Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tiry na tory

Featured Replies

Napisano

"TIR-y na tory!" jest oddolną, obywatelską i nieformalną inicjatywą, skupiającą zarówno zwykłych obywateli, jak i komitety mieszkańców, stowarzyszenia, instytuty, samorządy, grupy nieformalne, redakcje pism oraz firmy z całego kraju, zainteresowane osiągnięciem celów, które postawiła przed sobą Inicjatywa.

277649794-17.jpg

Cele Inicjatywy "TIR-y na tory!"

Poprawa jakości życia setek tysięcy mieszkańców miejscowości, przez które przebiegają trasy tranzytowych TIR-ów, a w szczególności: zmniejszenie niekorzystnego wpływu transportu ciężarowego na zdrowie ludzi, obniżenie poziomu hałasu, zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, uratowanie przed degradacją tysięcy budynków mieszkalnych i gospodarstw rolnych.

Zmniejszenie korków drogowych oraz ograniczenie degradacji nawierzchni dróg publicznych.

Ochrona środowiska, w szczególności ocalenie przed zniszczeniem ostatnich enklaw dzikiej przyrody i pięknego krajobrazu.

Rozwiązanie

Inicjatywa stoi na stanowisku, że podstawowym warunkiem, aby osiągnąć wyżej wymienione cele,

jest przerzucenie tranzytowego ruchu samochodów ciężarowych z polskich dróg na polskie koleje,

co znajduje swój wyraz w haśle "TIR-y na tory".

Link do inicjatywy

post-17924-14352474811935_thumb.jpg

Napisano

Popieram w całej rozciągłości claps.gifok.gif Jak my, zwykli kierowcy i obywatele nic nie robimy tylko narzekamy na AK, to winni całej sytuacji w pogoni za pieniędzmi zmuszają kierowców do jazdy po kilkanaście godzin, co kończy się często wypadkami.

A przy okazji: w Strykowie pod Łodzią powstaje punkt ważenia tirów zlosnik.gif Mieszkańcy mają nadzieję, ze zmniejszy to ruch ciężarówek, któy lawinowo wzrósł po oddaniu do użytku autostrady A2 ok.gif

Napisano

Jestem jak najbardziej za. Jednak zapominamy o jeszcze jednym środku transportu, który, pomimo, że wolniejszy, jest najtańszy i ekologiczny. Jest to żegluga śródlądowa - barki - bardzo rozwinięta w krajach Europy Zachodniej, u nas olewana przez rząd. Jedyną rzeką nadającą się do poważnego transportu jest Odra, no i jeszcze Warta. Gdyby zająć się w końcu tym rodzajem transportu można by stworzyć system obejmujący swym zasięgiem sporyą część kraju.

Logistycznie wyglądałoby to tak, że tam gdzie można i gdzie towar nie musi być tranpsortowany w bardzo krótkim czasie to stosujemy transport wodny, gdyż jest najtańszy. Tam gdzie nie można wodą lub towar ma iść szybciej ładujemy go na trochę droższą kolej. A stamtąd do miejsc docelowych na najdroższe TIRy, a także TIRami gdy nie ma innej możliwości lub z jakiegoś innego powodu jest to bardziej opłacalne lub wręcz konieczne.

Ale aby to funkcjonowało to potrzebna jest infrastruktura i... chęć.

Napisano

> pomysł dobry tylko czy wypali

nie wypali frown.gif bo nikomu na tym nie zależy frown.gif

rząd mam kase z akcycy i opłat drogowych

kolej nie ma kasy na takie przedsięwzięcie - dostosowanie lini kolejowych i budowa terminali.

Więc grupka "zapaleńców" niewiele zdziała.

IMO pierwszym dobrym krokiem jest wywalenie tirów poza miasta - niech powstana centra spedycyjne

Napisano

Jak sobie pomyślę o zamykanych przejazdach kolejowych co 15 minut to już mi się nie chce... sick.gif

Napisano

Akcja fajna i fajnie by było gdyby choć 1% tirów jeżdżących po naszych drogach poprzez tę akcję "wylądował na torach". Będzie ciężko...

