Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przekaźniki świateł

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> No a niejako przy okazji całemu światu udostępniłeś typ aparatu foto

> jakim się posługujesz ...

Wykonano za pomocą urządzenia: SONY

Model urządzenia: DSC-H1

Oprogramowanie: ACD Systems Digital Imaging

Czas ekspozycji: 0.0166667

Sie używa ACDSee to i sie udostępnia wink.gif A co? Powinienem się wstydzić sprzetu? wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Sie używa ACDSee to i sie udostępnia A co? Powinienem się wstydzić

> sprzetu?

> Pozdroofka

Ależ skąd!!! Aparacik porządny, a nawet super.

Wyjaśniło się dlaczego robisz tak dużo dobrych zdjęć. Sama przyjemność w pstrykaniu czymś takim. smile.gif

Napisano

> Z lini "między bezpiecznikami a X6" zasilane jest pokretło regulacji

> reflektorów.

Chyba X4, nieprawdaż (przypominam że mówimy o Astrze F) ?

Napisano
  • Autor

> Ależ skąd!!! Aparacik porządny, a nawet super.

W koncu kosztował 1500 zl.... zlosnik2.gif

> Sama przyjemność w pstrykaniu czymś takim.

Oooo tak.... smile.gif aparacik zrobił już prawie 5000 fotek. I jeszcze nie musiałem zmieniać w nim kliszy... grinser006.gif Wot tiechnika... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Chyba X4, nieprawdaż (przypominam że mówimy o Astrze F) ?

Tak potwierdzam, że mówimy o F.

Tak potwierdzam, że mówimy o złaczu X6 (nie X4)

A tak poza konkursem - mówimy o tym samym, czy jesteśmy w innych bajkach?

Szkoda,że nie mam technicznych możliwości pokazania moich schematów

Napisano
  • Autor

> Tak potwierdzam, że mówimy o F.

> Tak potwierdzam, że mówimy o złaczu X6 (nie X4)

> A tak poza konkursem - mówimy o tym samym, czy jesteśmy w innych

> bajkach?

Czekaj... Nie spojrzałem na schemat tylko automatycznie przepisałem z Twojego posta to X6... Charly ma rację, mówimy o złączu X4

Napisano

> Tak potwierdzam, że mówimy o F.

> Tak potwierdzam, że mówimy o złaczu X6 (nie X4)

> A tak poza konkursem - mówimy o tym samym, czy jesteśmy w innych

> bajkach?

Pokrętło regulacji reflektorów (LWR) zasilane jest albo z F5(LHO), albo z F5(RHO), z tych bezpieczników leci na X4, a więc jesteśmy w innych bajkach.

Napisano

> Czekaj... Nie spojrzałem na schemat tylko automatycznie przepisałem z

> Twojego posta to X6... Charly ma rację, mówimy o złączu X4

Szkoda,że nie mam technicznych możliwości pokazania Wam moich schematów. Chyba, że w 100% nie są one wiarygodne.

Napisano

> Szkoda,że nie mam technicznych możliwości pokazania moich schematów

Przecież nawet na tym fragmencie który zamieścił Lelek widać jakie to jest X.

To tak poza konkursem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Szkoda,że nie mam technicznych możliwości pokazania Wam moich

> schematów. Chyba, że w 100% nie są one wiarygodne.

Dorwałem jeszcze jakiś schamat opisany jako "Astra 91-95".

Po lewej ten "inny" po prawej ten z Etzolda. To samo, pomijając zmiany kosmetyczne:

277950904-cc2.JPG

post-36940-14352476581292_thumb.jpg

Napisano

> Czekaj... Nie spojrzałem na schemat tylko automatycznie przepisałem z

> Twojego posta to X6... Charly ma rację, mówimy o złączu X4

Dlaczego zatem moje schematy są bliższe kabelkom w Twoim samochodzie?

Napisano
  • Autor

> Dlaczego zatem moje schematy są bliższe kabelkom w Twoim samochodzie?

Mnie nie pytaj, ja tu tylko sprzątam... wink.gif

Napisano

Wszystko co leci do przodu to X4, a do tyłu X6 (mam na myśli światła), zobacz na rozmieszczenie wtyków i kabli.

Napisano

Niewiele da się odczytać. Ale widać, że od żarówek odchodzą dwa przewody (to właśnie LWR). A do regulatorów położenia reflektorów dochodzą dwa indywidualne połączenia (właśnie od żarówek). Przepraszam za jakość.

Napisano

> Niewiele da się odczytać. Ale widać,

Widać, widać.

Ale wracając jeszcze do tego X ? Otóż w wykazie zestawu złącz, nie ma czegoś takiego jak X4, jest natomiast X6 składające się z dwóch wielowtyków. Pierwszy od nr 1 do 50 i drugi od 51 do 95. Złącza te są umieszczone na przednim lewym słupku. Nie wiem czy jako całość nie jest to traktowane jako X6, stąd ta różnica w schematach ?

277951227-X6.jpg

post-35463-14352476583325_thumb.jpg

Napisano

> Widać, widać.

