Zawartość dodana przez Jay
-
duże kombi do 30 tyś PLN na gotowo
> Myślę nad E61 albo A6 C6 Dobrze szukasz i tez bym tylko miedzy tymi dwoma modelami wybierał
-
Sprzedaż samochodu z modami
> A teraz przeczytaj co napisałem w 2 poście swoim w tym wątku Dokładnie zaleciłem by napisał z > modami, ale ogłosił się również na forach, celując w tych co wiedzą o co kaman. Czytalem czytałem , wiec można celować wlasnie w kumatych na forach i czekac na klienta pol roku, lub celować w przeciętnego mało kumatego typowego klienta z otomoto/olx i sprzedać za niska cene ale szybko - jak zwykle są te dwie opcje
-
Sprzedaż samochodu z modami
> Odp również do Robi1968-właśnie tutaj jest to plusem bo wiadomo kto robił, robił Rogal, który na > silnikach diesla zjadł zęby, nie jest to kazek w szopie i nie jest to lipa, bo jest na to > dokumentacja kierując ogłoszenie do tych troszkę młodszych i rozgarniętych bardziej niż > średnio inteligentna małpa z przeciwstawnym kciukiem robi się z tego plus i to spory. Więcej > mocy, brak problemów z zapychającym się dpfem. > I piszę to ja, gość, który nie jest zwolennikiem poprawiania fabryki w temacie dpfa. Tylko ze jak napiszesz na otomoto/olx ze robione u Rogala, to większość potencjalnych klientów pomyśli sobie "aaa to pewnie jakiś jego kumpel Mietek" - ja bym tak pomyslal bo nie mam pojęcia co to za gość ten Rogal. Wiec żeby taka reklama miała sens to można ogłoszenia dawac tylko na fora "branżowe" czyli danej marki, danego modelu, czy tuningu.
-
Sprzedaż samochodu z modami
> Bo?Uzasadnij odpowiedź, bo w dieslu każdy pyta, czy ma DPFa (niektórzy pytają o PDFa) i nie uważam > tego za minus, wręcz przeciwnie. Jak pisałem wyżej - bo nikt nie wie kto usuwal tego DPFa. Ja wiem ze każdy kupujący popiera usuniecie (ja osobiście tez) i każdy pewnie usunie po zakupie, ale chodzi o to ze jak sam pojedzie na "usuwanie" to wie do kogo jedzie. A tu już ma cos dłubane, usuwane, nie wiadomo kto robił, nie wiadomo jak robił, jakas lipa zapewne, "wiec obniż pan cene, to wezmę, bo biorę trochę w ciemno".
-
Sprzedaż samochodu z modami
> Dlatego kupują u Mirka Tak > Byle jak to by właśnie mirek usunął DPFa Owszem (tak samo jak wycial katalizator, u mnie wszyscy wycinają przed sprzedażą), ale o tym nie mowi. A jak kolega chce uczciwie poinformować o usuniętym DPFie, to na pewno to bardzo zniechęci.
-
Sprzedaż samochodu z modami
> Tak, jeśli przyjedzie po auto zwykły użytkownik to stwierdzi że jakiś ulep, ale ktoś to ogarnia co > dają większe hamulce czy brak DPFu to raczej będzie duży plus. Niem musi bawić się w > wypalanie, a dobre hamulce to podstawa i pewnie będzie sporo sytuacji po których stwierdzi że > dobrze mieć lepsze hamulce Po pierwsze 99% kupujących to ludzie nie majacy pojęcia o autach. 1% to mechanicy Każdy z nich pomyśli: "o kurde zmienil hamulce? no to mi kłopotu narobil bo bym ładował najtańsze klocki , a teraz będę musial szukac droższych" oraz "o kurde , usunal DPF? no super ze usunal , bo slyszalem ze warto usunąć, ale ciekawe kto mu to robil? pewnie po taniości jakiś mietek a fakturę mi tu podsuwa ze niby dobry warsztat, eee nie ryzykuje , nie chce tego auta".
