Zawartość dodana przez Jay
-
Powrót na kołach sprowadzonym sprzętem
> nie ma tablic wyjazdowych, a musi mieć pełne V5C oraz ważny MOT. Ubezpieczeni sobie kupi na > miejscu. dokładnie tak
-
Oblany egzamin na prawko
> Jak stałem niedawno w kolejce do kasy w WORD byłem świadkiem dwóch rozmów "oblanej" małolaty: > 1. do taty telefoniczna: "aaaa, bo znowu miałam tego ch... Iksińskiego... no uparł się żebym > oblała, kasę ch... nabija dla WORD-u..." > 2. do swojego instruktora (zapewne lepiej zorientowanego) face to face: > - pyt. instruktora: I co? > - odp. lipa jaz zawsze... > - pyt. instr. : wymuszenie...? > - odp. Nooo... (z głupkowatym uśmiechem) Normalne w 99,99999999% przypadków
-
Oblany egzamin na prawko
> Jak zaczynałem kurs to nie było u mnie w mieście żadnego samochodu na B1 ani OSK, który by > proponował szkolenie B1 (tato dogadał się z właścicielem jednego, że dorobimy lusterka, pedały > i Aixamem zrobię kurs- wyszło, ze zrobiłem nim 3km, a resztę Yariską- instruktor powiedział, > że nie będzie tym wibratorem jeździł ). Ale chwilę później pojawiła się oferta w innym OSK i > mieli właśnie 2x Cuore, potem mój znajomy też miał Cuore tylko, że dużo nowsze (2006r chyba), > ja egzamin zdawałem maluchem cabrio, kolega z innego miasta na B1 jeździł Smartem. Trafiają > się czasami też Cinqucenta o masie własnej 0kg, ale jakiś śliski temat się wydawał. W czasie > jak się tym interesowałem to działała firma co przerabiała samochody na B1 i mieli w swojej > ofercie kilkanaście albo i więcej aut, a ludzie co zabierali ode mnie Aixama mówili, że u nich > w Warszawie policja gania ludzi co jeżdżą odelżonym Cuore na B1 U mnie Cuore B1 było na legalu, pare OSK go miało
-
Oblany egzamin na prawko
> Początkowo Aixama, ale był z nim problem, że zrywał co kilkanaście kilometrów pasek klinowy, więc > poszedł na ludzi. I 400ccm w dieslu to nie jest dobra sprawa w samochodzie > A potem przerobione (odelżone) Cuore 92' No wlasnie o Daihatsu pytałem bo wiem ze wszyscy przerabiają na lżejsze na B1
-
Oblany egzamin na prawko
> Tak jak Jay mówi, B1 od 16 roku życia To się chwali A jakie auto miałeś na B1? Daihatsu?
-
Oblany egzamin na prawko
> To chyba nie w Polsce. W wieku 16 lat nie było takiej możliwości. Kiedyś było 17. On jest rocznik '94 wiec się nie łapał na prawko od 17-roku zycia (ja się łapałem), ale zapewne mowi o kategorii B1.
-
które wybrać.. oto jest pytanie...??
Lalka
-
Oblany egzamin na prawko
> Ale umieli by ruszyć, zmieniać biegi i kontrolować sytuacje na drodze. > Nie zdali by, bo zasady i wymagania egzaminu są dynamitem oderwane od obecnych warunków. Dokladnie
-
Oblany egzamin na prawko
> Nie zagalopowałeś się troszeczkę? > Zapewniam Cie, że zda ten egzamin i bedzie uzytkownikiem dróg,.. choc jak wyrokujesz wszystko > wskazuje na to, że nie powinna,.. nie ma talentu, nie nadaje się,.. i nie musi Oczywiście ze zda i będzie jeździła Tylko najbardziej to Ty przeżywasz jej porażkę, nie wiadomo dlaczego. Nie zdała to nie zdala, zda następnym razem i po temacie. A nie jakies narzekanie ze egzaminator zły, itp.
