Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

seicento czy felicja

Featured Replies

Napisano

> Witam, włąśnie myślę nad zakupem auta (używanego oczywiscie) myślę

> nad seicento lub skodą felicją ( obydwa modele chcę kupić z

> gazem )roczniki 98-99w przypadku fiata lub rok starsze w

> przypadku skody (te roczniki mniej więcej mają podobne ceny).

> Jeżeli chodzi o wymagania to pryjorytetem jest przedewszystkim

> ekonomika użytkowania tych pojazdów, komfort i bagażnik są na

> drugim planie - chociaż skoda jest odczuwalnie wygodniesza:)

> Na ekonomikę wiadomo co sie składa - spalanie, ubezpieczenie (

> narazie mam 20 % zniżek) oraz ceny części ( w obu pojazdach ceny

> częście śa na bardzo podobnym poziomie) ale również awaryjność.

> Sąsiad ma Sc od 7 lat i tylko leje, żadnych awarii - co trochę

> przeczy obiegowej opinii o tym pojeździe - ale czy jest aż tak

> źle?? Skodę ma kumpel i róneiż sobie chwali.

> Na co stawiacie?? jakie są wasze zdania na temat tych pojazdów??

> Zaznaczam ze do tej pory pomykam malaczem i z ciasnotą jestem za pan

> brat:)

Felicje dreczy korozja. Zwroc uwage szczeglnie na klape i na wszystkie krawedzie blach. Co do LPG to trzeba dosc czesto czyscic przepustnice bo głupieje na obrotach a po czyszczeniu zawiesza sie czesto na 2000obr przez jakies 500 km.

Napisano

Miałem Seikola i jeździłem trochę Felcią - oba auta były ok jednak przychylałbym się do Seikola. Wygląd napewno świeższy od Feli, nowocześniej wygląda wg. mnie, tani w utrzymaniu, spalanie na przyzwoitym poziomie. Podejrzewam że w Felicji koszta też nie są wysokie ale tutaj nie będę się wypowiadać bo nie serwisowałem auta. Polecam w Seicento silnik 1,1 bo fajnie się jeździ ale 900 ccm też nie jest zawalidrogą (miałem obie wersje silnikowe).

Napisano

> tu sie zgodze

> tu bym polemizował

wiadomo ze wszystko zalezy od stylu jazdy zlosnik.gif

Ja Sejem w miescie ze spalaniem schodze ponizej 6,5 litra w trasie to 5,5 litra smile.gif

> skoda: wtrysk Bosch Mono-Motronic, moc 50 kW (68 KM)

> to tak jak SC

aha ok, myslalem ze gaznik zlosnik.gif

> pozdro

> zapomniałem dodać ze mozna trafic na taki egzemplarz jak ja....

> przy przebiegu 150kkm wymieniłem juz prawie wszystko oprócz

> silnika

Uuuu sick.gif to rzeczywiscie slabo, ja mam 4 lata autko, 55 kkm przebiegu, wymienilem tylko amorki z przodu, silentbloki, wentylator chlodnicy i uszczelke pod kopula zaworow... nie liczac filtrow oczywiscie.... i materialow ktore sie normalnie zuzywaja tak jak klocki

Napisano

> Wiesz, z mojej strony nawet nie ma czego porównywać - Fela.

> Samochód dużo większy, wygodniejszy, bezpieczniejszy itd.

pod warunkeim ze trafisz jedna z nielicznych mało zgnitych egzemplarzy, reszta sie zgodze

> Awaryjność pewnie porównywalna - koszty podobnie.

Napisano

Bo trasa sc/cc to męczarnia. Ale w mieście się sprawdza bo łatwiej zaparkować.

