Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak to jest z fotoradarem

Featured Replies

Napisano

jak włascicielem autka na foto jest 78 letnia bacia, bez PJ, na pytanie kto prowadził, odpowiada zgodnie z prawdą "Nie pamietam"

cool.gif

Napisano

> Mysle, ze policjant pomarudzi chwile pod nosem i umorzy sprawe bo

> wniosku o ukaranie do SG nie ma sensu kierowac

Chyba ze bedzie jakis nadgorliwy ale generalnie zgadzam sie z Liwkem ze umorzy.

Napisano

> Chyba ze bedzie jakis nadgorliwy ale generalnie zgadzam sie z Liwkem

> ze umorzy.

Ja w przeciwienstwie do dosyc sporej grupy kacikowych cwaniakow jestem przekonany, ze jesli misiu i sad beda uparci, to i tak grzywne wlascicielowi dowala. Ale w tym przypadku uwazam, ze zdrowy rozsadek stanie nawet ponad art. 78.4 PoRD smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Ja w przeciwienstwie do dosyc sporej grupy kacikowych cwaniakow

> jestem przekonany, ze jesli misiu i sad beda uparci, to i tak

> grzywne wlascicielowi dowala. Ale w tym przypadku uwazam, ze

> zdrowy rozsadek stanie nawet ponad art. 78.4 PoRD

Szkoda że nie mam już żadnej Babci crazy.gif

Napisano

> Ja w przeciwienstwie do dosyc sporej grupy kacikowych cwaniakow

> jestem przekonany, ze jesli misiu i sad beda uparci, to i tak

> grzywne wlascicielowi dowala. Ale w tym przypadku uwazam, ze

> zdrowy rozsadek stanie nawet ponad art. 78.4 PoRD

Nie dowali. Sąd może dowalić karę za odmowę wskazania sprawcy, ale nic nie może zrobić, jeśli właściciel stwierdzi (gdy zajdzie potrzeba - pod przysięgą), że NIE PAMIĘTA kto kierował. Świadek (a w takim charakterze występuje właściciel) nie ma obowiązku pamiętać niczego. Natomiast oskarżony nie ma obowiązku składania zeznań. I kropka! Cała reszta to polowanie na frajerów (których jest dużo). I nie nazywaj proszę cwaniaczkami tych, którzy przestrzegają prawa i korzystają z tego co im się prawnie należy. I powtórzę to jeszcze raz - Sąd nie ma prawa ukarać właściciela za niewskazanie sprawcy. Warunek - formułka "nie pamiętam". Temat przerabiałem kilka razy.

Jeżeli te patałachy nie są w stanie ustawić fotoradaru jak należy, to ich problem. W przypadku wyraźnego zdjęcia twarzy sprawa jest bezdyskusyjna.

Pzdrw!

Napisano

> Nie dowali. Sąd może dowalić karę za odmowę wskazania sprawcy, ale

> nic nie może zrobić, jeśli właściciel stwierdzi (gdy zajdzie

> potrzeba - pod przysięgą), że NIE PAMIĘTA kto kierował. Świadek

> (a w takim charakterze występuje właściciel) nie ma obowiązku

> pamiętać niczego

> [...]

Ja twierdze, ze ma obowiazek. Podstawe masz wyzej oraz w art. 65 kw. Trzeba tak uzytkowac pojazd, zeby wiedziec kto sie nim porusza. Jak ktos ma skleroze, trzeba prowadzic ewidencje (to nie moje slowa, a Sadu wink.gif)

AFAIR juz dyskutowalimy tu o tym i nie widze sensu powtarzac tego. Wierze, ze udalo Ci sie wybronic, znam takich ktorzy tez tego dokonali. Proponuje wiec EOT bo i tak do niczego nowego nie dojdziemy.

> Pzdrw!

Pozdrawiam.

Napisano

tak może troche poza tematem

moje auto jest zarejstrowane na rodziców ale ja nim jeźdze

poowiedzmy ze chwyci mnie fotradar

to jak ojciec pójdzie i powie ze nie wie kto jechał autem a wiadomo ze on nie jechał bo nie jesteśmy podobni to tęz mu niedowalą mandatu ??

