Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Traktorynka??

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam taki problem. Mianowicie po odpaleniu samochodu (przy zimnym silniku) po pewnej chwili od rozruchu silnik zaczyna chodzić jak w traktorze. Jest to krótki objaw i po pewnej chwili ustępuje, jednak wkurza mnie to gdyż nie wiem co może być przyczyną - chcę tu dodać, że jakiś rok temu też tak miał ale później samo ustapiło i teraz znowu zaczyna. Proszę o jakieś porady (przy nagrzanym silniku po odpaleniu nie ma takich objawów). Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

Pozdrowienia z Bieszczad!

Napisano

> Witam!

> Mam taki problem. Mianowicie po odpaleniu samochodu (przy zimnym

> silniku) po pewnej chwili od rozruchu silnik zaczyna chodzić jak

> w traktorze. Jest to krótki objaw i po pewnej chwili ustępuje,

> jednak wkurza mnie to gdyż nie wiem co może być przyczyną - chcę

> tu dodać, że jakiś rok temu też tak miał ale później samo

> ustapiło i teraz znowu zaczyna. Proszę o jakieś porady (przy

> nagrzanym silniku po odpaleniu nie ma takich objawów). Z góry

> dziękuję za wszelkie sugestie.

> Pozdrowienia z Bieszczad!

Sprawdz świece lub kabel WN. Np. odpal go w nocy i zobacz czy nie masz przebicia na kablu (nie ma błysków)

Ja miałem podobny problem i u mnie akurat świaca na 4 garze była okopcona. Wymieniłem i jak narazie objaw minął.

Napisano

> Jest to krótki objaw

Ile trwa? 2 sekundy? minutę?

Napisano

> Witam!

> Mam taki problem. Mianowicie po odpaleniu samochodu (przy zimnym

> silniku) po pewnej chwili od rozruchu silnik zaczyna chodzić jak

> w traktorze. Jest to krótki objaw i po pewnej chwili ustępuje,

> jednak wkurza mnie to gdyż nie wiem co może być przyczyną - chcę

> tu dodać, że jakiś rok temu też tak miał ale później samo

> ustapiło i teraz znowu zaczyna. Proszę o jakieś porady (przy

> nagrzanym silniku po odpaleniu nie ma takich objawów). Z góry

> dziękuję za wszelkie sugestie.

> Pozdrowienia z Bieszczad!

Jesli dawno nie wymieniales swiec,to powinienes to zrobic.Ewentualnie kable!99% to wina tych rzeczy.

Napisano
  • Autor

> Jesli dawno nie wymieniales swiec,to powinienes to zrobic.Ewentualnie

> kable!99% to wina tych rzeczy.

Raczej nie bo zmieniałem i kable i świece. A co do długości trwania objawu to może ok. minuty

Napisano

> Raczej nie bo zmieniałem i kable i świece. A co do długości trwania

> objawu to może ok. minuty

A jakie kable i kiedy zamontowałeś. Znajomy kupił najtańsze i miał gorzej niż na starych.

Kable kablom nierówne smile.gif

Napisano
  • Autor

> A jakie kable i kiedy zamontowałeś. Znajomy kupił najtańsze i miał

> gorzej niż na starych.

> Kable kablom nierówne

No własnie - faktycznie tu może być problem gdyż kupiłem polskie Janmory - cena ok. 90 zł, gdyż za oryginalne Beru krzyknęli mi cos koło 600 zł. Natomiast jeśli chodzi o świece to brałem NGK dwuelektrodowe i one raczej nie powinny sprawić zawodu.

Napisano

> No własnie - faktycznie tu może być problem gdyż kupiłem polskie

> Janmory - cena ok. 90 zł, gdyż za oryginalne Beru krzyknęli mi

> cos koło 600 zł. Natomiast jeśli chodzi o świece to brałem NGK

> dwuelektrodowe i one raczej nie powinny sprawić zawodu.

Co do świec to też mam HGK i działają narazie ok z wyjątkiem tej z 4 gara którą wymieniłem też na HGR smile.gif

Takie świece miałem już jak przywiozłoem go z niemiec.

Napisano
  • Autor

> Co do świec to też mam HGK i działają narazie ok z wyjątkiem tej z 4

> gara którą wymieniłem też na HGR

> Takie świece miałem już jak przywiozłoem go z niemiec.

Tylko czy to tu pies jest pogrzebany? Gdyż po wymianie i świec i kabli objaw jest taki sam.

Napisano

Ja bym stawiał na hydrauliczne popychacze zaworów.

Napisano

> Ja bym stawiał na hydrauliczne popychacze zaworów.

A ja na pompę wodną. Czytałem gdzieś, że jak się kończy pompa, to zaczyna chodzić jak diesel lub traktor (też ropniak) smile.gif

Napisano

> A ja na pompę wodną. Czytałem gdzieś, że jak się kończy pompa, to

> zaczyna chodzić jak diesel lub traktor (też ropniak)

Gdy sie konczy pompa to nie minute tak jak u autora watku, tylko juz slychac non-stop.

Napisano

> Tylko czy to tu pies jest pogrzebany? Gdyż po wymianie i świec i

> kabli objaw jest taki sam.

Miałem kilka razy taki sam objaw - po małym remonciku silnika (wymiana pieścieni i zaworów wydechowych - były nieco przypalone) od ponad roku czasu jest spokój.

Moje przypuszcenia w tym względzie, to podwieszający się zawór wydechowy.

