", widzac wedkarza rzucic "czy biora?" Dlaczego jadac samochodem nie mozna pozdrowic kogos, dac mu znak ze jest wolne, przeprosic? spineyes.gif

Napisano

> Tak? Ja obserwuję wręcz przeciwną tendencję oraz bardziej zdecydowane

> zachowanie kierowców jadących zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

Wzrasta agresja na drodze. Ciekawie rozumiesz co znaczy kultura i zyczliwość na drodze

> Jadą zderzakw zderzak, a na chamskie,

> cwaniackie

> próby reagują trąbikami

Tak bywa. Naoglądają się filmów MadMaxy!

Napisano

> Panu dziękujemy!

> Nie pisz już nic więcej.

Mogę prosić o wypowiedzi merytoryczne?

Napisano

> Mogę prosić o wypowiedzi merytoryczne?

Tak Kolego. W Twojej wcześniejszej wypowiedzi widać przyzwolenie na prowadzenie samochodu po przysłowiowym jednym "piwku".

Chyba nie jesteś odpowiednią osobą by wypowiadać się o bezpieczeństwie i kulturze na drodze. Chyba, że źle zrozumiałem Twoją wypowiedź o tych szubienicach.

Quote:

futrzak napisał:

Wniosek jest jednoznaczny - łapać piratów, a nie budować szubienice dla tych, którzy

przekroczyli prędkośc o 20km/h, czy wypili piwo.


Napisano

> Wzrasta agresja na drodze.

Wręcz przeciwnie - spada. Wzrasta notomiast brak akceptacji dla chamskich

zachowań. Wzrasta natomiast ilośc zachowan patologicznych.

> Ciekawie rozumiesz co znaczy kultura i zyczliwość na drodze

Byc może - wytłumacz, może raz napiszesz cos merytorycznego...

> Tak bywa. Naoglądają się filmów MadMaxy!

Życie to nie film.

Napisano

> W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin -

> Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało

Ja byłem od zeszłego tygodnia: Krynica -> Wrocław -> Poznań -> Szczecin -> Warszawa i w zasadzie powiedziałbym, że było 50/50.

Sporo kierujących zjeżdżało na pobocze i robiło miejsce (bez zachęcania ich, żeby nie było). Przypadki utrudniające mógłbym policzyć chyba na palcach.

Co do ostrzegania długimi przed busted.gif to nic takiego już nie występuje.

Napisano

> czy aby troszke nie przesadzasz? czesto jezdze zgodnie z przepisami -

> np teraz ceny paliwa mnie "zmuszaja" do duzo spokojniejszej

> jazdy. Jednak jadac te 90 tam gdzie mozna i jest to bezpieczne

> jechac 110, dlaczego mam nie zjechac gdy ktos sie spieszy, na

> moment na pobocze? mrygnac prawym kierunkiem?

Wiesz jakoś nie mogę w to uwierzyć że 70% kierowców się spieszy.

> swietna interpretacja i pomyslowosc - patrzysz piszac to tylko na

> avatar kolegi?

Na to nie zwracam uwagi. Można jeżdzić BMW a tym forum chwalić sie malucham, jak i odwrotnie

> Tego rowniez nie toleruje, ale o takich rzeczach nie rozmawiamy w tym

> watku.

> Sprawa tyczyla sie zwyklej zyczliwosci, w gorach mozna komus obecemu

> powiedziec "czesc", idac na grzyby zapytac "czy sa?", widzac

> wedkarza rzucic "czy biora?" Dlaczego jadac samochodem nie mozna

> pozdrowic kogos, dac mu znak ze jest wolne, przeprosic?

Pozdrowić jak najbardziej, jeśli jest możliwość przepuszczenia również, ale jak ktoś próbuje wymusić aby zjechać nie zwarzając na sytację na drodzę bo jemu się spieszy nie będę tolerował i popierał.

Napisano

> A co napisałeś wyżej?

> To jak to jest?

