Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dodatki do ON.

Featured Replies

Napisano

Witam

Co polecacie jako uszlachetniacze do oleju napędowego? Chodzi mi o dodatki czyszczące układ oraz tzw. depresatory na zimę.

Dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam smile.gif

Napisano

no właśnie też jestem zainteresowany czymś co przeczyści wtryski lub poprawi rozruch na zimnym silniku.

z tego co znalazłem na allegro:

klik 1 niedrogie ale ciekawe czy działa. Firma pożądna, miałem już sporo chemmi tej firmy

klik 2 droższe ale może lepsze

jest tego sporo.

Wejdź na allegro, dział motoryzacja i wpisz w wyszukiwarce "do diesla"

Napisano

Tez szukam czegos dobrego, sprawdzonego i przede wszystkim niedrogiego (pierwsza zima przede mna). Jak ktos cos zna to prosze o info 270751858-jezyk.gif

Ktos kiedys polecal to http://www.tanie-paliwo.pl/product_info.php?products_id=1 ale jak sie uwzgledni koszty przesylki (20zl) to cena za 5l baniaczek jest zatrwazajaca. A z tego co pisza to 0.5l na jeden bak trzeba wlac.

Napisano

> Witam

> Co polecacie jako uszlachetniacze do oleju napędowego? Chodzi mi o

> dodatki czyszczące układ oraz tzw. depresatory na zimę.

> Dziękuję za odpowiedzi.

> Pozdrawiam

klikkkkkkkk

jeździłem z tym dodatkiem w najgorsze mrozy i zawsze odpaliłem bez najmniejszych klopotów, także polecam bardzo. Zapas na tę zimę już kupiony i czeka na półeczce;)

Napisano

Najpewniejsze są chyba produkty STP i Valvoline.

Wydaje mi się, osobno chyba na czyszczenie wtrysków i na zimne dni.

Chociaż czyste wtryski pewnie ułatwią odpalanie w zimę.

Napisano

> klikkkkkkkk

> jeździłem z tym dodatkiem w najgorsze mrozy i zawsze odpaliłem bez

> najmniejszych klopotów, także polecam bardzo. Zapas na tę zimę

> już kupiony i czeka na półeczce;)

ps. z tym, ze ja to kupilem w zwykłym sklepie motoryzacyjnym za coś koło 20zł za półlitrową butelkę.

Napisano

> klikkkkkkkk

> jeździłem z tym dodatkiem w najgorsze mrozy i zawsze odpaliłem bez

> najmniejszych klopotów, także polecam bardzo. Zapas na tę zimę

> już kupiony i czeka na półeczce;)

Potwierdzam bardzo dobry środek waytogo.gif

Stosuje do Cięższego sprzetu, ostatnio zapodałem do astrolota i zdziaał cuda. Auto lepiej odpala itd palacz.gif

Napisano

Preparat jak najbardziej się sprawdza. Dostępny w sieci Orlen i Bliska w cenie o ile dobrze pamiętam jak na aukcji.

> klikkkkkkkk

> jeździłem z tym dodatkiem w najgorsze mrozy i zawsze odpaliłem bez

> najmniejszych klopotów, także polecam bardzo. Zapas na tę zimę

> już kupiony i czeka na półeczce;)

Napisano

a nie lepiej lać ON z wypróbowanych stacji beznzynowych?? mój astrolot pali bez zarzutu, więc póki co chyba nie ma sensu lać tych cudownych specyfików, chyba że się mylę

sciana.gif do mojego poprzedniego astrolota na benzynie lałem kilka razy podobne specyfiki, ale niczego nie zaobserwowałem

Napisano

> a nie lepiej lać ON z wypróbowanych stacji beznzynowych?? mój

> astrolot pali bez zarzutu, więc póki co chyba nie ma sensu lać

> tych cudownych specyfików, chyba że się mylę

> do mojego poprzedniego astrolota na benzynie lałem kilka razy

> podobne specyfiki, ale niczego nie zaobserwowałem

hehe. ja bym też tego nie lał ale jeżdżę cały rok na letnim paliwie, więc zimą musze jakiegoś dopalacza dolac i dlatego ten akurat tak polecam, bo daje sobie radę nawet z letnim paliwem podczas mrozów.

