Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyścig szczurów w policji?

Featured Replies

Napisano

Wlepiać za wszystko mandaty.

Od listopada w Małopolskiej Komendzie Wojewódzkiej Policji wprowadzono motywacyjny system oceny pracy funkcjonariuszy drogówki.

W poszczególnych komendach powiatowych na koniec miesiąca powstanie pierwszy "ranking glin". Ci którzy znajdą się najwyżej mogą liczyć na wysokie premie. Dostaną nagrody między innymi za ilość ujawnionych wykroczeń - czyli pośrednio - za ilość wręczonych mandatów. Funkcjonariusze, którzy pozostaną na szarym końcu, będą pilnie obserwowani przez przełożonych czy czasem nie leniuchują na służbie - pisze "Gazeta Krakowska"

To koniec wizerunku wyrozumiałego policjanta, który za drobne wykroczenia upomina i poucza. Trzeba będzie wlepiać za wszystko mandaty. Im więcej ich będzie tym lepiej. Każde trzydzieści mandatów to jeden punkt do rankingu. Jednym zdaniem musimy zgotować kierowcom rzeź niewiniątek - ostrzega funkcjonariusz małopolskiej drogówki zastrzegając sobie anonimowość.

To nie tak... Po prostu chodzi o rozliczanie funkcjonariuszy z ujawnionych przez nich wykroczeń i przestępstw drogowych. Z liczby zatrzymanych nietrzeźwych kierowców, doprowadzonych przed wymiar sprawiedliwości poszukiwanych. To ma być zdrowe współzawodnictwo... - tłumaczy Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Małopolskiej Komendy Policji i przekonuje, że do końcowej oceny nie będą liczyć się tylko mandaty.

Jeśli któryś z policjantów wykaże się na przykład setką mandatów a wcześniej nie miał takich wyników, to dokładnie przyjrzymy się skąd taka zmiana. I odwrotnie - jeśli w jednej jednostce jakiś policjant zatrzyma w ciągu miesiąca dziesięciu pijanych kierowców, a inny na tym samym terenie żadnego, to sprawdzimy skąd ta różnica - dodaje.

Najlepsi z Komend Powiatowych staną do "konkursu" na szczeblu wojewódzkim. Zwycięzcy mają dostać premie i mogą też liczyć na szybsze awanse. Każdy kij ma dwa końce. Źle byłoby gdyby z tego systemu zrobił się wyścig szczurów. Źle będzie jeśli funkcjonariusze potraktują ten system jako szczucie ich na kierowców - komentuje jeden z oficerów Komendy Powiatowej w Nowym Sączu.

jakiś tekst

Napisano

Hehe, to samo napisalem przed chwila w osobnym temacie 270751858-jezyk.gif

Edit:

No, widze. ze mod juz sie tym zajal wink.gif

Swoja droga uwazam, ze to nienajlepszy pomysl... oslabiony.gif

Napisano

Ktoś widocznie uważa, że polska policja wlepia mało mandatów screwy.gif

Przypominam, że wg artykułu w "Motorze" jedno tylko cywilne auto policyjne

zarabia 400.000 zł miesięcznie crazy.gif

Napisano

Czyli nie bezpieczeństwo i prewencja, a statystyki. Kosztem kierowców jak zwykle.

Napisano

> Czyli nie bezpieczeństwo i prewencja, a statystyki. Kosztem kierowców

> jak zwykle.

Pomysł nie najlepszy, ale dlaczego "kosztem kierowców"...? Chyba nie będa wlepiali mandatów "za nic"...? hmm.gif

Napisano

> Czyli nie bezpieczeństwo i prewencja, a statystyki. Kosztem kierowców

> jak zwykle.

a moze kluczem jest rozsadne polaczenie jednego z drugim? kazdy z nas wie, ze codziennie setki (a moze tysiace?) bezczelnych przypadkow lamania prawa o ruchu drogowym uchodza kierowcom na sucho - moze czas z tym skonczyc?

przeciez nie trzeba sie specjalnie czepiac, zeby zapelnic te statystyki - wystarczy stanac na skrzyzowaniu i wylapywac cwaniaczkow jadacych na wprost z pasa w prawo czy lewo, albo przejezdzajacych na czerwonym swietle czy nie stosujacych sie do znaku stop - przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc

jesli "akcja" bedzie prowadzona "z glowa" to jestem ZA ok.gif

Napisano

w styczniu wybieram sie do Zakopca, wiec oczy i uszy otwarte. Jak znam zycie, to ustawią się na jakiejs długiej prostej, gdzie bedzie ograniczenie do 20km/h crazy.gif