-
Oblany egzamin na prawko
> Nie, nie mówię, że źle. Po prostu jestem zdziwiony, że o takiej porze przeprowadzany jest egzamin. > Myślałem, że egzaminy są tylko w godzinach "urzędowania" np. 7.30 - 15.30. W WORDach gdzie jest mało klientów (np. u mnie) egzaminy są w tych godzinach co piszesz. W dużych gdzie jest dużo klientów to pracują odpowiednio dłużej do zapotrzebowania.
-
Oblany egzamin na prawko
> Tylko czekać na silniki wolnoobrotowe > Wyskalować obrotomierz do max 3tyś rpm Co ciekawe egzamin w PL już może się odbywać na dowolnym* samochodzie (niekoniecznie na samochodzie WORDu, można zdawać na innym), ale niezależnie od silnika na jakim zdajemy mamy jezdzic w widełkach 1800-2600 obrotów * - oczywiście zamontowane pedały,lusterka, wbite "L" w dowod rejestracyjny, zamontowany zestaw kamer zgodnie z ustawą (dźwięk, rozdzielczość, zapis na karcie zgodnej z wymaganiami)
-
Oblany egzamin na prawko
> Masakra, uczą trybu zamulania panie UE nakazuje jezdzic na niskich obrotach...
-
Oblany egzamin na prawko
> To źle? Mniejszy ruch jest, więc to plus raczej. tak jest
-
Oblany egzamin na prawko
> P.S. > Nie piszcie farmazonów o skutkach wrzucenia "jedynki" przy 50 km/h. Czytać ze zrozumieniem - > pisałem, że jechała na "dwójce" więc o żadnych 50 czy nawet 40 km/h nie było w tym przypadku > mowy. Skąd wiesz? widziales? Czy chcesz powiedzieć ze córka dokładnie pamięta jaka była predkosc, jakie obroty itd.? Nie przeżywaj tak bardzo, te dodatkowe 140zł na kolejny egzamin to nie tragedia, w końcu córka zda
-
Oblany egzamin na prawko
> pałąk naturalnie, to była 100% L'ka, która na siebie zarabiała 14h/dobę 14h/dobe to jeden instruktor potrafi latać, te co naprawdę zarabiają latają więcej a co do pałąków to już się od tego odchodzi, teraz każda na magnesie i jest lipa.. spadają przy 90km/h jak tir z przeciwka przejedzie
-
Oblany egzamin na prawko
> a czemu śmieszne? > osobiście jak nie mam potrzeby wyprzedzania, albo sie nie spiesze, to rzadko przekraczam 3 tys. > moja żona to nawet 2,5 nie przekracza. i jak widze w jakim tempie inni się poruszają, to śmiem > twierdzić, ze też nie przekraczają 2,5 tys, no chyba, ze jeżdżą na trójce śmieszne jako kryterium oceny na egzaminie, bo osoby egzaminowane mają dodatkowy stres - ze strachu patrzą na obrotomierz, a to zupełnie niepotrzebne...
-
Oblany egzamin na prawko
> wybacz, ale nie wierzę. u mnie w obecnych, ani poprzednich, ani w firmowych autach to jest nie do > zrobienia bez zgrzytu. przecież jedynka i wsteczny są niezsynchronizowane, więc wchodzą przy > bardzo małej prędkości no cóż, takich pomyłek przy 40km/h i wlozeniu jedynki to widziałem setki trzeba to umiec nie każdy umie
-
Oblany egzamin na prawko
> mam podobne obserwacje, choć czasami jednak potrafią 'przegapić' pewne rzeczy. > Ja na A4 sprawdziłem Vmax L'ki (coś koło 150kph Micra 1.0 LPG), po czym pytając czy to już > instruktor mocno zdziwiony bo nie pozwalał kursantom przekraczać 100 elka na dachu na pałąku ? bo na magnes by dawno zleciała... > Generalnie sprawiał wrażenie niezainteresowanego, ale jednak ogarniał temat, potrafił trzymać > hamulec jak w mieście przekraczałem 60, a im bliżej egzaminu tym częściej robił 'stres testy'. > Generalnie świetny gość, kumple na niego narzekali a mi się genialnie jeździło.
