Zawartość dodana przez delco
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
Nie nie mam spryskiwaczy, tak się domyśliłem że jest to taka oszczędnościowa wersja - tak jak były kiedyś ksenony w wersji bez spryskiwaczy i układu poziomującego. Ksenony ze spryskiwaczami są dużo lepsze. Choć choć te ledy w yarisie chyba nadal świecą lepiej niż żarówka h4 Tak wiem nie mam lamp od żuka więc to dlatego tak źle jest. - no bo gdybym miał lampy od żuka byłoby zupełnie inaczej
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
Fabryczne ledowe reflektory w yarisie świecą zauważalnie gorzej niż ksenony w volvo/stelvio
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
No nie wiem czy od razu syf... Ale matrycowy na pewno lepszy... Ale korzystając z wątku to powiem czego się dowiedziałem w lexusie o matrycowości reflektorów.... Więc uwaga reflektory matrycowe w lexusie składają się z czterech części w każdym reflektorze.... Czyli to nie tak jak ileś lat temu bmw chwaliło się że ma kilkanaście czy 30 niezależnych źródełek światła... I nie tak jak mercedes który twierdzi że ma ich kilkaset tysięcy... Lexus ma 4(to znaczy8 ) - nie twierdzę że matrycowe światła lexusa świecą źle/ani nie twierdzę że świecą dobrze - tylko jakoś ta liczba punktów świetlnych do mnie słabo przemawia
-
Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?
Niestety obstawiałbym raczej wymianę w warsztacie...* I to pewnie w zależności od marki w granicach pomiędzy 3000 a 6000zl za reflektor(tak wiem do dustera kosztuje 2700) Osobną sprawą jest jak wytrzymałe są światła i tego chyba nikt nie powie w nowym modelu... A i w modelach znanych często zależy od tego co się w tym konkretnym przypadku człowiekowi trafi: W swifcie światła do jazdy dziennej ledowe nie przeżyły 55000 km W volvo mam nakręcone 175000 km i światła ledowe do jazdy dziennej działają bez zarzutu * oczywiście jak to się z miarę kumaty i mu się chce to wiele rzeczy można zrobić samemu
-
Koniec epoki diesla u mnie w oborze.
Czyli 250-300 zł/100km
-
Omoda 9 super hybrid
o dzieki.... przypomnialeś mi jeszcze jeden do listy zastrzeżeń beznadziejnego serwisu... Na ostatnim przeglądzie zgłosiłem że nie działa bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika.... Oczywiście na dokumentach z przeglądu było napisane że naprawiono.... Natomiast 3 dni później postanowiłem sprawdzić jak to działa... I okazało się że nie działa dalej... Zadzwoniłem do serwisu i okazało się że najprawdopodobniej zapomnieli naprawić.... Ale nie zapomnieli wykazać na dokumentach naprawy że naprawili I dostałem beztroską propozycję to proszę przyjechać za dwa tygodnie we środę i zostawić samochód rano wieczorem będzie do odebrania.... Stanowczo zmienię serwis
-
Omoda 9 super hybrid
Dzięki, aż wstyd się przyznać że tak się zafiksowałem na serwis w lublinie że nawet nie pomyślałem żeby serwisować alfę w warszawie.... Jak to czasami coś człowiekowi padnie na mózg
-
Omoda 9 super hybrid
Ależ oczywiście masz rację... Nie wiem dlaczego uparcie trzymam się jednego serwisu w lublinie(to znaczy wiem dlaczego mam po prostu blisko) - ale skoro mogłem volvo serwisować w warszawie to w sumie nie wiem dlaczego uparłem się na ten lublin. Za 2500 km mamy przegląd spróbuję umówić się do janek... Choć jeszcze w miarę blisko mamy serwis gdzieś na woli Patrz jak to człowiek uczy się czytając mk Edit To może jednak kupię nowe stelvio jak nic nie zepsują
-
Omoda 9 super hybrid
Wiesz toruń ładne miasto, w szczecinie nie byłem... Ale z kolei wolę pojechać do torunia turystycznie niż na przegląd samochodu... Oczywiście mogę olać przeglądy w serwisie autoryzowanym.. Tyle tylko że jak mam gwarancję to wolałbym żeby usterki naprawiali mi w ramach tej gwarancji
-
Omoda 9 super hybrid
