Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dzizas! Szerszeń w aucie...

Featured Replies

Napisano

Wczoraj o mało nie przy...młóciłem w poprzedzające mnie autko. jadę sobie spokojnie, dojeżdżam do tunelu na trasie WZ i nagle mi coś po prawej stronie spod deski wyfrunęło. SZERSZEŃ!!! Jak krowa wielki, senny. O kurczę! Tak się spłoszyłem, że w ostatniej chwili wyhamowałem prawie na kufrze Sieny przede mną.

Skąd się tam wziął? Otóż jakoś na pocz. września byłem na wsi po miód... Myślę że wtedy mi wpadł do auta i być może chciał przezimować. Wyfrunął spod prawej strony deski rozdz. Normalnie przeżyłem szok.

Napisano

> Wczoraj o mało nie przy...młóciłem w poprzedzające mnie autko. jadę

> sobie spokojnie, dojeżdżam do tunelu na trasie WZ i nagle mi coś

> po prawej stronie spod deski wyfrunęło. SZERSZEŃ!!! Jak krowa

> wielki, senny. O kurczę! Tak się spłoszyłem, że w ostatniej

> chwili wyhamowałem prawie na kufrze Sieny przede mną.

> Skąd się tam wziął? Otóż jakoś na pocz. września byłem na wsi po

> miód... Myślę że wtedy mi wpadł do auta i być może chciał

> przezimować. Wyfrunął spod prawej strony deski rozdz. Normalnie

> przeżyłem szok.

lepiej sprawdź czy jakiegoś gniazdka w nawiewach nie masz

icon_eek.gif

Napisano

> lepiej sprawdź czy jakiegoś gniazdka w nawiewach nie masz

Bo na to odgrzybianie nie pomoże,

masz filtr przeciwpyłkowy?

Delco

Napisano

a skad ta panika? uczulony jestes?

otwierasz okno i wylkatuje - sam z siebie nie zaatakuje

Napisano

> a skad ta panika? uczulony jestes?

> otwierasz okno i wylkatuje - sam z siebie nie zaatakuje

Znasz ludzi odpornych na jad szerszenia?

Co znaczy uczulony?

To nie pszczoła że uczulony puchnie a nie uczulony nie. To jest szerszeń, użądlenie jest potencjalnie śmiertelne u każdego.

Delco

Napisano

> Znasz ludzi odpornych na jad szerszenia?

> Co znaczy uczulony?

> To nie pszczoła że uczulony puchnie a nie uczulony nie. To jest

> szerszeń, użądlenie jest potencjalnie śmiertelne u każdego.

> Delco

dokladnie ... Nie nawidze szerszeni sick.gif

Mojego tate kiedys uzarl taki .. na szczescie nic sie potem powaznego nie dzialo.. Nie ma co bagatelizowac sprawy.. Rozgrzeb deske i sprawdzaj czy nie ma ich wiecej tongue.gif

Napisano

> a skad ta panika? uczulony jestes?

> otwierasz okno i wylkatuje - sam z siebie nie zaatakuje

Dziękuję bardzo za takie porady...

Ja widziałem raz efekt ukąszenia/użądlenia szerszenia...

Użądlił mojego wujka w policzek - pół głowy jakby dostał ze 20 razy bejzbolem, jedno oko schowało się za opuchlizną, praktycznie utrata wzroku...

Ledwo go odratowali go do najbliższego szpitala jechaliśmy ponad godzinę (Mazury)...

Od tamtej pory uważam na szerszenie, aczkolwiek ostatnio jakieś mniejsze one są...

Napisano

> Znasz ludzi odpornych na jad szerszenia?

zalezy co rozumiesz przez odpornych - uzadlił mnie kiedys (tylko dlatego , ze usiadłem na niego)

> Co znaczy uczulony?

znaczy ze umierasz, nawet po ukaszeniu pszczoły/osy

> To nie pszczoła że uczulony puchnie a nie uczulony nie. To jest

> szerszeń, użądlenie jest potencjalnie śmiertelne u każdego.

