Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parking dla mieszkancow - strzezony spolecznie...

Featured Replies

Napisano

Otoz niedlugo bede mieszkal na osiedlu, na ktorym do niedawna byl szlaban i pacholki, a parking byl strzezony spolecznie (co iles tam dni mieszkaniec pilnowal parkingu w nocy). Obecnie, po remoncie nawierzchni pacholki zniknely, ale szlaban ma byc nadal, tak samo jak strzezenie spoleczne...

Problem polega na tym, ze jako mieszkaniec przyjezdzam i parkuje na wolnym miejscu (nie sa one oznakowane w zaden sposob). Juz dwa razy zostalem zastawiony przez ludzi, ktorzy twierdza, ze te miejsca sa ich, bo parkuja na nich od 20 lat. Przyjezdza straz miejska, poucza i odjezdza, a ja nie mam czasu znow na nich czekac po 1,5h podczas nastepnego zastawienia.

Na osiedlu mieszkaja starsi ludzie i nie dociera do nich, ze zastawiaja mnie bezprawnie i jesli nie placa za miejsce, to kazdy ma prawo na nim parkowac...

Za drugim razem przyszedl jakis jakis kierownik parkingu i powiedzial, ze moze mi przydzielic miejsce, jesli jakies sie zwolni... a czesto jest tak, ze niektore sa wolne cala noc.

Nawet jesli bede mial "swoje" miejsce i ktos mi je zajmie to co mam zrobic. Zastawic go nie zastawie bo nie jestem chamem, a jak stane na inne miejsce, to ktos mnie moze zastawic...

Jak z nimi wlaczyc?

Chodzi o to, zeby zrozumieli, ze kazdy mieszkaniec moze stanac gdzie mu sie podoba.

I jeszcze jedno... czy musze uczestniczyc w pilnowaniu samochodow w nocy? Dla mnie to glupota, bo i tak sam bym do zlodziei nie wyszedl, a policja pewnie przyjechalaby za pozno...

PS Parking jest bezplatny...

Napisano

> Otoz niedlugo bede mieszkal na osiedlu(...)

> Problem polega na tym, ze jako mieszkaniec przyjezdzam i parkuje na

> wolnym miejscu (nie sa one oznakowane w zaden sposob).

To mieszkasz czy nie?

A tak wogóle to jak nie masz zamiaru siedzieć na szlabanie to nie parkuj tam tylko gdzie indziej i problem będziesz miał z głowy.

Napisano

> Otoz niedlugo bede mieszkal na osiedlu, na ktorym do niedawna byl

> szlaban i pacholki, a parking byl strzezony spolecznie (co iles

> tam dni mieszkaniec pilnowal parkingu w nocy) [...]

Takie sprawy najlepiej rozwiazuje sie pokojowo. Albo ustapisz albo dogadasz sie z reszta. Inne sposoby nie maja wiekszego sensu.

Napisano

Od 16lat mamy miejsce na parkingu społecznym i raz w miesiącu wypada 4g. siedzenia.... jest komitet parkingowy który sobie wybieramy... sa składki na malowanie, koszenie, wymiana kłódek zamków... itd. wszystko dogadane taka mała instytucja, wszyscy sie dogadują...

trzeba sie dogadać...

Napisano
  • Autor

> To mieszkasz czy nie?

Wprowadzam sie...

> A tak wogóle to jak nie masz zamiaru siedzieć na szlabanie to nie

> parkuj tam tylko gdzie indziej i problem będziesz miał z głowy.

Napisano
  • Autor

> Od 16lat mamy miejsce na parkingu społecznym i raz w miesiącu wypada

> 4g. siedzenia.... jest komitet parkingowy który sobie

> wybieramy... sa składki na malowanie, koszenie, wymiana kłódek

> zamków... itd. wszystko dogadane taka mała instytucja, wszyscy

> sie dogadują...

> trzeba sie dogadać...

Chyba, rzeczywiscei bedzie trzeba z dziadkami pogadac... Jak nie beda robic klopotow to nie bede robil zadymy...

Napisano

> Chyba, rzeczywiscei bedzie trzeba z dziadkami pogadac... Jak nie beda

> robic klopotow to nie bede robil zadymy...

Mieszkałem w bloku z "takim" parkingiem - trochę skostniała instytucja ale jakoś sie żyło - sprzątanko, odsnieżanko, cotygodniowe spoty 893goodvibes.gif, nawet przez chwilę byłem w zarządzie.

Napewno znajdziesz ludzika który za " drobną" odpłatnością odsiedzi za Ciebie "Twoje" przydziałowe godzinky.

Krótkie podsumowanie mojego byłego parkingu : dzidki które w domu są pod pantoflem przychdzą na parking pokazać co to oni nie mogą, troszkę porządzić, powymądrzać się, no i głównie POPLOTKOWAĆ!!!!!! wink.gif

Napisano

> no i głównie

> POPLOTKOWAĆ!!!!!!