-
Oblany egzamin na prawko
> Kandydaci wymyślają przeróżne bajki. > Nie twierdzę, że opisywana historia nie jest prawdziwa jednak trzeba na nie brać duuuuże poprawki. Dokladnie 99% zle interpretuje słowa egzaminatora dlaczego nie zdali
-
Oblany egzamin na prawko
> To akurat nie jest takie jednoznaczne. Inaczej strach by było z garażu wyjeżdżać. Wyłudzanie > odszkodowań stałoby się powszechną profesją. Zgadzam się
-
Oblany egzamin na prawko
> Poważnie mówisz? Nawet podczas wyprzedzania? Chwilowo? Oczywiście w wyjątkowych sytuacjach ("wskoczenie" na rondo, czy wyprzedzanie jak piszesz) można mieć wyższe obroty Ale ogolnie od stycznia 2015 są wytyczne z jakimi obrotami należy jezdzic (1800-2600) - co jest śmieszne i na szczęście egzaminatorzy się tego nie czepiają
-
Oblany egzamin na prawko
> Mam dobrego kolegę (wieloletnie doświadczenie instruktorskie) i opowiadał mi o takim > "pewniaku"(kończył już kurs, jeździł bardzo dobrze) gdzie nieco rozluźnił uwagę i tylko cudem, > a raczej refleksowi kierowcy śmieciarki zawdzięcza pewnie życie. Nie zdążył zareagować, > przekonany, że kursant przed "główną" się zatrzyma podczas gdy ten jakiegoś zaćmienia dostał. Nie wyobrażam sobie takiej opcji. Każdy instruktor którego znam nawet jak akurat pisze smsa, to zawsze dojezdzajac do skrzyżowania jest gotowy na hamowanie i wzrok ma na drodze poprzecznej, nawet z najlepszym kursantem > Inna sytuacja: instruktorka + telefon + za późna reakcja = samochód zatrzymał się na środku pasów. > Było na s kilku dość sprawnych na tych pasach, dziadek, kobieta z wózkiem, by nie zdążyli > uskoczyć...
-
Oblany egzamin na prawko
> o ile wogóle by ta jedynka weszła. nie jezdziłem wszystkimi autami, ale w każdym, którym miałem > przyjemność taki manewr kończył się zgrzytem, a nie zapięciem biegu jedynka zawsze wchodzi przy predkosci nawet 40km/h (jak przy takiej kursanci wrzucają trójkę* , a jak nie trafiają to jedynkę) * choć powinni wcześniej bo to już 3 tys obrotów a od stycznia nie wolno takich osiągać na egzaminie
-
Oblany egzamin na prawko
> No właśnie o tym piszę a co jakbyś postanowił wyegzekwować swoje pierwszeństwo na TIRze albo > tramwaju? Czasem jak jest dobry kursant, to instruktor spokojnie może leżeć i pisać smsy do panny, ale wierz mi - w przypadku zagrożenia to on i tak prędzej zareaguje niż kursant bo wszystko obserwuje
-
Oblany egzamin na prawko
> Czytałeś wątek? Kilka razy przewinęło się pojęcie "hamowanie bez użycia hamulca" - tak, jakby to > było zabronione... przecież hamowanie silnikiem to jedna z podstaw jazdy miejskiej. Ja pisałem o hamowaniu bez użycia hamulca - wlasnie po to tak sformułowałem , żeby autor wątku zrozumiał, że córka oblała za hamowanie , a nie za pomyłkę biegów. Ona hamowała w niewlasciwym momencie, wiec stworzyla zagrożenie. A jeśli chodzi o samo hamowanie silnikiem - to na egzaminie jest wymagane, od stycznia tego roku.