Napisano

> IMO pierwszym dobrym krokiem jest wywalenie tirów poza miasta - niech

> powstana centra spedycyjne

chociaz tyle smile.gif

Napisano

Jestem za !!! Tylko że te nasze torowiska to chyba tego nie wytrzymają smirk.gif

Napisano

> "TIR-y na tory!" jest oddolną, obywatelską i nieformalną inicjatywą,

> skupiającą zarówno zwykłych obywateli, jak i komitety

> mieszkańców, stowarzyszenia, instytuty, samorządy, grupy

> nieformalne, redakcje pism oraz firmy z całego kraju,

> zainteresowane osiągnięciem celów, które postawiła przed sobą

> Inicjatywa. [...]

Ja bym wolał oddolną, obywatelską (itd, itd) inicjatywę o nazwie "Gdzie są te

cholerne obwodnice!". Wymieniać zalety?

...a tak znając PKP to będę musiał po bułki do Wyszkowa jeździć zlosnik.gif

Napisano

w sumie gdyby to wprowadzili w zycie, to tylko w nieznacznym stopniu zmniejszono by ruch uliczny, ze wzgledu na fakt, ze TIRow jezdzi malo na drogach

ciezarowek z kolei mnostwo

ale tak to jest jak jakas "tęga" głowa nie rozroznia TIRa od ciezarowki, osobowki od taksowki etc 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

... że nigdzie na świecie "tiry na tory" nie udały się w wyniku działań wolnego rynku, tylko trzeba było to wymuszać na kazami, co kosztuje słono z państwowej kasy.

W polskich warunkach "tiry na tory" może oznaczać np: 20-30 gr. akcyzy więcej na litrze paliwa. Kasa pójdzie na modernizację kolei, budowę nowych linii, zakup taboru, organizację terminali przeładunkowych.

Napisano

> "TIR-y na tory!"

Kolejny temat zastępczy. Zamiast budować drogi trzeba wywalić kasę na specjalne pociągi i infrastrukturę a osobówki niech się dalej bujają po tym czymś co przypomina poligon do testowania sprzętu terenowego.

Napisano
  • Autor

Z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi mogę się zgodzić. TAK, aby skierować tiry na tory potrzebna jest interwencja pańśtwa, potrzebne są nakazy lub przynajmniej obostrzenia. Przecież można wprowadzić odpowiednio wysokie opłaty lub podatki. Dobra, nie wnikam w szczegóły, bo nie chce sprowokować dyskusji na temat technicznych rozwiązań.

Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem, że koszty takiego przedsięwzięcia poniosą inni użytkownicy. To jest biznes jak każdy inny. Są prywatni przewoźnicy kolejowi, są firmy specjalizujące się w transporcie kombinowanym. Oni będą inwestować w tabor. Infrastruktura kolejowa jest. Być może istnieje problem z terminalami załadunkowymi, ale to również może być biznes (podobnie jak centra logistyczna). A jesli dołoży do tego interesu Państwo, niech przewozy tirów będą dotowane (stawiam tylko tezę, proszę mnie nie wieszać), być może koszty tych dotacji będą mniejsze niż obecne naprawy uszkodzonych jezdni.

Ponadto, chciałbym przypomnieć, iż 20% wpływów z opłaty paliwowej zasila Fundusz Kolejowy, a więc z naszej kieszenie dotuje się instytucję, która jest niedochodowa, a tak naprawdę, my kierownicy niz z tego nie mamy.

Napisano
  • Autor

> Kolejny temat zastępczy. Zamiast budować drogi trzeba wywalić kasę na

> specjalne pociągi i infrastrukturę a osobówki niech się dalej

> bujają po tym czymś co przypomina poligon do testowania sprzętu

> terenowego.

