Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Poduszki powietrzne

Featured Replies

Napisano

Tak sobie przeglądam właśnie różne filmy z crash testów i co mnie zaciekawiło.

Na pewnym filmie widać jak wystrzela poduszka, ale towarzyszy temu wielki wybuch z płomieniem icon_eek.gif

Ja wiem, że poduchę odpala nabój pirotechniczny, ale żeby aż z takim ogniem icon_eek.gif

3:48 minuta

Ciekawe czy taki wystrzał nie porazi swym zasięgiem ewentualnego kierowcy/pasażera hmm.gif, bo widać poduszka zadziałała prawidłowo

Oraz pytanie do ewentualnych osób miejących styczność z poduszką powietrzną spineyes.gif

czy takie spotkanie jest w jakiś sposób odczuwalne/boleśne no nie wiem jak się zapytać... nie tylko dla twarzy, ale wiadomo, że podczas jazdy trzyma się np. kierownicę, więc i dla rąk... wiem, że poduszka wypuszcza powietrze przez specjalne otwory, ale czy to jednak nie szkodzi ? hmm.gif

wiem, wiem najlepiej sprawdzić samemu, ale szkoda mi troche auta icon_rolleyes.gifwink.gif

Znawców i nie tylko zapraszam do dyskusji.

Dużo było tematów odnośnie abs, esp i innych, a do tej pory nie widziałem o poduszkach i ich działani blush.gif

Napisano

Zwykle masz lekkie poparzenia twarzy + uszy Ci dzwonia przez pare godzin.

Napisano

Obecnie najwiekszym problemem z ktorym borykaja sie producenci jest juz nie temperatura gazow wylotowych naboju pirotechnicznego (bo przy odpowiednim rozprezeniu udaje sie go schlodzic w wystarczajacym stopniu) a halas wytwarzany przy wybuchu.

Volvo prowadzilo intensywne badania nad tym. W S80, gdzie jest do 24 tych nabojow podaczas zadzialania ich wszytskich naraz halas przekraczal 140bBA a wiec kierowca wychodzil z wypadku caly, ale gluchy. Dzieki odpowiedniej konstrukcji kanalow wylotowych udalo sie ten efekt zmniejszyc nieco ponizej 130dBA, co i tak odpowiada granicy bolu.

Napisano

Pamiętasz sprawę z Fordem bodajże. Auto stało zgaszone. Na fotelu pasażera bawiło się dziecko. W pewnym monencie poducha odpaliła. Dziecko sparaliżowane, ale żywe.

Napisano

> Tak sobie przeglądam właśnie różne filmy z crash testów i co mnie

> zaciekawiło.

> Na pewnym filmie widać jak wystrzela poduszka, ale towarzyszy temu

> wielki wybuch z płomieniem

> Ja wiem, że poduchę odpala nabój pirotechniczny, ale żeby aż z takim

> ogniem

> link do filmu

> 3:48 minuta

> Ciekawe czy taki wystrzał nie porazi swym zasięgiem ewentualnego

> kierowcy/pasażera , bo widać poduszka zadziałała prawidłowo

> Oraz pytanie do ewentualnych osób miejących styczność z poduszką

> powietrzną

> czy takie spotkanie jest w jakiś sposób odczuwalne/boleśne no nie

> wiem jak się zapytać... nie tylko dla twarzy, ale wiadomo, że

> podczas jazdy trzyma się np. kierownicę, więc i dla rąk...

> wiem, że poduszka wypuszcza powietrze przez specjalne otwory,

> ale czy to jednak nie szkodzi ?

> wiem, wiem najlepiej sprawdzić samemu, ale szkoda mi troche auta

> Znawców i nie tylko zapraszam do dyskusji.

> Dużo było tematów odnośnie abs, esp i innych, a do tej pory nie

> widziałem o poduszkach i ich działani

sorry , nie to że mam coś do tego tematu, ale ten filmik w myśl zasady przyganiał kociął garnkowi na HP może hmm.gif

Napisano
  • Autor

> sorry , nie to że mam coś do tego tematu, ale ten filmik w myśl

> zasady przyganiał kociął garnkowi na HP może

filmo może tak, ale sedno sprawy poduszki powietrznej jak najbardziej na MK icon_rolleyes.gif

a film jest poprostu przedstawieniem sytuacji jak to wyglada

Napisano
  • Autor

> Pamiętasz sprawę z Fordem bodajże. Auto stało zgaszone. Na fotelu

> pasażera bawiło się dziecko. W pewnym monencie poducha odpaliła.

> Dziecko sparaliżowane, ale żywe.

