Zawartość dodana przez Jay
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> A rybki Nie
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Masz dzieci? Nie
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Wszystko da sie zwrocic i to kazdemu Tylko do kwoty na fakturze
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> 2 ostatnie auta kupowałem za pośrednictwem handlarzy i kwota w papierach była co do złotówki taka > jaką zapłaciłem. Zero problemu. W sumie nie widzę powodu by miała być inna. Sami tak proponowali czy Ty tak chciales?
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Gdyby pod maską wszystko było w porządku, to sam byś pokazał. To auto używane i nigdy nie wiadomo jak klient zareaguje "ooo tak brudno pod maską? to nie kupuje" czy "ooo taki czysty silnik? to nie kupuje" , wiec im mniej oglądają tym lepiej
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> chlopina sie nie znal i juz. > Kurcze - jak kupuje mieso w sklepie to tez nie wiem co do czego Ja go nie wyśmiewam, jasne ze mogl się nie znac. Jedyne co to chce zauwazyc ze ludzie naprawdę kupuja auta w ciemno (zgodności vinu w dowodzie z tym na samochodzie to 99% klientów u mnie nie sprawdza, jak ktoś sprawdza to jestem w szoku, ceny aut mam od 2 do 10 tys zł wiec niby tanio ale jednak zawsze jakiś to pieniądz, zwłaszcza ze zwrotu nie będzie potem ) )
-
kolejne pytanie o pierwszeństwo
Wedlug mnie w obu tych przypadkach, gdyby trochę przesunąć oznakowanie byłoby zdecydowanie czytelniej. A tak to wyszlo jak zwykle... drogowcy swoje, kierowcy zapewne swoje, a jak miało by tego pewnie nikt nie wie...
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> A jakby otworzyl to co by w srodku dojrzal? Silnik Ja nic do ukrycia nie miałem, ale jak zapomnial otworzyć, to przecież nie będę mu specjalnie otwierał...
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Używka używce nie równa. > Jednak rozsądne kupno auta jednego z droższych z danego rocznika daje sporą szansę na szczęśliwą > eksploatację. Tyle ze większość sobie myśli "taka kwota za auto z tego rocznika?? przecież za tyle to ja znajde 2 lata młodsze" i kupują 2 lata młodsze...
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> znajomy sobie chayenne kupił. Tarcze i klocki już mniejsze niż seria bo ori za drogie. Auto buja bo > zawias na wykończeniu i na częsciach przypadkowych. Klimy brak bo sprężarka poszła ale ma > chayenne a pod tablicą rejestracyjną lpg Ale jeśli mu te wady nie przeszkadzają, to wszystko gra Mój znajomy kupil Q7, niestety chwile po zakupie u Turka padlo mu to pneumatyczne zawieszenie - i nie naprawia, jakos to jeździ tylko trochę krzywo
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Można kupic , samochód za kilkadziesiąt tysiakow w komisie i nie sprawdzić go? Oczywiście. W tamtym tygodniu sprzedałem klientowi auto które obejrzał z zewnątrz i w srodku - ale zapomnial maski otworzyć (mnie to zdziwilo, ale mu nie przypomniałem żeby tam zajrzał, w końcu to on kupuje, nie ja) - jednak kwota była sporo mniejsza
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Jay chwalisz się i chwalisz-podaj w końcu jakieś namiary na te swoje igły Może być na priv jak > wstydzisz/boisz się publicznie Nie ma mowy, nie podaje na AK na priv tez nie
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> X5 czy Q7 to moim zdaniem za mały budżet na zakup SENSOWNEGO auta i na pakiet startowy. Tyle ze niewiele osob w ogole planuje jakiś pakiet startowy... kupia od Turka Q7 za 60 tys i nie stać ich już żeby nawet olej zmienić, znam takich, ale nie mam nic przeciwko, każdy robi to co lubi
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> ta i każda część do tych wymęczonych parchów kosztuje srylion , kupić nie sztuka , sztuka utrzymać > w dobrym stanie technicznym , a nie na trytytkach i gumie do żucia Takie zycie chcesz tanio jezdzic Q7 to serwisujesz w stodole na częściach używanych cos za cos znam wielu takich..