Napisano

> Ja w przeciwienstwie do dosyc sporej grupy kacikowych cwaniakow

> jestem przekonany, ze jesli misiu i sad beda uparci, to i tak

> grzywne wlascicielowi dowala. Ale w tym przypadku uwazam, ze

> zdrowy rozsadek stanie nawet ponad art. 78.4 PoRD

dokładnie.

mandacik idzie na właściciela.

jadynie punktów nie ma

Napisano

> tak może troche poza tematem

> moje auto jest zarejstrowane na rodziców ale ja nim jeźdze

> poowiedzmy ze chwyci mnie fotradar

> to jak ojciec pójdzie i powie ze nie wie kto jechał autem a wiadomo

> ze on nie jechał bo nie jesteśmy podobni to tęz mu niedowalą

> mandatu ??

dowalą ale bez punktów

Napisano

> dowalą ale bez punktów

czyli coś to da

ale czemuu wogle nie odpuszczą skoro to nie tata by jechał ?

Napisano

> czyli coś to da

> ale czemuu wogle nie odpuszczą skoro to nie tata by jechał ?

rozumiem ze to pytanie retoryczne zlosnik.gif

policje w takim przypadku nie interesuje ze wlasciciel nie pamieta - to jest jego obowiazek wiedziec kto jezdzi jego autem - patrz auta sluzbowe - wtedy mandat pokrywa wlasciciel auta a punkty ida w zapomnienie 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> mandacik idzie na właściciela.

Na jakiej podstawie można ukarać kogoś innego za cudze wykroczenie?

Napisano

> Mysle, ze policjant pomarudzi chwile pod nosem i umorzy sprawe bo

> wniosku o ukaranie do SG nie ma sensu kierowac

Właściciel ma obowiązek wskazać kierującego.

Jeżeli nie wskaże, to odpowiada z innego paragrafu (nie ujawnienie kierującego, nie zabezpieczenie pojazdu).

Napisano

Ma obowiązek, ale jeśli NIE JEST w stanie WSKAZAć, bo nie pamięta?

Danym autem może rotacyjnie i stochastycznie poruszać się pewne grono np. rodzinne.

IMO te śmieszne paragrafiki, to bezczelna próba zrzucenia z policji obowiązku UJAWNIENIA wykroczenia i wykraczającego. Jeśli mierzą, to niech OD RAZU sobie zatrzymują i ujawniają.

Produkcję taśmową sobie wymyslili i niby kasa będzie szerokim strumieniem zalewać organa...

Uważam, że na zasadzie włoskiego strajku i pochodu głazów, należy się bierną postawą przeciwstawiac takim praktykom.

Napisano

> Ma obowiązek, ale jeśli NIE JEST w stanie WSKAZAć, bo nie pamięta?

> Danym autem może rotacyjnie i stochastycznie poruszać się pewne grono

> np. rodzinne.

> IMO te śmieszne paragrafiki, to bezczelna próba zrzucenia z policji

> obowiązku UJAWNIENIA wykroczenia i wykraczającego. Jeśli

> mierzą, to niech OD RAZU sobie zatrzymują i ujawniają.

> Produkcję taśmową sobie wymyslili i niby kasa będzie szerokim

> strumieniem zalewać organa...

Misiu.

Se uważaj.

Takie jest prawo i tyle.

Idąc tym tropem, to jak "ktoś z rodziny" rozjedzie TWOJĄ babcię na przejściu i da w długą, to jak rozumiem przeszedłbyś do porządku dziennego nad tłumaczeniem właściciela "nie pamiętam" ?

> Uważam, że na zasadzie włoskiego strajku i pochodu głazów, należy się

> bierną postawą przeciwstawiac takim praktykom.

Ahaaaaaa....

I co jeszcze mądrego nam kolega powie ? ;-D

Napisano

> Misiu.

> Se uważaj.

> Takie jest prawo i tyle.

> Idąc tym tropem, to jak "ktoś z rodziny" rozjedzie TWOJĄ babcię na

> przejściu i da w długą, to jak rozumiem przeszedłbyś do porządku

> dziennego nad tłumaczeniem właściciela "nie pamiętam" ?

Demagogia.. Nie ma porównania zabójstwa do wykroczenia.

BTW był taki, co rozjechał. I na miejscu powiedział, jak było. Ale policja NIC nie zrobiła, aby tego przypilnować. Napisali sobie później w papierach tak, aby "nie mieć dużo do roboty". Echem poszło do tzw. "wymiaru sprawiedliwości". Na moje monity odbijali piłeczkę. W zdawkowych pisemkach obalali prawo Newtona i prawo zachowania energii. Żenada.