Napisano

> Witam

> Co polecacie jako uszlachetniacze do oleju napędowego? Chodzi mi o

> dodatki czyszczące układ oraz tzw. depresatory na zimę.

> Dziękuję za odpowiedzi.

> Pozdrawiam

A po co Tobie takie rzeczy ??

W AII i Zafirze w tych silnikach jest podgrzewanie filtra paliwa.I to załatwia sprawę.

A pompa wtryskowa w tym aucie to :

1. bardzo nie lubi wszelkich wynalazków i kiepskiego paliwa

2. jest bardzo droga w naprawie i niewielu ludzi w Polsce potrafi ją dobrze naprawić.

Jeżdżę 3 zimę i nigdy nic nie dolewałem.Mój mechanior nawet zabronił mi cokolwiek dolewać do paliwa.Za to kazał tankować dobre zimowe paliwo Shell albo BP.

Napisano

> A po co Tobie takie rzeczy ??

> W AII i Zafirze w tych silnikach jest podgrzewanie filtra paliwa.I to

> załatwia sprawę.

> A pompa wtryskowa w tym aucie to :

> 1. bardzo nie lubi wszelkich wynalazków i kiepskiego paliwa

> 2. jest bardzo droga w naprawie i niewielu ludzi w Polsce potrafi ją

> dobrze naprawić.

> Jeżdżę 3 zimę i nigdy nic nie dolewałem.Mój mechanior nawet zabronił

> mi cokolwiek dolewać do paliwa.Za to kazał tankować dobre zimowe

> paliwo Shell albo BP.

przecież w moim 12-letnim dieslu też jest podgrzewany filtr paliwa. A gdyby dodatki do ON były szkodliwe dla silnika to nie byłby dopuszczone do sprzedaży;

Napisano

> przecież w moim 12-letnim dieslu też jest podgrzewany filtr paliwa. A

> gdyby dodatki do ON były szkodliwe dla silnika to nie byłby

> dopuszczone do sprzedaży;

Do swojej to możesz wlać nawet olej z Biedronki.Twój silnik to nawet nie widział elektroniki i jest prosty jak budowa cepa.

A u kolegi jest trochę nowsze i bardziej skomplikowane urządzenie pod maską.

Nie polecaj rozwiązań "zabójczych" dla silnika i kieszeni kolegi.Nowa pompa więcej jest warta niż całe Twoje auto.

Napisano

Witam. A propos Xeramic

Wklejam poniżej post z innego forum moto:

"Tankowałem sie w te mrozy na stacji Statoil i stał w kolejce do kasy przede mną gościu wyraźnie wqrzony - jak doszła jego kolej to dowiedziałem się o co chodzi. Mianowicie parę dni wcześniej kupił jakoś jak się te wielkie mrozy zaczęły dodatek do diesel'a firmy XERAMIC: http://www.sklep.lauf.pl/product_info.php?products_id=448 dolał podczas tankowania jedną działkę i jeździł tego samego dnia bez problemów. Następnego dnie nie odpalił - wezwał assistance - ściągneli go do ciepłego garażu i jakoś odpalili (nie znam szczegułów), na drugi dzień mróz i znów poprawka z rozrywki, w sumie 3 razy wzywał assistance, z pracą też miał problemy z dojazdem i nie wiedział o co chodzi aż zerknął do bagażnika gdzie miał wymieniony produkt xeramica - mówił, że był zamarznięty :-))) ja widziałem jego konsystencję wtedy na stacji przy -18 C i były jakieś grudki w niej i całość taki zmarzniety kisiel. Gościu zapieniony na maxa - wezwał kierownika stacji i poszedł z nim

rozmawiać. Piszę tylko to żebyście mieli na uwadze, żeby się zastanowić 2 razy zanim się coś wleje/uszlachetniacz do silnika, skrzyni czy paliwa czy nie zaszkodzi - obojętnie czy to lato czy to zima."