1 ukaszenie niebezpieczne tylko dla dzieci , zdrowemu człowiekowi nic nie zrobi (oczywiscie bedzie cholernie bolało i spuchnie dosyc mocno to miejsce)

> Delco

jak już mówiłem - skad ta panika? szerszen sam z siebie nei zaatakuje (gwałtowne ruchy moga go tylko sprowokować do ataku)

pzdr

Napisano

> zalezy co rozumiesz przez odpornych - uzadlił mnie kiedys (tylko

> dlatego , ze usiadłem na niego)

> znaczy ze umierasz, nawet po ukaszeniu pszczoły/osy

> 1 ukaszenie niebezpieczne tylko dla dzieci , zdrowemu człowiekowi nic

> nie zrobi (oczywiscie bedzie cholernie bolało i spuchnie dosyc

> mocno to miejsce)

> jak już mówiłem - skad ta panika? szerszen sam z siebie nei zaatakuje

> (gwałtowne ruchy moga go tylko sprowokować do ataku)

> pzdr

To zalezy gdzie Cie dziabnie. Najbardziej narazona jest glowa wiec dziabniecie np. w szyje moze sie skonczyc uduszeniem nawet zdrowego czlowieka.

Napisano

Widzę że idziesz w zaparte i "kryjesz Bombalinę do końca"

> 1 ukaszenie niebezpieczne tylko dla dzieci , zdrowemu człowiekowi nic

> nie zrobi

A ty zawsze reagujesz racjonalnie i nie poddajesz się emocjom, polecam zawodową grę w pokera.

Co znaczy dla dzieci, a jak dorosły waży 45 kg to tez sie nic nie dzieje?

Użądlenie użądleniu nie jest równę (różna grubość skóry, tkanki podskórnej, nawet różna temp ciała, stan emocjonalny człowieka i szerszenia zlosnik.gif, )to wszystko róznicuje ciężkośc użądlenia. Poza tym na szczęści użądlenie przez szerszenia jest na tyle rzadkie że mało kto tak naprawdę wie jak reaguje.

I IMO nic dziwnego że się boi.

> jak już mówiłem - skad ta panika? szerszen sam z siebie nei zaatakuje

A jak przy hamowaniu walnie w szybę to go to uspokoi?

A jak nie bedzie mógł sie wydostać to co połozy sie spać?

A jak wpadnie za np okulary to nie można spanikować? Osa w aucie to nic przyjemniego a co dopiero szerszeń.

Delco

Napisano

> To zalezy gdzie Cie dziabnie. Najbardziej narazona jest glowa wiec

> dziabniecie np. w szyje moze sie skonczyc uduszeniem nawet

> zdrowego czlowieka.

moze i masz racje - mnie walnał w tyłek zlosnik.gif

ale chodzi mi oto , zeby nie panikować (autor watku tak sie przestraszył , ze mało nie wjechał w inne auto) - zachowac zimna krew, to nie cobra

Napisano

> Widzę że idziesz w zaparte i "kryjesz Bombalinę do końca"

> A ty zawsze reagujesz racjonalnie i nie poddajesz się emocjom,

> polecam zawodową grę w pokera.

> Co znaczy dla dzieci, a jak dorosły waży 45 kg to tez sie nic nie

> dzieje?

> Użądlenie użądleniu nie jest równę (różna grubość skóry, tkanki

> podskórnej, nawet różna temp ciała, stan emocjonalny człowieka i

> szerszenia , )to wszystko róznicuje ciężkośc użądlenia. Poza tym

> na szczęści użądlenie przez szerszenia jest na tyle rzadkie że

> mało kto tak naprawdę wie jak reaguje.

> I IMO nic dziwnego że się boi.

> A jak przy hamowaniu walnie w szybę to go to uspokoi?

> A jak nie bedzie mógł sie wydostać to co połozy sie spać?