Napisano

na korzysc feli przemawiaja gabaryty, dynamika obu aut jest podobna, fela mocniejszy silnik (teoretycznie) ale przy wadze auta osiagi podobne-przy nieco wiekszym spalaniu w porownaniu do seja.

sej napewno lepsza pchrona antykorozyjna, owszem mozna spotkac seja z ruda ale u feli tymczasemjest to nagminne, i jezeli nie jest zgnita (szczegolnie tylnia klapa) to moze dawac do myslenia grinser006.gif

zuzycie paliwa mniejsze w sc

czesci- ceny i dostepnosc podobne

awaryjnosc podobna-nikła

ja na Twoim miejscu brałbym seja, jakpiszesz jestes młody i nei masz rodziny, to auto jest adresowane własnie do takich ludzi.

ja mam cc 900 i naprawde to auto spełnia (na chwile obecna) moje oczekiwania, przede wszystkim jest tanie w utrzymaniu.

dodam jesczze ze mozna nim smigac w dalsze trasy, ja czesto smigam w górki i daje rade, dodam ze zdazało mi sie taszczyc nim 4 osoby i smigał.

pzdr

Napisano

> Pomyśl tylko o dwóch rzeczach:

> jesli mowisz o traceniu na wartosci to zobacz ile kosztowały nowe te

> auta a jak stoją teraz (przy tym samym roczniku). co do

> zrywności to mozemy stanąc na I i sie przekonać które jest

> zrywniejsze, (mam total serie, w dodatku zagazowaną)

i byś z seryjną skodą 1.3 Mpi przegrał....wiem, co mówię, bo jeździłem taką skodą 2 lata 270751858-jezyk.gif

Napisano

> i byś z seryjną skodą 1.3 Mpi przegrał....wiem, co mówię, bo

> jeździłem taką skodą 2 lata

wygrałem 3 razy pod rząd grinser006.gif

Napisano

> wygrałem 3 razy pod rząd

albo była cienka skoda, albo cienki kierownik zlosnik.gif..kumpel jeździ CCSem i łoiłem go felką..poza tym praktycznie za każdyjm razem SC eSkę oraz SCS skromny.gif

btw może miałem dobrze dotartą ...jeźdizłem nią od nowości hmm.gif

Napisano

Wybór jest trudny, zależy od wielu czynników. Przeczytałem większość opinii tu wydanych i jako użytkownik obu samochodów SC 900 i Felici 1.3 mam takie spostrzeżenia:

SC to auto dobre na miasto- ewentualna trasa w dwie osoby+bagaże. Stylistyka auta/wnętrza kwestia gustu skromny.gif dla mnie nowocześniej było w SC.

Skoda dużo wygodniej w 4 osoby i bagażnik też bez porównania.

Oba auta ekonomiczne, części łatwo dostępne zarówno oryginały jak i zamienniki.

Jeśli chodzi o LPG to jestem przeciwnikiem tego systemu zaslilania i nie mam doświadczeń. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to w przypadku SC po włożeniu butli w miejsce koła- zapas zajmuje i tak nie za duży bagażnik.

Siemion

Napisano

> pod warunkeim ze trafisz jedna z nielicznych mało zgnitych

> egzemplarzy, reszta sie zgodze

> > Awaryjność pewnie porównywalna - koszty podobnie.

Felą przez 3 lata przejechałem 100kkm i uważam ze jest to samochód awaryjny i to bardzo. Przez pierwsze 2 lata były awarie dosc liczne ale mało uciążliwe natomiast w 3 roku sie sypneła totalnie. Szlak mnie trafił jak sobie policzyłem ile wydałem na czesci (3kpln)

W ciagu 3 lat było:

3 razy sworznie

2 razy rozrusznik

2 razy alternator

2 razy łozyska przód

1 raz łozyska tył

1 raz amortyzatory

1 raz przepustnica

2 razy czujnik hala

1 raz czujnik temperatury w chłodnicy

1 raz "szelka" PP

1 raz termostat

1 raz pompa wody

3 razy była dokrecana listwa układu kier. (to juz był jej koniec)

3 razy rozrząd (srednio wytrzymuje 40kkm mimo ze prokucent podaje 60kkm)

1 raz synchronizator 3 biegu

1 raz termostat

5 razy wymienialem spalone zarówki w liczniku.

1 raz siłownik centralnego zamka

wszech panujaca korozja

Napewno jeszcze o kilku rzeczach zapomnielem.

Felke sprzedałem jak miała 160kkm przebiegu bo kupiłem 3 latka z przebiegiem 60kkm.

Napisano

> Nie narzekam

Widać masz bardzo małe wymagania. Dla mnie ta klasa aut jest TYLKO na miasto, gdzie sprawdza się bardzo dobrze.

