Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

skad sie u Was wzial pomysl- "chce BMW"

Featured Replies

Napisano

No slucham biglaugh.gif

Ja jezdzilem Lankiem rodzicow grinser006.gif, ale od kiedy tylko zrobilem prawko praktycznie tylko ja nim jezdzilem. Mama przestala calkiem jezdzic, ojciec nie ma prawka- od kiedy pamietam plywa i nigdy nawet o tym nie myslal zlosnik.gif.

Ostatniego lata w sumie z nudow przegladajac allegro wpadlo mi w oko e36 coupe i powiedzialem sobie- fajnie by bylo takie miec zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif. Jednak nie myslalem, ze tak szybko to sie stanie cool.gif. Wymyslilem, ze sprzedam Lanka i dostane za niego ~10kzl, wiec reszte musialem uzbierac. Oczywiscie moglem za taka sume kupic jakas "betke", ale pomyslalem, ze i tak pewnie bede musial iles $$ dolozyc, zeby to dzialalo zlosnik.gif. Wiec wolalem uzbierac wiecej i kupic cos pewniejszego zlosnik.gif. Najgorszym jednak bylo przekonanie rodzicow do sprzedazy Lanka i kupienia..... badz co badz starszego samochodu. Ojciec byl przychylniej do tego nastawiony. Mama troche mniej.... Ale sie udalo smile.gif

Przez prawie miesiac przekopywalem net, glownie allegro i w koncu znalazlem.... Swiezo sprowadzona, oryginalny kolorek, wpadajacy we fiolet, z m-pakietem i silnikiem 1,8iS. Gdzie? w Bialymstoku..... No, ale zadzwonilem.... i sie spoznilem. Juz na ogledziny auta byli umowieni ludzie z Poznania.

Lekko sie podlamalem, ale glos w sluchawce powiedzial, ze w piatek jedzie z powrotem do Niemiec po cos podobnego. Zapytany kiedy dzwonic odpowiedzial, ze gdzies tak w polowie przyszlego tygodnia..... W niedziele dostalem od niego sms'a..... "jest srebrny IS, ze skorami i pakietem elektrycznym, pewne 141kkm, rocznik '93".... odpisalem- "daj znac jak tylko bedziesz w Polsce".

W poniedzialek rano juz byl w kraju. 10min rozmowy telefonicznej, pozniej pol godzinki czekania na zdjecia i decyzja- jedziemy.

Z mojego konta jednorazowo moglem wyplacic tylko 5kzl. Podzielilem kase na 3 konta, wziolem serce.gif i jej brata i kolo 23ciej siedzielismy juz w pociagu do Warszawy.... tam 2h czekania na pociag do Bialegostoku i po 10tej rano na miejscu.

Nerwowe chwile podczas czekania na goscia, ktory mial po nas przyjechac. Sama mysl wracania tak samo jak przyjechalismy.... sick.gifsick.gifsick.gif. I modlitwy o to, zeby auto bylo waytogo.gif i zebysmy je kupili....

Przyjechal, pierwszy rzut oka- shocked.gifbrawo.gif no, ale nie ma sie co napalac. Pojechalismy na jakis parking i sam oblookalem powierzchownie zlosnik.gif. Nic mi nie podpadlo, ale umowiony bylem z kacikowym kolega Zeuss'em, ktory to mial przetrzepac auto w swoim warsztacie devil.gif. Trafilismy do niego i tam w trojke sprawdzili wszystko co mozna bylo sprawdzic. I nic niepokojacego nie znalezli ribbon.gifpalacz.gif.

Decyzja zapadla- biore. Formalnosci zalatwilismy i kaske z kilku bankomatow wzielismy. Sprzedajacy odeskortowal nas do wyjazdu z Bialegostoku i sie pozegnalismy. Jeszcze tylko tankowanie, "obiad" w McDonald's i pochasalismy w droge zlosnik.gif.

Pierwsza trasa okolo 500km zrobiona i nic niepokojacego nie zauwazono zlosnik.gif. Od tamtego czasu ponad 5kkm zrobione i tez nic nieprzewidzianego nie wyszlo. Az sie nie moge doczekac, az znowu po wypadeczku, bede mogl smigac moim autkiem.

A jakie byly Wasze poczatki z BMW?