Uczono mnie zawsze że na drodze najlepiej się zachowywać tak jak reszta użytkowników ( ale oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku ) czyli jeśli wszyscy jadą 110 na drodze gdzie jest 90 , i warunki według mojej oceny pozwalają na to, to jadę równo z nimi aby nie zmuszać reszty jadących za mną do maweru wyprzedzania. Jak równiesz jeśli widzę np. w mieście kilka samochodów jadących w kolumnie 30km/h nie staram się za wszelką cenę jechać max. dozwolonym w tym miejscu.

Napisano

> Tak Kolego. W Twojej wcześniejszej wypowiedzi widać przyzwolenie na

> prowadzenie samochodu po przysłowiowym jednym "piwku".

> Chyba nie jesteś odpowiednią osobą by wypowiadać się o

> bezpieczeństwie i kulturze na drodze. Chyba, że źle zrozumiałem

> Twoją wypowiedź o tych szubienicach.

> Quote:

> futrzak napisał:

> Wniosek jest jednoznaczny - łapać piratów, a nie budować szubienice

> dla tych, którzy

> przekroczyli prędkośc o 20km/h, czy wypili piwo.

Przyznam się szczerze, że Twoje oceny mnie już średnio interesują.

Nic mądrego w temacie nie napisałeś. Resztę zostawiam do do przemyśleń.

Napisano

> Tu w żadnym wypadku. Niech się najpierw nauczy kultury, a nie próbuje

> na

> mnie wymuszać zjezdżanie. Przy 90km/h pół metra za zderzakiem?

> Jeżeli tak jedzie, to ułatwienie takiemu baranowi może tylko

> doprowadzić

> do jakiegos nieszczęścia. Czasem zjeżdżam w takich sytuacjach dla

> świętego

> spokoju, ale to juz inna pra kaloszy.

Moze przemysl swoje zachowanie, ja nie robie tego dla spokoju sumienia, a dla bezpieczenstwa na drodze. Taki co wisi na zderzaku wcale nie jedzie bezpiecznie, pomijajac innych uczestnikow ruchu przede wszystkim jedzie niebezpiecznie dla mnie, zjezdzam wlasnie dbajac o swoje (przede wszystkim) bezpieczenstwo. Taki kolo wczesniej czy pozniej wyskoczy aby wyprzedzac spychajac jadacych z przeciwka na pobocze. Wole zjechac, niech kolo przejedzie w miare bezpiecznie obok mnie, mi korona z glowy nie spdanie.

Nie ja jestem od uczenia innych kultury i zachowania na drodze, natomiast na bezpieczenstwo na drodze mam wplyw.

Bynajmniej nie chodzi mi o tolerowanie hamskiego zachowania.

pzdr.

Napisano

Ja sie tam ostatnio milo zaskoczylem... trasa Rzeszow-Lublin, ja w Punto, w lusterku widze szalenczo nadciagajace Seicento /sluzbowe bylo grinser006.gif/ ucieklem w prawo, bo mialem gdzie, dostalem podziekowanie... jakos napawa to optymizmem, kiedy ktos podziekuje, wraca wiara w ludzi, niby detal, szczegol, mala rzecz - a cieszy wink.gif

Tez trasa StW - Sandomierz, tydzien temu w sobote czy w niedziele miśkow stalo sporo, i nas ostrzegli, i my innych ostrzeglismy...

Choc racja, zdarza sie zupelne odszczepienie zolta.gif

Napisano

> Nie ja jestem od uczenia innych kultury i zachowania na drodze,

> natomiast na bezpieczenstwo na drodze mam wplyw.

> Bynajmniej nie chodzi mi o tolerowanie hamskiego zachowania.

> pzdr.

Odrobina nauki nie zaszkodzi wink.gif

Akcja z wczoraj. Dojezdzam sobie do Kielc DK7 od strony Krakowa. Od Jedrzejowa sa praktycznie same wioski, przy duzym ruchu ciezko wyprzedza. Ale jest jeden kozak. Wyprzedzanie na 3go, podwojna ciagla itd. Dojechal do cysterny. Za 1 km suszarka.

