Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jay

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jay

  1. > Jeśli z wysokiej prędkości by wrzuciła jedynkę to by zerwała rozrząd, jeśli nie zerwała to nic > strasznego się nie stało Moim zdaniem powinno to być potraktowane właśnie jako "błąd w > technice sterowania pojazdem" czy coś w ten deseń i jazda dalej. Nie wiemy jaka była sytuacja. Jak pisałem niżej Wedlug mnie nie był to błąd w technice jazdy, bo gdyby tak było to by jechała dalej. Skoro egzamin przerwany to było zagrożenie. Nie mamy podstaw by uważać że egzaminator się pomylił > A czy ktoś jechał za nią i stworzyła zagrożenie to może i stworzyła, choć kierujący za nią powinien > zachować bezpieczny odstęp (kolizji nie było, więc zachował) Jakbyś jechał za mną a ja bym > sobie podobnie jak córka kolegi zamiast "3" wrzucił "1" i wjeżdżasz mi w kufer i przyjeżdża > policja to czyja wina? Winny kolizji jest ten który uderzył czyli ten z tyłu. Ale na egzaminie jest oceniane stworzenie zagrożenia i jeśli mocno gwałtownie przyhamowała to stworzyła zagrożenie. Nieważne czy hamowała hamulcem czy silnikiem. > I żeby dymu nie robić to nie uważam, że mylenie biegów jest ok, ale każdemu może się zdarzyć i > oblewanie egzaminu jak się raz włoży nie to co trzeba jest nie fair Zgoda, ale ja nadal uważam że oblała za stworzenie zagrożenia a nie za pomyłkę przy zmianie biegu. Jakby pomyliła biegi przy redukcji z "3" i by zamiast "2" wlaczyła "4" (silnik by lekko szarpał ale pojazd by nie zmieniał prędkości), to wtedy na pewno by mogla kontynuować egzamin i miałaby błąd z techniki jazdy. Nie to że ślepo wierzę egzaminatorowi, ale nauczony doświadczeniem wiem, że w 99% egzaminatorzy mają rację a osoby egzaminowane źle interpretują sytuację czy uzasadnienie egzaminatorów i stąd opinie że "się uwziął".
  2. > Tym bardziej, że wiadomo jak na egzaminie się biegi zmienia- pewnie > wsadzała trójkę przy prędkości, że i na jedynce można tyle jechać Jeśli by tak było to na pewno egzamin by nie był przerwany, bo pojazd by nie hamował gwałtownie. By jedynie miała wpisany błąd z techniki jazdy, ale mogłaby kontynuować egzamin i zdać.
  3. > Po pierwsze - czytać ze zrozumieniem. Nie mam pretensji, że oblali ją na górce jak auto jej sie > cofnęło - oczywisty błąd. Ale przypadkowa "redukcja" z 2ki na 1ke nie jest w.g. mnie aż takim > błędem i nie stwarza jakiegoś powaznego zagrożenia. Gdyby w trakcie egzaminu kilka razy mała > problem z wrzuceniem odpowiedniego biegu to ok - nie umie. Ale już pierwszym razem egzaminator > nie musiał konczyc egzaminu. Wszystko zależy od sytuacji. To nie był egzamin przerwany za "pomylenie biegów" , a był przerwany za "hamowanie silnikiem" - a jak wiadomo w pewnym sytuacjach hamowanie może stworzyc zagrożenie na drodze. Nie zawsze. Być może w innej sytuacji by mogla kontynuować egzamin, ale akurat w tej konkretnej stworzyla zagrozenie. Nie byles przy tym - nie widziales. Nie zakładaj pomyłki egzaminatora. > To jest tylko i wyłącznie kwestia interpretacji przez > egzaminatora bo nie ma nic takiego w 'przepisach egzaminacyjnych", że błednie wrzucony bieg > jest równoznaczny z oblaniem. Jak wyżej napisałem. Nie oblała egzaminu za pomyłkę biegu. A za stworzenie zagrożenia poprzez nagłe hamowanie. (nieważne ze bez uzycia hamulca, hamowanie silnikiem to też hamowanie) A to że ona być może źle zinterpretowała uzasadnienie egzaminatora i Tobie tak przekazała - cóż, prawie każda osoba egzaminowana tak ma, mało kto wie za co tak naprawdę oblał, za duży stres > Po drugie - przypomniał mi się mój egzamin z przed 25-ciu lat. Zrobiłem coś bardzo podobnego. Po > wyjściu z zakrętu zamiast wrzucić dwójke czy trójke wrzuciłem czwórke. Autem zaczeło szarpać, > zaczęły grać zawory. Instruktor cicho podpowiadał mi "bieg!", a ja i tak nie wiedziałem o co > mu chodzi W końcu maluch sie rozpędził i egzamin zdałem. Dzisiaj też to możliwe. Wszystko zależy od sytuacji.