Napisano

Każdy medal ma swoje dwie strony. System motywacyjny za ujawnione wykroczenia drogowe (innymi słowy wlepione mandaty) nie wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem. Widomo jakie sa płace w policji, więc każdy będzie chciał sie wykazać i aprę groszy uznaniówki otrzymać (o ile w ten sposób będą nagradzani funkcjonariusze). Więc za najdrobniejsze przewinienie (kilka tygodni temu ktoryś Kolega opisywał jak otrzymał mandat jadąc w obcym miescie za zbyt późną zmianę pasa ruchu) będziemy karani finansowo, a przecież kara w wysokosci 100 czy 200 zł jest dotkliwa nie tylko dla samego kierowcy ale dla jego rodziny... Czasem zwrócenie uwagi , pouczenie odniesie większy skutek niż odchudzenie portwela o kilka banknotów. To jedna strona. Inna to niezaprzeczalny fakt zmniejszenia kultury na drodze, zaniku myslenia, lekceważenia przepisów, a co za tym idze stwarzanie zagrozenia na jezdni. Samochód dzisiaj nie jest przejawem lususu, nie jest urządzeniem elitarnym. Za 3-5 tyś można sprawić sobie ryczące GTI i spełnić marzenia życia (sowjego a może i kilku pokoleń rodziny) szalejąc po drodze, na wzór amerykańskich filmów... Licze na umiar i jakąś logikę w zachowaniach policji, na zrównoważenie prewencji i wymierzania kar pieniężnych... bo przecież chodzi o NASZE wspólne bezpieczeństo na drodze a nie funkcjonowanie ze strony policji na zasadzie karać wszystko co warczy a kierowców znów mi się udało....

Napisano

> w styczniu wybieram sie do Zakopca, wiec oczy i uszy otwarte. Jak

> znam zycie, to ustawią się na jakiejs długiej prostej, gdzie

> bedzie ograniczenie do 20km/h

badz spokojny, w Malopolsce nie ma takiej drogi wink.gif

Napisano

Jeśli nie będą karać za wyimaginowane wykroczenia, to ok.gif

A co za problem poprawić statystyki;

-Stanąć wieczorem przy drodze o sporym natęrzeniu ruchu, co piąty(ok) oświetla niebo...

Nie byliby w stanie nadązyć z wypisywaniem mandatów.

-W okolicy skrzyżowań łapać, nawet nie śmigających na czerwonym... znów mandatów od zatrzęsienia, nawet nie mówię o zielonej strzałce (obowiązek zatrzymania się)

Skręcanie nie z tego pasa co trzeba... i ogólnie określając cwaniactwo...

Ale łatwiej będzie stanąć z suszarką (najlepiej się jeszcze zamaskować) i łapać za przekroczenie o kilka km/h screwy.gif

Napisano

> badz spokojny, w Malopolsce nie ma takiej drogi

Dodaj że chodzi Ci o długą i prostą grinser006.gif a nie o ograniczenie

Napisano

> Ale łatwiej będzie stanąć z suszarką (najlepiej się jeszcze

> zamaskować) i łapać za przekroczenie o kilka km/h

No właśnie mnie w niedzielę w ten sposób złapali. Przy drodze staracy miejscy ustawili fotoradar, droga wjazdowa do Kielc, ogranizenie do 50km/h, jadę samiuseńki na drodze 60km/h licznikowe (czyli rzeczywiste 57-58) jak spostzregłem budkę to panowie z uśmiechem zacierali (dosłownie) ręce. Oczywiście samochód ukrytu jakieś 15 metrów wgłąb lasu. Do 10 km/h jest 100zł i ile pkt karnych?

Co obserwuję w miastach (przynajmniej u mnie). Większą aktywnosć w weekendy-sobota , niedziela to żniowo. Do południa stoją i łapią tych co do miasta jadą (np. na zakupy do hipermarketów) a po po południu przechodzą na drugą strone jezdni i łapią tych co wracają do domów po zakupach...

Napisano

> Jeśli nie będą karać za wyimaginowane wykroczenia, to

> A co za problem poprawić statystyki;

> -Stanąć wieczorem przy drodze o sporym natęrzeniu ruchu, co piąty(ok)

> oświetla niebo...

> Nie byliby w stanie nadązyć z wypisywaniem mandatów.

> -W okolicy skrzyżowań łapać, nawet nie śmigających na czerwonym...

> znów mandatów od zatrzęsienia, nawet nie mówię o zielonej

> strzałce (obowiązek zatrzymania się)

> Skręcanie nie z tego pasa co trzeba... i ogólnie określając

> cwaniactwo...

> Ale łatwiej będzie stanąć z suszarką (najlepiej się jeszcze

> zamaskować) i łapać za przekroczenie o kilka km/h

bo suszarka sama pracuje a w innym przypadku musieli by się wysilać więc idą na łatwizne

Napisano

> Czyli nie bezpieczeństwo i prewencja, a statystyki. Kosztem kierowców

> jak zwykle.

Czemu kosztem kierowców. Wg mnie niezly pomysl - tyle ze nie chodzi tu o mandaty wlepiane za predkosc - zle parkowanie itp tylko jak pisze za "przestepstwa drogowe" a przestepstwo i wykroczenie to dwie rozne sprawy - na pewno nie bedzie wyscigu we wlepianiu mandatów - bo zrobiliby z siebie idiotow. Chodzi o to aby wzrosla wykrywalnosc pijanych kierowcow i wariatow drogowych - choc czy to cos da to wątpie - jedyną sluszna metoda na wyplenienie "dzadostwa" na drodze sa wysokie mandaty - albo i odbierania prawka.

Czemu w krajach skandynawskich nikt nie przekracza 50tki?...no...moze u nas tez ktos kiedys wpadnie na to ze mozna odbierac bezwzglednie prawko i wlepiac mandat wielkosci 5 tys zl a nie 100zl...krotka pilka - od razu by byl porzadek na drodze. Bo poki co łapówkarstwo wsrod policjantow zmalało - a przy takich mandatach to i premie wieksze by mieli zlosnik.gif

Napisano

> bo suszarka sama pracuje a w innym przypadku musieli by się wysilać

> więc idą na łatwizne

Ale co tu się wysilać... stanąć sobie na poboczu i nawet siedząc w wozie widać czy kierownik oświetla sobie drogę czy niebo...