Też się trochę nauczyłem... Potrafię w lecie w mieście spalić mnie jak 15 L... A problem z tankowaniem na trasie aspekt raczej emocjonalny niż ekonomiczny. Przy zasięgu 1200 km w volvo tankowałem niejako przy okazji zatrzymując się w różnych miejscach w innym celu - odpowiadała mi cena paliwa to tankowałem do pełna - niezależnie od tego czy miałem przejechane 400 czy 1000 km od poprzedniego tankowania. Natomiast w alfie przy praktycznym zasięgu na trasie poniżej 600 km czasami wypada mi tankować w miejscach gdzie cena paliwa jest taka że czuję się jak totalny frajer... Pamiętam kiedyś wracając z wiednia po wjeździe w brnie na autostradę stwierdziłem że czas zatankować i może zrobię to od razu - okazało się na I stacji z brzegu że cena paliwa jest najwyższa jaką widziałem na całej trasie wiedeń warszawa... Kolejny raz wypadło mi zatankować na a4 między wrocławiem a zgorzelcem, zjazd na BP - i okazało się że cena jest o 1,1 złotych wyższa niż na wielu stacjach po drodze. Dla jasności, tak wiem że te koszty paliwa przy całej eksploatacji samochodu są w zasadzie zaniedbywalne - ale mimo wszystko czuję się niekomfortowo... W volvo tankowałem na przykład w warszawie, a potem w amsterdamie... Co prawda tego nie próbowałem ale sądzę że do wiednia i z powrotem to bym obrócił bez tankowania po drodze.. Tak z auta jestem zadowolony, prowadzi się świetnie. Jest odpowiednio dynamiczne. Wielkość bagażnika jest okej. Wymiary zewnętrzne jak na moje potrzeby idealne. Mam co prawda zastrzeżenia do serwisu* - ale to że tak powiem wina nie samego samochodu * zastrzeżenia na tyle poważne że prawdopodobnie nie kupię drugi raz alfy z uwagi na serwis: 1. Niewielka naprawa blacharska(z mojego AC) - umawialiśmy się że zostawiam w poniedziałek i odbieram w poniedziałek za tydzień - trzymali 24 dni. 2. Przy tej samej naprawie blacharskiej okazało się że przebieg przy oddaniu i odbiorze różni się 84 km - podobno trzeba było odbyć jazdę testową.... Może i tak ale dlaczego akurat na 84 km ... I naprawdę po malowaniu błotnika trzeba robić jazdę testową? 3. Już trzy razy naprawiali mi system przy lusterku przywołujący pomoc... Nadal wywala błędy. 4. Trzy razy naprawiali mi usterkę polegającą na tym że jadąc na tempomacie i asystencie pasa ruchu system upomina mnie żebym trzymał kierownicę. - tak tylko że upomina mnie w sytuacji kiedy trzymam kierownicę oboma rękami. Raz nawet na autostradzie w sytuacji kiedy nie wykrył moich rąk rozpoczął hamowanie. - no może nie awaryjne ale dość mocno używając hamulca.... Zanim połapałem się że jak ja nacisnę hamulec to system się wyłączy i przestanie hamować zwolnił mnie ze 140 km/h do mniej więcej 70 km/h. 5. Przy każdej wizycie w serwisie zgłaszam wypadanie siłownika otwierającego bagażnik z mocowania w klapie - siłownik nadal wypada co jakiś czas, a klapa leci w dół 6. . Dotyczy może nie samego serwisu w rozumieniu napraw mechanicznych czy przeglądów ale organizacji pracy. Kupując auto zapytałem o stojące w kącie salonu koła zimowe. Sprzedawca odpowiedział że teraz to tylko ekspozycja(kupowałem w kwietniu) ale od września mogę zamówić któraś z kół wystawionych. We wrześniu okazało się że tych kół nie ma, również nie było ich w październiku i w listopadzie... Jak zacząłem drążyć(tak znam powiedzenie jak działa to po ch... Drążyć) z tym że tutaj nie działało.... - mimo że zwodzili mnie przez trzy miesiące - że już za chwileczkę już za momencik koła będą dostępne. - kół nie udało mi się kupić w alfie 7. Generalnie spalania które podaje komputer zgadzają się ze spalaniem liczonym z pod dystrybutora... Ale raz zdarzyło się że po przejechaniu 200 km po przeglądzie jakoś tak było dziwnie mało paliwa w baku.... Poza tankowaniu do pełna z wyliczenia okazało się że spalanie wyszło 19 l/100 km a komputer pokazywał 12 L/100 - może było gorąco i wyparowało? Tak czy inaczej jeżeli nowe stelvio będzie lepsze(zmniejszą spalanie oraz nie zepsują tego co działa dobrze) może być mi bardzo przykro że nie kupi więcej stelvio z uwagi na serwis...
