Zawartość dodana przez Jay
-
Przeciwmgielne tylne - jak dać do zrozumienia ....
> ... żeby delikwent je WYŁACZYŁ, bo mgiełka z widocznością 1 km nie kwalifikuje się do ich > włączania. > Założenia: > - sposób ma być w miarę kulturalny > - nie mamy CB Normalnie , priva mu napisz - http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=288073890&page=0&vc=1 A serio, to raczej nie ma opcji by ktoś zrozumial co mu chcemy przekazać. Jak będziesz mrugać drogowymi, to pomyśli ze go poganiasz, jak będziesz mrugac przednimi przeciwmgielnymi, to nie zauważy. Jedyna rada to zwolnic i zachować większy odstep.
-
Latający samochód
> Oj. Pływających jest dość sporo dopuszczonych do ruchu. > A i latające były. Podaj przykład.
-
Latający samochód
> Nikt tego nie dopuści do ruchu. > dranio Zgadza się. Nigdy pojazdy "latające" czy "pływające" nie będą dopuszczone do ruchu drogowego, nie ma szans na takie polaczenie.
-
Latający samochód
> Z premedytacją nie na HP bo tam będzie siupa. > Sam pomysł fajny . Chyba by się przyjęło jak sadzicie? Przede wszystkim przeszkodą będzie brak uprawnień do prowadzenia takich pojazdów. I to w zasadzie zakończy temat
-
Mam dylemat ...
> ... > Kilka razy zapiąłem reduktor w Pick-up-ie i odholowałem kawałek takie auto. > Z tym, że to ryzykowne bo można mu uszkodzić samochód no i trzeba mieć czym. Ekipy filmowe zawsze mają przy sobie rolki do przestawiania samochodów:
-
Mam dylemat ...
> Oczywiscie ... > Ale jest to Rsm ( rozdzielcza stacja miejska ),nie taka jak w blokach , > obiekt energetyczny ... Jak nie masz jak wjechać do "pracy" to zadzwon na SM , wytłumacz temat, przyjadą albo nie Przeciez nic nie tracisz
-
Mam dylemat ...
> No Masz na zdjęciu , stoi jak wół, w bramie do wjazdu ... > A co do znaku sie zgadzam , dlatego dylemat ... To może inaczej - jeśli to wjazd na posesje, to dzwonic na pewno. Bo czasem taka szeroka brama wcale nie jest wjazdem, a np. bramą ze śmietnika żeby szerokie kubły wyciągąc i też jest napis "nie parkować", a nic nie stoi na przeszkodzie by taką bramę zastawić, która nie jest wjazdem (oczywiście poza tym, ze nie wypada komus pracy utrudniać)
-
Mam dylemat ...
Jeśli to wjazd to dzwonic. Jeśli to nie wjazd, a tylko otwierana furtka (ale wygląda na wjazd), to nie dzwonic. Napis "nie parkować" nie ma tutaj zadnego znaczenia, bo to nie znak drogowy, wiec traktujemy tak jakby tego napisu nie było.
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> Potwierdza się tym samym to, że te "elektroniczne ułatwiacze życia" ogłupiają. Niedawno > przywaliłbym samochodem żony, kiedy cofając, czekałem na "pipczenie" czujnika cofania, którego > nie ma. Dokladnie tak jest, im więcej elektronicznej pomocy, tym umiejetnosci kierowcow się pogarszają. Dlatego jestem przeciwnikiem czujnikow cofania (nie mowiac o kamerach - dla mnie glupota). Jak widać po kierowcach - automatyczne swiatla również ogłupiają tak jak pisales - mało który posiadacz takiego czegos zwraca uwagę na zmiane widoczności (widoczności jego auta przez innych) na drodze. Umiejetnosci kierowców maleją, zanikają.
-
Po co "mijania" podczas holowania w dzień?
> A po co kula jest okrągła ??? > p.s. czytasz kodeks do poduszki że tak Cie naszło na serię pytań ? Czekamy na pytanie "dlaczego na zielonym jeździmy, a na czewonym stoimy, a nie odwrotnie?"