Napisano

> Felą przez 3 lata przejechałem 100kkm i uważam ze jest to samochód

> awaryjny i to bardzo. Przez pierwsze 2 lata były awarie dosc

> liczne ale mało uciążliwe natomiast w 3 roku sie sypneła

> totalnie. Szlak mnie trafił jak sobie policzyłem ile wydałem na

> czesci (3kpln)

> W ciagu 3 lat było:

> 3 razy sworznie

> 2 razy rozrusznik

> 2 razy alternator

> 2 razy łozyska przód

> 1 raz łozyska tył

> 1 raz amortyzatory

> 1 raz przepustnica

> 2 razy czujnik hala

> 1 raz czujnik temperatury w chłodnicy

> 1 raz "szelka" PP

> 1 raz termostat

> 1 raz pompa wody

> 3 razy była dokrecana listwa układu kier. (to juz był jej koniec)

> 3 razy rozrząd (srednio wytrzymuje 40kkm mimo ze prokucent podaje

> 60kkm)

> 1 raz synchronizator 3 biegu

> 1 raz termostat

> 5 razy wymienialem spalone zarówki w liczniku.

> 1 raz siłownik centralnego zamka

> wszech panujaca korozja

> Napewno jeszcze o kilku rzeczach zapomnielem.

> Felke sprzedałem jak miała 160kkm przebiegu bo kupiłem 3 latka z

> przebiegiem 60kkm.

może taki egzemplarz.

termostat fakt wiemieniam co roku ale profilaktycznie.żeby spalanie nie wzrosło.

z zawieszenia tydzień temu amorki ale tylko tylne. rozrząd nie wiem jak oceniasz że się "zużył" bo można na niem prześmigać i 250kkm (łańcuch się nie zerwie ewentualnie.grzechocze)

czyszczenie przepustnicy to 20 PLN i wystarczy co 50kkm

aternator pewnie się swrajerzyłeś i dałeś się naciągnąc bo wystarczy wymienić diody za 15 PLN.

PS przelon znacznie znacznie większy

Napisano

> Felą przez 3 lata przejechałem 100kkm i uważam ze jest to samochód

> awaryjny i to bardzo.

No wlasnie moze akurat taki egzemplarz trafiles, tak jak kolega trafil Seja gdzie co chwile cos naprawia...

Nie wiadomo na co sie trafi crazy.gif

Napisano

> może taki egzemplarz.

> termostat fakt wiemieniam co roku ale profilaktycznie.żeby spalanie

> nie wzrosło.

> z zawieszenia tydzień temu amorki ale tylko tylne. rozrząd nie wiem

> jak oceniasz że się "zużył" bo można na niem prześmigać i 250kkm

> (łańcuch się nie zerwie ewentualnie.grzechocze)

> czyszczenie przepustnicy to 20 PLN i wystarczy co 50kkm

> aternator pewnie się swrajerzyłeś i dałeś się naciągnąc bo wystarczy

> wymienić diody za 15 PLN.

> PS przelon znacznie znacznie większy

Własnie rozrzad grzechocze co swiadczy o naciagniecu łańcuszka!

Przepustnica zaczynała szalec zazwyczaj po 10kkm koszt rzeczywiscie niewielki a w moim przypadki zerowy bo sam to robiłem.

Nie sfrajerowałem sie raz to była dioda wiec wymienilem 3 bo słyszałem ze jak jedna walnie to sie wymienia cały rzad a drugi raz regulator napiecia.

Napisano

> No wlasnie moze akurat taki egzemplarz trafiles, tak jak kolega

> trafil Seja gdzie co chwile cos naprawia...

> Nie wiadomo na co sie trafi

To własnie jest podstawowy problem ze nigdy nie wiesz do konca co kupujesz! Sprawdzisz czy nie jest po spotkaniu z walcem i troche wizualnie czy czesci sa ok.

Wśród moich kolegów ostatnio zauwazyłem tendencje jezdzenia do ASO celem sprawdzenia co w samochodzie siedzi. Koszt to koło 100pln ale chyba sie opłaca!

Napisano

> To własnie jest podstawowy problem ze nigdy nie wiesz do konca co

> kupujesz! Sprawdzisz czy nie jest po spotkaniu z walcem i troche

> wizualnie czy czesci sa ok.