Nieeee. Infrastruktura jest, w tabor zainwestują prywatni przewoźnicy. A poza tym, w tej chwili 20% wpływ z opłaty paliwowej i tak zasilają Fundusz Kolejowy grinser006.gif

Tak więc to żaden temat zastępczy, a raczej perspektywa polityki transportowej kraju.

Napisano

> Nieeee. Infrastruktura jest, w tabor zainwestują prywatni

> przewoźnicy. A poza tym, w tej chwili 20% wpływ z opłaty

> paliwowej i tak zasilają Fundusz Kolejowy

Eee... Dlaczego mają niby zainwestować? Przyniesie im to zyski? Widziałeś może analizy ekonomiczne dotyczące transpotu TIRów koleją? Rzetelne, nie pisane przez ekoterrorystów.

> Tak więc to żaden temat zastępczy, a raczej perspektywa polityki

> transportowej kraju.

Perspektywa polegająca na rozbudowywaniu sieci kolejowych połaczń w transporcie bimodalnym oraz zaniedbywaniu połączeń drogowych? Najpierw zbudujmy autostrady. Potem pomyślimy nad wielce szczytnym hasłem TIRy na tory...

Napisano
  • Autor

Jeżeli będzie właściwie prowadzona polityka Państwa, TAK będzie to biznes. Niebawem nastąpi otwarcie rynku kolejowego, a więc wejdą do Polscy przewoźnicy, którzy również specjalizują się w przewozach kombinowanych, a więc nakłady inwestycyjne w tabor będą mniejsze.

Poza tym nie twierdzę, że należy inwestować w infrastrukturę kolejową zamiast drogowej. Oczywiście, traktujmy drogi jako priorytet. Infrastruktura kolejowa istnieje i jest modernizowana i nie sądzę aby transport kolejowy wschód-zachód, północ-południe wymagał budowy nowych połączeń kolejowych. Problem mogą stanowić w chwili obecnej terminale przeładunkowe, ale podobnie jak powstają prywatne centra logistyczne, tak samo mogłyby powstawać prywatne terminale.

Tak więc raczej polityka zrównoważonego rozwoju, a nie skrajności.

Napisano

> Nieeee. Infrastruktura jest, w tabor zainwestują prywatni

> przewoźnicy. A poza tym, w tej chwili 20% wpływ z opłaty

> paliwowej i tak zasilają Fundusz Kolejowy

> Tak więc to żaden temat zastępczy, a raczej perspektywa polityki

> transportowej kraju.

Widać że temat transportu i tak zwanych TIRów, których mało jeżdzi po Polsce za to chodzi o ciągniki siodłowe z naczepami róznego typu jest Ci kompletnie obcy i nie znany. smirk.gif

Jesteśmy takimi samymi uzytkownikami dórg jak osobówki, płacimy tyle samo a nawet więcej za przejazd po "naszych polskich drogach" i też moglibyśmy żądać wyslania osobówki na tory, bo te czasem takie harce odprawiają, że ręce opadają sick.gif

I nie pisz mi że pracę i branżę można zmienić t iego typu rzeczy smirk.gif

Gdyby nie transport drogowy handel by mial wielkie problemy, tak samo budowy, gdzie dowozoone są metrialy budowlane iete itepe smirk.gifA nie wszędzie biegna tory i nie wszędzie płyną rzeki by uruchomić te drogi transportu smirk.gif

Napisano

> Jestem jak najbardziej za. Jednak zapominamy o jeszcze jednym środku

> transportu, który, pomimo, że wolniejszy, jest najtańszy i

> ekologiczny. Jest to żegluga śródlądowa - barki - bardzo

> rozwinięta w krajach Europy Zachodniej, u nas olewana przez

> rząd. Jedyną rzeką nadającą się do poważnego transportu jest

> Odra, no i jeszcze Warta. Gdyby zająć się w końcu tym rodzajem

> transportu można by stworzyć system obejmujący swym zasięgiem

> sporyą część kraju.