Napisano

> mnie się wydaje, że pańswto chce w ten sposób kasę wydrzeć od ludzi,

> wszystko to i tak do jednego wora poleci czyli do budżetu

Jasne - tylko w sumie czy państwo? skoro to zarzadzenie jednej komendy?...nie wiem... niewiem.gif

Głupi ten nasz system i tyle w tym temacie...ręce opadają... oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> mnie się wydaje, że pańswto chce w ten sposób kasę wydrzeć od ludzi,

> wszystko to i tak do jednego wora poleci czyli do budżetu

W jakiś sposób muszą "zarabiać na swoje utrzymanie".

Mam cichą nadzieję, że nieuchronność kary wpłynie w jakiś sposób na styl jazdy kierowców w naszym kraju.

Ciekawe czy i kiedy wprowadzą to w całym kraju.

Napisano

> W jakiś sposób muszą "zarabiać na swoje utrzymanie".

> Mam cichą nadzieję, że nieuchronność kary wpłynie w jakiś sposób na

> styl jazdy kierowców w naszym kraju.

Dokładnie...ale na wielu niestety to nie podziała...tak jak pisałam wpłynąć na wszystkich mogłyby tylko i wyłącznie wysokie kary - a nawet bardzo wysokie...prosty i skuteczny sposob eliminujacy wykroczenia i przestepstwa drogowe.

> Ciekawe czy i kiedy wprowadzą to w całym kraju.

Wg mnie to tylko chwilowe robienie "halo" wkrotce pewnie sprawa ucichnie, o egzekfowaniu tej wykrywalnosci i premiach zapomna bo uznaja ze to nieoplacalne...itd...

Napisano

> Pomysł nie najlepszy, ale dlaczego "kosztem kierowców"...? Chyba nie

> będa wlepiali mandatów "za nic"...?

Ale teraz za drobne rzeczy moe być pouczenie, teraz zawsze będzie mandat. Pouczenie też po coś jest. Jedyną jego wadą jak widać jest to, że nie ma go w statystykach.

Napisano
  • Autor

> Dokładnie...ale na wielu niestety to nie podziała...tak jak pisałam

> wpłynąć na wszystkich mogłyby tylko i wyłącznie wysokie kary - a

> nawet bardzo wysokie...prosty i skuteczny sposob eliminujacy

> wykroczenia i przestepstwa drogowe.

Karać za wykroczenia tak. Najpierw należy zacząć od WORD-ów, czyli podstawa to szkolenie i wpajanie zasad bezpieczeństwa. Dlaczego w Europie potrafią jeździc 50km/h w terenie zabudowanym? Są tego nauczeni i wiedzą, że jak przekroczą to słono zapłacą i nie ma dyskusji.

> Wg mnie to tylko chwilowe robienie "halo" wkrotce pewnie sprawa

> ucichnie, o egzekfowaniu tej wykrywalnosci i premiach zapomna bo

> uznaja ze to nieoplacalne...itd...

Nieopłacalne? hahaha.gif

Jest opłacalne tylko należy z rozsądkiem stosować, a nie chować się po krzakach.

Napisano

> a moze kluczem jest rozsadne polaczenie jednego z drugim? kazdy z nas

> wie, ze codziennie setki (a moze tysiace?) bezczelnych

> przypadkow lamania prawa o ruchu drogowym uchodza kierowcom na

> sucho - moze czas z tym skonczyc?

> przeciez nie trzeba sie specjalnie czepiac, zeby zapelnic te

> statystyki - wystarczy stanac na skrzyzowaniu i wylapywac

> cwaniaczkow jadacych na wprost z pasa w prawo czy lewo, albo

> przejezdzajacych na czerwonym swietle czy nie stosujacych sie do

> znaku stop - przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc

> jesli "akcja" bedzie prowadzona "z glowa" to jestem ZA

Naprawdę myślisz, że zaczną to robić z głową? Teraz będą jeszcze bardziej szli na ilość. To o czym piszesz wymaga wiekszego zaangazowania, więcej czasu. Poza tym poza łapaniem jest takie coś jak prewencja - czyli widoczna policja powoduje, że kierowcy jeżdżą bezpieczniej. A tak będą się chować po krzakach i susarą na prostej, dwujezdniowej trzypasmówce w polu, która akurat tylko dzięki granicom administracyjnym jest na "terenie zabudowanym".

Nie tędy droga. Na Zachodzie jakoś do tego doszli. A my idziemy w drugą stronę.

Ja uważa, że od ilości wystawionych mandatów ważniejsze jest bezpieczeństwo.

Napisano

> Karać za wykroczenia tak. Najpierw należy zacząć od WORD-ów, czyli

> podstawa to szkolenie i wpajanie zasad bezpieczeństwa. Dlaczego

> w Europie potrafią jeździc 50km/h w terenie zabudowanym? Są

> tego nauczeni i wiedzą, że jak przekroczą to słono zapłacą i

> nie ma dyskusji.

Otóż to! waytogo.gif

> Nieopłacalne?