To też jest ciekawe. Jak przy wyłączonym zapłonie mogło dość do odpalenia poduszki hmm.gif

Napisano
  • Autor

> No tu chyba jest coś nie halo z ta poduszką. Aż taki ogień?

wygląda na to, że halo, wszystko zadziałało prawidłowo icon_rolleyes.gif

ale ten ogień i tak mnie przeraża icon_eek.gif

Napisano

Przeciez ten wybuch nie jest na zewntarz tylko w srodku poduszki. Tak wiec nie rozumiem jak mialoby sie komus cos stac ??

Napisano
  • Autor

> Przeciez ten wybuch nie jest na zewntarz tylko w srodku poduszki. Tak

> wiec nie rozumiem jak mialoby sie komus cos stac ??

ale jednak płomień wykracza poza obszar "wnętrza" poduszki hmm.gif

Napisano

to tylko zludzenie, plomien jest wewnatrz jej a my na zewnątrz widzimy tylko rozblysk

Napisano
  • Autor

> to tylko zludzenie, plomien jest wewnatrz jej a my na zewnątrz

> widzimy tylko rozblysk

to jak odniesiesz to do osoby która napisała, że po odpaleniu ma się znikome, ale jednak ma poparzenia twarzy ? przecież zapalniczką w czasie wypadku nikt się nie bawi wink.gif

Napisano

moze zaczerwienienia po uderzeniu twarza w poduszke ?

Napisano

> Pamiętasz sprawę z Fordem bodajże. Auto stało zgaszone. Na fotelu

> pasażera bawiło się dziecko. W pewnym monencie poducha odpaliła.

> Dziecko sparaliżowane, ale żywe.

Na pewno byl to ford mondeo, byla nawet zwiazana z tym akcja serwisowa. Znajomych dziecko bawilo sie na fotelu pasazera i stracilo kilka zabkow, kluczykow nie bylo w stacyjce. Sprawa do dzis toczy sie w sadzie.

Napisano

> Na pewno byl to ford mondeo, byla nawet zwiazana z tym akcja

> serwisowa. Znajomych dziecko bawilo sie na fotelu pasazera i

> stracilo kilka zabkow, kluczykow nie bylo w stacyjce. Sprawa do

> dzis toczy sie w sadzie.

W tamtej sprawie chyba dostali jakieś odszkodowanie, ale też chyba nie jest zakończona.

BTW - "Na dzień dobry" Ford wyparł się wszystkiego i szedł w zaparte.

Napisano

> to jak odniesiesz to do osoby która napisała, że po odpaleniu ma się

> znikome, ale jednak ma poparzenia twarzy ? przecież zapalniczką

> w czasie wypadku nikt się nie bawi

to jako osoba, która juz miała wątpliwą trzykrotną "przyjemność" walnąć łbem w poduszkę mogę napisac, ze zadnych poparzen nie stwierdzilem zlosnik.gif

Napisano

Ogień faktycznie wygląda strasznie, ale napewno producent zadbał, żeby oczu nikomu nie wypaliło. Też jestem zaskoczony tym wodokiem, bo idea jest taka, żeby napałnić poduszkę schłodzonym gazem. Co do rąk i innych dziwnych pozycji za kierownicą, to jeśli siedzisz normalnie-wszystko bedzie ok. Jeśli natomiast akurat masz skrzyżowane ręce to na bank połamane, bo prędkość poduszki jest ogromna. Podobnie jest w przypadku pasażera. Wyobraź sobie co dzieje sie w przypadku, gdy ktoś leży z nogami na konsoli... strach pomyśleć. Podsumowując, poduszki są ok, jeśli siedzisz tak jak przewidział projektant! Pomysłem jest system nadorujący położenie osób w aucie, ale to chyba jest dopiero w fazie testów. Poza tym nikt nigdy nie pisze co dzieje się gdy trzymamy coś w ręku... no ale chyba lepszy wybity ząb u żyjącego, co?

Napisano

> W tamtej sprawie chyba dostali jakieś odszkodowanie, ale też chyba

> nie jest zakończona.

> BTW - "Na dzień dobry" Ford wyparł się wszystkiego i szedł w zaparte.

W tym przypadku jedyne co udalo sie do tej pory wywalczyc, to wymiana wadliwego sterownika i poduszki, los dziecka nikogo nie obchodzi.

Napisano

Miałem nieprzyjemność przetestować na sobie działanie poduszki przy uderzeniu z prędkością 60-70 km/h w bok dostawczaka więc powiem jakie to są wrażenia.

Po pierwsze jest huk ale to nie jesteś tego specjalnie świadomy, tylko jesteś trochę przytkany przez pewien czas.

Po drugie jest kupa gryzącego w gardle dymu i po zatrzymaniu się możesz mieć wrażenie że się palisz, a dodam że twoja ruchomość i świadomość może być ograniczona.