Napisano

ale Cie naleciało z tym tematem smile.gif

mój poczatek?

to był tak:

pojechałem do niemiec po auto (na handel)

trafiło sie BMW i sobie zostawiłem a Matiza sprzedałem.

Jak do tej pory mam je już 1,5 roku i jestem zadowolony. przykrych niespodzianek nie było.

ps. szkoda tylko ze to 1.8 frown.gif (a jak wtedy byłem to stało też bordowe coupe 2.5 rok chyba 94 lub 95 za 3000 ojro ale sobie pomyslałem po co mi taki silnik i wzołem 1,8. )

Ale nastepny juz bedzie z innym silniczkiem cool.gif

Napisano
  • Autor

> ale Cie naleciało z tym tematem

trza kacik rozruszac biglaugh.gif

> mój poczatek?

> to był tak:

> pojechałem do niemiec po auto (na handel)

> trafiło sie BMW i sobie zostawiłem a Matiza sprzedałem.

> Jak do tej pory mam je już 1,5 roku i jestem zadowolony. przykrych

> niespodzianek nie było.

> ps. szkoda tylko ze to 1.8 (a jak wtedy byłem to stało też bordowe

> coupe 2.5 rok chyba 94 lub 95 za 3000 ojro ale sobie pomyslałem

> po co mi taki silnik i wzołem 1,8. )

> Ale nastepny juz bedzie z innym silniczkiem

nio mi szczerze mowiac troche mocy brakuje, chociaz z drugiej strony nie jest zle cool.gif

Napisano

Ja od zawsze planowalem, zeby moje pierwsze auto mialo klasyczny naped i zero elektroniki pomagajacej w jego okielznaniu. Poczatkowo poszukiwalem fajnego Poldka 1,4 16V, ale po jezdzie probnej takowym pojazdem wyleczylem sie z niego (hamulce i zawiecha tragiczne, a uklad kierowniczy to juz mega porazka).

Wybor padl wiec na e30. Jako, ze fundusze na utrzymanie autka mam ograniczone najbardziej pasowala mi opcja 318IS + LPG i takowy egzemplarz znalazlem. Mam z nim sporo przygod, ale jego stan sie systematycznie poprawia i mam nadzieje ze latem tego roku osiagne w koncu stadium koncowe poprawek. Do tej pory wymienilem wszystkie typowe materialy eksploatacyjne (oleje, swiece), wiskoze, pompe wody i sporo elementow w zawieszeniu i ukl. hamulcowym. Planuje jeszcze poprawic kilka drobiazgow. Ogolnie bardzo fajnie sie przy tym sprzecie majstruje, a jeszcze fajniej nim jezdzi. Szkoda ze zima w tym roku taka kaprysna wink.gif

Napisano

Ja smigam OOOO ale watek mi sie podoba wiec tez cos napisze - a co ! zlosnik.gif

Po sprzedaniu Lanka ( mialem na weekendy sluzbowa Yaris ) mialem zamiar nic nie kupowac skromny.gif ale kierownictwo z centrali firmy postanowilo pozbawic nas przywileju smigania w weekendy angryfire.gif

Jakos przyzwyczailem sie do posiadania jakiegos autka, oraz stracilem poczucie niezaleznosci ( nie moglem kiedy mialem ochote jechac czy do znajomych czy to na sam koniec swiata zlosnik.gif no i tesciowie w Wilnie clown.gif )wiec zaczely sie poszukiwania nowego bolidu ok.gif

Od samego poczatku szukalem czegos z " wielkiej trojki " Audi, Mercedes , Bmw serduszka.gif

Jednak jako leniuch z natury ograniczylem sie do poszukiwania auta w Polsce, najlepiej na polskich blachach , ew. oplaconego.

Szukalem pomiedzy E36 ( ale szukalem , szukalem , szukalem i nic nie znalazlem a praktycznie kazde E36 to szrot po wielkim dzwonie - mysle ze Tomecki wie co mam na mysli oink.gifzlosnik.gif ), C180 ( jednak ceny w stosunku do wielkich przebiegow i nienaturalnie wysokiej ceny windowanej przez kapeluszy mnie powalily oslabiony.gif) i A4.

A4 jednak ( a szukalem do 16kzl ) jesli juz sie trafily to albo mocno bite, albo golas, albo na dzien dobry trzeba z 3 tys wsadzic icon_eek.gif

Po powrocie z pracy odpalilem alledrogo , zaznaczylem opcje ostatnie 24 h i pokazalo sie czerwone B4 Quattro z Olsztyna.

