Zawartość dodana przez Grzaniec
-
Stara CEZET'ka - obciach czy już "koneser"?
> Oj Panocku Panocku powiem tak, robisz remont pod siebie, żeby wyeliminowac te odpalania z gwoździa > i inne i latasz jak "normalnym" moto Próbowałem ...w moim podpisie jest adres bloga. Tam jest historia odbudowy 2 motocykli WSK. Zrobione bez kompromisów, od podstaw. Pierwszy by ukończony w 100%, był lepszy niż w 1978 roku, gdy ktoś go kupił w GSie . I co? Nadawało się to do stania w garażu i pokazywania kumplom jak wpadną na piwo....hamulce prawie żadne, na mieście prędkość mniejsza od skutera, więc niebezpiecznie, trakcja godna wózka z supermarketu (zaiweszenie ). Dzięki - ale jazda tym "na codzień" to wyzwanie. Z CZ, Jawą czy MZ będzie podobnie - też to nie hamuje, trochę lepiej przyspiesza, ale trakcyjnie też pozostawia sporo do życzenia. I tutaj już nie zrobisz "pod siebie" - bo nie usztywnisz ramy czy zawieszenia, nie poprawisz hamulców....znaczy da się, ale wtedy to bedzie kundel a nie klasyk .
-
"Bitwa Ołtarzewska" i trzy sprzęty
> Był jeszcze boxer, ale go nie cyknałem. > Opel > tank > i takie dziwne wozidełko, które waliło (z hukowców ) jak najęte.... Sprzęty fajne, ale jak patrzę na Twoje osiągnięcia fotograficzne Co Ty masz za telefon? Moja poprzednia Nokia c5 robiła zdecydowanie lepsze foty
-
Projekt KOBUZ kundel
> Kufa, a czekałem na szczęśliwy finał. Ja jestem szczęśliwy, nowy user wydawał się niesamowicie szczęśliwy....więc? Obiecał podesłać foto jak skończy budowę, jak podeślę, to pokażę
-
Stara CEZET'ka - obciach czy już "koneser"?
> na forum mz jest koleś, który dorabia elektroniczny zapłon do każdego "sprzęta" więc też można > tutaj takie coś zapodać Wiem o nim, chyba nawet z nim rozmawiałem...jest to rozwiązanie, ale zapłon to nie wszystko. IMO taki sprzęt jest mega upierdliwy w codziennym użytkowaniu - począwszy od tankowania (mieszanka, czyli trzeba wozić olej ze sobą lub przepłacać na stacji), poprzez odpalanie z kopniaka (niech Ci sprzęt zgaśnie na ruchliwym skrzyżowaniu ) aż do bardzo słabych hamulców, świateł... ...próbowałem jeździć MZ ETZ 251 - nawet miałem pomysł jeździć do pracy....ale niestety, nawet zadbane sprzęty nadają się jedynie do przejażdżek weekendowych i to raczej w koło komina. A to regulacja linki sprzęgła się poluzuje, a to bezpiecznik nie kontaktuje (starego typu, topikowy podłużny) a to sprzęt nie chce odpalić, bo zapomnisz zamknąć kranika i się wziął i zalał ....ciągle coś, jazda pełna wrażeń Odkąd przesiadłem się na starą japonię (dwudziestoletnią) po prostu przekręcam kluczyk, wciskam guzik startera i jadę.... Osobną kwestią jest jeszcze sposób zabezpieczenia wszelkich motongów z PRLu - każdą Ceśkę, Jawę czy MZ odpalasz kawałkiem gwoździa, więc parkowanie w mieście staje się ryzykowne
-
Projekt KOBUZ kundel
> pozbadz sie motorynku, bedziesz mial wiecej miejsc, moge przygarnac Nie, nie - motorynki zostają, wymagają co prawda jeszcze trochę pracy, ale zostają
-
Projekt KOBUZ kundel
> To ja Cię mogę wyręczyć w przeprowadzce - co tam jeszcze masz zakamuflowanego? Został się Komar Sport, 3 motorynki Pony z różnych roczników (każda wersja inna) oraz motorynka Stella - ori radziecka. To wszystko zostaje ze mną, jedzie do nowego domu i tam to dopieszczę. Co będzie potem - nie wiem , na razie niczego więcej się nie pozbywam
-
Stara CEZET'ka - obciach czy już "koneser"?