> Logistycznie wyglądałoby to tak, że tam gdzie można i gdzie towar nie

> musi być tranpsortowany w bardzo krótkim czasie to stosujemy

> transport wodny, gdyż jest najtańszy. Tam gdzie nie można wodą

> lub towar ma iść szybciej ładujemy go na trochę droższą kolej. A

> stamtąd do miejsc docelowych na najdroższe TIRy, a także TIRami

> gdy nie ma innej możliwości lub z jakiegoś innego powodu jest to

> bardziej opłacalne lub wręcz konieczne.

> Ale aby to funkcjonowało to potrzebna jest infrastruktura i... chęć.

To że transport wodny jest wolniejszy to prawda ale to że jest bardziej ekonomiczny to już chyba nie jest prawdą, o ile spławiając towar z prądem rzeki jest to ekonomiczne ale barka musi chyba jakoś wrócić w miejsce startu ?

A pływanie pod prąd jest bardzo nieekonomicznie, przykładem jest moja motorówka która na silnku czterosuwowym 60 KM spala około 7 L na godzine a w tym czasie przepływa około 50 km i o ile płynąc z prądem można by płynąć bardzo powoli a silnik używać wyłącznie do manewrowania o tyle płynąc pd prąd trzeba pokonać jego opór i tu już nic nie da się zrobić bo trzeba płynąć z prędkośćią okmoło 20 km/h żeby pokonąć prąd powiedzmy 9 km/h i wtedy mamy efektywną prędkość 11km/h a spalanie i tak dość duże bo opór wody jest bardzo duży znacznie większy od oporów toczenia kół, do pewnych prędkośći tego oporu praktycznie nie ma, na wodach stojących można załadowaną barkę popchnąć jednym palcem i da się to zrobić ale już przy 20 km/h jest to bardzo duży opór.

Napisano

> Widać że temat transportu i tak zwanych TIRów, których mało jeżdzi

> po Polsce za to chodzi o ciągniki siodłowe z naczepami róznego

> typu jest Ci kompletnie obcy i nie znany.

hmm.gif czy to ważne jak je nazwiemy?

wiadmomo że chodzi o ciągniki z naczepami, ciężarówki z przyczepami itd.

> Jesteśmy takimi samymi uzytkownikami dórg jak osobówki, płacimy tyle

> samo a nawet więcej za przejazd po "naszych polskich drogach"

OK ale może jednak zasadne było by, przewiezienie ciężarówki czy konternerów np z Gdańska do Krakowa, Wrocławia koleją?

Podobnie jak aut jadących tranzytem.

> też moglibyśmy żądać wyslania osobówki na tory, bo te czasem

> takie harce odprawiają, że ręce opadają

jestem jak najbardziej za,

wsadzam wieczorkiem mojego łopla na lawete, ja z serce.gif do kuszetki i nad ranem wypoczęty jestem nad morzem wink.gif

> I nie pisz mi że pracę i branżę można zmienić t iego typu rzeczy

jeździsz czy pracujesz w logistyce?

bo jak to drugie, to w przypadku "tiry na tory", było by chyba więcej pracy?

> Gdyby nie transport drogowy handel by mial wielkie problemy, tak

> samo budowy, gdzie dowozoone są metrialy budowlane iete itepe

> A nie wszędzie biegna tory i nie wszędzie płyną rzeki by

> uruchomić te drogi transportu

ale oczywiste jest, że transport samochodowy jest potrzebny, jednak u nas poszło to troche za daleko, bo IMO wożenie węgla, paliwa itp tylko samochodami to pomyłka, zwłaszcza z jednego końca PL na drugi.

Co do transportu koleją tzw tirów - tu sprawa nie jest tak różowa, bo infrastrukturę kolejową to może mamy, ale nie jest ona przystosowana do platform przewożących auta (są problemy z tzw skrajnią). Więc nie jest to kwestia wybudowania terminali, ale przebudowania całych linii.