> Jest opłacalne tylko należy z rozsądkiem stosować, a nie chować się

> po krzakach.

Chodzi mi o nieoplacalnosc wyplacania premii drogówce...komenda dojdzie do wniosku ze ta kase mozna pewnie przeznaczyc na cos innego wink.gif Natomiast wlepianie mandatow jak najbardziej bedzie oplacalne cfaniak.gif

Napisano
  • Autor

> Ale teraz za drobne rzeczy moe być pouczenie, teraz zawsze będzie

> mandat. Pouczenie też po coś jest. Jedyną jego wadą jak widać

> jest to, że nie ma go w statystykach.

Ile razy można pouczać? Jak kierowca łamiący nagminnie przepisy kilka razy zapłaci za to samo to może w końcu coś do niego dotrze.

Napisano

> Jasne - tylko w sumie czy państwo? skoro to zarzadzenie jednej

> komendy?...nie wiem...

Statystyki chcą poprawić.

Bo gdybyś nie zauważyła to tłumaczę - u nas liczą się statystyki, a nie faktyczne bezpieczeństwo.

Napisano

> Ile razy można pouczać? Jak kierowca łamiący nagminnie przepisy kilka

> razy zapłaci za to samo to może w końcu coś do niego dotrze.

A jak go wydatek nie zaboli to nie dotrze. Dlatego jestem za duzo wyzszymi karami.100-200zl - co to za kara?!

Napisano

> Ale teraz za drobne rzeczy moe być pouczenie, teraz zawsze będzie mandat.

Tak, tylko gdzie jest granica między drobną rzeczą, a nie-drobną? Każdy przekraczając przepisy nawet o-drobinę, musi zdawać sobie sprawę, ze nie jedzie o.k.

I co za tym idzie - moze ponieść konsekwencje w postaci mandatu. Nie twierdzę, że jeżdżę zawsze przepisowo, ale w życiu bym nie miał pretensji o mandat, jezeli udowodniono by mi przekroczenie przepisów...

Napisano
  • Autor

> Chodzi mi o nieoplacalnosc wyplacania premii drogówce...

Czasami sami odbierają..... w gotówce.

>komenda dojdzie do wniosku ze ta kase mozna pewnie przeznaczyc na cos

> innego

Na premię dla komendanta hmm.gif lub potrzeby sprzętowe.

Napisano

> Statystyki chcą poprawić.

> Bo gdybyś nie zauważyła to tłumaczę - u nas liczą się statystyki, a

> nie faktyczne bezpieczeństwo.

Jasne, wiem to. Ciezko jest zrozumiec to nasze "skomplikowane" panstwo. Jest na to proste rozwiązanie ( powtorze po raz n-ty i ostatni - bardzo wysokie kary) ...ale jakos nie wiem czemu jeszcze nikt na to nie wpadł...moze dlatego ze wowaczas faktycznie ilosc wypisywanych mandatow zmalalaby stokrotnie a budzet zaczalby swiecic pustkami.

Napisano

> Czemu kosztem kierowców.

Bo zapłacą za to kierowcy.

> Wg mnie niezly pomysl - tyle ze nie chodzi

> tu o mandaty wlepiane za predkosc - zle parkowanie itp tylko jak

A myślisz, że za co to będzie? Przecież to jest najłatwiejsze.

> pisze za "przestepstwa drogowe" a przestepstwo i wykroczenie to

> dwie rozne sprawy - na pewno nie bedzie wyscigu we wlepianiu

> mandatów - bo zrobiliby z siebie idiotow. Chodzi o to aby

> wzrosla wykrywalnosc pijanych kierowcow i wariatow drogowych -

Czyli tych jadących za szybko (ich najłatwiej dorwać suszarką zza krzaka). A wyprzedzający "na trzeciego"? Jadący prsoto z innego pasa? Blokujący ruch? Niesprawne technicznie pojazdy? Ci ze źle ustawionymi światłami? To wymaga już wiekszego zaangazowania, więc się nie spodziewaj, że porzucą łatwy łup na rzecz trudniejszego.

> choc czy to cos da to wątpie - jedyną sluszna metoda na

> wyplenienie "dzadostwa" na drodze sa wysokie mandaty - albo i

> odbierania prawka.

Ale jedynie w połączeniu z PREWENCYJNYM działaniem policji i karaniu za uzasadnione wykroczenia (nie za +20 na trzypasmowej dwujezdniowej drodze szczerym polu).

> Czemu w krajach skandynawskich nikt nie przekracza 50tki?

Bo ich tak wychowano. Od samego początku. Same wysokie mandaty nic tu nie dadzą.

> ...no...moze

> u nas tez ktos kiedys wpadnie na to ze mozna odbierac

> bezwzglednie prawko i wlepiac mandat wielkosci 5 tys zl a nie

> 100zl...krotka pilka - od razu by byl porzadek na drodze. Bo

> poki co łapówkarstwo wsrod policjantow zmalało - a przy takich

> mandatach to i premie wieksze by mieli

Premie za mandaty? To kolejny krok to nadgorliwości. Wiesz, urzędnicy skarbowi też otrzymują premie za "złapane" firmy. Potem toczy się sprawa, US przegrywa, decyzja okazuje sie błędna, ale urzędnik premię już dostał i ma sie dobrze. A firma w międzyczasie padła bo zablokowali jej konta. To jest skutek premii za statystyki.