> ja od kiedy mam motocykl to notorycznie sie lekko spozniam ale to pewnie dlatego ze zamiast ~5km > to w drodze do pracy robie teraz ze 20-30 ... jakos tak mi sie nadklada Mnie się często droga do domu robiła jakaś dłuższa
-
Projekt KOBUZ kundel
> Za cholerę Cię nie zrozumiem... No co...mam dość grzebania w starociach . Teraz wolę pojeździć (co prawda jeżdżę też staruszkiem, ale to trochę inna jakość ). Poza tym w niedługim czasie mam zamiar się przeprowadzić - jak pomyślę, że będę musiał wywieźć wszystko z piwnicy, to od razu mi lżej, jak jest tam jeden klamot mniej
-
Stara CEZET'ka - obciach czy już "koneser"?
> Eee tam. Daje radę. > Zdjęcie zapożyczone. Mam nadzieję, że ani autor, ani właściciel się nie pogniewają Pod warunkiem, że dasz radę ustawić platynki na dwóch garnkach
-
Stara CEZET'ka - obciach czy już "koneser"?
> Tak sobie przeglądam ogłoszenia pod kątem 2014 i w sumie przypadkiem wpadły mi w oko stare cezetki > 350ki > Moto w sumie używane do czyszczenia, przejażdżek, dojazdu do pracy i pytanie - czy to aby nie > wstyd takim teraz się poruszać? Już podłącza się pod "klasyki" czy wiocha z trocinami? > A już wogóle marzy mi się przeróbka takiej cezetki na cafe racer'a Jeżeli możesz pozwolić sobie na regularne spóźnianie do pracy lub też powrót do domu po pracy przedłużający się z powodu pchania sprzęta - to jak najbardziej się nadaje Niestety - to raczej sprzęt do "mania" i patrzenia po odbudowie, nadaje się również do krótkich przejażdżek w weekendy, ale raczej nie da się przewidzieć, o której godzinie wrócimy z takiej przejażdżki . Koledzy dobrze piszą - Kawasaki Zephyr to stara Japonia, klasyczny moto i da się tym dojeżdżać do pracy - przez 2 miesiące wakacji ani razu się nie spóźniłem
-
Projekt KOBUZ kundel
Historia tego pojazdu się zakończyła .... ...przynajmniej u mnie W sobotę pojechał aż na Śląsk Nowy użytkownik wydawał się niesamowicie napalony i obiecał skończyć budowę Jakiś czas temu odjechała ode mnie również MZ ETZ 251, został natomiast Komar Sport i 4 motorynki - te pojazdy nie zmienią lokalizacji....przynajmniej na razie.
-
Kolejny ważny argument w odwiecznej dyskusji...
> Ale tu nikt nie pisał o jeżdżeniu... masz rozkadane siedzenia w moto?
-
Vinxxgrip
> O ciekawe hm gdzie to można nabyć? Jak to gdzie? np. na allegro
-
Vinxxgrip
> Ho ho heloł > Jako, że zakup VFR odpadł ze względu na plan erłana, to trzeba pomysleć o plecaku > Stosował to ktoś? > Pozdro! Możesz jeszcze pomyśleć o czymś takim:
-
Elektryczna pompa paliwa do 125p
> Raczej nie sposób było się nie zorientować - smród odparowywanego paliwa dotarłby w trymiga do > wnętrza auta Silnik był dopiero co poskładany, więc podczas montażu do auta upapraliśmy kolektory tłustymi łapami. Odpaliłem silnik, no dymiło się z kolektorów, ale sądziłem, że to wypala się olej z kolektorów . Jak się pojawił płomień już wiedziałem o co chodzi . Kumpel stwierdził wtedy, że pojęcia nie miał, że tam jest jeszcze jeden wężyk do podłączenia
-
mycie łańcucha
> Myjecie łańcuch co któreś tam smarowanie ? Ja mam zamiar zająć się tym w zimie
-
Elektryczna pompa paliwa do 125p
> Maluch też nie miał. Miał powrót przy gaźniku Kiedyś bym spalił mojego malucha, bo wrzucałem silnik z pomocą kumpla...i ten nie założył wężyka powrotu. Odpaliłem silnik i paliwo lało się na kolektor . Na szczęście w porę udało się opanować sytuację
-
Chińczycy zaszaleli.
