Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Bez czytania tesla Trafilem ?
  3. Wybrałbym model 3. Będzie mieć trochę lepszy zasięg niż Y, brak obowiązkowych przeglądów, sprawdzona od lat konstrukcja, dopracowane oprogramowanie, własna sieć ładowania, dobra cena w porównaniu do konkurencji. Jak potrzebujesz dużo miejsca jako pierwsze auto to bierz Y bo spaliniakiem pewnie odechce Ci się jeździć. Ioniq 5 jest znany z problemów z ICCU (nie liczyłbym, że po lifcie poprawili), a Explorer opiera się na szrotwagenowskiej platformie z którą ludzie mają niezłe problemy. Wątpię, że Fordowi udało się je wyeliminować.
  4. Odebrana w lutym 2025, błąd wystąpił 2 miesiące później. Nie wiem czy podczas serwisu uaktualnili oprogramowanie - auto służbowe. Fakt, że wiecej sìę to nie powtórzyło. Powtarza się za to samoistne przełączanie z D na N - zapala się zielone światlo, wciskasz gaz a auto nie rusza. Także nieodpalanie to nie jedyny problem.
  5. Dzisiaj
  6. Czemu szkoda? Płatny, wyższy plan, niz Ty masz 😀
  7. Wiem, ja też
  8. Dzięki, szkoda że AI
  9. Ja bym elektryka nie kupił. Serio piszę.
  10. Przy takich założeniach PHEV rzeczywiście nie ma większego sensu. Masz drugie auto spalinowe na dalekie trasy, a codzienne przebiegi 50–100 km są wręcz idealne dla elektryka. Nawet zimą będziesz przeważnie ładował go w domu co kilka dni, a nie codziennie. Trzeba tylko doprecyzować wymaganie 300 km przy 120 km/h. Jeżeli chodzi o przejechanie 300 km od 100% do prawie pustej baterii, wybór jest całkiem duży. Jeżeli natomiast ma to być 300 km zimą, z ogrzewaniem, wiatrem i pozostawieniem 10–15% rezerwy, to trzeba celować w akumulator około 80 kWh i oszczędną wersję RWD. Nawet wyliczenia „highway” w bazach samochodów elektrycznych zazwyczaj zakładają około 110 km/h, więc przy rzeczywistych 120 km/h wyniki będą trochę słabsze. Mój wybór: Hyundai Ioniq 5 po liftingu, 84 kWh RWD. Brałbym właśnie RWD, a nie AWD. Dynamiki i tak będzie zdecydowanie więcej niż w S-Crossie, zasięg będzie lepszy, a napęd na cztery koła przy takim zastosowaniu nie daje korzyści proporcjonalnych do ceny i większego zużycia energii. Ioniq 5 jest bardzo przestronny, wygodny, ma płaską podłogę i przesuwaną tylną kanapę, a mimo sporych wymiarów nie sprawia wrażenia wielkiego kloca. Największą zaletą w trasie jest instalacja 800 V — przy odpowiedniej ładowarce ładowanie od 10 do 80% trwa około 18 minut. Przy trasach rzędu 200–400 km oznacza to zwykle jeden krótki postój, a nie długie oczekiwanie na samochód. Wersja 84 kWh RWD ma też wystarczający zapas zasięgu, żeby latem przejechać autostradą ponad 300 km bez kombinowania. Za Hyundaiem przemawia również gwarancja: pięć lat bez limitu kilometrów na samochód oraz osiem lat lub 160 tys. km na akumulator. Przy używanym egzemplarzu sprawdziłbym tylko, czy wykonano wszystkie akcje serwisowe i aktualizacje dotyczące układu ICCU. Najlepszy value for money: Tesla Model Y Long Range z 2024 roku. Nie dlatego, że jest najlepsza pod każdym względem, tylko dlatego, że na rynku wtórnym można dostać dużo samochodu, zasięgu i osiągów za relatywnie rozsądne pieniądze. Model Y jest bardzo oszczędny jak na swój rozmiar, ma ogromny bagażnik, dobre planowanie trasy z ładowaniem i bardzo wygodny dostęp do Superchargerów. Long Range realnie spełnia wymaganie około 300 km jazdy autostradowej znacznie pewniej niż większość SUV-ów z baterią 60–70 kWh. Koszty zwykłego serwisu są niskie, bo nie ma obowiązkowych corocznych przeglądów w klasycznym rozumieniu. Trzeba jednak brać pod uwagę droższe naprawy blacharskie, ubezpieczenie i specyficzną organizację serwisu Tesli. Podstawowa gwarancja trwa cztery lata lub 80 tys. km, natomiast bateria i napęd wersji Long Range są objęte gwarancją przez osiem lat lub 192 tys. km, z gwarantowanym minimum 70% pojemności. Ford Explorer Extended Range też jest sensowny, szczególnie gdy trafi się dobra oferta na wersję RWD z dużą baterią. Ma 286 KM, jest bardziej tradycyjny w obsłudze i ma normalną sieć dealerską. Nie wybrałbym go jednak zamiast Ioniqa 5 przy podobnej cenie — ładuje się wolniej, jest świeższą konstrukcją, a technicznie bazuje na platformie MEB znanej z Volkswagena. Obecna wersja z baterią 79 kWh wygląda natomiast atrakcyjnie cenowo i warto ją potraktować jako trzeci samochód do jazdy próbnej. Czyli w skrócie: sercem i jako kompletny samochód — Ioniq 5 84 kWh RWD; kalkulatorem i pod względem ceny do możliwości — używana Tesla Model Y Long Range z 2024 roku. Przed zakupem koniecznie przejechałbym się obydwoma. Ioniq jest bardziej komfortowym, klasycznym samochodem, natomiast Tesla jest bardziej efektywnym „urządzeniem do przemieszczania się”. Po godzinnej jeździe zwykle wiadomo, które podejście bardziej odpowiada.