Gosc wystawil do sprzedazy o 17, o 19 juz ogladalem biglaugh.gif a nastepnego dnia o 10 juz bylo moje ok.gifok.gif

Auto bylo prezentowane juz na IKL.

Zmiana Lanos - B4 to mimo auta straszego o 5 lat jest skokiem jakosciowym zlosnik.gif Oczywiscie do przodu. hehe.gif

Napisano

u mnie bylo tak:

jezdzilem sobie Fiatem...

pojechalem ze znajomymi do Niemca po auto... mialo byc cos... padlo na A6 i "5" e39 nie wiedzielismy na co sie zdecydowac, wreszczie padlo na e39. Wracalem tym autem ponad 1000 kilo i jak wysiadlem chcialem jechac dalej zlosnik.gif

Generalnie jezdzilem duzo i roznymi autami (moj kolega ma duzo roznych grinser006.gif) ale e39 zrobilo na mnie duze wrazenie cool.gif

I wtedy pomyslalem ze moze by trza bylo zmienic Fiata na cos innego palacz.gif

Zaczelo sie poszukiwanie... latwo nie bylo, szukalem przez prawie 4 miechy.

Na poczatku trafila sie:

1_resize.JPG

4_resize.JPG

DSC02057_resize.JPG

ale bita byla... delikatnie ale byla...

Potem bylo pare innych ale szkoda pisac... wraki piękne sick.gif i trafila sie ta:

11471826796668_A.jpg

11471826796668_C.jpg

11471826796668_D.jpg

Umowilem sie z gosciem u stalilem wstepna cene i juz prawie jechalem a pan do mnie dzwoni i mowi ze niestety ta cena ktora ustalilismy nie jest mozliwa i podaje nowa cene boje_sie.gif wyzsza. To panu powiedzialem ze dziekuje bo jak cena jest ustalona to jest ustalona. A poza tym nie robi sie z mordy du... y crazy.gif

Potem jeszcze trocha sukania bylo i trafilem na dopiero co sprowadzona od Włocha... Mysle sobie wiadomo jak sie jezdzi u Włocha zlosnik.gif bedzie porysowana i poobijana... ale dzwonie do pana... kolo mowi ze ma mala ryske na tylnym blotniku tak jak by od krzakow i peknieta obudowe lusterka ( u Włocha norma zlosnik.gif) i mowi jeszcze ze jak nie jest tak jak mowi to mi za paliwo odda ok.gif No to sie spakowalem w moje ulubione auto wyjazdowe Golf IV zlosnik2.gif zabralem jeszcze dwoch kolegow i w droge... Zbadalismy temat i okazalo sie ze jest wszystko tak jak powiedzial.

I w ten oto sposób stalem sie posiadaczem dreswagonu, ktorym jezdzi sie zaje%^& smile.gif

IMG_3562_resize.jpg

IMG_3564_resize.JPG

IMG_3565_resize.jpg

IMG_3573_resize.jpg

a tak na marginesie to na poczatku chodzilo mi po glowie A4 B6 ale jakos wygrala Buma palacz.gif

Napisano

Mój pierwszy, tak całkiem mój to Opel Astra w sumie przypadkiem - na autach się nie znałem,

chciałem coś niedużego z silnikiem >=1,5. Jak już kupowałem dla siebie, to chciałem jeździć

czymś niemułowatym, bo wcześniej na służbowych autach poznałem że "nothing beats cubic inches"

(znaczy się jeśli chodzi o pojemność to rozmiar jest ważny).

Przypadkowego gościa pierwszego z brzegu z allegro wziałem i pojechałem z nim do DDR.

Pojechaliśmy obejrzeć jakąś zmęczoną 323f coupe, potem padło to czym pojechaliśmy, więc

gdy w końcu następnego dnia ujrzałem jakotaką astrę, wierząc w "idealne niemieckie wozy"

kupiłem ją bez jazdy próbnej.

Och jak mnie ta astra męczyła. tu można poczytać ile w niej rzeczy padło w ciągu

dwóch lat użytowania. Robiłem ją, bo nie było opcji żeby stała.