> Ale wracając jeszcze do tego X ? Otóż w wykazie zestawu złącz, nie ma

> czegoś takiego jak X4, jest natomiast X6 składające się z dwóch

> wielowtyków. Pierwszy od nr 1 do 50 i drugi od 51 do 95. Złącza

> te są umieszczone na przednim lewym słupku. Nie wiem czy jako

> całość nie jest to traktowane jako X6, stąd ta różnica w

> schematach ?

Na "moich" schematach jest dokładnie tak jak podałeś. Nie ma X4 - jest X6.

Napisano

No, przynajmniej żeśmy znowu czegoś nowego się nauczyli. Te dwa złącza X4 i X6 na większości schematach, można traktować jako jedno złącze X6 i myślę że będzie dobrze. Nie darmo po nocach siedzimy.

Napisano

> Powiem tak, pomysł z przekaźnikami jest dobry dla poprawy żywotności

> wyłącznika świateł i przełącznika długie/krótkie.

Ja się z tym do końca nie zgodzę...Może układ Kolegi jest praktyczny, ale daje tylko tyle, ze zamiast styków w przełączniku/włączniku wypalają sie styki w dodanych przekaźnikach. Oczywiście zainstalowany w kilku- kilkunastoletnim aucie spowoduje, że nowe przekaźniki z pewnością przeżyją auto, ale to drobiazg. Problem polega na tym, że jednym z głównych elementów instalacji są blaszki - czy to przełącznika czy przekaźników - one siłą rzeczy się po jakimś czasie przepalą. Trwałość żarówek i całej reszty mógłby zwiększyć układ stopniowego zapalania lamp - zamiast jednorazowego "pyknięcia" blaszką, sterowanie sygnałem o zmiennym wypełnieniu, etc. (podobny patent stosuje się w zestawach nagłośnieniowych - takie opóźnione załączanie). Druga sprawa to to, że potencjalny kupujący może mieć różne zdanie na temat samodzielnych zmian w instalacji auta - ja byłby ostrożny widząc pod maską samoróbki. Podsumowując - brawo dla Lelka za zaangażowanie, ale moim zdaniem to sztuka dla sztuki.

> Osobiście nie przeszkadza mi liche świecenie moich świateł,

Mnie także - niestety, moje auto także ma już sporo za sobą, więc lustra siłą rzeczy nie sa takie, jak na początku.

Pzdr,

PezeT

Napisano
  • Autor

OK, masz swoje zdanie i ja je w całej rozciągłości szanuję. Owszem, w pewnym sensie to była tylko sztuka dla sztuki. Może raczej dla przyjemności dłubania przy aucie smile.gif

W jednym punkcie tylko podyskutuję wink.gif :

> blaszki - czy to przełącznika czy przekaźników - one siłą rzeczy

> się po jakimś czasie przepalą.

A dlaczego się przepalają? Bo płyną przez nie duże prądy. No i właśnie o to chodzi. Celem modyfikacji było przeniesienie tych prądów z blaszek wyłącznika/przełącznika na blaszki przekaźnika. Zgodzisz sie ze mną, że lepiej jest wymienić przekaźnik za 3 zł niż wyłącznik za ....dziesiąt wink.gif

I tu "cię mam" bo napisałeś:

> nowe przekaźniki z pewnością przeżyją auto

Czyli nie mam się o co martwić: NIC nie będę wymieniał bo teraz przez wyłączniki płynie tylko mały prąd cewek a przekaźniki jak piszesz przeżyją auto:)

Pozdroofka

  • 1 miesiąc później...
Napisano

> Jako że mój manual czeka na publikację na WoA, a wczoraj znów ktoś

> pytał jak poprawić jakość świecenia przednich lamp, pozwoliłem

> sobie na czas oczekiwania wrzucić go na tymczasowy serwer

> MANUAL

> Pozdroofka

Witam,

Sam pomysl zamontowania przekaznikow jest bardzo dobry.

Mam kilka pytan dotyczacych napiecia znamionowego oraz samego pomiaru.

Jeden z kolegow pisal o kompromisie dla napiecia 13,2V.

Rozumiem, ze napiecie nalezaloby mierzyc przy wlaczonych swiatlach ale nie tak jak koledzy to robili, tylko kostka powinna byc zalozona na zarowke (mozna zdjac sam tyl kostki i wykonac pomiar). Wtedy mamy rzeczywiste napiecie znamionowe jakie jest na zarowce, uwzgledniony zostaje tutaj spadek napiecia. Wydaje mi sie, ze pomiar napiecia przy odlaczonej kostce nie jest miarodajny, przeciez przy obciazeniu zarowka nastepuje spadek napiecia i o ta wartosc napiecia znamionowego nam chyba chodzi?

Czy moze kolega potwierdzic (patrzac od strony podlaczonej kostki) schemat stykow (zalacznik), na ktorych mam dokonac pomiaru?