Koniec cytatu

Pozdrówki

Napisano

> aż zerknął do bagażnika

> gdzie miał wymieniony produkt xeramica - mówił, że był

> zamarznięty :-))) ja widziałem jego konsystencję wtedy na stacji

> przy -18 C i były jakieś grudki w niej i całość taki zmarzniety

> kisiel.

no i co z tego że zamarzniety??

w połaczeniu z paliwem zupełnie zmienia swoje właściwości. Tak samo jak koncentrat do chłodnic. Bez rozcieńczania wodą wytrzymuje tylko 15 stopni mrozu, a jak się zmiesza z wodą pół na pół to i 30 stopniowy mróz niestraszny.

Napisano

zaczyna się robić tak jak myślałem, czyli tyle zwolenników co przeciwników niewiem.gif ale zgodzę się z jakubkiem, że stosowanie tego rodzaju specyfików do starych diesli nie wzbudza tyle obaw co do nowych wyczulonych elektroniką turbodiesli, więc dla mnie na dziś pozostaje opcja serwowania jedynie dobrego ON, a w ostateczności powalczyć z wynalazkami irked.gif

Napisano

i jeszcze jedno w tym linku, który załączył Pacza jest fajny

rotfl.gif opis produktu, że niby takie super super, ale wystarczy kliknąć na "recenzje" i co??..."ten produkt nie ma jeszcze recenzji" brawo.gifbrawo.gifbrawo.gif jak dla mnie wystarczy

Napisano
  • Autor

Dzięki - przekonałeś mnie.

Pozdrawiam

Napisano

> Do swojej to możesz wlać nawet olej z Biedronki.Twój silnik to nawet

> nie widział elektroniki i jest prosty jak budowa cepa.

> A u kolegi jest trochę nowsze i bardziej skomplikowane urządzenie pod

> maską.

> Nie polecaj rozwiązań "zabójczych" dla silnika i kieszeni kolegi.Nowa

> pompa więcej jest warta niż całe Twoje auto.

tak sie wtrace w temat. kiedys bylem zwolennikiem czyszczenia wtryskow w benzynce za pomoca chemii, bawilem sie tak az do momentu wymiany wtrysków. wtedy od znajomego wlasciciela stacji paliw uslyszalem piekne zdanie. Każde paliwo ma inny skład chemiczny (dla tego mowicie ze na tej stacji jest dobre na tej gorsze i t p) teraz bedac producentem takiego uszlachetniacza musielibyscie robic kazdy dodatek do kazdego jednego paliwa. bez sesnu oni usredniaja wszelkei wartosci i robia to dla "uniwersalnego" paliwa czyli dla zadnego konkretnego. i moze sie okazac ze kolega ze skierniewic tankuje na stacji pod domem wlal dodatek i mu silinik wylecial przez róre wydechową. a drugi kolega z puszczy kampinowskiej wlal i mu auto przestalo sprawiac problemy w zimie. wydaje mi sie ze jest za duzo wariantów zeby eksperymentowac. Ja osobiscie bardzo chcialbym dowiedziec sie na jakiej zasadzie to działa i o co w tym chodzi

Napisano

Dzisiaj zaserwowałem 50ml specyfiku tego i zobaczymy jakie będą efekty. Leje się go niewiele wiec właściwości smarujących ON specjalnie nie popsuje a wytrącanie się parafiny powinien powstrzymać. Wystrzegałbym się natomiast preparatów dolewanych na litry.

Napisano

aż zerknął do bagażnika

> gdzie miał wymieniony produkt xeramica - mówił, że był

> zamarznięty :-))) ja widziałem jego konsystencję wtedy na stacji

> przy -18 C i były jakieś grudki w niej i całość taki zmarzniety

> kisiel.

Jak się coś kupi to trzeba czytać załączone ulotki.

Na opakowaniu jest przecież informacja, że uszlachetniacz trzeba chronić przed mrozem - jak nie to się właśnie robi galareta.

Jest to czytelnie napisane.