Napisano

> Czasami sami odbierają..... w gotówce.

Na szczescie juz coraz rzadziej... waytogo.gif

> Na premię dla komendanta lub potrzeby sprzętowe.

Wszystko by bylo ok gdyby policja miala tyle kasy co przyslowiowy posel dostaje np na utrzymanie biura poselskiego.Poki nie bedzie ich stac na odpowiednia ilosc radiowozow - odpowiednie ich wyposarzenie itd - zawsze beda dylematy "kasowe"

Napisano

> Jasne, wiem to. Ciezko jest zrozumiec to nasze "skomplikowane"

> panstwo. Jest na to proste rozwiązanie ( powtorze po raz n-ty i

> ostatni - bardzo wysokie kary) .

Raczej nieuchronność kary (Czy kara śmierci zmiejszyła gdziekolwiek ilość zabójstw?). Do tego odpowiednie wychowanie, zaczynające się już w szkole podstawowej, odpowiednie podejście w WORDach (nie "byle tylko zdać"), szkolenia, kampanie medialne, zachęcanie do takiej jazdy, działania prewencyjne, widoczna i wyrozumiała na "małe sprawy" policja - ale suorwa za "duze". Wysoka kara może być tylko dodatkowym elementem.

> ..ale jakos nie wiem czemu

> jeszcze nikt na to nie wpadł...moze dlatego ze wowaczas

> faktycznie ilosc wypisywanych mandatow zmalalaby stokrotnie a

> budzet zaczalby swiecic pustkami.

Wiesz, podobno jeden samochód z wideorejestartorem zarabia 400.000 zł miesięcznie. Widziałaś kiedyś program jak jechali za kimś? Myślisz, że jak zauważyli wykroczenie to zatrzymywali? Czekali na więcej wykroczeń i dopiero potem dowalali wiekszy mandat. Moznaby powiedzieć, że należało się kierowcy. Ale te kolejne wykroczenia, na które czekali powodowały zagrożenie w ruchu - zagrożenie dal życia i zdrowia innych.

Napisano
  • Autor

> A jak go wydatek nie zaboli to nie dotrze. Dlatego jestem za duzo

> wyzszymi karami.100-200zl - co to za kara?!

Dla kogoś kto dużo zarabia to prawie tego nie odczuje. Ten co zarabia ok.1000pln lub jest na zasiłku to strata 100-200 pln jest znacząca.

Napisano

> W jakiś sposób muszą "zarabiać na swoje utrzymanie".

> Mam cichą nadzieję, że nieuchronność kary wpłynie w jakiś sposób na

> styl jazdy kierowców w naszym kraju.

> Ciekawe czy i kiedy wprowadzą to w całym kraju.

Ale zdajesz sobie sprawę, że ta "nieuchronność kary" będzie dotyczyć tylko tych wykroczeń, które najłatwiej wykryc, udowodnić lub się na nie "zaczaić"? Czyli trzypasmowa droga w polu w "terenie zabudowanym", krzaki, suszara - standard dzisiejszej policji tylko w większym wydaniu. Nikt z policjantów nie będzie się brał za trudniejsze i bardziej czasochłonne wykrywanie wykroczeń (takich jak wyprzedzanie na skrzyżowaniach, podwójnej ciągłej, na trzeciego i inne "chamstwo" i "piractwo" na drodze) bo tu ma łatwy łup. A o prewencji to zapomnij.

Napisano
  • Autor

O tym żeby dostawali tyle kasy "co (p)oseł" to na dzień dzisieszy zapomnij. W niektórych komendach nie mają nawet na papier toaletowy o długopisach i innych sprzętach nie wspominając.

Napisano

> Jeśli któryś z policjantów wykaże się na przykład setką mandatów a

> wcześniej nie miał takich wyników, to dokładnie przyjrzymy się

> skąd taka zmiana. I odwrotnie - jeśli w jednej jednostce jakiś

> policjant zatrzyma w ciągu miesiąca dziesięciu pijanych

> kierowców, a inny na tym samym terenie żadnego, to sprawdzimy

> skąd ta różnica - dodaje.

A bez tej "motywacji" nie można było przeprowadzić analizy??? Kto w tej policji pracuje... icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ile razy można pouczać? Jak kierowca łamiący nagminnie przepisy kilka

> razy zapłaci za to samo to może w końcu coś do niego dotrze.

Widzisz, mówisz tu o czym innym. Mówisz o kierowcy nagminnie łamiącym przepisy. Każdy policjant może sobie spojrzeć w dane takiego kierowcy i sprawdzić jaki on jest. Jeżeli jest to jego pierwsze wykroczenie i to w dodatku nie było zagrożenie dla innych lub chamstwo to może się skończyć na pouczeniu, ewentualnie minimalny mandat.

Jeżeli jest to kierowca wielkrotnie za to karany to dowalsz maksymalny. Życiowe podejście - każda sytuacja jest indywidualna. Dlatego policjant wystawia mandaty a nie maszyna.

Dziecku tez od razu odcinasz łapę jak w sklepie ukradnie batonika?

Napisano

> Tak, tylko gdzie jest granica między drobną rzeczą, a nie-drobną?

Zależy oczywiście od sytuacji. Uważam, że każdy rozumny człowiek tą różnicę zauważy.