> A jak wpadnie za np okulary to nie można spanikować? Osa w aucie to

> nic przyjemniego a co dopiero szerszeń.

> Delco

jak widać - Ty stosujesz ironie , gdyz nei masz racjonalnych argumentów no.gif

Napisano

> jak widać - Ty stosujesz ironie , gdyz nei masz racjonalnych

> argumentów

Niezależnie od tego co piszesz nadal uważam że szerszeń w samochodzie to nic przyjemniego, I mimo wszystko nie chciałbym zeby mnie uzadlił w dowolne miejsce. I sądze że niezaleznie od wszystkiego kierowca miał prawo się zdenerwować.

Chyba że nie mam racji i jest przeciwnie...

...bo może masz i rację że szerszeń w samochodzie to miód malina, a każdy kierowca jest tak opanowany że nawet gniazdo szerszeni nie powinno wyprowadzić go z równowagi.

W sumie to kandydatom na kierowców powinni w trakcie egzaminu wpuszczać szerszenia do samochodu i mierzyć tętno, kjak przyspieszy to znaczy że oblał.

Delco

ps ironie stosuje dopiero teraz

Napisano

Spokojnie. Jesienią gniazda szerszeni opuszczają samce, a one są łagodne i nie żądlą. Zgadzam się, że przeciętny człowiek może się takiego owada przestraszyć.

Poza tym szerszeń to duża osa (łac. Vespa crabro) i jego jad jest taki jak u innych os. Bardziej boli miejsce ukąszenia z powodu większego żądła i u ludzi nie mających alergii nie powinno się nic dziać.

pozdrawiam

dranio

Napisano

> Spokojnie. Jesienią gniazda szerszeni opuszczają samce, a one są

> łagodne i nie żądlą. Zgadzam się, że przeciętny człowiek może

> się takiego owada przestraszyć.

> Poza tym szerszeń to duża osa (łac. Vespa crabro) i jego jad jest

> taki jak u innych os. Bardziej boli miejsce ukąszenia z powodu

> większego żądła i

Większej porcji jadu niz w przypadku osy.

Delco

Napisano

> Niezależnie od tego co piszesz nadal uważam że szerszeń w

> samochodzie to nic przyjemniego, I mimo wszystko nie chciałbym

> zeby mnie uzadlił w dowolne miejsce. I sądze że niezaleznie od

> wszystkiego kierowca miał prawo się zdenerwować.

> Chyba że nie mam racji i jest przeciwnie...

> ...bo może masz i rację że szerszeń w samochodzie to miód malina, a

> każdy kierowca jest tak opanowany że nawet gniazdo szerszeni nie

> powinno wyprowadzić go z równowagi.

> W sumie to kandydatom na kierowców powinni w trakcie egzaminu

> wpuszczać szerszenia do samochodu i mierzyć tętno, kjak

> przyspieszy to znaczy że oblał.

> Delco

> ps ironie stosuje dopiero teraz

hehe.gifclaps.gifz_lol1.gif dobre dawno sie tak nie usmialem waytogo.gif

Napisano

Czasami ktoś nie wie, czy jest uczulony i lepiej tego niesprawdzać. Jak się szerszeń wkurzy, bo wpadnie pod swetr to użądli nawet kilka razy i zaczyna się problem, bo jad nie jest zupełnie obojętny dla organizmu. A co do reakcji, to była normalną na coś nieprzewidywanego i wtedy nawet wmawianie sobie, że nic się niestanie może niebyć w pełni skuteczne. Ja też się niezastanawiam nigdy, czy mi czasem coś nie wyleci w trakcie jazdy. Rozumiem dokładnie.

Napisano

Ja gdy jechalem przez wakacje mialem otwarta szybe i mialem wystawiony lokiec. Szerszen odbil mi sie od lokcia i wpadl mi na koszulke, tyle dobrze ze spadl na plecy i byl chyba oszolomiony to zrzucilem go reka na ziemie i zadeptalem. Ale wtedy sie strachu najadlem crazy.gif

Napisano

> Ja gdy jechalem przez wakacje mialem otwarta szybe i mialem

> wystawiony lokiec.