> Wśród moich kolegów ostatnio zauwazyłem tendencje jezdzenia do ASO

> celem sprawdzenia co w samochodzie siedzi. Koszt to koło 100pln

> ale chyba sie opłaca!

To dobra rzecz jest jesli ktos jeszcze powaznie zainteresowany kupnem auta, w ASO czesto porzadnie potrafia sprawdzic samochod (chociaz nie zawsze zlosnik.gif ), ale na ogol wszystkie braki, ubytki, uszkodzenia mozna wykryc i jest male ryzyko ze gosc pracujacy na stacji bedzie znajomym sprzedajacego zlosnik.gif

Napisano

> Naprawdę?

> i to bardzo skutecznie zaczynając od klapy,

> Akurat klapa to był problem gwarancyjny i w ramach gwarancji robiono

> z tym porządek.

> Kto olał gwarancję, został z takim bagnem na swój koszt.

> Tak, jasne. Czym jeździsz?

> Prawda.

> Jakieś konkrety? Akurat 1,3 LPG dobrze znosi i problemów z tym

> nie ma.

Czym jeżdżę? Peugeot 406 2,0HDI 110KM 2000r. , ale doprawdy niewiem co ma to wspólnego z tematem crazy.gif Klapa problem gwararncyjny, owszem ale ja kupowałem używane auto gdzie gwarancja mnie już nie dotyczyła, ponadto poleciały tylne błotniki i progi, a instalacja gazowa zabiła mi silnik, może faktycznie błędnie zainstalowana (a BRC miałem), faktem jest że że uszczelkę pod głowicą wydmuchało (może zbieg okoliczności) , później zaczeła brać olej i pojawiły się problemy pracy silnika na benzynie. Nie wciskaj mi kitu że zaniedbywałem instalacje, więcej wydałem na serwis niż zaoszczędziłem tankując gaz. Z ulgą się tego samochodu pozbyłem.

Napisano

> Felą przez 3 lata przejechałem 100kkm i uważam ze jest to samochód

> awaryjny i to bardzo. Przez pierwsze 2 lata były awarie dosc

> liczne ale mało uciążliwe natomiast w 3 roku sie sypneła

> totalnie. Szlak mnie trafił jak sobie policzyłem ile wydałem na

> czesci (3kpln)

> W ciagu 3 lat było:

> 3 razy sworznie

> 2 razy rozrusznik

> 2 razy alternator

> 2 razy łozyska przód

> 1 raz łozyska tył

> 1 raz amortyzatory

> 1 raz przepustnica

> 2 razy czujnik hala

> 1 raz czujnik temperatury w chłodnicy

> 1 raz "szelka" PP

> 1 raz termostat

> 1 raz pompa wody

> 3 razy była dokrecana listwa układu kier. (to juz był jej koniec)

> 3 razy rozrząd (srednio wytrzymuje 40kkm mimo ze prokucent podaje

> 60kkm)

> 1 raz synchronizator 3 biegu

> 1 raz termostat

> 5 razy wymienialem spalone zarówki w liczniku.

> 1 raz siłownik centralnego zamka

> wszech panujaca korozja

> Napewno jeszcze o kilku rzeczach zapomnielem.

> Felke sprzedałem jak miała 160kkm przebiegu bo kupiłem 3 latka z

> przebiegiem 60kkm.

A zawiodła mnie fela stając kilka razy na środku drogi, raz na autostradzie czemu?

1. Czujnik położenia wału korbowego

2. Moduł zapłonowy

3. Pompa wodna

Kończyło się kosztownym holowaniem do najbliższego warsztatu w obcym mieście (zdarli zemnie aż płakałem prawie)

Pomijam oczywiście naprawy eksploatacyjne, bo to normalne w każdymsamochodzie. Części owszem tanie, ale dlaczego tak często? Jeżeli Fela to 1,6 lub 1,9D.

Napisano

> A zawiodła mnie fela stając kilka razy na środku drogi, raz na

> autostradzie czemu?