I od tego czasu gardzę zatwardziałością w banalnych spraweczkach. Gardzę tez brakiem należytego zaangażowania w naprawdę ważnych sprawach!

> Ahaaaaaa....

> I co jeszcze mądrego nam kolega powie ? ;-D

Powiem, że z takim nastawieniem, to jeszcze wieki byśmy jako naród w komunie siedzieli

Napisano

> Demagogia.. Nie ma porównania zabójstwa do wykroczenia.

Dobra, nie było tematu, widzę, że nie mamy o czym gadać

Heh, i kolo mi jeszcze z demagogią wyjeżdża :-D

Napisano

> czyli coś to da

> ale czemuu wogle nie odpuszczą skoro to nie tata by jechał ?

bo musi wiedzieć kto jechał.

Napisano

> Na jakiej podstawie można ukarać kogoś innego za cudze wykroczenie?

skoro właściciel kryje sprawcę kogoś trzeba ukarać.

wiem do czego dążysz.

pytasz się czy jak komuś ukradną auto i potrącą pieszego to właściciela do pierdla, oczywiście złodzieji nie złapali.

wtedy juz jest poważniejsza sprawa bo to przestępstwo a mandat to wykroczenie. wtedy raczej znacznie wieksze środki angarzują.

Napisano

> Ma obowiązek, ale jeśli NIE JEST w stanie WSKAZAć, bo nie pamięta?

> Danym autem może rotacyjnie i stochastycznie poruszać się pewne grono

> np. rodzinne.

zapewniam cię że w niektórych firmach jeszcze więcej kierowców mają na jeden samochód i jakoś sobie radzą. w każdym autku jest książeczka. wsiada się i wpisuje. co jakiś czas kontrole na bramie czy aby napewno każdy się wpisuje.

Napisano

> Właściciel ma obowiązek wskazać kierującego.

> Jeżeli nie wskaże, to odpowiada z innego paragrafu (nie ujawnienie

> kierującego, nie zabezpieczenie pojazdu).

Dales sie wydymac SM czy tez policji hahaha.gif

A kreujesz sie na takiego obrotnego chlopaka.

Napisano

> Dales sie wydymac SM czy tez policji

Co masz na myśli?

Bo serio nie zczaiłem.

Napisano

> Co masz na myśli?

> Bo serio nie zczaiłem.

Bez dwoch zdan masz obowiazaek wskazac osobe ktore wtedy jechala autem. To jest sprawa jasna.

Natomiast policja nie ma prawa wymuszac na Tobie podania faktow których nie znasz badz nie jestes pewien. Masz mowic prawde i tylko prawde wiec to co Ci sie wydaje nie jest faktem tylko jedna z mozliwosci.

Wiec masz obowiazek wskazac, ale jak wiesz kto wtedy jechal, bo jak nie znasz to kogo masz wskazac?

Napisano

> Natomiast policja nie ma prawa wymuszac na Tobie podania faktow

> których nie znasz badz nie jestes pewien.

Zgadza się.

> Masz mowic prawde i

> tylko prawde wiec to co Ci sie wydaje nie jest faktem tylko

> jedna z mozliwosci.

> Wiec masz obowiazek wskazac, ale jak wiesz kto wtedy jechal, bo jak

> nie znasz to kogo masz wskazac?

Nie wskażesz, ale masz OBOWIĄZEK to wiedzieć.

Jeżeli nie wiesz, to znaczy, że nie zabezpieczyłeś odpowiednio pojazdu przed dostępem osób postronnych (a tego wymaga KD!).

I odpowiadasz z innego paragrafu..

Napisano

> Zgadza się.

> Nie wskażesz, ale masz OBOWIĄZEK to wiedzieć.

Nie mam obowiązku wiedzieć bo mam PRAWO zapomnieć

> Jeżeli nie wiesz, to znaczy, że nie zabezpieczyłeś odpowiednio

> pojazdu przed dostępem osób postronnych

Jak to nie zabezpieczyłem? Byłem w środku samochodu tylko nie pamiętam kto prowadził!!!

Przerabiane praktycznie link do archiwum motokącika

Delco

ps ja naprawdę nie jestem wstanie powiedzieć Kto prowadził w opisanym powyżej zdarzeniu

Napisano

> Bez dwoch zdan masz obowiazaek wskazac osobe ktore wtedy jechala

> autem. To jest sprawa jasna.