> Każdy przekraczając przepisy nawet o-drobinę, musi zdawać sobie

> sprawę, ze nie jedzie o.k.

Może. A może to przepisy są w ty miejscu troche absurdalne (skąd to znamy) albo ktoś się zagapił? Życie nie jest czarne albo białe.

> I co za tym idzie - moze ponieść konsekwencje w postaci mandatu.

Zdziwiłbyś się, jak pouczenie może czaem pozytywnie oddziałowywać na człowieka powiększając czacunek do policji.

Nie

> twierdzę, że jeżdżę zawsze przepisowo, ale w życiu bym nie miał

> pretensji o mandat, jezeli udowodniono by mi przekroczenie

> przepisów...

Wiesz, kiedyś zawracałem na ulicy, a zapomniałem/niezauważyłem, że jest jednokierunkowa. Podczas tego zawracania podszedł do mnie policjat (który wysiadł z radiowozu) i powiedział mi, że to jest jednokierunkowa. Przeprosiłem i podziekowałem. Mógł poczekać, aż zawrócę i wlepić mi mandat (o to wam widzę chodzi), ale zachował działanie prewencyjne i pouczające. Zapobiegł wykroczeniu, a mnie "wychował". Ale najważniejsze, że powiekszył mój szacunek do policji. To jest właśnie ta różnica i tego nam brakuje do Zachodu. Wysokie kary są dla tych "złych niereformowalnych", żeby bolało.

Napisano

> w styczniu wybieram sie do Zakopca, wiec oczy i uszy otwarte. Jak

> znam zycie, to ustawią się na jakiejs długiej prostej, gdzie

> bedzie ograniczenie do 20km/h

Wiesz, jechałem kiedyś autokarem przez Rumunię. Gadałem sobie z kierowcą, który na tej trasie jeździ (Polska-Grecja). Na długich prostych w szczerym polu, gdzie nie ma niczego (jakby to Kononowicz chciał zlosnik.gif) po środku tego odcinka nagle stoi znak 30 hm/h. Ludzie patrzą, głupieją, ale olewają to bezsensowne ograniczenie. Jadą dalej. Nagle zza krzaków wyskakuje policja i... dalej wiadomo. Te znaki ta właśnie policja wozi ze sobą w bagazniku i ustawia na takich odcinkach by łapać ludzi. Głównie przyjezdnych, bo miejscowi już się nauczyli. Jak widać to będzie kolejny krok naszej policji. A gdzie normalność?

Napisano

> Wlepiać za wszystko mandaty.

> To nie tak... Po prostu chodzi o rozliczanie funkcjonariuszy z

> ujawnionych przez nich wykroczeń i przestępstw drogowych. Z

> liczby zatrzymanych nietrzeźwych kierowców, doprowadzonych przed

> wymiar sprawiedliwości poszukiwanych. To ma być zdrowe

> współzawodnictwo... - tłumaczy Dariusz Nowak, rzecznik prasowy

> Małopolskiej Komendy Policji i przekonuje, że do końcowej oceny

> nie będą liczyć się tylko mandaty.

Wszystko zależy jakie mandaty będą się liczyły w rankingu. Jeżeli takie za przekroczenia prędkości o kilka km/h to głupota, jeżeli natomiast takie za wyprzedzania na podwójnej ciągłej, przekraczanie prędkości o kilkadziesiąt km/h to jestem za.

Napisano

> Bo zapłacą za to kierowcy.

Wariaci drogowi bo wylapywane beda nie wykroczenia ale przestępstwa! ...

> A myślisz, że za co to będzie? Przecież to jest najłatwiejsze.

> Czyli tych jadących za szybko (ich najłatwiej dorwać suszarką zza

> krzaka). A wyprzedzający "na trzeciego"? Jadący prsoto z innego

> pasa? Blokujący ruch? Niesprawne technicznie pojazdy? Ci ze źle

> ustawionymi światłami? To wymaga już wiekszego zaangazowania,

> więc się nie spodziewaj, że porzucą łatwy łup na rzecz

> trudniejszego.

Czy Ty umiesz czytac ze zrozumieniem? pal licho drobne wykroczenia - nie o te tu chodzi! - nie o parkowanie i suszenine! Tylko o pijanych, i jadacych 200km/h przez miasto...

> Bo ich tak wychowano. Od samego początku. Same wysokie mandaty nic tu

> nie dadzą.

Wierz mi ze jak raz bys zaplacil 10 tys zl za przekroczenie predkosci dwukrotnie to zmienilbys styl jazdy.. waytogo.gif

> Premie za mandaty? To kolejny krok to nadgorliwości. Wiesz, urzędnicy

> skarbowi też otrzymują premie za "złapane" firmy. Potem toczy

> się sprawa, US przegrywa, decyzja okazuje sie błędna, ale

> urzędnik premię już dostał i ma sie dobrze. A firma w

> międzyczasie padła bo zablokowali jej konta. To jest skutek

> premii za statystyki.

No...pijany kierowca to pijany kierowca...rzadko badania krwi kłamią...chyba ze jest ewidentny przekret albo blad...

Napisano

> Kosztem kierowców jak zwykle.