Napisano

> jednak u nas poszło to troche za daleko, bo IMO wożenie węgla, paliwa itp

> tylko samochodami to pomyłka, zwłaszcza z jednego końca PL na drugi.

A może po prostu samochodami jest taniej? hmm.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

Może jest, a może nie jest smile.gif nie wiem, trzeba by policzyć. No ale jeśli taka by była polityka państwa .... Choc uwazam - aby takie przedsięwzięcie miało sens - koszt musi być porównywalny. Jesli transport koleją byłby droższy, może nalezało by go dotować z kasy państwa, o ile oczywiście przyniosłoby to inne korzyści.

Napisano
  • Autor

> Widać że temat transportu i tak zwanych TIRów, których mało jeżdzi

> po Polsce za to chodzi o ciągniki siodłowe z naczepami róznego

> typu jest Ci kompletnie obcy i nie znany.

> Jesteśmy takimi samymi uzytkownikami dórg jak osobówki, płacimy tyle

> samo a nawet więcej za przejazd po "naszych polskich drogach" i

> też moglibyśmy żądać wyslania osobówki na tory, bo te czasem

> takie harce odprawiają, że ręce opadają

> I nie pisz mi że pracę i branżę można zmienić t iego typu rzeczy

> Gdyby nie transport drogowy handel by mial wielkie problemy, tak

> samo budowy, gdzie dowozoone są metrialy budowlane iete itepe

> A nie wszędzie biegna tory i nie wszędzie płyną rzeki by

> uruchomić te drogi transportu

TAK, miałem na myśli ciagniki z naczepą, potocznie zwane TIRami (nazwa potoczna, widocznie nie fachowa).

TAK, te TIRy spotykam na drogach, znajomi takimi jeżdżą i tyle się na nich znam.

TAK, osobówki również zachowują się nieobliczlnie na drogach i niektórych kierowników należałoby by wysłać .... kazać chodzić piechotą a nie jeździć samochodem.

Nie zmienia to jednak faktu, że tranzyty ciężarówek mogłyby sie odbywać koleją. Pewnie, nie wszędzie da się dojechać koleją, nie popadajmy w skrajności. Ale tranzyt, czemu nie. Czyżby to nie był również czas na wypoczynek kierowców??? Przecież na to tak bardzo narzekacie.

Nie rozumiem kompletnie o co Ci chodzi, że branżę i prace można zmienić??? Co ja powiedziałem w tym temacie, bo nierozumiem.

Powtarzam raz jeszcze !!!! Nikt nie chce wyeliminowac ciężarówek z ruchu drogowego smile.gif Chce się go tylko ograniczyć smile.gif

Napisano

> A może po prostu samochodami jest taniej?

> mar00ha

taniej hmm.gif wiesz to zależy co policzymy, jak tylko koszty przewoźnika to pewnie będzie taniej samochodem.

Jednak nie liczy się kosztów remontów dróg, oddziaływania na środowisko, wypadków itd

Z dochodowością kolei wszędzie jest krucho frown.gif

Napisano

> Powtarzam raz jeszcze !!!! Nikt nie chce wyeliminowac ciężarówek z

> ruchu drogowego Chce się go tylko ograniczyć

Było juz 100 tys wątków jakie to "TIRy" są be, ile wypadków powoduja itede itepe-i tak jak ktoś napisał wcześniej, że dgyby kierowcy osobówek zdawali sobie sprawę jak wygląda jazda takim składem pojazdów i byli bardziej wyrozumiali, zamiast wrecz złośliwi/ zajezdzajac droge, czy nie wpuszczając TIRa do ruchu/ to może było by mniej wypadków smirk.gif