Napisano

> Dzisiaj zaserwowałem 50ml specyfiku tego i zobaczymy jakie będą

> efekty. Leje się go niewiele wiec właściwości smarujących ON

> specjalnie nie popsuje a wytrącanie się parafiny powinien

> powstrzymać. Wystrzegałbym się natomiast preparatów dolewanych

> na litry.

Przecież od wytrącania się parafiny i zatykania filtra i wtrysków jest podgrzewanie filtra.

Ja w każdym razie poprawiać po fabryce nie zamierzam.

P.S. po co to lać jak jest +12 C.Tego to już pojąć nie mogę mimo szczerych chęci.

Napisano

> Przecież od wytrącania się parafiny i zatykania filtra i wtrysków

> jest podgrzewanie filtra.

hehe jak się kiedyś koledze w zbiorniku albo w przewodach zrobi galareta to zmieni zdanie grinser006.gif

Napisano

Ja też jakość sceptycznie podchodzę do tego typu dodatków. W sumie nigdy czegoś takiego nie stosowałem, ale boję się że bardziej zaszkodze niż pomogę silnikowi.

Widziałem już kilka wypowiedzi na forum i sporo osób pisało, że przetrzymują okres zimowy bez takich dodatków, ale zaznaczali przy tym, że tankują ON na dobrej stacji i problemów z odpalaniem czy wytrącaniem się parafiny nie mieli. I tutaj pojawia się kolejny problem: co to znaczy dobra stacja? Czy tylko BP, Shell są super a np NESTE już nie? (różnica w cenie potrafi czasami być spora).

Napisano

: co to znaczy dobra stacja?

Dobra stacja to taka, na której tankując nie zastanawiasz się co Ty właściwie lejesz do baku, czy paliwo jest dobrej jakości i czy jutro Twój samochód nadal będzie jeździł przynajmniej tak jak przed zatankowaniem....:)

Ot taka moja własna definicja "dobrej stacji" hehe.gif

Napisano

> Ja też jakość sceptycznie podchodzę do tego typu dodatków. W sumie

> nigdy czegoś takiego nie stosowałem, ale boję się że bardziej

> zaszkodze niż pomogę silnikowi.

> Widziałem już kilka wypowiedzi na forum i sporo osób pisało, że

> przetrzymują okres zimowy bez takich dodatków, ale zaznaczali

> przy tym, że tankują ON na dobrej stacji i problemów z

> odpalaniem czy wytrącaniem się parafiny nie mieli. I tutaj

> pojawia się kolejny problem: co to znaczy dobra stacja? Czy

> tylko BP, Shell są super a np NESTE już nie? (różnica w cenie

> potrafi czasami być spora).

Znam gościa który tankował ON do toyoty tylko na BP (bo najlepszy) i pewnego dnia skończyło się holowaniem do ogrzewanego garażu.

Napisano

Ot taka moja własna definicja "dobrej stacji

...trochę pokrętna. Nigdy nie masz mozliwości sprawdzenia jakości tego co lejesz do baku, a objawy nie zawsze muszą byc widoczne od razu. Oczywiście nie tankuje na przysłowiowej stacji pana Józia, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać nad NESTE, gdzie ON potrafił być tańszy od BP Ultimate nawet 30 gr na L. Nie wiem czy warto przepłacać, gdyż i tak na wszystkich stacjach mamy to samo - LOTOS albo ORLEN.

Napisano

> Ot taka moja własna definicja "dobrej stacji

> ...trochę pokrętna. Nigdy nie masz mozliwości sprawdzenia jakości

> tego co lejesz do baku, a objawy nie zawsze muszą byc widoczne

> od razu. Oczywiście nie tankuje na przysłowiowej stacji pana

> Józia, ale ostatnio zacząłem się zastanawiać nad NESTE, gdzie ON

> potrafił być tańszy od BP Ultimate nawet 30 gr na L. Nie wiem

> czy warto przepłacać, gdyż i tak na wszystkich stacjach mamy to

> samo - LOTOS albo ORLEN.