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Samo słowo "igła" w tytule już powinno zniechęcić do czytania reszty ogłoszenia. Ja też tak piszę w ogłoszeniach - to naprawdę przyciąga uwagę
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Po co Ci Skoda, jak za 60 możesz mieć prestiż po esesmanie? A tego będą zazdrościli, a nowa skoda, > pukają się w głowę, że głupi, bo nowe i do tego skoda Ja sie nie chce wymądrzać , ale za 60 to sie kupuje X5 czy Q7 już sie wyrwie w tej cenie lekko wymęczone... A nie skode czy innego kompakta
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Płatność pewnie też gotówką ... Nie ma innej opcji, ja bym nie przyjal przelewu Gotóweczka do ręki
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Piszemy tyle na rachunku, jak nie pasuje, to nie musi Pan kupować, proste... Dokladnie tak Chociaz u mnie 100% klientów zgadza się na nizsza kwote na fakturze, jeszcze nie miałem takiego który by się nie zgodzil
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Wiesz coś o losach takich napaleńców później? > Te auta co kupowali to były miny, czy normalne auta? Jakby się te auta dalo sprzedać w słoneczny dzień, to nikomu by się nie chciało leciec o 22 otwierac komis by ktoś sobie pooglądał... a jak klient chce przyjechać po ciemku to sama radość i pelnia szczęścia w przypadku tych aut
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Ale jak tamten zacznie handlarza straszyć sądem to co mu prawnik powie? > Że na wezwaniu do zapłaty mogą wpisać kwotę z faktury. A to prawda...
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> No to 10tys. poszło papa. W najlepszym wypadku. > Ja bym z uśmiechem oddał kasę i wziął auto z powrotem. 10tys. zysku na czysto bez podatku i jeszcze > mam swoje auto żeby je znowu sprzedać. Nic takiego nie będzie. Nie znam zadnego handlarza (poza Akuq) który by pisal na umowie/fakturze faktyczną kwotę jaka była zaplacona. Wiec ze tu było 10 tys roznicy to nie znaczy ze ten handlarz chce go okraść na te 10 tys, bez przesady.
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Ja nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego sprzedawca w komisie ma odpowiadać za stan sprzedawanego > samochodu? Przecież on jest tylko pośrednikiem! Mam komis, ktoś mi przyniósł stare podarte > prześcieradło. Dodałem swoje 20%, ktoś to kupił i ma mieć do mnie pretensje, że są przetarcia > i dziury? No wlasnie ja to tak traktuje. Nie mam pojęcia co sprzedaję - ale też właśnie tak mowię klientom - klient mnie pyta o stan danego auta, mówię że nie mam pojęcia bo nie jezdzilem, niech pan sobie sam obejrzy.
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> kupowałem u handlarza w komisie auto do opłat. Nie zamierzałem kasy w ciemno kłaść mimo, że auto mi > pasowało- facet zaproponował, żebym wpłacił zaliczkę. Kwotę zaliczki na 100 zł określił. > Pieniądz taki, że w razie "W" niewiele bym stracił. Zaskoczył mnie tym, że w budzie wystawił > kwit na druku. Na tyle rzetelny był, że i recykling opłacił Następnego dnia po południu > zadzwonił, że wszystko ma przygotowane, tłumaczenia, urząd celny, badanie techniczne i opłaty. Są uczciwi handlarze, nie ma co gadać, nikt nie chce sobie złej opinii wyrabiać. Mnie czasem zostawiali zaliczki po 1 tys zł bez żadnego kwitu, mógłbym udawać że gościa nie znam na drugi dzień, ale bez przesady.. po co robić afery
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> Interesy z debilami to sama przyjemność Tez tak twierdzę, jak czasem widzę ich naiwność...
-
problem z komisem, kupno sprowadzonego samochodu
> nigdy bym tak nie kupił auta Szczerze u mnie (i wśród znajomych) dużo tak aut poszło. Kasa w zamian za kluczyki, a umowa i papiery dopiero jutro lub za pare dni jeśli opłaty trzeba zrobić czy cos.