Uczyłem się też jeździć. Kursy doskonalenia techniki jazdy itp i powoli docierało do mnie że

nie jest to auto mające to coś. "Handling might surprise experienced drivers" (zawieszenie może

zaskoczyć doświadczonych kierowców) tak jakiś angol opisał astrę. Coś w tym było. Astrę po

dwóch latach wreszcie spłaciłem i zacząłem szukać auta z jajem. Założenie podstawowe to

cena. Po co mam zadłużać się na X lat. A zadłużona to cała hameryka żyje, więc i ja jakoś

sobie poradzę. Jakieś konta, machlojki, kredyty odnawialne większość spłacona zostanie po

sprzedaniu astry. Jest siano, no to szukamy.

W szranki stanęło kilka aut. Saab 900 cholernie mi się podobał. Ta deska rodzielcza z samolotu

i silniki od 2.0 się zaczynające. Zero kompromisów. Zresztą ładny kawałek USA zjechaliśmy z

kumplami takim właśnie schabem. Jednak po namyśle stwierdziłem że nie bardzo potem będzie to

sprzedać w razie gdyby mnie to auto męczyło.

No to zacząłem kręcić się koło subaru imprezy 2.0 no zdarzały się w polsce, ale rzadkość.

Zacząłem sobie też wyobrażać sytuację że coś trzeba w niej zrobić. Przeciętny mechanik zobaczy

boxera i dostanie zawału. No i wnętrze. 10 lat temu subaru składało się z silnika a cała reszta

była szpetna.

Mnie siadał kręgosłup i wiedziałem że muszę mieć skórę.Zawsze podobały mi się amerykańce.

Szczególnie cierpiałem na wielkie skórzane fotele robiące pfffff gdy się w nie zapadałeś.

Szukałem czegoś co by dawało taką specyficzną frajdę komfortowego otoczenia.

No i doszedłem do bmw. Czytałem czytałem o tym tylnym napędzie i coraz bardziej mi się podobało.

Mam 181 i 100kg wagi+łysy łeb. Gdy tylko mówiłem bmw znajomi mówili że pasuje do mnie zlosnik.gif

Zlałem te docinki i wiedziałem że BMW to tak naprawdę limuzyna ze sportowym pazurem. Na początku

był compact i 1.8 (pierwszy silnik poniżej 10sek do 100) bo to tylko 20cm dłuższe od astty i ceny

całkiem całkiem. Potem zacząłem widzieć beje w którą wjechał tir oraz te same compacty wystawiane poraz

któryś i dotrało do mnie że niska cena wynika ze słabej podaży tego auta.

Zmieniłem plany na coupe. z początkowych 1.8 zmieniłem na 2.0 - bo dźwięk itp to moja kolejna choroba.

Dotychczas nie wierzyłem że jakiś dźwięk silnika poza Mustangiem V8 '70 mi się spodoba. Myliłem się

er-szóstce brakuje gulgulgul ósemki, ale mmrrrrryyyy też może być.

No to teraz zadbamy o siebię i zamarzymy sobie ASC+T, klime, skóre/półskórę i szuken machen.

Podłapałem gościa z bmw-klub i męczyłem go każdą padaką na autoscoucie. Dwa miesiące, obejrzałem

we wrocku jakieś 318is tak żeby się upewnić czy zmieszczę klatę w kubełku, a że się mieściło

to dwa tygodnie później wracałem z okolic karlsruhe moją becią z odwrotnie założonymi oponami zlosnik.gif

EDIT : od razu wiedziałem że w polsce nie kupię. Raz to jak ktoś sprzedawał to albo sprowadzone,

więc po cenie rynkowej albo krajowe to po cenie nieco wyższej niż rynkowa bo pierwszy właściciel.

No i brakowało mi do modelu z asc jakieś 2-3k czyli akurat prowizja sprowadzacza. W posce kupując

sprowadzeńca nie wiesz czy on z czterech ćwiartek nie spawany, a licznik km przekręcony z 300 000

Napisano

> u mnie bylo tak:

> jezdzilem sobie Fiatem...