Wiem, że nie mam możliwości sprawdzenia tego co leję. Ale np. na Shell lub BP... czasem na dużym Orlenie raczej jestem spokojny o to co leję do baku (przynajmniej nie zastanawiam się nad tym... a i prawdopodobieństwo wlania byle czego jest mniejsze). Ale jakbym miał zatankować u "Pana Józia" to ostro bym główkował podczas tankowania co ja tam właściwie leje i czy jutro moje auto będzie jeździć nadal. Ale gdybym znał "Pana Józia" i miał do niego zaufanie to byłbym spokojny o to co leję do baku.

Myślę, że moja definicja "dobrej stacji" jest jak najbardziej poprawna:) Każdy gdzie indziej czuje się spokojny o to co leje do baku.

A jeśli chodzi o Neste...

Moi znajomi lali przez jakieś 2 lata na Neste noPb 95 i nie mówili nic złego o tym paliwie. Ale za to ja zatankowałem 2 razy noPb 98 i jak pojechałem zmieniać filtr paliwa (coroczna zmiana filtrów i innych rzeczy) to mechanior powiedział, że nie jest to czyste paliwo (nie wiedział gdzie tankowałem kiedy to mówił)... fakt... miało jakiś dziwny zapach... inny niż paliwo tankowane wcześniej na innych stacjach... ale przecież zawsze mógł i jego i mnie węch zmylić... może było dobre:)

Od kilku miesięcy tankuję na Shell VPower 95 i nie mogę narzekać... wcześniej tankowałem na BP Ultimate 98... wcześniej też na Orlenie Verwa 98. Na Orlenie raz się przejechałem na jakości paliwa jeszcze w poprzednim aucie... za cholere nie chciało jechać (gasło). Zatankowałem drugi raz to samo na tej samej stacji i znów taki sam efekt... A w międzyczasie było czyszczenie całego układu paliwowego. Zmieniłem po drugim razie stację na BP i jak ręką odjął... auto znów zaczęło śmigać.

Na BP nie naciąłem się nigdy... ale jakoś tak zachciało mi się zmiany na Shell.

Napisano

kiedy jeździłem wcześniej na benzynie to często (przeważnie) tankowałem na NESTE i w sumie nie mogłem narzekać poza krótkim okresem czasu kiedy paliwo pachniało mi aż nadto rozpuszczalnikiem czy czymś takim, ale to było incydentalne. Nadmieniam, że nie musiałem z tego powdu wymieniać filtra, a motor chodził bez zarzutu. Teraz śmigam na ON i porównywałem ostatnio paliwo z NESTE do SHELa, zatankowałem podobną ilość paliwka i jeździłem w podobnych warunkach (po mieście) i ... na dłużej mi starczyło paliwka z SHELA, a róznica w cenie około 10gr, więc zaczynam siezastanawiać czy warto????

Napisano

> kiedy jeździłem wcześniej na benzynie to często (przeważnie)

> tankowałem na NESTE i w sumie nie mogłem narzekać poza krótkim

> okresem czasu kiedy paliwo pachniało mi aż nadto

> rozpuszczalnikiem czy czymś takim, ale to było incydentalne.

> Nadmieniam, że nie musiałem z tego powdu wymieniać filtra, a

> motor chodził bez zarzutu. Teraz śmigam na ON i porównywałem

> ostatnio paliwo z NESTE do SHELa, zatankowałem podobną ilość

> paliwka i jeździłem w podobnych warunkach (po mieście) i ... na

> dłużej mi starczyło paliwka z SHELA, a róznica w cenie około

> 10gr, więc zaczynam siezastanawiać czy warto????

Ja nie z powodu paliwa Neste wymieniałem filtr paliwa... poprostu przyszedł już na niego czas. A jeśli chodzi o zapach to właśnie jakoś pod rozpuszczalnik podchodził.

Zawsze twierdziłem, że lepiej zapłacić parę złoty więcej ale kupić coś sprawdzonego i markowego i być spokojnym.... niż coś tańszego do czego nie ma się przekonania ani zaufania. Tak też postępuję w przypadku paliw.