  4. > Zaznaczam - auto nie stanęło dęba tylko zwolniło. I > nie z "czwórki" tylko z "dwójki" więc jechała i tak wolno. Chyba wiecie jak reaguje auto na > redukcje biegów ? To gdzie tu zagrożenie ? Z całym szacunkiem - jechałeś za nią podczas tej sytuacji? Skąd wiesz jak było? Nie wiesz. Wiesz tylko z jej relacji. A relacja osoby egzaminowanej w 99% przypadków tak naprawdę zupełnie nie pokrywa się z rzeczywistością. Nie chodzi o to że ściemniają, tylko nie zdają sobie sprawy jak to wyglądało naprawdę. Dlatego mówią że egzaminator się czepiał itp. Osoby egzaminowane nie zdają sobie sprawy z "wagi" błędów jakie popełniają. Na kursie 100x zrobi ten błąd (przykładowo wrzucenie tej jedynki czyli wyhamowanie silnikiem) i nie będzie zagrożenia, a na egzaminie zrobi dokładnie to samo i akurat zagrożenie będzie duże (zaleznie od ruchu/drogi/sytuacji/itp.) - ale osoba egzaminowana tego nie potrafi ocenić i myśli że egzaminator się uwziął.
  5. > wolałbyś jej dać auto, żeby na górce stuknęła tego z tyłu i / lub rozwaliła Ci skrzynię w aucie? Za > takie akcje oblanie egzaminu to wg mnie prawidłowe zachowanie egzaminatora... dokladnie lepiej za takie cos oblac i dzięki temu się nauczyć na przyszlosc nauka na błędach , a oblanie egzaminu to nic strasznego - to kolejna lekcja
  6. > Moja żona ma prawo jazdy od lat i ciągle ma problem z 3. > Tłumaczę, by pchnęła dźwignię, to ta sama wejdzie w tor 3, to nie - ściska drążek i na siłę mocuje > się, by wrzucić 1 Niech wrzuca bieg na "dwa razy". Najpierw wypchnięcie z dwójki do przodu, PUSZCZENIE RĘKI z dźwigni (dzwignia się ustawia na srodku) , następnie drugi raz do przodu. Zadnego pchania na boki i szukania "środka".
  7. > Córka dziś 3-ci raz podchodziła do egzaminu. 2 x oblała na górce, a dziś oblała na mieście za > wrzucenie "jedynki" zamiast "trójki" ( z "dwójki" ). Uzasadnienie - stworzyła zagrożenie w > ruchu bo auto nagle staje bez włączenia swiateł stopu. Cos mi tu nie gra. Przecież po > wrzuceniu jedynki" auto nie staje tylko dostaje "muła" i zwalnia. Czy to nie jest przegięcie ? Nie, to nie jest przegięcie. Wszystko zależy od sytuacji. Jeśli przez to stworzyla zagrożenie poprzez nagłe wyhamowanie pojazdu (silnikiem) to powinien być egzamin przerwany i wynik negatywny. Jeśli zagrozenia nie było, to był to tylko błąd w technice jazdy i można było kontynuować egzamin. Jeśli tam Cie nie było - to nie wiesz jaka była sytuacja na drodze i czy było zagrożenie czy nie było. To nie chodzi o to że "pomyliła biegi" - to nie za to miała wynik negatywny, a za hamowanie (silnikiem) w nieodpowiedniej sytuacji - bo to może spowodować zagrożenie - najwyraźniej spowodowało. Poza tym - szczerze - ile razy przy 50km/h wrzucasz "jedynkę" jadąc autem? Pewnie rzadko. U mnie to często się zdarza(ło) i wiem ze to może być duże zagrożenie dla innych jadących za mną. Wyobraź to sobie Resztę dopisałem tu: http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=288358239&page=0&vc=1
  8. > Niekoniecznie poprawne uzasadnienie. Są takie rubryki na karcie egzaminacyjnej: > - respektowanie zasad techniki kierowania; > - sposób używania mechanizmów sterowania pojazdem > i wg mnie jeśli już to powinna z tego oblać, ale też nie za pierwszym razem gdy popełnia błąd tylko > wtedy jeśli by się powtórzył. No tak, ale zapewne stworzyła zagrożenie poprzez nagłe wyhamowanie (silnikiem) pojazdu i dlatego przerwał egzamin i nie mógł tego potraktować jako błąd. Ale jak było - tego nie wiemy, trzeba by zobaczyć
  9. > Do 30 kpln? A nie? przecież to sporo poniżej 30kpln chodzi. Znaczy tak po 28
  10. Jay odpowiedział Mr_Hyde na temat - Motokącik
    > Ale tych nowszych zapewne > Trochę sobie siary narobiliśmy ale człowiek uczy się całe życie > A ten guzik trza trzymać aż zapali czy tylko wystarczy nacisnąć ?? wystarczy nacisnąć, ale ja te guziki tez długo trzymam z przyzwyczajenia
  11. Jay odpowiedział Mr_Hyde na temat - Motokącik
    > Od wczoraj wiem, że żeby zapalić takie cudo trzeba wcisnąć sprzęgło i hamulec To w wielu autach
  12. Jay odpowiedział Bogusz na temat - Waga ciężka
    > Na potrzeby własne imo nie trzeba mieć licencji na transport, ale świadectwo kwalifikacji tak. A jeśli kupię Hummera H2 pow 3.5 tony i mam tylko kat.C (a nie mam świadectwa kwalifikacji) i jade z rodziną na wakacje i mam dużo bagażu - to mogę przewozić ten bagaż w bagażniku czy nie mogę ?