> pojechalem ze znajomymi do Niemca po auto... mialo byc cos... padlo

> na A6 i "5" e39 nie wiedzielismy na co sie zdecydowac, wreszczie

> padlo na e39. Wracalem tym autem ponad 1000 kilo i jak wysiadlem

> chcialem jechac dalej

> Generalnie jezdzilem duzo i roznymi autami (moj kolega ma duzo

> roznych ) ale e39 zrobilo na mnie duze wrazenie

> I wtedy pomyslalem ze moze by trza bylo zmienic Fiata na cos innego

> Zaczelo sie poszukiwanie... latwo nie bylo, szukalem przez prawie 4

> miechy.

> Na poczatku trafila sie:

> ale bita byla... delikatnie ale byla...

> Potem bylo pare innych ale szkoda pisac... wraki piękne i trafila

> sie ta:

> Umowilem sie z gosciem u stalilem wstepna cene i juz prawie jechalem

> a pan do mnie dzwoni i mowi ze niestety ta cena ktora

> ustalilismy nie jest mozliwa i podaje nowa cene wyzsza. To panu

> powiedzialem ze dziekuje bo jak cena jest ustalona to jest

> ustalona. A poza tym nie robi sie z mordy du... y

> Potem jeszcze trocha sukania bylo i trafilem na dopiero co

> sprowadzona od Włocha... Mysle sobie wiadomo jak sie jezdzi u

> Włocha bedzie porysowana i poobijana... ale dzwonie do pana...

> kolo mowi ze ma mala ryske na tylnym blotniku tak jak by od

> krzakow i peknieta obudowe lusterka ( u Włocha norma ) i mowi

> jeszcze ze jak nie jest tak jak mowi to mi za paliwo odda No

> to sie spakowalem w moje ulubione auto wyjazdowe Golf IV

> zabralem jeszcze dwoch kolegow i w droge... Zbadalismy temat i

> okazalo sie ze jest wszystko tak jak powiedzial.

> I w ten oto sposób stalem sie posiadaczem dreswagonu, ktorym jezdzi

> sie zaje%^&

> a tak na marginesie to na poczatku chodzilo mi po glowie A4 B6 ale

> jakos wygrala Buma

zdradziłeś e 39 na e 46 ale ci wybaczam rotfl.gif

a trasa ze szkoplandi była zajebista,szczególnie jak wylecielismy z tego tunelu biglaugh.gif

i pierwsze drifty

Napisano

> zdradziłeś e 39 na e 46 ale ci wybaczam

> a trasa ze szkoplandi była zajebista,szczególnie jak wylecielismy z

> tego tunelu

devil.gif

> i pierwsze drifty

ja nic nie pamietam... rotfl.gif

Napisano

Tomecki, trzymaj kontakt z tym handlarzem bo i moze ja z niego skorzystam smile.gif

A mozna zapytac ile dałeś i ktory to rok?

Napisano
  • Autor

> Tomecki, trzymaj kontakt z tym handlarzem bo i moze ja z niego

> skorzystam

kontaktu z nim nie utrzymuje, ale numer caly czas mam waytogo.gif

> A mozna zapytac ile dałeś i ktory to rok?

czerwiec '93

chcial 14kzl..... nie mialem nawet podstaw do targowania, bo nie stwierdzono nic niepokojacego zlosnik.gif

utargowalem pelny bak paliwa zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> kontaktu z nim nie utrzymuje, ale numer caly czas mam

> czerwiec '93

Trzymaj trzymaj, narazie musze sie jeszcze wstrzymac ale po wakacjach bawara jest moja. Film juz wkrecilem sobie straszny. zlosnik.gif

> chcial 14kzl..... nie mialem nawet podstaw do targowania, bo nie

> stwierdzono nic niepokojacego

> utargowalem pelny bak paliwa

No to mało nie dałeś, ale jesli stan jest ok to jednak warto wink.gif

Napisano

Ja mam Bawarkę przez QuickArtiego...

Prawie trzy lata temu zacząłem poszukiwania jakiegoś samochodu dla siebie (pierwszego). Gabaryty mam troszkę ponadnormatywne (196cm/120kg), więc w nie każdy samochód się mieściłem. Szukałem czegoś w cenie do ok. 20 kPLN. Myślałem o MB W124, Audi, VW Passat... Generalnie raczej z niemieckiej myśli technicznej. Przez jakieś 4 miesiące obejrzałem kupę samochodów - niestety z przewagą kupy: powygniatana i porwana tapicerka, auta podzwonione z każdej strony i zajeżdżone na maxa.