A jeśli chodzi o ilość przejechanych kilometrów na tej samej ilości paliwa... Robię co jakiś czas trasę 570 km... czasem więcej. Ze Szczecina wyjeżdżam na całym baku VPower 95.... Spowrotem tankuję też do pełna na Orlenie Verwę 95.... i co jest najlepsze to przy takich samych warunkach na trasie i przy takim samym stylu jazdy w drodze do, auto spala mi mniej paliwa Shell niż w drodze powrotnej paliwa Orlen (muszę zatankować na Orlenie bo nie ma w tej mieścowości Shella... ale tankuję na bardzo dużym Orlenie). Różnica to jakieś 0,25-0,3 l/100 km. Nie jest to dużo ale zawsze coś. Może wiatry są zawsze inne:) Do jadę na wschód a spowrotem na zachód:) A co najlepsze to w trasie do zawsze mam bardziej załadowane auto:) Kiedyś przez prawie połowę drogi miałem więcej o 2 osoby i ich bagaże (w sumie były 4 osoby i pełniutki bagażnik:)) A i tak spalił mniej niż w drodze powrotnej przy 2 osobach:)

Może jednak coś w tym paliwie jest, że jego jakość zależy od stacji nawet przy obydwu firmowych:)

Następnym razem w drogę powrotną zamiast na Orlenie zaleję chyba na Lotosie... tak z ciekawości.

Napisano

na shelu tankowałem przez 3 lata, ale lałem zwykłe ON, 2 lata do Cordoby TDi (bez problemów) i ostatni rok do astrolota. W lutym Poszła pompa wtryskowa, ale był w tym też troche mojej winy bo miałem pusty bak (choć przy poprzednim auciee też mi się zdażało, TDi jeżdzi na oparach).

Teraz leję BP ultimate

I mam pytanie - czy jak leje sie te ulepszone paliwko to też trzeba dolać jakiś ulepszacz?

Napisano

ja sądzę tak: chyba żaden z producentów nie zaleca (a wręcz zabrania) dolewania jakichkolwiek dodatów do paliwa - czy to do malucha, astry, golfa benzyna/diesel czy innego sprzetu...

więc nie ma co wychodzić przed szereg.

przez lata moja cała rodzina smigała jettą2, potem golfem2 1,6 TD i nigdy zadnego problemu w zimę nie było, Astrę mamy od wiosny - trudno coś powiedzieć jak bedzie się zachowywała podczas mrozów

co do jakości paliw: Kilka razy zdarzyło mi się zatankowac malucha na orlenie i uważam że paliwo tam jest kiepskiej jakości - słabo jechał itp, jak ktoś wyzej pisał może "skład chemiczny paliwa jest niewłaściwy..." dosyć dobre na stacji 1-2-3 (statoil) albo BP (bez krypciochy skromny.gif

Napisano
  • Autor

Od ok. 7 lat leję tylko na Statoil - mam tu kartę. Przejechałem przez ten czas ok. 300 tys. km mając różne samochody i nigdy nie miałem problemów z jakością paliwa.

Pozdrawiam

Napisano

...zdarzyło mi się zatankowac na orlenie i uważam że paliwo tam jest kiepskiej jakości

...dosyć dobre na stacji BP

...no właśnie. I tutaj leży cała istota sprawy - nieświadomość.

Większość osób kojarzy BP czy Shell z super marką gdzie można zatankować wysokiej jakości paliwa sprowadzane z zachodu hehe.gifmlot.gif.

[LINK]

hmm...autosugestia???

Napisano
  • Autor

Faktycznie wiele osób o tym nie wie, że to są takie same paliwa ( zresztą na ogół dobrej jakości). Ale problem fałszowania odbywa się nie u producenta, tylko dalej transport, przelewanie, itd. Dlatego trzeba mieć świadomość, że na stacjach koncernów zachodnich ten proces dystrybucji jest lepiej nadzorowany i fałszerstw jest zdecydowanie mniej. Taka jest prawda.

Napisano

> Faktycznie wiele osób o tym nie wie, że to są takie same paliwa (

> zresztą na ogół dobrej jakości). Ale problem fałszowania odbywa

> się nie u producenta, tylko dalej transport, przelewanie, itd.