Zgodzę się z transportem wodnym- jest on w znikomym punkcie wykorzystywany a tu można by szukać rozwiązań tranportowych-/ mój promotor pract mgr zawsze mowił że Odra jest niewykorzystywana w tym temacie smile.gif / niestety to wszystko kosztuje- transport drogowy nw tej chwili jest najtanszym rodzajem transportu smirk.gif

Napisano

> "TIR-y na tory!" jest oddolną, obywatelską i nieformalną inicjatywą,

> skupiającą zarówno zwykłych obywateli, jak i komitety

> mieszkańców, stowarzyszenia, instytuty, samorządy, grupy

> nieformalne, redakcje pism oraz firmy z całego kraju,

> zainteresowane osiągnięciem celów, które postawiła przed sobą

> Inicjatywa.

Z pewnością sprawa nie jest prosta od strony logistycznej. Pociąg z jednym tirem nie pojedzie, trzeba zebrać pewnie z 20-40 takim samochodów jadących w tym samym kierunku. Następnie w odpowiedniej kolejności je wpakować na platformy (a więc nie pierwszy przyjeżdza do terminala to pierwszy na platformę) tak aby odczepianie platformy zajęło minimalny czas na stacjach, na których będą pojedyńcze tiry opuszczały skład. Pół biedy jeżeli trasa tira będzie się równała magistrali kolejowej i będzie potrzeby przepinania platformy pomiędzy składami jadącymi w róznych kierunkach. Ale znowu przepinanie takich platform może zaburzyć układ tirów w pierwotnym składzie, do którego będą dopinane kolejne.

Pytanie na koniec: ile będzie transportowany tir np. z Zgorzelca do Suwałk a ile mu zejdzie z przejazdem drogami?

Napisano

> jeździsz czy pracujesz w logistyce?

> bo jak to drugie, to w przypadku "tiry na tory", było by chyba więcej

> pracy?

>

pracuje juz 8 lat - i uwierz, gdybym wsadzala swoje auta na platforme i sru na tory mialabym o wiele łatwiejszą i przyjemnijeszą- a tak zaplanujesz sobie trase, czas kierowcy, kolejne ladunki a tu: objazdy, korki, wypadki i pissss...du caly plan- koszta dodatkowych kilometrów, spalanie, klienci wrzeszczą na mnie gdzie towar, kierowcy się wkurzają bo nie przeskoczą pewnych rzeczy- ogólnie stresy nerwy itede smirk.gif

Napisano
  • Autor

Każdy ma swoje grzeszki, i kierowcy tirow i kierowcy osobówek. Bez dwóch zdań.

Napisano

> Było juz 100 tys wątków jakie to "TIRy" są be, ile wypadków powoduja

> itede itepe-i tak jak ktoś napisał wcześniej, że dgyby kierowcy

> osobówek zdawali sobie sprawę jak wygląda jazda takim składem

> pojazdów i byli bardziej wyrozumiali, zamiast wrecz złośliwi/

wiesz, jak sie prosza to mozna pobyc i zlosliwym, ale to ekstrema - nikt zdrowy psychicznie nie bedzie sie pchal na 'kolizyjny' z TIRem - obojetnie jak rozumiemy ów skrot.

na trasie tym bardziej, bo moga sie zemscic via CB:D

> zajezdzajac droge, czy nie wpuszczając TIRa do ruchu/ to może

> było by mniej wypadków

moze. ale naglasniane sa raczej wypadki typu 'wjechal w dom' 'wjechal w stojace samochody' 'wjechal w kobiete z dzieckiem na pasach' itp. z obserwacji na drodze potrafia wyprzedzac nei majac absolutnie zadnej widocznosci (nawet uwzgledniajac ich wysokosc) - pare razy widzialem, raz uciekalem wink.gif

nalezy tez pamietac ze ktos pajacujacy mala osobowka potencjalnie narobi mniej szkod niz rozpedzony tir. ot chocby zwykla czolowka - z osobowka jest jeszcze jakas tam szansa, z TIRem to juz zwykle pozamiatane. nawet najechanie na tyl to smierc dla osobwowki - vide accord wprasowany miedzy TIRy bodaj w czechach.