-
Omoda 9 super hybrid
To wtedy może kupię elektryka... Choć na razie ma 3 lata i z ciekawości na przeglądzie wlazłem pod spód - rdzy nie zauważyłem
-
Omoda 9 super hybrid
Ależ zastanawiam się czy nie kupić elektryka.... Do miasta... Choć w sytuacji kiedy yaris ma przejechane 35000 km i nawet w zimie pali w okolicach 5 L na 100 km ma to jakichkolwiek sens? Może jak się trochę zestarzeje - znaczy się yaris. Swoją drogą znam tylko jedną firmę która podchodzi ekologicznie do ładowania elektryków... Podobno mają na dachach hal produkcyjnych około dwóch hektarów paneli i każdy pracownik raz na tydzień może naładować za darmo elektryka do pełna.... Nie wiem czy również wtedy jak deszcz pada ale w dzień jak świeci słońce z całą pewnością jest to ekologiczne
-
Omoda 9 super hybrid
I dodatkowo nie wspierasz niewolniczej pracy dzieci wydobywających kadm czy jakieś inny nikiel w kongo....
-
Omoda 9 super hybrid
Na krótkie dystanse to mam yarisa w wersji hybrid .... Ale jakoś drażni mnie to że stelvio na trasie bierze 11 litrów/100 km - mimo że aspekt ekonomiczny jest w sumie pomijalny.... Natomiast z uwagi na stosunkowo niewielki zbiornik paliwa często muszę tankować tam gdzie nie miałem ochoty albo nie tankowałbym jadąc samochodem z porządnym silnikiem diesla...
-
Omoda 9 super hybrid
Z tą oceną akurat się zgadzam... Z tym że po raz kolejny nieśmiało zauważam że kupując nowe auto w salonie raczej nie dostaje się modelu z wyciętym katalizatorem... Więc nawet jeżeli to dotyczy starych samochodów no powiedzmy przeszło 10-letnich to nie powinno to się przekładać na nowe modele
-
Omoda 9 super hybrid
Właśnie coś takiego jak dla mnie jeżeli miałbym być bardziej ekologiczny
-
Omoda 9 super hybrid
Według wikipedii Norma euro 6 obowiązująca diesle od 2014 roku dopuszczała wyższy poziom emisji NOx - o 0,02 g na kilometr niż norma euro 6 obowiązująca samochody benzynowe od roku 2015. Norma euro 6 obowiązująca diesle od 2014 roku dopuszczała 2x niższy poziom emisji tlenku węgla na kilometr niż norma euro 6 obowiązująca samochody benzynowe od roku 2015. Innych różnic na szybko nie zaobserwowałem... Ale okej nawet jeśli przyjmiemy że te normy euro 6 dla diesli jakoś się różniły... To chyba w chwili obecnej są mocno restrykcyjne i wcale nie łagodniejsze niż normy dla samochodów benzynowych - no bo chyba kupując /sprzedając nowego diesla rocznik 2025 mamy pewność że spełnia aktualne normy emisji spalin.