Po trzecie napinacze nie bolą, pasy odczuwa się wtedy gdy ktoś nie ma czego się trzymać lub/i pasażer, bagaż za tobą są nie przymocowane i demolują twoje siedzenie a ty przyjmujesz to na klate.

Po czwarte ręce pozostały czas na kierownicy i miałem wrażenie, że byłem max zaparty i ciało nie poleciało do przodu.

Po piąte wrażenie utrzymania ciała przy kierownicy jest złudne sądząc po wyciągnięciu się pasa i obrażeniu twarzy - w głąb kości jarzmowej (to ta w policzku pod oczodołem) i dalej pomiędzy oczodołem a nosem.

Myślę że moja historia trochę zaspakaja ten temat i najważniejsze - przez wszystkich w aucie.

Napisano
  • Autor

> Miałem nieprzyjemność przetestować na sobie działanie poduszki przy

> uderzeniu z prędkością 60-70 km/h w bok dostawczaka więc powiem

> jakie to są wrażenia.

> Po pierwsze jest huk ale to nie jesteś tego specjalnie świadomy,

> tylko jesteś trochę przytkany przez pewien czas.

> Po drugie jest kupa gryzącego w gardle dymu i po zatrzymaniu się

> możesz mieć wrażenie że się palisz, a dodam że twoja ruchomość i

> świadomość może być ograniczona.

> Po trzecie napinacze nie bolą, pasy odczuwa się wtedy gdy ktoś nie ma

> czego się trzymać lub/i pasażer, bagaż za tobą są nie

> przymocowane i demolują twoje siedzenie a ty przyjmujesz to na

> klate.

> Po czwarte ręce pozostały czas na kierownicy i miałem wrażenie, że

> byłem max zaparty i ciało nie poleciało do przodu.

> Po piąte wrażenie utrzymania ciała przy kierownicy jest złudne sądząc

> po wyciągnięciu się pasa i obrażeniu twarzy - w głąb kości

> jarzmowej (to ta w policzku pod oczodołem) i dalej pomiędzy

> oczodołem a nosem.

> Myślę że moja historia trochę zaspakaja ten temat i najważniejsze -

> przez wszystkich w aucie.

Przetestowanie sił działających podczas kolizji/wypadku oraz tego jak się człowiek zachowuje mam już za sobą, lecz w jednym aucie nie było poduszek, a w 2 kolejnych nie odpaliły, ale z doświadczenia wiem, co jak gdzie, też miałem ręce zaparte maksymalnie o kierownice, prawą noge na pedale hamulca, lewą się zapierałem itd. wink.gif

Napisano

> wiem, co jak gdzie, też miałem ręce zaparte maksymalnie o

> kierownice, prawą noge na pedale hamulca, lewą się zapierałem

> itd.

No właśnie to też zanotowałem - nogi miałem na maksa zaparte o hamulec i sprzęgło. Po zatrzymaniu się pozycja była dalej taka jak przy gwałtownym hamowaniu, tak że myślałem że się nawet nie ugiąłem tym siłom. zlosnik2.gif

Napisano

Dostałem poduszką przy zderzeniu czołowym.

Nosze okulary- tak na marginesie

Nie odczuwałem praktycznie żadnych negatywnych objawów po tej przygodzie (mówię o twarzy)

Wszystko dzięki zapiętym pasom bo bez tego to chyba miałbym skręcony kark. Huku jako takiego nie pamiętam jedynie uderzenie poduszki w twarz, okulary chyba spadły przy zacięciu pasów bo lezaly na podłodze nienaruszone.

Ręce miałem cały czas na kierownicy - bez obrażeń.

Dla mnie wniosek jest podstawowy- zawsze zapinaj pasy w aucie z poduchą (w tym bez także) bo z ochrony może się stać zabójstwem.

Pozdrawiam

Napisano

Obliczalem kiedys na laboratorium jakim przyspieszeniom podlega glowa manekina testowego podczas zderzenia standardowego (chyba 54km/h) z wystrzalem poduszki a bez zapietych pasow i wyszlo:

88g

Predkosc uderzenia w poduszke:

ok. 170 km/h

Sila zginajaca dzialajca na kark:

ok. 8ton

Oczywiscie obliczenia byly przy pewnych uproszczeniach i nie wiem jak jest naprawde... ciekawe byloby zobaczyc wykresy sil z manekinow testowych.

Dla mnie niezapiecie pasow w samochodzie z poduszkami, to samobojstwo w razie nawet niegroznego zderzenia.

Napisano

Dla mnie niezapiecie pasow w samochodzie z poduszkami, to samobojstwo w razie nawet niegroznego zderzenia.

Dokładnie, niezapięcie pasów w razie niegroźnego wypadku moze mieć tragiczne skutki, na discovery kiedyś oglądałem program nt. ewolucji bezpieczeństwa samochodów.