"zimny łokieć"...? hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> "zimny łokieć"...?

Kolejny argument za klima hehe.gif

Napisano

> Kolejny argument za klima

ze tak powiem nie do konca 270751858-jezyk.gif nie chcialem tego do konca opisywac heh ale jechalem jako pasazer i mialem rece za glowa zalozone a przez to ze mam dlugie rece to lokiec mi przez okno wystawal grinser006.gifgrinser006.gif i tak niefortunnie sie owad odbil 270751858-jezyk.gif

Napisano

Uwalil mnie w tym roku taki jeden a glowe - w sam czubek 270751858-jezyk.gif

Mielismy impreze na dzialce, okazalo sie ze sie szerszenie w wychodku zadomowily - niefortunnie sie na nie tam natchnalem.. Zaraz sobie cebule go banki przylozylem, troche pobolalo, nawet mocno nie spuchlo, ale to moze dzieki temu, ze %% byly we krwi grinser006.gif

Ale w aucie nie chcialbym takiego spotkac - i tak jak niektorzy tu twierdza, trzeba zachowac zimna krew, wtedy najmniejsze szanse ze użądli ok.gif

Napisano

> Uwalil mnie w tym roku taki jeden a glowe - w sam czubek

> Mielismy impreze na dzialce, okazalo sie ze sie szerszenie w wychodku

No to miałeś farta,że to był czubek.....głowy.

Napisano

> No to miałeś farta,że to był czubek.....głowy.

Tak, wiem...w okolicach drog oddechowo - pokarmowych byloby pewnie duzo gorzej - ale mimo wszystko nie puchne zbyt mocno po wszelakich ukaszeniach ok.gif

Napisano

> Znasz ludzi odpornych na jad szerszenia?

> Co znaczy uczulony?

> To nie pszczoła że uczulony puchnie a nie uczulony nie. To jest

> szerszeń, użądlenie jest potencjalnie śmiertelne u każdego.

> Delco

jest to jedna z legend (jakich wiele). ukąszenie szerszenia nie jest bardziej niebezpieczne niż ukąszenie osy (co nie oznacza że jest przyjemne). Jedynie bardziej boli gdyż szerszeń ma dłuższe żądło.

Podobnie z legendarną agresją szerszeni - są mniej agresywne niż osy.

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> Ja gdy jechalem przez wakacje mialem otwarta szybe i mialem

> wystawiony lokiec. Szerszen odbil mi sie od lokcia i wpadl mi na

> koszulke, tyle dobrze ze spadl na plecy i byl chyba oszolomiony

> to zrzucilem go reka na ziemie i zadeptalem. Ale wtedy sie

> strachu najadlem

ja jakis czas temu w pracy poczulem ze mu cos klapnelo na noge zeby.GIF nad kolanem jak stalem, patrze po chwili na dol a ten se siedzi i patrzy mi w oczy smile.gifale delikatne poruszenie spodni i polecial sobie smile.gif

sie okazalo ze chyba jakies gniazdo maja na pobliskim bzie zeby.GIF

bejzbolem okolo 30 zatluklismy hehe zeby.GIF i jakos juz potem nie lataly tak czesto smile.gif

a co do wizyty we wnetrzu auta to nie ma opsji smile.gif

zawsze mam dmuchawe wlaczona, a przez okno teznie wleci raczej, za malo otwarte zawsze mam smile.gif

Napisano

ożesz w mordę... chyba bym się zes*** zlosnik.gif jedno ugryzienie tego stworzonka posyła mnie do piachu jeśli w porę nie dostanę zastrzyku.... tak że na twoim miejscu rozebrałbym chyba co się da w tym aucie, żeby sprawdzić, czy nie ma ich tam więcej przypadkiem jakimś

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.