> 1. Czujnik położenia wału korbowego

> 2. Moduł zapłonowy

> 3. Pompa wodna

> Kończyło się kosztownym holowaniem do najbliższego warsztatu w obcym

> mieście (zdarli zemnie aż płakałem prawie)

> Pomijam oczywiście naprawy eksploatacyjne, bo to normalne w

> każdymsamochodzie. Części owszem tanie, ale dlaczego tak często?

> Jeżeli Fela to 1,6 lub 1,9D.

Tak to juz jest jak w obcym miescie awaria cie spotka.

Zgadzam sie ze stwierdzeniem ze jak fela to 1.6 (bez gazu) lub 1.9D

Napisano

> Tak to juz jest jak w obcym miescie awaria cie spotka.

> Zgadzam sie ze stwierdzeniem ze jak fela to 1.6 (bez gazu) lub 1.9D

dokladnie

1,6 bardzo ladnie jeździ i jest elastyczna

a 1,9 malo pali , jeździ na wszystkim i silnik praktycznie nie do zarżnięcia

Napisano

To ja dodam cos od siebie, bo na codzien jezdze CC, kiedys jezdzilem firmowym SC, a moj ojciec ma Fele.

Jesli chodzi o Felicje, to auto naprawde warte polecenia. Nie wiem jak silnik 1.3, ale z 1.6 nie ma najmniejszych problemow. Co prawda gazu w to nie oplaca sie wkladac, ale duzo tez to nie pali. Jesli chodzi o korozje, to rzeczywiscie pierwsze egzemplarze mialy z nia problemy, natomiast te po FL juz nie. W sumie jedyna wada jaka przychodzi mi do glowy, to uklad wydechowy - wymiana tlumika srednio co 3 lata, bo szybko gnije.

Co do SC... No coz moge powiedziec. Fiat to jednak Fiat i znane niemieckie powiedzenie pasuje do tego samochodu jak znalazl. Niby powazne awarie to rzadkosc, ale tych drubnych usterek jest duzo, co naprawde potrafi wku angryfire.gif I to psuja sie rzeczy, ktore TEORETYCZNIE nie maja prawa sie zepsuc. Zaleta jest jednak latwosc naprawy oraz dostepnosc i cena czesci (niewiele nizsza niz w przypadku Felicji, ale jednak nizsza).

No i na koniec glowna zaleta Felicji - przestronnosc!! Wiadomo, ze po przesiadce z malucha bedziesz w SC mial duzo miejsca, ale jednak w Feli jest tego miejsca DUZO wiecej. Bagaznik - brak porownania. Wypad na wakacje w czworke w przypadku SC jest mocno utrudniony (pewnie jakies torby trafia na kolana pasazerow), bo ciezko bedzie te torby zapakowac. W felicji spakujecie wszystko do bagaznika bez problemu.

Podsumowujac - decyzja nalezy do Ciebie 270751858-jezyk.gif Ja na Twoim miejscu bralbym Felicje. Ale to Ty musisz wybrac. Musisz przede wszystkim zastanowic sie, czy masz zamiar dlubac cos silniku (skody raczej sie do tego nie nadaja), no i jak dlugo ma Ci to auto sluzyc (bo jesli tylko 2-3 lata, to rzeczywiscie mozesz zainwestowac w SC, jesli na dluzej, a masz w planach np. zalozenie rodziny, to Felicja IMO lepsza).

Pozdrawiam i zycze dobrego wyboru cool.gif

frees

Napisano

Miałem właśnie Felicie FL rok 98 i rdza była wszedzie. Procz klapy co jest standardem nawet w samochodach garażowanych brało ja praktycznie w każdym miejscu.

Drzwi przy odprowadzeniach wody na dole

We wnękach drzwi z tyłu na łaczeniu blach i przy mocowaniu kabłona zamka.

Oba błotniki przednie przy lampach i na krawędzi łączacej ze zderzakiem

Dach przy uszczelce przedniej szyby.

Błotniki z tyłu przy łączeniu z blacha pod tylna lampa

Przednie wzmocnienie pod zderzakiem wyglądało już tragicznie.

Jedno co trzeba przyznać ze od spodu było ok. Dodam jeszcze ze samochód był bezwypadkowy.