  13. Jay odpowiedział Mr_Hyde na temat - Motokącik
    > jechalem espace z tylu i bylo espace to klasa wyżej od scenica/zafiry
  14. > ubezpieczenie działa pod warunkiem że niesprawność nie miała wpływu na ewentualny wypadek. dokładnie
  15. Jay odpowiedział Mr_Hyde na temat - Motokącik
    > Tydzien temu po raz pierwszy w życiu siedziałem w moim Grandzie z tyłu. Byłem w szoku jak tam mało > miejsca na głowę (185cm wzrostu). Ja siedziałem raz w Zafirze. Nigdy więcej. Jak ktoś chce 7-osobowe auto to minimum Voyager, ale w wersji Grand.
  16. > Założyłbym, ale tylko na tył, a na przód jakieś nówki, ew. dobre używki. Dobra droga do wyspinowania, jak to się mowi potocznie
  17. > ~100 zł/szt nówka. > Samochód ma posłużyć mniej więcej do końca roku, więc nie chciałem inwestować zbytnio.. Poszukaj używanych ale młodych
  18. Jay odpowiedział Phil_ips na temat - Motokącik
    U mnie w sluzbowym jest ten wskaźnik, jeszcze mi się nie zdarzylo go posłuchać... on mi każe wrzucać 5 bieg gdy ja dopiero się rozpędzam na 3...
  19. > ...do samochodu, który codziennie pokonuje 50 km?? > Samochód to Seicento, opona to Dębica Vivo. > Będzie to jeszcze w miarę bezpieczne (mam na myśli oponę, nie samochód), czy lepiej odpuścić i > szukać czegoś now(sz)ego??? Opony spelniaja swoja role do wieku 10 lat... 12-letnie to już przegięcie nawet dla mnie, a ja kupuje tylko używane w dodatku Vivo... tym bardziej tragedia poszukaj jakichś porządnych opon 3-4 letnich - ja zawsze takie kupuje
  20. Jay odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Ja tak zrobiłem u siebie i nie widzę minusów tego rozwiązania Pewnie zanim dwumasa zdechnie to > zdążę się pozbyć tego auta Tez bym tak zrobil
  21. Jay odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Wiele? Tzn? > Mowa o handlarzach? Tak
  22. Jay odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Czy ktoś mi wyjaśni przyczyny zniszczenia? > Czy tylko od wysokiego biegu oraz niskich obrotów? > Cz możliwe jest zużycie sprzęgła, a koło dwumasowe nie będzie dawać oznak zużycia? > Czy wymienia się zawsze kompletami, tj. sprzęgło/koło dwumasowe? Z tego co wiem to wiele osob wymienia samo sprzeglo, a dwumasy nie rusza. Ale ja się nie znam
  23. E38

    Jay odpowiedział Adi20 na temat - BMW
    > Proszę, niech mnie ktoś zniechęci. > Wczoraj jechałem taką z kolegą 500km i jestem chory. Między jego e38 a moja e39 jest przepaść > http://allegro.pl/piekna-4-4-v8-jedyna-taka-w-polsce-tylko-149-ooo-i5227495161.html Ale piekna I to wnętrze I kierunki pomarańczowe
  24. Często rozmawiam z użytkownikami jak mnie wiozą i nikt nie narzeka na to auto
  25. > wynalazek straszny jaki wynalazek? u mnie tego mnóstwo jeździ na taxi, nie ma ulicy żeby Soula nie zobaczyć w srodku bardzo dużo miejsca, tzn z tylu tylko siedzę, jak to w taxi

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.