btw, jak 'zawodowcy' rozumieja "TIR"a ?

pozdrawiam

fosfor

Napisano

Motorówka to jednak nie barka, która jest przystosowana do takiej pracy, jest inaczej skonstruowana i ma jednak inny silnik. W dalszym ciągu jest to bardziej opłacalne od kolei. Nawet pod prąd - oczywiście zależy to od tego jak silny jest ten prąd, ale w naszych warunkach nie jest on aż taki silny. Nie bez powodu transport śródlądowy rozwinął się w Europie Zachodniej do takiego stopnia, iż na skrzyżowaniu dwóch szlaków wybudowano most/wiadukt, aby jedne barki mogły przepływać NAD drugimi! Imponująco to wygląda - dwupoziomowe skrzyżowanie dróg wodnych.

Wszystkie gałęzie transportu logistycznie i ekonomicznie powinny się uzupełniać, należy wybierać najtańszą dostępną i możliwą formę transportu. U nas w kraju jednak preferujemy wszędzie najdroższą (poza samolotami) - transport samochodowy.

Napisano

Wszystkie gałęzie transportu są potrzebne - transport drogowy, kolejowy, wodny (śródlądowy i morski), lotniczy. I muszą ze sobą współpracować. A logistyka ma zadbać o to by ten transport odbywał się tanio i sprawnie, odpowiednio je ze sobą łącząc ze względu na koszty transportu, możliwości użycia danego rodzaju transportu, czas oraz wiele innych czynników.

Przykłądem są europejskie korytarz transportowe. U nas są kojarzone tylko z autotradami. A tam korytarz oznacza dobre połączenie drogowe, kolejowe, wodne (rzeki, wybrzerza, morza) i lotnicze. I wszystkie trzy idą wtedy równolegle, dzięki czemu logistyka ma pole do popisu. trzeba inwestować we wszystkie gałęzie transportu i dbać o to, by były one dochodowe. A do tego trzeba infrastruktury i dobrej polityki państwa.

Napisano

Dokladnie, do tego trzeba uwzglednic, ze nie na kazdej stacji moze sie odbyc bezproblemowy "wyladunek" tirow.

> Pytanie na koniec: ile będzie transportowany tir np. z Zgorzelca do

> Suwałk a ile mu zejdzie z przejazdem drogami?

Rowniez jaki bedzie koszt transportu. Jesli wiekszy, to chyba nie trzeba mowic kto za to zaplaci.....

Napisano

> Jednak nie liczy się kosztów remontów dróg, oddziaływania na środowisko, wypadków itd

To znaczy kto nie liczy?

> Z dochodowością kolei wszędzie jest krucho

Bo moze kolej po prostu jest droga i nieopłacalna? Wziąłeś to pod uwagę?

mar00ha

Napisano

> IMO pierwszym dobrym krokiem jest wywalenie tirów poza miasta - niech

> powstana centra spedycyjne

Aha, to teraz nie ma centrów spedycyjnych, tak? hehe.gif

Życzę powodzenia z wywaleniem naczep z miast. Sami się wpędzacie w jeszcze wieksze korki ok.gif

Zamiast jednego zestawu, 10 aut drobnicowych claps.gif

Napisano

> Widać że temat transportu i tak zwanych TIRów, których mało jeżdzi

> po Polsce za to chodzi o ciągniki siodłowe z naczepami róznego

> typu jest Ci kompletnie obcy i nie znany.

claps.gif

widzę, że koleżanka chyba musi być z podobnej branży co ja smirk.gif

już mam dość tłumaczenia, że TIR to konwencja a nie rodzaj pojazdu cfaniaczek.gif

Napisano

> ... że nigdzie na świecie "tiry na tory" nie udały się w wyniku

> działań wolnego rynku, tylko trzeba było to wymuszać na kazami,

> co kosztuje słono z państwowej kasy.

