Zawartość dodana przez Grzaniec
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> sam robiłeś? No sam Kolega trochę pomógł przy toczeniu prowadnic teflonowych, bo jak zobaczył, że w marynarce staję do tokarki, to mnie wygnał ale polerkę robiłem sam (założyłem fartuszek roboczy ). Mogło by być ciut lepiej, bo pod światło widać trochę ciemniejszych miejsc - ale robiłem to po raz pierwszy, więc nie mam jeszcze wprawy. Trzeba dobrać odpowiednie obroty i docisk do filcu. Mam nadzieję, że kapy silnika będą już idealne
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Mała aktualizacja na blogu
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Żeby nie było, że nic się nie dzieje - może trochę wolniej, ale prace idą do przodu. W tej chwili remont przechodzi przednie zawieszenie - lagi nieruchome zostały wyprostowane, czekają na dotoczenie nowych prowadnic teflonowych i zmontowanie z nowymi uszczelnieniami. Obręcze kół są w lakierni proszkowej, bębny się polerują. Więcej oczywiście na blogu - na zachętę foto (marne, bo myślałem, że ten telefon robi lepsze zdjęcia )
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> jestem mobilny i to ja dojeżdżam na koszt NOVOLA > daj fona na priva , bo w piątek wracam z Ostródy , to wpadnę i pogadamy , (Pyrek mnie zabjie bo > będę .....) godzina mnie nie zbawi Tjaa...pracuję do 17, a dodatkowo w piątek po pracy ruszam do stolicy...ale jak kiedyś będę w Twoich okolicach, to przedryndam i może uda się spotkać. Może będziesz miał dla mnie kolejną motorynkę
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Paweł , zmatuj to szarą matą ultra fine , i połóż klar na równe warstwy tzn , polecam 570 z NOVOLA > 1 warstwę zrób na pół mokro , taka cienka wylana > 2 warstwę zrób pełną mokrą > czas odparowania między warstwami dla utwardzacza szybkiego i rozcieńczalnika szybkiego , dla > temperatur dzisiejszych to ponad 20 minut , by to było suche na dotyk (zewnętrzną krawędzią > dłoni sprawdzasz w mało widocznym miejscu czy brudzi czy nie , jeśli nie brudzi to +5 minut i > malujesz ) > skoro masz "skórkę pomarańczy" tzn malujesz zachowawczo , zbyt daleko od elementu i farba spada > bzbyt "sucha" by się rozlać , maluj blizej , i elementy takie jajowate jak zbiornik maluj > od spodu do góry wtedy będzie mniej smieci i lepiej rozlany lakier > ale najpierw naucz się / poćwicz malować blisko i szybko , to podstawa do malowania zbiorników , w > moto > powodzenia O widzisz, dzięki za cenne rady Ja się uczę, więc błędów pewnie jeszcze trochę popełnię . Mogłem to oddać do znajomego lakiernika, ale z premedytacją wziąłem się za to sam, mimo, świadomości, że mogę coś spieprzyć . Wykorzystam Twoje rady co klaru - może się uda . Ale to chyba jednak na wiosnę...Na razie skladam moto z tym co mam - błotniki i zbiornik zawsze zdejmę w kilka chwil. Będę się z tym bawił do skutku, zresztą - mam drugi zbiornik do WSK, więc tamten też będzie do treningu > albo zadzwoń i coś pomalujemy razem byś zobaczył w czym rzecz Dzięki, ale mam za daleko i zbyt mało czasu, by Cię odwiedzić, gdyby nie to, bardzo chętnie bym skorzystał
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Udało się polakierować...Nie do końca jestem zadowolony, bo idealnie nie jest Warunki w jakich przyszło mi lakierować, nie były zbyt dobre - szczególnie brakowało mi dobrego oświetlenia W kilku miejscach pojawiła się "skórka pomarańczowa". Zbiornik i błotniki pójdą jeszcze w polerkę, jak ta niewiele pomoże, to wiosną te 3 elementy pójdą w lakier po raz kolejny Więcej zdjęć na blogu