Wcale nie kosztem kierowców tylko kosztem przewinień kierowców zlosnik.gif

Napisano

> Raczej nieuchronność kary (Czy kara śmierci zmiejszyła gdziekolwiek

> ilość zabójstw?). Do tego odpowiednie wychowanie, zaczynające

> się już w szkole podstawowej, odpowiednie podejście w WORDach

> (nie "byle tylko zdać"), szkolenia, kampanie medialne,

> zachęcanie do takiej jazdy, działania prewencyjne, widoczna i

> wyrozumiała na "małe sprawy" policja - ale suorwa za "duze".

> Wysoka kara może być tylko dodatkowym elementem.

Badz realistą. Wierzysz w bezstresowe wychowanie? bo ja nie ... w dzisiejszych czasach juz mamy pierwsze efekty bezstresowo wychowywanych dzieci.

Musialabym byc niesamowicie podatna na wmawianie bzdur zebym przyznala Ci racje iz " mowienie" zeby wolno jezdzic i bezpiecznie jezdzic dalo jakikolwiek wymierny rezultat - niestety to nie w naszym kraju.

Napisano

> Dla kogoś kto dużo zarabia to prawie tego nie odczuje. Ten co zarabia

> ok.1000pln lub jest na zasiłku to strata 100-200 pln jest

> znacząca.

Prosta sprawa - zarabiasz 1000zl - nauczysz sie tak jezdzic zeby nie zaplacic nigdy. Zarabiasz 10 tys zl i placisz 5tys zl - wiesz mi ze bogaci tez to odczują wink.gif

Ofc teoretyzuje tu z tymi sumami - ktos musialby to rozsadnie ocenic i wyznaczyc odpowiednie sumki - dla mnie te 100zl jest po prostu smieszne bo nawet jak mnie zlapią i place 250 czy 300zl to mimo iz jestem studentką przelykam to i jezdze dalej! A kara ma uczyc nie? A nie byc łatwo znoszona...przeciez to "kara" a nie "nagroda" prawda?

Napisano

> Badz realistą. Wierzysz w bezstresowe wychowanie?

A gdzie ja mówię o bezstresowym wychowaniu? Myslisz, że za każde wykroczenie dawałbym pouczenie? Natomiast Ty nie mówisz o wychowywaniu w ogóle, tylko a karaniu.

> bo ja nie ... w

> dzisiejszych czasach juz mamy pierwsze efekty bezstresowo

> wychowywanych dzieci.

To jest nieumiejetność wychowania, bo to dzieci rządzą rodzicami.

Poza tym, jeżeli zamierzasz swoje dzieci tylko karać, a nie wychowywać to też nic dobrego z nich nie wyrośnie.

A kara nie ma być bardzo bolesna, ma byc neuchronna i pouczająca. Bolesna ma być dla tych co sobie na to zasłużą.

> Musialabym byc niesamowicie podatna na wmawianie bzdur zebym

> przyznala Ci racje iz " mowienie" zeby wolno jezdzic i

> bezpiecznie jezdzic dalo jakikolwiek wymierny rezultat -

> niestety to nie w naszym kraju.

Takie coś nie daje efekty od razu. A przykład także idzie z góry. I "mówienie" może dać dużo w połączeniu z innymi działaniami. Samo surowe karanie nic nie da - w Chinach czy podobnych krajach za narkotyki jest kara śmierci. Myslisz, że to spowodowało spadek obrotu i produkci narkotyków?

Oprócz wysokiej kary musi być coś jeszcze. Musi być edukacja, nieuchronność kary oraz wyrozumiałość dla drobnych, niegroźnych przypadków. Do tego proste, przejrzyste prawo, brak absurdalnych przepisów i oznakowań. Tam gdzie mozna niech sobie "śmigają". Chcesz cos osiągnąć? Daj coś w zamian. Wszyscy jesteśmy ludźmi.

Napisano

> Wariaci drogowi bo wylapywane beda nie wykroczenia ale przestępstwa!

Mowa jest także o wykroczeniach. Proponuje jezcze raz przeczytać artykuł.

> Czy Ty umiesz czytac ze zrozumieniem?

Umiem. Natomiast specjalnie dla Ciebie wyszczególniłem pewne fragmenty tego artykułu:

Quote:

Dostaną nagrody między innymi za ilość ujawnionych wykroczeń - czyli pośrednio - za ilość wręczonych mandatów.


Quote:

To koniec wizerunku wyrozumiałego policjanta, który za drobne wykroczenia upomina i poucza. Trzeba będzie wlepiać za wszystko mandaty. Im więcej ich będzie tym lepiej. Każde trzydzieści mandatów to jeden punkt do rankingu. Jednym zdaniem musimy zgotować kierowcom rzeź niewiniątek - ostrzega funkcjonariusz małopolskiej drogówki zastrzegając sobie anonimowość.


> pal licho drobne wykroczenia -

> nie o te tu chodzi!

Drobne i duże wykroczenia w statystyce wyglądają tak samo.

- nie o parkowanie i suszenine! Tylko o

> pijanych, i jadacych 200km/h przez miasto...

hahaha.gif Naprawdę wierzysz, że nagle policjanci się za nich wezmą ze szczególnym zainteresowaniem? Ich jest mniej niż "zwykłych piratów" jadących +20/30 na prostych odcinkach "zabudowanych na planie". I trudniej ich złapać. A jak widzisz z powyższych cytatów liczą sie statystyki.

