Nie wiem czemu się tak gorączkujesz... Fiaty przerabiałem, teraz przerabiam Audi (akurat całe, tak jak wyjechało z fabryki, może w tych co widziałeś z 3 poskładanych było inaczej) i blacharsko Fiat vs Audi to lata świetlne.
Mimo, że w Audi blachy już nie są takie jak w 80 (a w A4B8 to już całkiem bez szału) to i tak dalej na tle Fiata można je uznać za wzorowe.
I nie chodzi o szpan pod remizą, bo jak ktoś uważa, że przyszpanuje 12 letnim autem to szkoda czasu na dyskusje. Chodzi o to, żeby nie pchać kasy w coś co ulega samoistnej biodegradacji.
Nie zachwalam ślepo Audi, bo gdyby nie chęć posiadania auta z prawdziwym quattro zapewne nigdy bym go nie kupił. Jednak jak już je mam, obejrzałem z każdej strony dokładnie i wnikliwie to mam przynajmniej solidne porównanie.
Żeby nie było kolorowo - technicznie VAG nie ma się za bardzo czym pochwalić, wszystko przekombinowane, a przez to koszty ewentualnych napraw wyższe.
PS. Twój Tato miał pewnie albo 500kkm na liczniku, albo skręconego do granic przyzwoitości. Te wielowahacze robią po 350kkm. Ludzie psy wieszają na tych wielowahaczach, ale co się dziwić w kraju gdzie auta po 3 razy przekraczają przebieg 200kkm...