-
Mile widziane wyposażenie poprawiające komfort
- wspomaganie kierownicy (to chyba najważniejsze, ważniejsze niż rzeczy wymienione nizej) - zamek z pilota - elektryczne lusterka - elektryczne szyby - klima (dla pasażerów, dla mnie niekoniecznie) - automat - podgrzewana szyba przednia - z bajerów typowo dla bajeru lubie sterowanie radiem w kierownicy tyle
-
odebrany DR, odebrane PJ
> od jakiegoś czasu nie wożę w/w dokumentów w ogóle przy sobie jak ktoś często jeździ roznymi autami to nie wozi ja tez jak jezdzilem 2-3 autami w ciągu dnia to do zadnego nie miałem dokumentów
-
odebrany DR, odebrane PJ
> Czyli przy zatrzymaniu za wykroczenie/stłuczkę trzeba od razu dać dowód osobisty i stwierdzić, że > prawo jazdy jest na biurku w domu 300km stąd. Będzie 50 zł pokuty ale plastik pozostanie. Dokładnie tak
-
odebrany DR, odebrane PJ
> Zabierają i co? Sprawa idzie do sądu z automatu, czy oddają po jakimś czasie? Wpisz w google "zabieraja prawo jazdy a sądy oddają" - setki artykułów na ten temat jest wlasnie od pol roku Mój znajomy miał stluczke jako poszkodowany, jakiś gość zaczepil jego zderzak, zderzak lekko opadł. Musial wezwać Policję bo auto sluzbowe. Policja chciała od razu sprawcy zabrać prawo jazdy , ale razem (poszkodowany i sprawca) jakos wybłagali Policjantów żeby nie zabierali.
-
odebrany DR, odebrane PJ
> ich znajomy policjant przekazał im informację że mają odgórny prikaz, by każde takie wykroczenia > karać zatrzymaniem PJ - jest jakiś paragraf w PORD, prawdopodobnie Art 135, pkt. 2) To sprawa znana, od czerwca tak jest w całej Polsce. Głownie przy delikatnych stłuczkach zabierają prawo jazdy, np.obcierka parkingowa. Ale jak widać tez z innych najmniejszych powodów.
-
Kupujemy PORSZE ...
> Ty się nie wykręcaj tylko uświadom wszystkich gdzie się kupuje używane super silniki. Wszystkich? Raczej wszyscy w tym wątku wiedzą, a Ciebie uświadamiać nie trzeba, bo też wiesz lepiej
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> Jak jest mgła - włączamy tylne światła przeciwmgielne! Nie zartuj - w większości przypadkow mgly nie należy wlaczac przeciwmgielnych tylnych, a tylko pozycyjne!
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> tada: > klik Auto jak auto , bite jak bite, norma a zegary widze ze były tylko w milach, wiec słusznie ze przelozyli na europejskie
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> VIN juz jest > "maly" szczegol wyszedl - samochod jest z USA, zegary ma natomiast w jednostkach europejskich. No to prawidłowo. Na tym polega prawidlowa przerobka auta z USA - zmiana lamp i zegarów (o ile nie miały km/h).
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> To ja jakimś dziwakom sprzedaje, bo zawsze sprawdzali. U mnie może z 20% osob sprawdzało, ale nie wiem czy nie zawyżam tych %
-
Do zdjeciowych ogladaczy - Mercedes ML
> Ty się nie śmiej - kiedyś diagnosta 15 minut szukał VIN'u w mojej C-klasie na pierwszym przeglądzie > i był zdziwiony że ja nie sprawdziłem przy zakupie (kupiłem od rodzinki). Ludzie nie sprawdzają Vinu przy zakupie nawet od obcych czy z komisów. Oczywiście mowie o autach zarejestrowanych. Jak się numery rejestracyjne zgadzają z dowodem/kartą , to o vin nawet nie pytają i nie szukają.
-
tryb autostradowy passat B5
> nic nie musisz kupowac-kodujesz tylko VAGiem nie ma takiej opcji w b5
-
Kupujemy PORSZE ...
> E38 wg wiki było produkowane do 2001 r., czyli najmłodsze auta mają naście lat. > Skąd się więc biorą te używane silniki "cale z mniejszym przebiegiem"? Akurat nie pisałem o E38, nie znam nikogo kto kupowal silnik do E38.
-
Kupujemy PORSZE ...
> Bo w ogłoszeniu Miruś napisał, że silnik do starego paździerza ma 80kkm? Nie tak wygląda kupno silnika, ale Ty wiesz lepiej
-
Kupujemy PORSZE ...
> I panaceum na każdą awarię jest Quote: > -coś nie grało z tym V12 i nawet nie wnikał co, tylko wymienił silnik powiem Ci tak, znam wiele przypadkow, ze ludzie kupowali caly silnik, gdy cos niewielkiego padało w ich silniku - gdy naprawa tej części kosztowałaby tyle co caly silnik (1500zł) to woleli kupic caly z mniejszym przebiegiem...