Zawartość dodana przez Grzaniec
-
Auto z D - można jeździć?
> Legalnie nie można. Ale możesz próbować, raczej się zbytnio nie czepiają. Chyba że na Józka > trafisz to zostanie Ci laweta No dziś przyjechałem do pracy tym autem....czyli w razie kontroli jakie konsekwencje? Zakaz dalszej jazdy? To po kiego jest to ubezpieczenie? W życiu nie kupowałem sprowadzonego samochodu, to i pojęcia nie mam
-
Auto z D - można jeździć?
> A to nie jest przypadkiem tablica z alledrogo, bo chyba brak na niej naklejek, hologramów, TUV. > Chyba, że w niemcowni nie ma takowych na tablicach. Pojęcia nie mam skąd, ale tak mi też wydaje.
-
Auto z D - można jeździć?
Kupiłem auto sprowadzone z D. Auto ma opłaconą akcyzę, zrobione badanie techniczne, jest ubezpieczone jeszcze na 3 tygodnie. Do opłacenia recycling. Mam mały i duży brief (chyba tak to się nazywa, dwie zielone kartki). Auto ma takie tablice (aluminiowe, tłoczone) Mogę tym legalnie jeździć do czasu rejestracji?
-
Clio II FL 2001 - mechanizm szyby przedniej
Czy jest ktoś w stanie podać numer części albo pokazać zdjęcie mechanizmu opuszczania szyby przedniej do Clio II FL z 2001r w wersji 3d? Zerknąłem na allegro i nie mam pewności, co kupić. Niby widziałem swój mechanizm, ale czy taki np. będzie pasował, to nie mam pewności ALLEGRO
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> ale przecież to garnek a nie płyta oddaje Ci ciepło > (teraz zbaraniałem czy faktycznie mam hartowane ) jeszcze się nie zdarzyło, by garnek rozgrzał się do czerwoności
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Oczywiście wiesz, że koło płyty grzewczej musisz mieć szkło hartowane A po co? Przecież to płyta indukcyjna. Przy gazowej, to się zgodzę. Kilku znajomych ma od kilku lat indukcję + zwykłe szkło i nic się nie dzieje.
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> No to toć piszę żebyś pytał u źródła, czyli w tym przypadku u kolegi Kolega to ma drukarnię, a nie firmę do zabudowy kuchni Jak drukuje szkła, to ewentualnie je komuś wysyła, nigdy nie przykleja
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> A mógłbyś podać dokładniej? Tak dla potomności . > Ja kleiłem lustra do płytek i płyty meblowej silikonem neutralnym sanitarnym Den Braven. Jak dotąd > trzymają się dobrze i nie ma przebarwień, ale lustro jest trochę lepiej zabezpieczone od tyłu. Takiego czegoś nie używajcie do klejenia szkła z grafiką
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Ładnie, kurczę. Z daleka Z bliska jest masakra. Zresztą - foto tego nie oddaje, bo na żywo widać plamy nawet z daleka
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> A bez klejenia się nie obejdzie? > Jakby dać korytko listwę alu u dołu i u góry? > Coś jak to: > Przykręcić takie korytko do ściany u dołu i u góry, a potem wsunąć szybę? > Ew. korytko dać tylko u dołu, a szybę unieruchomić elementem przykręconym do górnych szafek? Nie mam górnych szafek: więc listwa byłaby widoczna.