Znaczy się taki "magiel towarzyski" :-D

Napisano

> Otoz niedlugo bede mieszkal na osiedlu, na ktorym do niedawna byl

> szlaban i pacholki, a parking byl strzezony spolecznie (co iles

> tam dni mieszkaniec pilnowal parkingu w nocy). Obecnie, po

> remoncie nawierzchni pacholki zniknely, ale szlaban ma byc

> nadal, tak samo jak strzezenie spoleczne...

> Problem polega na tym, ze jako mieszkaniec przyjezdzam i parkuje na

> wolnym miejscu (nie sa one oznakowane w zaden sposob). Juz dwa

> razy zostalem zastawiony przez ludzi, ktorzy twierdza, ze te

> miejsca sa ich, bo parkuja na nich od 20 lat. Przyjezdza straz

> miejska, poucza i odjezdza, a ja nie mam czasu znow na nich

> czekac po 1,5h podczas nastepnego zastawienia.

> Na osiedlu mieszkaja starsi ludzie i nie dociera do nich, ze

> zastawiaja mnie bezprawnie i jesli nie placa za miejsce, to

> kazdy ma prawo na nim parkowac...

> Za drugim razem przyszedl jakis jakis kierownik parkingu i

> powiedzial, ze moze mi przydzielic miejsce, jesli jakies sie

> zwolni... a czesto jest tak, ze niektore sa wolne cala noc.

> Nawet jesli bede mial "swoje" miejsce i ktos mi je zajmie to co mam

> zrobic. Zastawic go nie zastawie bo nie jestem chamem, a jak

> stane na inne miejsce, to ktos mnie moze zastawic...

> Jak z nimi wlaczyc?

> Chodzi o to, zeby zrozumieli, ze kazdy mieszkaniec moze stanac gdzie

> mu sie podoba.

> I jeszcze jedno... czy musze uczestniczyc w pilnowaniu samochodow w

> nocy? Dla mnie to glupota, bo i tak sam bym do zlodziei nie

> wyszedl, a policja pewnie przyjechalaby za pozno...

> PS Parking jest bezplatny...

Co dwa tygodnie stawialem na parkingu przed blokiem u mojej siostry i kilka razy dostałem karteczke na wycieraczka ze to jest parking mieszkanców i zebym nie stawial tu samochodu. Dowiedzialem sie kto to pisze i napisalem mu karteczke ze wiem ze to on, ze przestane tam stawiac jak mi przedstawi dokument stwierdzajace ze ten kawalek ziemi jest jego i ze poprzednie kartki mam i ze w jego interesie jest zeby w moim samochodzie nic sie nie stalo bo karteczki trafia na policje. Wiecej karteczek juz nie bylo.

Napisano

> I jeszcze jedno... czy musze uczestniczyc w pilnowaniu samochodow w

> nocy? Dla mnie to glupota, bo i tak sam bym do zlodziei nie

> wyszedl, a policja pewnie przyjechalaby za pozno...

Wiesz jakie fajne mogą być takie dyzury...? pub2.gifbiglaugh.gif

Napisano

Dokładnie u mnie jest to samo, do tego dochodzi odsniezanie itd. A przyjedzie Ci taki obcy czy taki co mieszka 5 minut, burżuj postawi w poprzek że dwa miejsca zajmuje i sobie idzie a Ty, który sobie odśnieżałeś, płaciłeś za to i siamto, stawałeś na swoim miejscu 20lat musisz wyjechać na chodnik albo pod śmietnik...

Tyle tylko że u mnie to jest troszke inaczej rozwiązane. Miejsca są numerowane i wszystko jest za zgodą administracji (właściciela terenu)

Napisano

Jeśli mają jakieś prawo do terenu to się dogadujesz. Jeśli nie to też się dogadujesz zlosnik.gif albo idziesz na wojnę z dziadkami.

Moim zdaniem od pilnowania samochodu jest policja i auto-casco, nigdy nie stawiałem żadnego samochodu na cudach typu płatny parking sick.gif, a wszelkie podwórkowe inicjatywy typu ochrona czy ogrodzenia sabotowałem ok.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Wszystko fajnie, walczyc z nimi moge, ale jak mnie taki zastawi, a ja bede musial jechac do pracy to ja na tym trace... Moge mu niby zdjacia zrobic i pojechac autobusem do pracy, ale czy straz miejska sie czyms takim wtedy zajmie?

Napisano

Kwestia dogadania się. Ja parkuję na parkingu społecznie strzeżonym i bardzo sobie to chwalę. Coprawda są u nas numerowane miejsca, ale są też "dziadkowie" więc ze zrozumieniem różnie bywa. KIedyś "zbuntowałem się" i powiedziałem : mam AC to was p........ Tym bardziej że u nas jeszcze się płaci (symbolicznie ale jednak). Efekt - po dwóch miesiącach błagałem "dziadka" żeby mnie przyjęli z powrotem. Wychodzi jednak taniej - w porównaniu z likwidacją obcierek, wgnieceń i mam nieco większy luksus psychiczny - już nie wyjmuję wszystkiego co da się wyjąć (radio, bagaże itp.) i nie wyglądam paranoidalnie przez okno.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.