Ja już nie wiem co mam sądzić
Na początku zawsze miałem lato/zima, ale nigdy nie dojeżdżałem opon do końca bo przez 5 lat robiłem po 100 000km czasem plus czasem minus i bieżnika było w opór (za to 2x continentale letnie mi wybuchły po tym czasie z racji chyba wieku, bo nie były spękane, ani naprawiane)
Przez ostatnie z 10 lat kupowałem samochód, opony letnie do żyda a w to miejsce wielosezonowych i było super. Pomijam fakt, że raz sprzedałem nowe opony za 50% a raz za 1/3 i biznes mało opłacalny.
Obecnie zamówiłem nowe auto i udało mi się kupić oryginalne felgi z czujnikami i oponami zimowymi w cenie "sklepowej" i się nie zastanawiałem.
Będę przekładał całe koła jak kiedyś. Zobaczymy czy zmian na plus będzie odczuwalna