Napisano

Witam

Przyłącze się do wątku z pytaniem:

Jak najlepiej zdiagnozować, że zawór Ci się podwiesza???

pozdrawiam

Napisano

komp ci tego nie pokaże, bo to nie "uraz" elektyki, więc pozostaje intuicja (kable, świece, wtryski itd. dobre - no więc co?)

Mechanicy mówią o takich przypadkach, więc trzeba się również z tym liczyć.

Napisano

> Ja bym stawiał na hydrauliczne popychacze zaworów.

Ja mam podobny objaw po dłuższym postoju (2-3 godz min).Tłumacze to sobie tym, że olej ścieka z popychaczy i chwilke klepią zawory (u mnie ok 2 sek) zanim nie napełnią się popychacze.

Napisano
  • Autor

> Ja mam podobny objaw po dłuższym postoju (2-3 godz min).Tłumacze to

> sobie tym, że olej ścieka z popychaczy i chwilke klepią zawory

> (u mnie ok 2 sek) zanim nie napełnią się popychacze.

U mnie nie słychać żadnego klepania, nawet po dłuższym postoju i oprócz wymienionych wcześniej objawów to mogę dodać, że w momencie występowania objawu to czuć spadek mocy silnika (jest wyraźnie słabszy) - lecz tak jak pisałem po ok. 1 minucie to ustępuje i co ciekawe po odpaleniu auta objaw ten nie występuje od razu tylko po przejechaniu pewnego odcinka drogi - kilkaset metrów do 1 km.

Napisano

Popychacze zaworów. Mam Astrę od niedawna i dzieje mi się to samo. Identyczny objaw miałem w Polonezie...

U siebie czekam czy czasem samo nie przejdzie po zalaniu nowym olejem - poprzednia właścicielka chyba od nowości go nie wymieniała.

Napisano

regulatory luzów zaworowych koszt około 40 zl ale do wymiany w zależności od typu silnika trzaeba rozrząd sciągać

Napisano
  • Autor

> Popychacze zaworów. Mam Astrę od niedawna i dzieje mi się to samo.

> Identyczny objaw miałem w Polonezie...

> U siebie czekam czy czasem samo nie przejdzie po zalaniu nowym olejem

> - poprzednia właścicielka chyba od nowości go nie wymieniała.

Ale co mogłoby być przyczyną - olej wymieniony w czerwcu (od wymiany przejechane ok. 1500 km), olej dobrej jakości Mobil 1 5W50, samochód nie żyłowany, rzadko kiedy przekraczam 4 tys. obrotów i 100-120 km/h. Aha no i dzisiaj objaw trwał trochę dłużej - musiałem go przez kilka minut przegonić poza miasto aby wrócił do normalnego stanu. Jeśli to ważne to dojeżdżam codziennie do pracy (w jedną stronę ok. 2 km - wiem, wiem - lenistwo) i silnik jest niedogrzany - może tu tkwi przyczyna? A silnik to osławiony X16XEL.

Napisano

Ukonkretnijmy objawy wink.gif

- Jeśli silnik po odpaleniu nie jest "traktorynką" tylko "klekotynką" (klepie jak w dieselku) - to rzeczywiście są to objawy hydraulicznych popychaczy zaworów (ale to słychać raczej zawsze po odpale i zwłaszcza przy niskich temp. otoczenia i gęsym oleum)

- jeśli silnik jest "traktorynką" i chodzi jak traktor, tzn. szarpie nim i pracuję jakby jeden gar nie chodził, to wykluczając inne rzeczy (świece, kable itd...) może to być właśnie podwieszający się zawór wydechowy.

Kolega ZIBI kiedyś opisywał u siebie takie objawy i pomagało mu przegonienie dłużej auta na wyższych obrotach i na dobrym paliwie (u niego prawdopodobnie był to właśnie ów zawór wydechowy).

Napisano
  • Autor

> Ukonkretnijmy objawy

> - Jeśli silnik po odpaleniu nie jest "traktorynką" tylko "klekotynką"

> (klepie jak w dieselku) - to rzeczywiście są to objawy

> hydraulicznych popychaczy zaworów (ale to słychać raczej zawsze

> po odpale i zwłaszcza przy niskich temp. otoczenia i gęsym

> oleum)

Po odpaleniu to chodzi ok. ani nie "klekocze" ani nie "terkocze" więc raczej popychacze odpadają

> - jeśli silnik jest "traktorynką" i chodzi jak traktor, tzn. szarpie

> nim i pracuję jakby jeden gar nie chodził, to wykluczając inne

> rzeczy (świece, kable itd...) może to być właśnie podwieszający

> się zawór wydechowy.

> Kolega ZIBI kiedyś opisywał u siebie takie objawy i pomagało mu

> przegonienie dłużej auta na wyższych obrotach i na dobrym

> paliwie (u niego prawdopodobnie był to właśnie ów zawór

> wydechowy).

I to jest taki sam objaw - występuje tak jak pisałem po przejechaniu pewnej odległości (ok. kilkaset metrów) - faktycznie chodzi tak jakby na trzy baniaki, choć nie szarpie tylko jest jakby stłumiony (słabszy). No i pomaga mu przegonienie na wyższych obrotach. A nie wiesz na jak długo koledze ZIBIEMU pomagał taka jazda na wysokich obrotach. Może oprócz dobrego paliwa dodać jakiegoś uszlachetniacza. P.S. paliwo kupuję zawsze na stacji orlen - chyba że jest jakieś "chrzczone".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.