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Tylko Lakma. Nigdy nie odbarwiła żadnego lustra, lacobelu ani grafiki. wypróbuję na następnych szybach
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Musisz się zapytać kogoś oblatanego w temacie czym to kleić Właśnie to robię Przecież na AK wszyscy oblatani we wszystkim
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Zapytaj tam gdzie zamawiałeś szkło ponieważ spec klej do luster nie odbarwia luster ale tam jest > jednak inna powłoka niż ten nadruk na szkle Szkło to ja zamawiałem u szklarza, potem zawiozłem te szyby do kumpla, który ma drukarnię i maszyny do druku na szkle i wziął i wydrukował. Całe szczęście, że liczył po znajomości, to jestem w plecy "tylko" ok. 500zł, bo gdybym zamawiał normalnie to byłoby pewnie z 8 stów
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Czyżbyś użył silikonu sanitarnego? Nie...użyłem kleju montażowego, jakiś tytan czy mamut. Wcześniej kleiłem kamień wokół kominka na ten klej i stwierdziłem, że skoro kamień się trzyma, to szkło też się utrzyma . Mało tego - zrobiłem próbę na małym kawałki szkła, który w tym celu dostałem. Po godzinie nie było żadnych śladów, więc przykleiłem duże szkła. I wieczorem szlag mnie mało nie trafił bo pokazały się przebicia z kleju > Efekt? Lustro do zerwania, bo zrobiły się czarne mazaje. No i ja też będę zamiawiał nowe szyby
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> A jak zamawiałeś szkło to zapytałeś się czym przykleić ? Jak bym zapytał, to pewnie bym teraz nie pytał
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> A stare odpadło bo puścił klej czy odpadły kawałki tynku a klej trzymał ? Trzyma się idealnie. Ale niestety klej odbarwił grafikę w kilku miejscach i wygląda to paskudnie Tak trochę jak by ktoś napluł w kilku miejscach
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
> Jakie szkło do czego chcesz przykleić ? Może warto zamówić z montażem ? No teraz na pewno rozważę taką opcję Szkło z nadrukowaną od spodu grafiką chcę przykleić do ściany...do ściany w kuchni:)
-
Szkło w kuchni - czym kleimy?
Powinienem zapytac o to przed przyklejeniem. Niestety - będę kleił drugi raz, to mi się wiedza przyda. Na razie muszę wytłuć to co przykleiłem, bo klej odbarwił grafikę drukowaną na szybie . Kilka stów psu w zad, ale zanim znów spieprzę kolejne grafiki, to może ktoś mi powie jak to przykleić...
-
Inteligentny dom - oswietlenie sterowane
Mam cały dół (salon, kuchnia, witryny itp) z pilota ale na ścianach mam zwykłe włączniki dzwonkowe + w rozdzielni przekaźniki bistabilne. Pilot obsługuje 12 punktów. Bardzo wygodna sprawa
-
Leopold - reaktywacja...
> Pamiętaj, że kiedyś można było wymienić karoserię i takie auto rejestrowało się jako składak z > rokiem produkcji karoserii jako całości - i to może być ten przypadek. Nie do końca - mój ojciec kupił auto w 1985 - nowe. W 1987 wymieniono w ramach rękojmi karoserię (wady lakiernicze). Auto miało te same numery rejestracyjne a zmieniły się tylko numery nadwozia w DR - i dodano stosowną adnotację "wymiana nadwozia". W żadnym wypadku nie był to składak. Jako składaki rejestrowano auta, gdy ktoś zakupił nową karoserię i resztę podzespołów i po raz pierwszy rejestrował taki pojazd.
-
No i Syrenka pojechała w siną dal.
> mówisz masz > EDIT: czekaj mam lepsze Poważnie? To jest TEN egzemplarz??
-
No i Syrenka pojechała w siną dal.
> Syrenka jest w stanie "do zrobienia na emeryturze- puzzle & korozja". Samym autem nie ma się co > chwalić. Ale kolega dostał zapas nowych blach więc da sobie rady. Nie spodziewam się fabrycznie nowej igły ale foto bym chętnie zobaczył
-
No i Syrenka pojechała w siną dal.
> Została na ranczo - w garażu nie mam tyle miejsca... Znaczy masz za mały garaż
-
No i Syrenka pojechała w siną dal.
> A w Życiu Warszawy... > Ja bym się nie ujawnił... dawaj foto
-
okulary...
Okularów generalnie nie noszę na stałe, ale używam do jazdy wieczorem i w nocy. Oczywiście nie zakładam kasku z okularami na nosie tylko najpierw kask a potem okulary i nie mam z tym problemu. Co prawda mam kask szczękowy, więc chyba jest łatwiej ale w intergalu też powinno dać radę