Na cb poruszenie jego zachowaniem, wszyscy widza wyraznie ze gosc chce placic mandat wink.gif

Prosze kierownika cysterny, mocno podk.wionego proba wyprzedzania prawym poboczem przez wspomnianego sciganta, zeby zjechal troche na bok.

Kozak wyczul moment idealnie - dokladnie w momencie jak wyprzedzal dostal suszarka. Na oko 120/50 smirk.gif

Zeby nie bylo, ze calkiem OT co do przejawow kultury w postaci mrugania - jak ktos oczekuje od innych zeby pomagali mu lamac przepisy chyba jakis chory musi byc smirk.gif Mrugniecie to zwyczajna przysluga, milo jest jak ostrzegaja ale to nie jest nawet w najmniejszym stoponiu obowiazek.

Napisano

EOT Kolego

Napisano

> To juz nie funkcjonuje - jest akcja "stop wariatom drogowym".

> A z tym zwalnianiem i puszczaniem wyprzedzajacych - BEZ PRZESADY!

A jaką przesadą jest zachowanie zgodne z przepisami?

Wyprzedzany ma obowiązek ułatwić manewr wyprzedzania wyprzedzającemu...

Napisano

no cóż, wiesz, ja zawsze robię rzeczy o których mówisz. Myślę, że to po prostu coraz większa znieczulica i polskie przywary robią swoje.

Napisano

> A jaką przesadą jest zachowanie zgodne z przepisami?

> Wyprzedzany ma obowiązek ułatwić manewr wyprzedzania

> wyprzedzającemu...

O obowiązku ułatwiania to chyba nic nie ma - nie utrudniać owego manewru - to się zgodzę.

Jeżeli ktoś mnie wyprzedza to robi to na własne ryzyko i już.

Osobiście jeżeli ktoś mnie wyprzedza to ja nie robię z tego wielkiego problemu, i utrudniać na pewno nie utrudniam ale manewry typu zjeżdzanie na pobocze są jak dla mnie wykluczone.

Napisano

> W środę i czwartek jeździłem trochę po kraju - Warszawa - Szczecin -

> Koszalin - Gdańsk - Olsztyn - Warszawa. To co mnie zdegustowało

> to prawie zupełny zanik uprzejmości kierowców. I nie chodzi mi o

> zawodowych bo Ci byli bez zarzutu. To amatorzy jadący poza

> miastem są nad wyraz nieuprzejmi. Nie zauważyłem ani razu

> ostrzeżenia o stojącej na poboczu . Przy wyprzedzaniu ŻADEN

> kierowca (ze spotkanych) nie zjeżdżał na bok ani nie zwalnił

> (choć warunki były) i ŻADEN wyprzedzający nie podziękował za

> zwolnienie i zrobienie miejsca. Jest coraz gorzej czy tylko ja

> trafiłem na takich ?

Znajomy raz widział w lusterku szybko zbliżający się samochód... może to ty byłeś wink.gif

I był jak byś to określił, miły, zawodowy... i zjechał na pobocze, pech chciał że kilkaset metrów dalej stała busted.gif

Zatrzymała go, a On zdziwiony icon_eek.gif mówi że to tamten jechał za szybko... Policjant odpowiedział mu że nie miał włączonego radaru, ale widział jak on zjechał na pobocze i za to został ukarany mandatem...

Jak nie umie wyprzedzać to się za to nie biorę wink.gif

Napisano

> Moze przemysl swoje zachowanie,

Moje zachowanie są dobrze przemyślane.

> ja nie robie tego dla spokoju sumienia, a dla bezpieczenstwa na drodze.

Tak?

> Taki co wisi na zderzaku wcale nie jedzie bezpiecznie, pomijajac innych

> uczestnikow ruchu przede wszystkim jedzie niebezpiecznie dla

> mnie, zjezdzam wlasnie dbajac o swoje (przede wszystkim)

> bezpieczenstwo.

A jednak święty spokój i własne bezpieczeńtwo.

> Taki kolo wczesniej czy pozniej wyskoczy aby

> wyprzedzac spychajac jadacych z przeciwka na pobocze.