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Zapomniałem oddać do piaskowania mocowania podnóżek pasażera. Zostały jednak oczyszczone ze starego lakieru środkiem chemicznym i czekają na podkład i lakier Więcej na blogu
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> przepraszam Was , pomyliłem mieszalnie i miasta za długo już pracuję w tej branży > GLASURIT na Pułtuskiej > ewentualnie (jeżeli do wawy śmigasz 7ką) proponuję firmowy sklep NOVOL - Spectral w Łomiankach przy > kolejowej 42 (7ka w kierunku Płońska) Wielkie dzięki, namiary się przydadzą w przyszłości
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Ni cholery nie wiem gdzie to :D > Jak możesz to podaj ulicę, albo zaznacz na mapie, bom też ciekaw Opis nie jest jednoznaczny, ale mnie się kojarzy, że to gdzieś na Powstańców Warszawskich - jest jednokierunkowa i obok PKS...podjadę tam w wolnej chwili i się rozejrzę
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> czemu kupujez lakier na allegro mając w centrum Ciechanowa mieszalnię DuPont ? hmm...bo nie wiedziałem o niej? Auto-Moleda? EDIT - teraz będę wiedział gdzie, w kolejce czekają inne motorki, więc namiar się przyda
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> możesz dodać przyspieszacz novol plus 750 , 1% na objętość podkładu , ważna jest temperatura > musisz mieć powyżej 20stopni ale i tak do bezpiecznej obróbki będzie się nadawał nie wcześniej > niż po 3 godzinach Jeżeli po 3h to spokojnie - dam mu nawet więcej czasu. Rano polecę drugą warstwę podkładu na szpachlowane elementy (zbiornik i błotniki) potem wezmę się za resztę elementów w akrylu a po południu, jak już zapodkładowane będą do użytku przeszlifuję je i polecę akrylem. Temp ok. 20 będą miał
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> w sumie to nie liczy sie 'metka' a efekt koncowy. Powodzenia! > I pokaz foty bom ciekaw oczywiście będą foty po lakierze - z końcem weekendu zajrzyj na mojego bloga
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> W sumie, mnie na mieszalni zawsze gość pyta czy chce w bazie czy w akrylu Wiec moze liczy sie > tylko receptura na uzyskanie koloru Lakier kupowałem z allegro, oczywiście nie w ciemno, tylko był polecany na innym forum (ktoś lakierował tym akurat też WSK ) i widziałem efekty. W opisie było, że to lakier z palety Q7 - nie bardzo w to wierzę, bo może to być wabik na klientów, ale z drugiej strony nie interesuje mnie to - ma być czarny, mocno czarny i podobno taki jest. Mam nadzieję, że w sobotę przetestuję
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Że tak zapytam.. > Lakier czarny z Q7 i jest w akrylu a nie w bazie przecież pisałem, że w to nie wierzę , ale taki był opis
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Uff.. skończyłem szpachlowanie, nareszcie Wszystkie elementy dotarte, to co potrzebowało szpachli - wyszpachlowane...w sobotę mam zamiar rzucić lakier. W związku z tym pytanie: - szpachlowałem zbiornik i błotniki, na te elementy muszę położyć jeszcze warstwę podkładu. Czy dam radę w jeden dzień rzucić podkład, lekko go przytrzeć i położyć akryl?? Podkład novola - schnie bardzo szybko, ale czy po kilku godzinach można bezpiecznie go przetrzeć i kłaść akryl, czy wskazane jest odczekanie np 24h??