Sam jestem zainteresowany tym pomyslem, jesli okaze sie, ze napiecie znamionowe jest zbyt niskie.

post-34131-14352477996495_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Rozumiem, ze napiecie nalezaloby mierzyc przy wlaczonych swiatlach

> ale nie tak jak koledzy to robili, tylko kostka powinna byc

> zalozona na zarowke (mozna zdjac sam tyl kostki i wykonac

> pomiar). Wtedy mamy rzeczywiste napiecie znamionowe jakie jest

> na zarowce, uwzgledniony zostaje tutaj spadek napiecia. Wydaje

> mi sie, ze pomiar napiecia przy odlaczonej kostce nie jest

> miarodajny, przeciez przy obciazeniu zarowka nastepuje spadek

> napiecia i o ta wartosc napiecia znamionowego nam chyba chodzi?

Dobrze prawisz tylko nam chodziło o to jaki jest spadek napięcia przy JEDNEJ włączonej żarówce (pomijając pozycje z tyłu i z przodu) dlatego mierzyliśmy na wtyczce zdjętej z żarówki. Ale oczywiście chcąc zmierzyć CAŁKOWITY spadek napięcia na wszystkich włączonych zarówkach to trzeba mierzyć w instalacji kompletnie podłączonej.

> Czy moze kolega potwierdzic (patrzac od strony podlaczonej kostki)

> schemat stykow (zalacznik), na ktorych mam dokonac pomiaru?

Tak, to widok styków żarówki czyli jednocześnie wtyczki "od tyłu".

Pomierz, ciekaw jestem wyniku wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Dobrze prawisz tylko nam chodziło o to jaki jest spadek napięcia przy

> JEDNEJ włączonej żarówce (pomijając pozycje z tyłu i z przodu)

> dlatego mierzyliśmy na wtyczce zdjętej z żarówki. Ale oczywiście

> chcąc zmierzyć CAŁKOWITY spadek napięcia na wszystkich

> włączonych zarówkach to trzeba mierzyć w instalacji kompletnie

> podłączonej.

> Tak, to widok styków żarówki czyli jednocześnie wtyczki "od tyłu".

> Pomierz, ciekaw jestem wyniku

> Pozdroofka

Pomierzyłem, ponizej wyniki pomiaru (silnik pracowal na wolnych obrotach):

Pomiar napięcia na akumulatorze bez załączonych świateł - 14,19V

Pomiar napięcia na akumulatorze z załączonymi światłami mijania - 14,05V

Pomiar napięcia na odłączonej jednej kostce z załączonymi światłami (światła mijania) - 13,85V

Pomiar napięcia na podłączonej kostce z załączonymi światłami (światła mijania) - 13,35V

Pomiar napięcia na odłączonej jednej kostce z załączonymi światłami (światła drogowe) - 13,83V

Pomiar napięcia na podłączonej kostce z załączonymi światłami (światła drogowe) - 13,17V

Biorac pod uwage napiecie znamionowe 13,2V w moim przypadku chyba nie ma sensu stosowanie przekaznikow i dodatkowe podnoszenie napiecia. Skutkowaloby to zbyt wczesnym przepalaniem sie zarowek jak to mialo miejsce na poczatku serii w AII. Mysle, ze inzynierowie z Opla stosujac wlasnie obieg obciazenia poprzez wylacznik, przelacznik wzieli pod uwage spadki napiec tak aby na zarowce napiecie znamionowe bylo w okolicy 13,2V. Pomysleli pewnie tez o lepszych stykach w elementach narazonych na przepalanie itd skoro tyle lat chodzi bez problemu.

Co koledzy sadza o tych napieciach?

Napisano
  • Autor

> Pomiar napięcia na akumulatorze bez załączonych świateł - 14,19V

Szkoda, że nie zmierzyleś ile wtedy jest na alternatorze.

> Pomiar napięcia na akumulatorze z załączonymi światłami mijania -

> 14,05V

> Pomiar napięcia na podłączonej kostce z załączonymi światłami

> (światła mijania) - 13,35V

Spadki masz standardowe, jak w każdej Astrze wink.gif

> Pomysleli

> pewnie tez o lepszych stykach w elementach narazonych na

> przepalanie

Niech kolega zobaczy jak pomysleli wink.gif

http://astra.autokacik.pl/technika/napraw/wymianazar/wymianazar.htm

Zwróć uwage, ze blaszki co prawda wydają się grube i solidne ale zwróć uwagę na czym polega styk tych blaszek: jedne przesuwają się po drugich a docisk jest słabiutki. Poza tym blaszki przesuwające się mają wytłoczenia półokragłe a to zapewnia styk bardzo małą powierzchnią - czubkiem tego wytłoczenia. Z calą pewnoscią nie mozna tego porównać z kontaktem płaskich, posrebrzanych styków przekaźnika dociskanych za pomocą dźwigni "napędzanej" polem magnetycznym.

Pozdroofka

Napisano

>Zamontowałem niedawno przekaźniki (korzystając z manualu Lelka). Było to spowodowane tym ,że dwukrotnie w przeciągu nie wielkiego upływu czasu nie udało mi się załączyć świateł. Styki wyłącznika były tak nadpalone, że wypadła jedna z blaszek styku, dodatkowo mocno nadpalony plastyk obudowy, dodatkowo nadpalone jest też gniazdo włacznika. Tak,że w tej chwili mam nowy wyłącznik plus przekaźniki , ktróre maja go chronić.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.