Bo polityka transportowa kraju to nie tylko nakazanie, co gdzie ma jeździć i jak.

Jeżeli się ograniczymy do tego, to trzeba przyjąć, że "TIRy" jeżdża dla przyjemności, co wcale prawdą nie jest. One jeżdżą dlatego, że jest na to zapotrzebowanie.

A właśnie od strony owego zapotrzebowania w Polsce narobiono masę błędów.

Na początek - budowa w centrach miast supermarketow, ktore oczywiście są naturalnym klientem transortu masowego z racji ilości ściąganych towarów. Ktoś tego zwyczajnie nie przewidział - albo brak wyobraźni, albo nie wiem co zlosnik.gif W normalnym świecie "megasklepy" buduje się na obrzeżach miast tam, gdzie jest możliwość zaopatrzenia ich "TIRami" bez konieczności pchania ich do miast.

Po drogie cała logistyka transportu, a dokładniej brak przewidzenia w odpowiednim czasie dużych centrów logistyczno-przeładunkowych na obrzeżach miast, gdzie "TIRy" kończą bieg, a skąd towar jest dalej rozwożony mniejszymi ciężarówkami do miasta, bo a) nie wszystkie drogi (mimo tego, co się ui nas bzdurnie opowiada) mają nośność ponad 80 kN na oś - bardzo wiele ma "3 tony", b) zaopatrywnie "łańcuchowo" TIRem szeregu małych odbiorców jest po prostu nieekonomiczne. Nota bene do takich centrów dojeżdża też kolej i są one zlokalizowane w pobliżu lotnisk, tak że są "uniwersalne".

Po trzecie - wszyscy narzekamy na fatalny stan pomniejszych dróg, A mało kto w Polsce wie, że na świecie choć każdy moze sobie kupić TIRa, to wcale nie ma z automatu prawa trzymać go na własnej posesji, co u nas pod miastami jest nagminne.

Np. w Anglii żeby WK zarejestrował komuś TIRa, delikwent musi przedstawić zaświadczenie, że ma do dyspozycji stanowisko postojowe przystosowane do "TIR"ów - albo (co bardzo rzadkie) rzeczywiście jego posesja i drogi dojazdowe do niej spełniają wszystkie wymagania ekologiczno-tonażowe, albo musi mieć dowód własności/wynajmu takiego miejsca na terenie "przemyslowym" zorganizowanym przez gminę bądź prywatnego inwestora.

Żeby było śmieszniej, w Polsce też są przepisy które na to pozwalają, ale nie są egzekwowane. Przede wszystkim dlatego, że policja nie zatrzymuje pojazdów przekraczających nośność drogi. Potem się podnosi krzyk, że gminy nie dbają o drogi. Nawet w starej UE nikt nie przebudował wszystkich dróg na owe 80kN wymagane jako minimum przy budowie nowych dróg lub remoncie starych w zakresie wymagającym uzyskania pozwiolenia na budowę (w Polsce po 1999 roku). Gmin po prostu na to nie stać. W Polsce koszt budowy kilometra takiej drogi przekracza pół miliona złotych. Wystarczy popatrzeć na budżety różnych gmin w Polsce i kilometraż dróg gminnych w nich występujących, by zdać sobie sprawę, że taka przebudowa szybko nie nastąpi. Ale gminy nie umieją uregulować tego problemu, a bogatsze nagle się nie staną i kółko ze zniszczonymi drogami się zamyka.

Hasło "TIRY na tory" jest lansowane dlatego, że jest chwytliwe i sprawia pozory, że nagle załatwi cały problem i TIRy znikną. A tak się nie stanie i problem nie zniknie, bo jest bardziej zlożony. Ale żeby go rozwiazać trzeba solidnie popracować, a politycy do tego nie są stworzeni, bo to przecież męczy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.