-
Allegro - ciekawe aukcje
Mój pierwszy pojazd: PF 126p jeden z pierwszych FL, jak go ojciec przyprowadził, wzbudzal sensację rocznik 1985 -pełne zderzaki -dolne listwy -uchylne tylne szybki -szeroki licznik -rozruch z klucza -alternator -tapicerka siedzeń i boczków z materiału (fotele z tyłu skaj) -rozkładane fotele -kładzione oparcie tylnej kanapy!!! -małe kolpaki z logo FSM -jedno lusterko łezka (lewe) -aparat zapłonowy bez palca rozdzielacza -brak dmuchawy (miejsce na nią i otwory montażowe były)
-
Allegro - ciekawe aukcje
> wiesz , pod koniec lat 80ych , w permanentnym burdelu polityczno-gospodarczym , ładowali do aut > prawdopodobnie wszystko co było pod ręką w magazynie , stąd takie dziwne konfiguracje , ale > stan wizualny silnika tego malucha z ebay'u , to jakaś kpina ... > zgadzam się na zakurzony silnik , ale nie na wycieki z obudowy rozrządu , czy zardzewiałą osłonę > wydechu , że o kolektorach wydechowych nie wspomnę , nawet prądnica jest dziwnie brudna , a po > 100km przebiegu części z aluminium powinny być czyste , jak dla mnie to wałek dla mnie też
-
Allegro - ciekawe aukcje
> To już nawet nie o szerokość chodzi... > Takie pionowe wloty były rzemieślniczymi zamiennikami - fabryczne wloty były małe poziome Miałem identyczne jak w tym z aukcji w FLu z 1985 roku - fabryczne.
-
Allegro - ciekawe aukcje
> zgadza się mój "standard `1987" ma właśnie takie wloty ,dużą szafę , i rozrusznik na linkę Takie wloty miałem w pełnym (jednych z pierwszych) FLu z rocznika 1985. W 87 faktycznie już raczej powinny być większe. Ale co ciekawe - nigdy nie spotkałem prądnicy po 1985, a już w zestawieniu z bezrozdzielaczowym aparatem zapłonowym - to bardzo dziwna konfiguracja. Ja miałem w FL85 też taki sam aparat jak tutaj, taką samą cewkę...ale był alternator i rozrusznik z elektrowłącznikiem sterownym kluczem
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
Dzisiaj przyszła kolejna paczuszka. Niestety - jest to część używana - nowa raczej nie do zdobycia, a przynajmniej mnie się nie udało znaleźć. Jest to skrzyneczka narzędziowa, która znajduje się pod lewym boczkiem motocykla. Spróbuję ją jakoś odnowić... Poza tym naprawiłem błotnik tylny - dospawałem jeden uchwyt a drugi poprawiłem. Zaspawałem też dziurkę wytartą przez przewód elektryczny. I znów szpachlować Ciut więcej zdjęć na blogu
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Gdzie założyłeś bloga?? może założę poldkowi? Już działa grzaniec.blogspot.com Na razie praktycznie to samo, co tutaj, może trochę więcej zdjęć i więcej opisu. W miarę postępu prac, blog będzie aktualizowany. W przyszłości również relacje z reanimacji innych pojazdów
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Pięknie to wygląda > Cieszy oko > Gdzie piaskowałeś elementy? W Dzboniu EDIT: W podpisie linka do bloga opisującego proces reanimacji tego a w przyszłości również innych motocykli i motorowerów
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Ja mam czechosłowacki olejak - jak potrzebujesz mogę go pożyczyć na czas lakierowania Taaa...jasne..i będę go ściągał specjalnie z Polski Dzięki, ale coś się wymyśli na miejscu
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Gdzie założyłeś bloga?? może założę poldkowi? blogger.com... na razie rozkminiam jak tam się poruszać trochę ciemny jestem w tym temacie, bo jak byłem młody to królowały pamiętniki i zeszyty złotych myśli a nie blogi ale będę próbował
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Spokojnie dasz rady, tylko lakier może rozlewać się inaczej niż przy powiedzmy 25 stopniach ale > dasz rady. Będę próbował Wstępnie postaram się nagrzać farelkami pomieszczenie, podgrzeję elementy i lakier. A tymczasem info z dzisiejszej walki Pomału kończę szpachlować Nie lubię tego tematu, ale na szczęście jeszcze z jeden wieczór i koniec. Potem jeszcze tylko warstwa podkładu i w końcu elementy będą gotowe do lakieru. Przy okazji tylny błotnik ujawnił potrzebę spotkania z migomatem Jutro w ciągu dnia będziemy więc spawać Urwany uchwyt: Brzydko dospawany uchwyt z drugiej strony (robota poprzedniego właściciela - do poprawy) I dziura ... ale nie wyżarta przez rdzę, tylko wytarta przez przewód elektryczny Aha... dziś założyłem sobie bloga w temacie reanimacji WSK .... więc już niedługo odsłona