-
Sprzedaż samochodu z modami
> a prawda jest taka, że ludzie (a zwłaszcza przy dieslu) unikają "tuningu" mechanicznego (hamulce? > "potem klocki drogie i nie wiadomo od jakiego modelu"), elektronicznego ("silnik i turbinę > zużywa") czy inne kosmetyczne malowania/dokładki ("walony i naprawiony po taniości, czy > zabudowy audio ("Panie a po co mi to"). jesli nie obniza to ceny, to na pewno nie podnosi > oczywiscie, każda potwora znajdzie swojego amatora, ale Jay pewnie potwierdzi, że ma być bajka o > serii i niskim przebiegu sprzedana Dokladnie, każdy tuning = wada i powód do obniżenia ceny, a mechaniczny to już w ogole tragedia i większość ludzi zniechęci, może jakiś mechanik wezmie ale tez będzie chciał sporej obniżki ceny
-
Sprzedaż samochodu z modami
Jak napiszesz to w ogłoszeniu to 99% kupujących od razu odpuści. Wiec lepiej nie pisać. Jak powiesz dopiero na żywo to będą się wkurzać że na marne jechali. Najlepiej mówić przez telefon, ale trzeba się spodziewać że bardzo to będzie zniechecac i będą chcieli obniżenia ceny.
-
baba nudzi
A taki Smart? Ja takim jezdzilem i jeździ rewelacyjnie, na mokrym nawet zarzuca tylem jak się przyciśnie Ale.. nie wiem czy to potem da się sprzedać
-
Naprawa nie(opłacalna) ?
> Cześć .Odwiedziłem wczoraj serwis lakieniczy http://www.autodomserwis.com.pl/.Do lakierowania 6 > elementów(łuszczy sie klar) Cena gdzies w granicach 3-3,5k za naprawę. Dość sporo ,auto warte > z 5-6K. mechanicznie ok Czy jeżdząc nim kolejne 3 lata warto wsadzic taka kasę w niego? > Na dzień sisiejszy mógłym kupic cos do 17K.Co robić. Nic nie rob i jezdzij tak te 3 lata. Co z tego ze klar schodzi, przecież to nie rdza, nic się nie dzieje poza gorszym wygladem, ale w aucie za te cene chyba wygląd nie jest najważniejszy a mechanika raczej
-
Naprawa nie(opłacalna) ?
> Obawiam się, że za 500 to nawet Miras u szwagra w stodole nie polakieruje Polakieruje, ale nie wiem czy warto...
-
Polska Policja
> jaki jest sens kupowania oznakowanych pojazdów do wożenia papierów. Klasa pojazdu adekwatna do > zadań ale po co oznakowanie ? im więcej oznakowanej Policji na drogach , tym lepiej, nawet jak tego nie wykorzystują i wiozą papiery a kierujący akurat je kanapke i nie skupia się na pracy, to i tak poprawiają bezpieczeństwo tym ze ich widać
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
> W Subaru przykładowo silniki turbo EJ20 i skrzynie 5MT to eksploatacja, > nie wiem jak jest w przyapdku Passatów w przypadku Passatów nie
-
Polska Policja
> I białych opli i peugeotów z Francji Tak jest, i Sceniców
-
Polska Policja
> I bardzo dobrze. Żaden nieuczciwy handlarz nie kupi na przekręt bo musiałby dziury zaspawać i dach > malować. > Tzn. pewnie znajdą się tacy ale opłacalność im spadnie, więc być może będzie ich mniej? Chyba zartujesz zaspawanie takich dziur i malowanie dachu to najmniejszy problem Aut po-polizei jest w Polsce mnóstwo, zwłaszcza srebrnych Passatów, Mercedesów, Audic
-
Polska Policja
> Po wycofaniu ze służby trudno będzie taki samochód z dziurawym dachem odsprzedać, o ile w ogóle > będzie jeszcze nadawał się do odsprzedaży. Dlaczego tak sądzisz? Przeciez auta (po-policyjne itd) z zachodu tez maja dziury w dachu po kogutach i jakos się u nas sprzedają - co za problem zmienić/zaspawać dach ?
-
124 takie było?