-
Omoda 9 super hybrid
Z tym że słowo klucz wcześniej... Mogę się mylić ale euro 6 obowiązuje od 2014 roku... Więc jeżeli wcześniej były mniej ekologiczne to nie ma to odniesienia do współcześnie kupowanych nowych samochodów. - a chyba właśnie o takich mówimy... Pewnie wycinali i pewnie nadal wycinają... Tyle tylko że raczej salon mercedesa nie sprzedaje diesli z wyciętym filtrem dpf.... Nie dodawać adblue chyba też się nie da? - chyba że jako niefachowiec znowu nie znam całej prawdy
-
Omoda 9 super hybrid
Wiesz to tak jak z gustem... Każdy ma swoje odczucia.. W takim razie pozostaje mi cieszyć się bo ja jeżdżąc rowerem po mieście jakoś nie za bardzo widzę śmierdzące diesle... Może mam taką trasę do pracy... Ewentualnie mniej czuły węch z uwagi na niski poziom estrogenów.. Ale jeżeli chodzi o te wszystkie tlenki i zanieczyszczenia to normy dla diesla są bardzo bliskie normą dla silnika benzynowego - więc nie bardzo rozumiem dlaczego akurat mają syfić... Jedynym jak dla mnie możliwym wytłumaczeniem jest to że diesel z jakiegoś powodu szybciej się rozregulowuje bądź szybciej zużywa.... Ale na ten temat nie mam żadnej wiedzy mogę jedynie gdybać
-
Omoda 9 super hybrid
Ja wiem że to prawdopodobnie jest Ale zastanawia mnie dlaczego jeden jedyny mercedes łączy hybrydę z silnikiem diesla (chyba że czegoś nie wiem ale okej chętnie się dowiem). Pewnie byłoby bardziej ekologicznie gdyby napęd spalinowy w hybrydzie pochodził z silnika wysokoprężnego... Ale jakaś taka niechęć władz UE to silników diesla przypomina mi erotyczną fascynację wielu koncernów samochodowych tym żeby podłoga bagażnika była równo ze zderzakiem w kombi..." bo jak się panu zdarzy przewozić kosiarkę" - ludzie nie wiem czy w ogóle a jeżeli już to bardzo dawno temu przewoziłem kosiarkę samochodem. Osobiście wolę jak podłoga bagażnika jest troszkę zagłębiona bo wtedy przy stawaniu pod górkę i otworzeniu bagażnika nic mi nie wypada... Pomijając drobiażdżek że wtedy bagażnik jest troszkę wyższy do rolety
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Jak to mówią że pierwszy samochód danej marki sprzedaje salon, ale drugi samochód tej marki sprzedaje serwis... Tyle tylko że serwisy w polsce ani właściciele salonów o tym chyba nie wiedzą... Bo kupując nowe samochody od przeszło 30 lat nie zauważyłem jakiejkolwiek troski w serwisie o przyzwoite standardy.... Choć przyznaję bywały serwisy lepsze i gorsze Choć nie wiem czy różnice między nimi nie wynikały z tego że w tych gorszych po prostu olewali wszystko na potęgę
-
Omoda 9 super hybrid
Faktycznie wygląda jak dwucylindrowy bokser
-
Omoda 9 super hybrid
Ok pamięć mnie zawiodla
-
Omoda 9 super hybrid
A wystarczyłoby żeby wsadzili dwa takie silniki, razem miałyby 3 l pojemności i byłoby zupełnie okej.... Dla jasności nie byłoby to oryginalne rozwiązanie bo w latach 70 francuzi produkowali "lekką terenówkę" o nazwie bodajże citroen mehari (albo coś koło tego) który miał dwa nieduże silniki jeden z przodu drugi z tyłu.... Wkładasz dwa chińskie silniki po półtora litra plus 400 konnego elektryka i twój Jag nie ma startu
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
No ale co nowego moze byc w skodzie....choc @tommy__ pewnie zaraz przyjdzie i nam powie