> Natomiast policja nie ma prawa wymuszac na Tobie podania faktow

> których nie znasz badz nie jestes pewien. Masz mowic prawde i

> tylko prawde wiec to co Ci sie wydaje nie jest faktem tylko

> jedna z mozliwosci.

> Wiec masz obowiazek wskazac, ale jak wiesz kto wtedy jechal, bo jak

> nie znasz to kogo masz wskazac?

W pełni popieram! To jest właśnie sedno zagadnienia.

Książeczki, rejestry, ciąganie ludzi po zeznaniach (jakby wyjazd gdzieś autem, to było obecnie takie wydarzenie, że każdy po kres swych dni ma wiedzieć i pamiętać jak i kiedy), bo się władzy drogowej NIE CHCE rzeczy przypilnować, czyli:

1. stwierdzić (ujawnić) wykroczenie

2. zatrzymać pojazd

3. ustalić w ten sposób sprawcę

3 bis: PRZY okazji na miejscu sprawdzić trzeźwość kierownika

PO CO??

Jak mozna sobie zza biurka siedząc 4 literami na stołeczku próbować sterować niewyczerpalną fabryczką pieniędzy.

Typowe podejście do problemu od d**y strony!

Opisany i praktykowany sposobik, to typowe pójście na ILOść a nie na JAKOść. Ale niech tak będzie. Niech bojący się własnego cienia kapelusz złapany w końcu na wykroczeniu będzie ciśnięty na komendzie, niech ze strachu i DLA śWIęTEGO SPOKOJU się przyznaje do być może nie swojego wybryku...

Niech po pół roku nadal przychodzą mandaty, których skuteczność w tym momencie poza nabywczą jest żadna.

Znany jest w psychologii syndrom dziecka, które nie karane na miejscu, dostaje "wypłatę" zawsze raz w tygodniu, w sobotę o godz. np. 9.00

screwy.gif

naukowo stwierdzona głupota...

A NA PRAWDę spokojnie można uniknąć identyfikacji auta na zdjęciu, jeśli ktoś jest recydywistą drogowym, czyli tym, którego powinno się najbardziej ścigać. I bynajmniej nie chodzi tu o jakieś żenujące fotoblokery czy inne radarowe placebo.

Cieszmy się więc, że jest jak jest, bo jak zwykle w wyniku najzwyklejszego LENISTWA i zachłanności podejmowane są pseudo działania od d**y strony........................

Napisano

> najzwyklejszego LENISTWA i zachłanności podejmowane są pseudo

> działania od d**y strony........................

Bo to wszystko to jest takie walenie kierowcow po porożu.

Policja dala dupy i beszczelnie jeszcze każe kierowcy udowadniac swoja niewinnosc a w normalnym kraju to policja musi udowodnic czyjac wine a nie kierowca udowodnic swoja niewinność.

Oczywiscie nikt nie ma interesu w tym zeby stanac po stronie kierowcow poza samymi kierowcami.

Panstwo na nas zarabia jak moze, z naszych pieniedzy łata sie budzet, wspiera policje, straz miejska, urzedy miejskie i Bog wie kogo jeszcze.

Napisano

> Misiu.

> Se uważaj.

> Takie jest prawo i tyle.

no niezupelnie... ale to dalej.

> Idąc tym tropem, to jak "ktoś z rodziny" rozjedzie TWOJĄ babcię na

> przejściu i da w długą, to jak rozumiem przeszedłbyś do porządku

> dziennego nad tłumaczeniem właściciela "nie pamiętam" ?

nie skad. posadzi sie wlasciciela jak nikogo nie wskaze screwy.gif

wystarczy ze poza wlascicielem do samochodu maja dostep jeszcze dwie osoby,a wlasciciel jest w stanie udowodnic ze nie prowodzial i ze nie wiedzial kto konkretnie prowadzil. i po zawodach. nie mozna kogos ukarac za cos czego nie zrobil.

btw, fotoradary w PL to szczyt idiotyzmu - stawiaja je zwykle zarobkowo, nie umieja obslugiwac (ciekawe jak to wyglada z tymi ich atestami, skoro nie potrafia tego ustawic na drodze) i fotki przychodza zbyt pozno. jadac np. z krakowa nad morze moge sobie zarobic i 100pkt ale jakie to ma znaczenie dla bezpieczenstwa, skoro foty przyjda po 6 mc-ach?

pozdro

fosfor

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.