  11. ghost2255 odpowiedział DamU na temat - Motokącik
    Tej informacji zabrakło na początku. Jednak patrząc na ceny kompletnych silników nie wiem, czy grzązł bym w jakieś skomplikowane naprawy.
  12. DamU odpowiedział DamU na temat - Motokącik
    Wczesniej nie świecila wiec po co ktos mialby sprawdzać? Teraz świeci na wolnych po rozgrzaniu silnika.
  13. Witam koledzy Jak w temacie mam do Was prośbę o Wasze przemyślenia na temat samochodu EV przy założeniu pewnych (dosyć luźnych warunków). Od pewnego czasu przymierzam się do zastąpienia auta spalinowego (tego drugiego) nowym samochodem i tym razem myślę o elektrycznym. Wcześniej zastanawiałem się na phev, ale dochodzę do wniosku, że przy moich potrzebach to bez sensu. Jako drugie (pierwsze w trasy) zostaje dalej spalinowe. Warunki: auto raczej nie starsze niż 2024, rozmiar powiedzmy średni (większe niż np inster, ale mniejsze niż g9), w tej chwili jest s-cross i wystarcza ale mógłby być trochę większy, chciałbym, żeby zasięg autostradowy (realny przy ok 120 km/h) był minimum 300 km, Nie potrzebuję super mocy, ale przesiadając się na elektryka chciałbym mieć trochę więcej dynamiki (nie musi być 500 KM), Auto na codzień będzie robić ok 50 do 100 km, czasem dłuższe trasy, ale raczej wszystko poniżej 400 km w jedną stronę (bliżej 200). Jeśli chodzi o cenę, to nie podaję ale proszę o dwie propozycje, jedna co byście wybrali i dlaczego, a druga taka sama przez pryzmat value for money. Oprócz ceny zakupu istotny jest koszt serwisu i ogólna niezawodność. Patrzyłem na auta pokroju ioniq 5 czy ford explorer. Zachęcam do wypowiedzi.
  14. ghost2255 odpowiedział DamU na temat - Motokącik
    Więc nie wiesz jak było wcześniej. Teraz świeci kontrolka ciśnienia na wolnych?
  15. DamU odpowiedział DamU na temat - Motokącik
    Przed przegrzaniem nie mierzyłem cisnienia - nie było potrzeby. Po przegrzaniu było ok przez jakieś 500 km. To autko robi 10 kkm rocznie.
  16. Wyjaśnienie czemu tak popularny u chińczyków jest 1.5: "Silnik o pojemności 1,5 litra stał się fundamentem chińskiej motoryzacji nie przez przypadek, lecz przez podatki i koszty. W Chinach auta z jednostkami do 1.5 l korzystają z korzystniejszych progów fiskalnych, dlatego producenci już na etapie projektowania modelu podporządkowują całą architekturę właśnie tej pojemności." Autocentrum.plDlaczego Chińczycy stawiają na silnik 1.5? Ten motor napę...Silnik o pojemności 1,5 litra stał się w Chinach wartością strategiczną — nie tylko techniczną, lecz przede wszystkim fiskalną. To próg, który Oni też cierpią przez "ekologię". Możliwe ze 1.5TSI ma taka pojemnosc własnie przez chińskie przepisy: "Dzięki turbodoładowaniu współczesny silnik 1.5T generuje moc, którą dawniej oferowały jednostki wolnossące o pojemności 2.0 lub nawet 2.5 litra. Z perspektywy chińskiego klienta auto z silnikiem 1.5T daje świetną dynamikę, a w salonie płaci się za nie zaledwie 3% podatku konsumpcyjnego zamiast np. 9%. To dlatego koncerny z całego świata (w tym europejskie i amerykańskie) zaczęły projektować specjalne jednostki 1.5L pod rynek chiński."
  17. Dlatego mam ich kilka i wciąż dokupuję kolejne. Ale ono rośnie za szybko, nie nadążam.
  18. Pierwszą wadę bardzo szybko rozpoznasz, będzie to kolejny wóz, do którego nie zmieścisz swojego ego Czekamy na Ciebie RYBko 🥰
  19. Wniosek jest taki, ze nie potrafiła jezdzic do tyłu
  20. To chyba nie taka nowa bo oprogramowanie usuwające ten błąd wyszło wiosną 2025...
  21. To są auta dla klientów, którym prawa fizyki nie przeszkadzają.
  22. ghost2255 odpowiedział DamU na temat - Motokącik
    Przed przegrzaniem było mierzone ciśnienie? Było OK? Po przegrzaniu też jakiś czas było OK? Jeśli 3xtak, to niekoniecznie musi być wina przegrzania. Do pompy i tak warto zajrzeć.
  23. Niezbyt uważnie czytasz AK. Chińskie hybrydy dawno przegoniły świat i jeżdżą nie zważając na prawa fizyki. A reszta producentów mimo wielu lat doświadczeń nie potrafi zrobić hybrydowego 500KM auta z silnikiem 1.5.
  24. na takiego boscha to mnie nie stac
  25. to nawierc dziury
  26. Ten akurat jest dość fajny. Do normalnych zastosowań pikapów (holowanie, jazda z ładunkiem czy w terenie) oczywiście nadaje się słabo ale do wożenia bombelków do szkoły sprawdza się tylko troche gorzej niż inne wielkie auta widywane pod szkołą na parkingu. @OZI to kupił,może wrzuci jakieś testy.
  27. Od Was o nich na pewno nie usłyszę więc zakładam, że prawdziwe wady poznam dopiero po zakupie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.