> Dlatego trzeba mieć świadomość, że na stacjach koncernów

> zachodnich ten proces dystrybucji jest lepiej nadzorowany i

> fałszerstw jest zdecydowanie mniej. Taka jest prawda.

Zgadza się.A niestety większość stacji jest tylko pod szyldem znanego koncernu a prowadzą go ajenci.Ci na dużych stacjach dostają paliwo od sprawdzonych przez koncern dostawców i im raczej nie opłaca się kombinować /mówię o dostawcach / .A na mniejszych to już właściwie nikt nad tym nie panuje.

ja od zawsze tankuje na Nestle 24.W Toruniu zawsze tankuje na stacji Carefoura.

Na tych dwóch odkąd mam Astry / "F 1.6 16V " a teraz diesla / nigdy nie miałem kłopotów.Ani latem ani zimą.I to bez żadnych dodatków.

Napisano

> Ja w każdym razie poprawiać po fabryce nie zamierzam.

> P.S. po co to lać jak jest +12 C.Tego to już pojąć nie mogę mimo szczerych chęci.

Postanowiłem odrobinę przeczyścić układ paliwowy jeszcze przed mrozami - zgodnie z opisem specyfiku. A że akurat mam małe przebiegi to i temp. spadnie zdecydowanie poniżej 0 jeszcze na tym zbiorniku tym bardziej, że czasem jeżdżę w nocy.

Co do paliwa to używam BP ultimate. I tu jedna uwaga to, że paliwo pochodzi z tego samego koncernu (jak to jest z ORLEN-em i np. BP) niekoniecznie musi oznaczać iż jest to dokładnie takie samo paliwo. Może być produkowane według określonych przez zamawiającego recepty przez inną firmę która dla własnych potrzeb produkuje paliwo o innym składzie. A już na pewno jest częściej kontrolowane w przypadku gdy zamawiającym jest duży koncern niż np lokalny dystrybutor.

Napisano

> ...zdarzyło mi się zatankowac na orlenie i uważam że paliwo tam jest

> kiepskiej jakości

> ...dosyć dobre na stacji BP

> ...no właśnie. I tutaj leży cała istota sprawy - nieświadomość.

> Większość osób kojarzy BP czy Shell z super marką gdzie można

> zatankować wysokiej jakości paliwa sprowadzane z zachodu .

> [LINK]

> hmm...autosugestia???

Święta prawda, dlatego ja tankuję ON na Neste a na zimę kupiłem depresator Shell'a i zobaczymy jak będzie. Z tego co wiem Neste ma paliwko z Lotosu a oni raczej mają dobry ON, pozatym są to stacje automatyczne więc oszukiwanie na poziomie stacji odpada może być oszukiwane paliwko tylko i wyłącznie na poziomie dostawcy. Jak narazie na paliwku z Neste autko śmiga spoko, na Verwie ON z Orlenu 2-3 razy świeciła się kontrolka Check Engine

Napisano

bo z paliwami i ich rozlewaniem po stacjach i ajentach jest tak prawie jak z produkcją browarów, niby ten sam browar, ale w butelce zupełnie co innego... 20.GIF

Napisano

> ...zdarzyło mi się zatankowac na orlenie i uważam że paliwo tam jest

> kiepskiej jakości

> ...dosyć dobre na stacji BP

> ...no właśnie. I tutaj leży cała istota sprawy - nieświadomość.

> Większość osób kojarzy BP czy Shell z super marką gdzie można

> zatankować wysokiej jakości paliwa sprowadzane z zachodu .

> [LINK]

> hmm...autosugestia???

niekoniecznie autosugestia ale empiria :-)

gdy zatankuje malucha na 1-2-3 lub BP to śmiga jak burza do zawrotnej predkości 110 km/h i za 20 zł przejade te 100 km

a jak zatankuje na orlenie - to max 95 - 100 km/h niby niewiele różnicy ale w tym aucie naprawde mozna poczuć różnice (szczególnie przy ruszaniu na światłach i predk max) nie przejeżdzam nigdy 95 km

a np. w astrze (Diesel) nie czuje wogóle różnicy miedzy stacjami

i tyle...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.