> pomijając fakt że za tą kasę co tutaj są te wozy prezentowane zazwyczaj ściga się 2x ładniejsze z > Holandii z potwierdzonym przelotem > no ale co kto lubi no przecież Gielda Klasyków to giełda, czyli portal dla tych co chcą sporo zarobić a nie dla tych co chcą tanio kupić
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
> Dobre ,dobre musze pokazac ten tekst koledze ktory sprzedal > Passata b6 z przebiegiem ok 220 k gdzie lista usterek byla bsrdzo dluga ,z wymiana silnika > wlacznie Miałem 3 Passaty w rodzinie, w tym mam mój obecnie... każdy z przebiegiem ok. 350-400kkm Usterek nie ma zadnych... tylko eksploatacja Widocznie ten Twój kolega trafil na jakiś... dziwny... egzemplarz
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
> No problem. Znajduje świadka, który to potwierdzi. No to mowie ze jak potrafisz udowodnić
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
> Skąd takie założenie? Wiesz, zasadniczo to każdy może być taką sierotą-wioząc rano dzieci do > szkoły-przedszkola to należy palić gumy i startować z 5g? Inni na drodze dopasowują się do naszego stylu jazdy. Jak jedziemy "jak sierota" - inni na nas wymuszają. Jak jedziemy "ostro, dynamicznie" - inni nas będą chcieli pouczać/blokować żebyśmy bron boze nie byli przed nimi. Itd. itd. normalne ludzkie zachowania, psychologia > Tak, nagrali się wcześniej na rejestratorów :-D
-
Sytuacja na drodze po raz kolejny
> Sytuacja jak na obrazku. > Zielony zmienia pas. W momencie zjazdu na prawy, wyjeżdża czarny samochód. Kierowca czarnego > pojazdy "myślał" że zielony będzie skręcał w prawo, mimo że było widać że nie zmniejsza > prędkości. > Spotykają się na prawym pasie i powiedzmy że zielony uderza czarnego. > Kogo wina? Bardzo często spotykana sytuacja, wręcz "normalna" przyczyna kolizji. Wina oczywiście czarnego.
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
> Wiesz, takie podejście jest mi zgoła obce Ale wiesz - jak stoisz/jedziesz "jak sierota" (nie mowie o Tobie, ale ogolnie) to inni na Tobie wymuszają > Oni doprowadzili i jest to wprost w PoRD napisane... A oni powiedzą ze jechali prawidłowo i nagle w ostatniej chwili cos omijali na pasie ruchu i musieli zjechać na powierzchnie wyłączoną, a wtedy Ty wyjechales z podporządkowanej i przez to doprowadziles do kolizji... potrafisz udowodnić że tak nie było ?
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
> Znaczy bądź chamem Tak, czasem trzeba być chamem żeby nie utrudniać sobie zycia > Nie mają, ale to już kwestia sądu i wiele mogę zrobić No jeśli byś potrafił się wybronić ze to nie Ty doprowadziles do kolizji tylko oni
-
Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "
Patrzac na to zdjecie jakie zamiesciles imho odpowiedz jest prosta. Jesteś zielonym - na możliwość wjazdu na skrzyżowanie oczekuj w takim miejscu by czerwony nie miał jak Cie ominąć, czyli nie stój z boku czając się, a na środku i zablokuj czerwonego to nie będzie się wpychał A jeśli chodzi o żółtego i niebieskiego - to mają pierwszeństwo przed Tobą nawet jeśli jada po powierzchni wylaczonej z ruchu, wiec tu nie możesz nic zrobić.
-
Badania lekarskie i psychologiczne
> Podpowie może ktoś, jaka byłaby prawidłowa kolejność. Najpierw idę do lekarza, który wystawia mi > papier z którym udaję się na badania psychologiczne, czy mogę pójść od razu na badania > psychologiczne, powiedzieć dokładnie do czego są potrzebne i dopiero z gotowymi wynikami > odwiedzić lekarza? > Zawsze najpierw byłem wcześniej u lekarza, a tym razem może udałoby mi się jutro załatwić > psychotechnikę a na poniedziałek odłożyć lekarzy, więc wolę upewnić się. Ja zawsze robię niezależnie od siebie te badania. Czasem najpierw na psychotechnikę , a czasem do lekarza (ale nigdy lekarz mi nie dawal zadnego "papieru z którym trzeba isc na psychotechnikę") i nigdy nie było problemu, ale może to zależy od miasta