Napisano

a ja za taka kase bym bral siene 1,2 270751858-jezyk.gif jesli chodzi o spalanie to spali podobnie do felki przypuszczam poza tym ma duzy nawet baaaaaaaardzo duzy bagaznik miejsca w srodku calkiem sporo silnik tez daje rade ;-) sam jezdze siena 1,6 polecam

Napisano

to moze ja napiszę, jako użytkownik tych dwóch aut (porównanie Seja 1.1 i Felicji 1.9D - nie wiem jak to z benzynową)

w sumie bardziej lubie Seja, bo mój biglaugh.gif

Dużo lepiej reaguje na pedał(ponoć nawet lepiej niż Skody 1.3- ale tak tylko słyszałem, wiec nie potwierdze), wielkościowo mi wystarcza w zupełności, gdyż jeżdżę sam, rzadko z pasażerem.

a mały wymiar jest przydatny zwłaszcza w zakorkowanych miastach smile.gif

Pali chyba niewiele, z Łodzi do Warszawy i spowrotem z zaliczonym kilkudziesięciominutowym korkiem w Strykowie, zjarał mi ok 6,5L/100Km

Sejek jest dużo mniej podatny na rdze.

Skodzina jest duużo większa, ma wygodniejsze siedzenia, siedzi się troche niżej i trzeba bardziej uważac na przednią maske bo nie widać jej tak wiele jak w Sejku.

W tym przypadku Skoda jest oszczędniejsza i trwalsza- ale wiadomo- Diesel.

awaryjność.. hmm.. Skoda jest w rodzinie troche dłużej niż Sej, bo od kwietnia 06, nie stwierdziłem, zeby jakoś sie psuła wiele, tylko raz trzeba było wymienić łożysko w kole, bo coś sie działo tam niedobrego. na ten moment miałem jeden problem więcej ze swoim niż rodzice z Felcią wink.gif

podsumowując fajnie mi sie jeździ jednym i drugim, ale jako zadeklarowany Centomaniak wole Sejczento

(no.. i w tym przypadku Sejek jednak jest młodszy o te dwa latka smile.gif )

pozdro

Napisano

> Miałem właśnie Felicie FL rok 98 i rdza była wszedzie. (...)

A moi rodzice maja Fele rok '99 i ani slada rdzy. Moj sasiad ma '98 i tez zero rudej. Chyba jednak to zalezy od modelu?!

W kazdym razie rdza w tych modelach tam gdzie miala wyjsc, to pewnie juz wyszla, wiec kupujacy bedzie widzial co kupuje (nalezy wnioskowac, aby nie kupowac malowanych Felicji).

Napisano

A moze Palio Weekend ?? W tych pieniadzach trafisz na ten model.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> skoda: wtrysk Bosch Mono-Motronic, moc 50 kW (68 KM)

> to tak jak SC

Zgadza sie, ale tylko w odniesieniu do Felek 1.3 wyprodukowanych do 07.96, bo od 08.96 sa 1.3MPI (Siemens SIMOS 2P) 50kW/68KM, 106Nm-2600rpm, w kazdym razie jesli chodzi o nasz rynek.

Polecam Felicię cool.gif.

Napisano

> Ponadto Fele gnębi ruda i to bardzo skutecznie zaczynając od klapy,

> nieżadko widzętak zgnitą Fele że Polonez musi sie mocno starać

> dotrzymać jej kroku. Faktem jest że większe i wygodniejsze auto,

> ale motor 1,3 kiepsko znosi gaz, jeździłem taką 3 lata i żaden

> samochód mnie tyle razy nie zawiódł co ta skodzina.

Coz... nie twierdzie, ze to nieprawda, ze jestes az takim pechowcem i ze to wszystko co nam w tym watku wyliczyles Ci sie nie przydarzylo... ale generalnie problem z namiernym apetytem rudolfa w Felach dotyczy przewaznie tylko samej klapy, gaz (dobrze dobrany, zalozony i wyregulowany!) twierdze ze silnik 1.3MPI wrecz uwielbia, generalnie Felki nie sa bardzo awaryjne, a jesli myslisz ze 1.6 i 1.9D sa w Felach takie super (jesli chodzi o trwalosc/bezawaryjnosc, zuzycie oleju, koszty eksploatacji i czesci) w porownaniu z 1.3MPI, to tez jestes w bledzie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.