> 25% wiecej, to prawda. ale takiego KTMa sprzedaż po np 5 latach za jakieś 12 tysia? chinczyka za > polowe tego, a jest do tego duże prawdopodobieństwo że ciągle będziesz coś poprawiał i > dokręcał Też prawda....na szczęście, przynajmniej na razie nie mam dylematu - nowy czy w tej cenie używany Odpukac mój dziadek Zephyr nawija bezawaryjnie km, więc inne moto to kwestia pewnie dopiero sezonu 2015
-
[pierdzikółko] Dobry okres na kupowanie skutera?
> Miałem w tym roku okazję przejechać się X-Maxem z silnikiem 250ccm. Jak dla mnie to było aż nadto, > ale to pewnie z racji mizernego doświadczenia. Ja szukam raczej silnika 125, powinien być > wystarczająco mocny jak na moje kilogramy i do tego nadal oszczędny. > A sam X-Max bardzo mi się podoba i nieźle mi się nim jeździło. Dlatego też ten model Yamy jest w > moim TOP3 jesli chodzi o poszukiwania skuta. Szkoda tylko, że japońce są jednak droższe od > włoszczyzny. > Przymierzałem się też do Piaggio i też jest fajnie. A za to taniej. > Pozdrawiam > Bartek Grzanio ma właśnie ćwierć litra
-
Chińczycy zaszaleli.
> Za 20 000 masz KTM'a Duke 390 z ABS'em Niby tak...ale z drugiej strony to 25% więcej - za to są już niezłe ciuchy. Nie to, żebym chciał kupić nowego Janka, w tej chwili mnie po prostu nie stać na nowe moto, ale gdybym był w sytuacji kupującego, to sam nie wiem, co bym wybrał. Raczej szukałbym dobrej, uzywanej japonii w tych pieniądzach.
-
[pierdzikółko] Dobry okres na kupowanie skutera?
> Honda PCX znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ale jest ciut przydroga. Z mojego rozeznania > wynika, że w miarę młody PCX można miec za ok. 7.000zł. Może deczko mniej. Naprawiane - do > około 5.000zł za całą inwestycję. > Możesz napisać mi na priv, za ile kupiłeś swojego PCXa i czy była to uzywka, czy nówka? > Oglądałem dziś na ulicy Piaggio X7. A wczoraj Yamahę X-max. I to są modele, które najbardziej mi > odpowiadają: nieduże rozmiary + silnik, który pozwoli nie kolidowac z samochodami na mieście. > Pozdrawiam > Bartek Jak chcesz coś więcej wiedzeć albo się przymierzyć do Yamy X-max, to pisz prv do Grzania - śmiga takim pierdzikółkiem po W-wce
-
Chińczycy zaszaleli.
> A on czasem nie jest zbudowany na wzor kawy er6-n ?? faktycznie podobny... a cena? 16 tysi za nowe, fajne moto, tylko jakiej jakości? podobno niezłej, ale w sumie chyba jeszcze wcześnie by mówić o jakości
-
Wjechałem w startujące stado ptaków
> Dostałem trzy strzały. Pękła szyba w kasku i dwa siniaki na wątrobie. > uważajcie A sprzęt teraz tak wygląda?:
-
Miałem farta..
> Dokładnie > O masz sędzia kalosz hehehe A poważnie to kurde świat jest mały > Miałeś nicka może na koszulce? Wydaje mi się że mógłbym skojarzyć i zaczepić, chociaż półprzytomny > tam byłem więc nie jest to takie do końca pewne Co to za buty na moto?
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> A taka? eee...jak mam robić takiego łamańca, to wolę albo rozsuwaną w obie strony albo rozsuwaną teleskopowo na jedną stronę. Plusem rosuwanych jest to, że nie zabiora mi wcale miejsca na podjeździe.