Mniej więcej w tym samym czasie Artur szukał dla siebie BMW (choć za kilka PLN więcej). Znalazł w końcu w komisie taką jedną 520, a że była z przedziału cenowego raczej mojego, to zadzwonił do mnie. Na hasło BMW ledwo udało Mu się wyciągnąć mnie z domu ("Będziesz Miał Wydatki" i podobne bzdury). Jednak pojechałem zobaczyć autko... wsiadłem do niego... i tak zostało (miłość od pierwszego wejrzenia). Następnego dnia pojechałem z Małżowinką i kasą - kasa została a samochód odjechał razem z nami. Artur (jeśli chodzi o mnie) miał szczęśliwą rękę, powoli zaczynam się zastanawiać nad czymś nowszym (ale chyba z jedynie słusznej stajni cfaniaczek.gif ), więc będę musiał zaprząc Go do roboty grinser006.gifzlosnik.gifcfaniaczek.gif893goodvibes.gif...

Napisano

> Ja mam Bawarkę przez QuickArtiego...

icon_eek.giffoch.gif

zlosnik2.gif

Napisano

Coś taki ździwiony.... wink.gif

Masz dar przekonywania (do dobrych rzeczy wink.gif )

Choć i innych było dużo 20.GIFpub2.gifuzbroj_zlo.gifchaja.gifboozing.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Chyba nie tylko ja powinienem Ci dziękować za wybór marki cfaniaczek.gif

Napisano

Dziadek mial dwie, ojciec mial dwie a moja 1 sie rozsypala i kupilem fiata a tera mam inne wydatki zlosnik.gif

Napisano

> Coś taki ździwiony....

bo nie przez tylko dzieki cfaniaczek.gifwaytogo.gif

Napisano

> bo nie przez tylko dzieki

Mówisz: 526.gif001.gifbbq.gif

Chyba w końcu musimy boozing.gif to obgadamy tę sprawę 20.GIFwink.gif

Napisano

> Mówisz:

> Chyba w końcu musimy to obgadamy tę sprawę

tu nie ma o czym gadac ... piwo wisisz i tyle busted.gifz_lol1.gif

20.GIF

Napisano

> Dziadek mial dwie, ojciec mial dwie a moja 1 sie rozsypala i kupilem

> fiata a tera mam inne wydatki

Jak babci pochwaliłem się że mam BMW to ona na to że też śmigała

becią. Jej "kum" (kto to?) miał bmw w latach 1953-1956 rotfl.gif

muszę się przy następnym spotkaniu wywiedzieć czy to czasem isetta

nie była zlosnik.gif

Napisano

> Jak babci pochwaliłem się że mam BMW to ona na to że też śmigała

> becią. Jej "kum" (kto to?) miał bmw w latach 1953-1956

> muszę się przy następnym spotkaniu wywiedzieć czy to czasem isetta

> nie była

hmm.gif moj dziadek tez chyba w tych latach mial "bejce" moze sie znali z twoja babca zlosnik2.gifzlosnik2.gifok.gif

zapodam skana bo chyba sie jeszcze gdzies zdjecia zachowaly wink.gif

Napisano

> moj dziadek tez chyba w tych latach mial "bejce" moze sie znali z

> twoja babca

> zapodam skana bo chyba sie jeszcze gdzies zdjecia zachowaly

... jeszcze sie okaze ze rodzina jestescie zlosnik2.gif ...

Napisano

> moj dziadek tez chyba w tych latach mial "bejce" moze sie znali z

> twoja babca

> zapodam skana bo chyba sie jeszcze gdzies zdjecia zachowaly

uuu panie okazało się że była to becia z końcówki przedwojennej produkcji, czyli roczniki 1938-1939.

Nie znalazłem nic kaszaniastego z tamtych czasów:

taka na przykład 328 nawet jakoś podobna do mojej hahaha.gif

bmw328w38a.jpg

bmw328w38b.jpg

  • 2 tygodnie później...
Napisano

>Jej "kum" (kto to?)

Zdaje sie ze kum to ktos taki, kto jest ojcem chrzestnym dla tego dzieciaka, dla ktorego Ty jestes matka chrzestna zlosnik.gif

Znaczy ze to mogla nie byc wogole rodzina, ale jakis znajomy znajomego ojca dziecka ktorego Twoja babcia byla matka chrzestna zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.