Taki "wyscig szczurów" powoduje, że policjanci będą sobie nabijać statystyki zamiast dbac o bezpieczeństwo. Trudniej jest złapać pirata manewrującego międzu autami 200km/h niż dziadka który przekroczył prędkość o 20km/h i sie zatrzyma jak mu machniesz lizakiem.

> Wierz mi ze jak raz bys zaplacil 10 tys zl za przekroczenie predkosci

> dwukrotnie to zmienilbys styl jazdy..

Za 60/50? To może za deptanie trawnika będziemy obcinac nogi? Albo bym zainwestował w antyradar, CB i inne rzeczy. Bardziej bym uważał. Tymbardziej jeżeli szansa na złapanie mnie jest mała - bo kara to jedno a wykrywalność to drugie.

Poza tym nie wydaje mi się właściwym stosować takie kary jeżeli zarówno drogi jak i obowiązujące na nich przepisy są, brzydko mówiąc, do pupy.

Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko surowym karom, ale trzeba je nakładać z głową.

> No...pijany kierowca to pijany kierowca...rzadko badania krwi

> kłamią...chyba ze jest ewidentny przekret albo blad...

Bez przesady. Wiadomo przecież o co chodzi. Nie rób ze mnie anarchisty. Uważam tylko, że drobne przewinienia powinny byc traktowane łagodnie, wychowawczo. Duże wymagają drastyczniejszych środków wychowaczych - lub eliminujących.

Chodzi o to, że policjanci mogą być nadgorliwi, wlepiać mandaty za "byle co", a wiadomo, że jeszcze oprócz przepisów jest zdrowy rozsądek, a przepisy nie są w stanie przewidziec każdej sytuacji. Pojedziesz 51/50 - masz mandat. Licznik przekłąmuje te 2km/h? Twój problem. 10 tys. złotych kary. Dwa razy i się nauczysz jechać 30 tam gdzie 50, tak w razie czego. I jeszcze spałować.

Tylko proszę, nie mów mi, że nagle policjanci będą dzięki tej akcji wyłapywać przede wszystkim "bardzo złych". Do tej pory tego nie robili, bo statystyki łątwiej zapełnić tymi "dobrymi", a teraz jak statystyki staja się jeszcze ważniejsze...

Napisano

> A gdzie ja mówię o bezstresowym wychowaniu? Myslisz, że za każde

> wykroczenie dawałbym pouczenie? Natomiast Ty nie mówisz o

> wychowywaniu w ogóle, tylko a karaniu.

> To jest nieumiejetność wychowania, bo to dzieci rządzą rodzicami.

> Poza tym, jeżeli zamierzasz swoje dzieci tylko karać, a nie

> wychowywać to też nic dobrego z nich nie wyrośnie.

> A kara nie ma być bardzo bolesna, ma byc neuchronna i pouczająca.

> Bolesna ma być dla tych co sobie na to zasłużą.

> Takie coś nie daje efekty od razu. A przykład także idzie z góry. I

> "mówienie" może dać dużo w połączeniu z innymi działaniami. Samo

> surowe karanie nic nie da - w Chinach czy podobnych krajach za

> narkotyki jest kara śmierci. Myslisz, że to spowodowało spadek

> obrotu i produkci narkotyków?

> Oprócz wysokiej kary musi być coś jeszcze. Musi być edukacja,

> nieuchronność kary oraz wyrozumiałość dla drobnych, niegroźnych

> przypadków. Do tego proste, przejrzyste prawo, brak absurdalnych

> przepisów i oznakowań. Tam gdzie mozna niech sobie "śmigają".

> Chcesz cos osiągnąć? Daj coś w zamian. Wszyscy jesteśmy ludźmi.

Wszystko ładnie pieknie tylko zapomniałeś o jednym - tu jest Polska, głupie prawo ( moze nie glupie ale czesto-gęsto absurdalne), ciezkoreformowalna mentalnosc ludzka itd.To o czym mówisz musialoby dzialac juz od wieków zeby dawalo jakies efekty.Problem nie tkwi w tym ze u nas sie o tym nie mowi - mowi sie i to duzo - pokazuje sie wypadki, sa specjalne akcje itd ale w tym ze nikt na to nie zwraca uwagi? Rozumiesz? Kazdy podchodzi do tego - a niech mówią, co mi tam,pojade te 50km/h szybciej, najwyzej zaplace 200zl...tu musi byc idealna koordynacja w nauczaniu i karaniu ( o tym z resztą juz powiedziales - nie ma kary- nie ma nauki - kara wlasnie w wiekszosci przypadków jest najlepsza nauką).

Mylisz sie jesli myslisz ze nie chodzi mi o wychowanie - ale wydaje mi sie ze niewiele mozna zrobic juz u nas w kwestii "mowienia" - jezdzij wolniej - ile juz tego bylo - pogadanki z policjantami, sratatata, jakies czarne punkty itp - podzialalo? NIE! ...a tu chodzi o doroslych ludzi ...doroslemu nie zmienisz mentalnosci nauką...a glupiemy nie przetlumaczysz dopoki nie dostanie nauczki od zycia. U nas niestety tą nauczką czesto jest tragedia, śmierc w wyniku wypadku itd...

Napisano
  • Autor

Wszystko pięknie tylko zanim u na będzie działał pełen rejesrt kierowców i w każdym radiowozie będzie można to sprawdzić to jeszcze dużo czasu upłynie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.