Owszem, wyskoczy, co nie znaczy, że mam mu to ułatwiać.

> Wole

> zjechac, niech kolo przejedzie w miare bezpiecznie obok mnie, mi

> korona z glowy nie spdanie.

Czym go utwierdzisz w przekonaniu, że zjeżdżanie jest obowiązkiem.

Swoją ścieżka to on nie zrobił tego bezpiecznie, ponieważ wcześniej

usiadł na zderzaku.

> Nie ja jestem od uczenia innych kultury i zachowania na drodze,

> natomiast na bezpieczenstwo na drodze mam wplyw.

Owszem, tylko jest jeszcze jedno - masz również pewne prawa

i obowiązki na drodze.

> Bynajmniej nie chodzi mi o tolerowanie hamskiego zachowania.

O o czym ja piszę od pocżatku? Ten wątek jet pieknym przykładem

roszczeniowej interpretacji pewnych zapisów PoRD. Z obowiązku

nie utrudniania zrobił się obowiązek ułatwiania. Czym innym jest

moja dobra wola i ułatwienie komuś wyprzedzania włącznie

z mrugnięciem prawym kierunkiem, a czy innym są próby wymuszania

na mnie jakichs manewrów poprzez wiszenie na zderzaku.

Podobnie jak z zamkiem.

.

Napisano

a Ty jak zwykle swoje smile.gif270635636-JUMP2.gif. Lubie czytac Twoje wypowiedzi ale nie przejmuj sie nawet jak mi nie zjedziesz to i tak dam rade waytogo.gifwink.gif

Napisano

Jest taka zależność czym wolniejsze auto tym bardziej restrykcyjny kierowca zlosnik.gif co innego chlopu zostaje jak sie tylko wpieniac na tych co go wyprzedzaja brawo.gif

Napisano

> a Ty jak zwykle swoje . Lubie czytac Twoje wypowiedzi ale nie

> przejmuj sie nawet jak mi nie zjedziesz to i tak dam rade

No pewnie że dasz radę, zepchniesz tych z naprzeciwka na pobocze, oni w trosce o swoje i Twoje życie ustąpią Ci i zjadą na pobocze. waytogo.gifwink.gif

Po przeczytaniu tego co napisałeś od razu skojarzył mi się taki sposób jazdy... ale nie martw się, kiedyś dojrzejesz do tego że ważniejsze od wyprzedzania jest dotarcie do celu. smirk.gif

Napisano

> Jest taka zależność czym wolniejsze auto tym bardziej restrykcyjny

> kierowca co innego chlopu zostaje jak sie tylko wpieniac na

> tych co go wyprzedzaja

To chyba masz jakiś problem, bo ja nie widzę takiej zależności. zlosnik.gif Powiedziałby że jest raczej odwrotnie. zlosnik.gif

Napisano

bo nie odróżniasz pędzącego parcha na vmaxie od poruszającego się dynamicznie auta waytogo.gif.

Napisano

Kolega futrzak ma jakieś dewiacje na temat " zjeżdżania na pobocze" może coś kiedyś go przykrego spotkało .

Napisano

> No pewnie że dasz radę, zepchniesz tych z naprzeciwka na pobocze, oni

> w trosce o swoje i Twoje życie ustąpią Ci i zjadą na pobocze.

Dość typowe niestety. Gorzej jak zjedziesz, a później nie będziesz mógł wrócić,

ponieważ kolejny uzna, że jest miejsce. Tyle tylko, że to nie on widzi tę drogę,

a ten, który zjechał w dobrej wierze wcześniej.

> Po przeczytaniu tego co napisałeś od razu skojarzył mi się taki

> sposób jazdy... ale nie martw się, kiedyś dojrzejesz do tego że

> ważniejsze od wyprzedzania jest dotarcie do celu.

Najśmieszniejsze jest to, że tak bandycka jazda wiele nie przyśpiesza w ogólnym

rozrachunku. Jadąc spokojnie (nie mam na mysli wolno) człowiek dojeżdża

w podobnym czasie, o rząd wielkości bezpieczniej i do tego nie zmęczony.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.