Udeżenie poduszki to musi być duża siła. Koleżnka z pracy miała ostatnio nieprzyjemnść doświadczenia tego. Wygladałe jakby jej ktoś niezły łomot sprawił no i popażone dłonie - ale nie wiadomo jak trzymała kierownika.

Napisano

wszystko pięknie fajnie ale zacząłem sie zastanawić na jedną rzeczą , mianowicie. Jesli mamy zapięty pas i jedziemy sobie te 60 km h i bum to przed czym ta poduszka ma nas uchronić. Teoretycznie przed walnięciem głową w deske czy kierownice. No ale z kolei taka prędkość nie pozwoli elementom auta przemieścić sie tak bardzo do przodu a pas przytrzyma nas na miejscu. No przynajmniej ja tak to widze... Sadze ze sie myle bo ich skuteczność potwierdzana testami mówi sama za siebie jednak na chłopski rozum coś mi tu nie gra niewiem.gif

Napisano

> Dla mnie niezapiecie pasow w samochodzie z poduszkami, to samobojstwo

> w razie nawet niegroznego zderzenia.

Jak pracowałem w "Giełdzie Samochodowej" to robiliśmy takie testy aut z Czytelnikami - człowiek dostawał autko na cały dzień i jeździł samodzielnie, a potem pytaliśmy o wrażenia (sporo AK-owiczów się załapało grinser006.gif).

No i jedna babka (nie z AK) dostała na cały dzień Citroena C2, skręciła nim 300+ km, pytam ją co jej się najbardziej nie podoba, a ona że taka upierdliwa melodyjka, która gra w czasie jazdy. Nie załapałem o co chodzi, choć sam miałem wtedy prawie identycznego C3, a ona pokazała mi - chodziło o brzęczyk pasów: faktycznie, zmarłego by obudził, a po przekroczeniu 50 km/h to już wył jak autoalarm. Babka pasów zapinać "nie lubi" i tak jeździła z tym brzęczykiem cały dzień, a autko miało 4 poduchy sciana.gif

Napisano

> Jak pracowałem w "Giełdzie Samochodowej" to robiliśmy takie testy aut

> z Czytelnikami - człowiek dostawał autko na cały dzień i jeździł

> samodzielnie, a potem pytaliśmy o wrażenia (sporo AK-owiczów się

> załapało ).

Hmmm... tez bym cos potestowal chetnie... w Motorze nie macie moze nowego Civica?? zlosnik.gif

> No i jedna babka (nie z AK) dostała na cały dzień Citroena C2,

> skręciła nim 300+ km, pytam ją co jej się najbardziej nie

> podoba, a ona że taka upierdliwa melodyjka, która gra w czasie

> jazdy. Nie załapałem o co chodzi, choć sam miałem wtedy prawie

> identycznego C3, a ona pokazała mi - chodziło o brzęczyk pasów:

> faktycznie, zmarłego by obudził, a po przekroczeniu 50 km/h to

> już wył jak autoalarm. Babka pasów zapinać "nie lubi" i tak

> jeździła z tym brzęczykiem cały dzień, a autko miało 4 poduchy

Ehhh... moja serce.gif tez mi mowi, ze nie lubi, ze jej sie kurtka brudzi itp... Juz nieraz mialem male 278302350-gaah.gif jak nie chcialem ruszyc jak sie nie pozapina... Przytaczalem jej te liczby, ktore sa w poscie wyzej, ale nie docieralo do niej i mowila, ze nie zna sie na jednostkach. Teraz, to juz luzik... nauczyla sie i zapina... dawniej miala opory... szczegolnie na krotkich trasach.

post-43901-14352478447502_thumb.gif

Napisano
  • Autor

> Jak pracowałem w "Giełdzie Samochodowej" to robiliśmy takie testy aut

> z Czytelnikami - człowiek dostawał autko na cały dzień i jeździł

> samodzielnie, a potem pytaliśmy o wrażenia (sporo AK-owiczów się

> załapało ).

> No i jedna babka (nie z AK) dostała na cały dzień Citroena C2,

> skręciła nim 300+ km, pytam ją co jej się najbardziej nie

> podoba, a ona że taka upierdliwa melodyjka, która gra w czasie

> jazdy. Nie załapałem o co chodzi, choć sam miałem wtedy prawie

> identycznego C3, a ona pokazała mi - chodziło o brzęczyk pasów:

> faktycznie, zmarłego by obudził, a po przekroczeniu 50 km/h to

> już wył jak autoalarm. Babka pasów zapinać "nie lubi" i tak

> jeździła z tym brzęczykiem cały dzień, a autko miało 4 poduchy

z tego co wiem to takie brzęczki się po jakimś czasie same wyłączają alien.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.