Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kravitz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kravitz

  1. Na matkę/ojca?
  2. Taki jest plan
  3. Hint: leasing jest na 2 lata
  4. Ja jeżdżę dosyc wolno, ale tym autem często jednak się trochę zapomnę
  5. Tak trochę robią z przyciskami na kierownicy. W tych lepszych wersjach są dotykowe, a w tych gorszych nadal fizyczne. Ja mam niestety te dotykowe.
  6. Tez mi sie wydaje, że dlatego lud poszedł po T-Roc, ale chyba wersja FL już tez ma jak Golf 8. Czy się mylę?
  7. Chyba tak to można liczyć.
  8. Tak, to jest bardzo przykre. Pomontowane świecidełek rodem z Castoramy, a przyciski używane często pozostawili czarne. To by pasowało może wszędzie, ale właśnie na pewno nie do VW.
  9. Waga podobna do eGolfa (elektryka), ale sporo cięższe od 1.0TSI.
  10. Tak, to mój trzeci Golf. Pierwszy był 7 z 1.0TSI i to auto sprawiło, że mam już Golfa nr 3. Ten obecny coś czuję, że sprawi, że to jest Golf ostatni To tyle tytułem wstępu. Ten GTE to hybryda PlugIn. Bateria 13kWh, ma starczać na 60km w/g producenta. Tyle pewnie się da po mieście, ja jeżdżę praktycznie idealnie w trybie mieszanym i mi starcza na 50-53km. Po przejechaniu ponad 1700km w półtora miesiąca, widać średnie zużycie prądu i paliwa. Paliwa bym spalił dużo mniej, bo prawie nigdy go nie brakuje na "moich trasach", ale. 1. Początkowo uczyłem się na którym trybie jeździć i ze 100-200km pojeżdziłem w trybie Sport, gdzie silnik spalinowy włącza się praktycznie zawsze 2. Czasami jest akcja "debil" i "tata gonimy motocykl". Wiadomo jak to się kończy Golf 8 jest pod wieloma względami gorszy. Do ekranów dotykowych się jakoś poprzyzwyczajałem, ale to jest przyzwyczajanie na siłę. Przyciski do regulacji głośności radia i klimy są niepodświetlane. Nawet po srogich pigułach nie potrafię się wysilić i wymyśleć kto na to wpadł i dlaczego. No nie wiem i tyle. Jak chcieli oszczędzać, to zwyczajnie tych przycisków/suwaczków by w ogóle nie musieli robić. Na kierownicy jest sterowanie radiem, a klimą można sterować z ekranu dotykowego, gdzie tryb klimy uruchamia się bezposednio z przycisku (podświetlanego!) na konsoli centralnej. Jest jeden dosyć zaskakujący wyjątek. Normalnie klapę do tankowania w Golfie 7 otwierało się tak, że się ją lekko przyciskało, ona się uchylała i można tankować. Tak jest też w Golfie 8 GTE z klapą do ładowania prądu. A wyjątkiem jest klapa do tankowania, którą teraz otwiera się fizycznym przyciskiem, który jest na drzwiach kierowcy pod podłokietnikiem, a nad głośnikiem. Serio miałem niezłego zgryza, jak wyjechałem z salonu i podjechałem na pierwszą stację. Golf 8 jest też gorzej wyciszony od spodu od wersji 7. Słychac powierzchnię nawet jak się jedzie powoli po jakiejś drodze szutrowej, czy nawet po kostce po parkingu. Reszta po staremu, w miarę cisza nawet przy wyższych prędkościach, nie słychac diesli stojących obok pod światłami, wycieraczki jeżdżą cichutko. Jest jak było, czyli dobrze i to mnie właśnie skłaniało do poprzednich Golfów. Ja wiem, że ktoś napisze że w jego aucie tez tak jest i.....wierzę że tak myśli Pisałem rok temu że chcieliśmy kupić Mercedesa A200. I tam jest pod tym względem gorzej niż w Golfie, więc warto to mieć na uwadzę pisząc o swoim aucie i do czego porównujemy. Z tego co zabrali, to teleskop pod maską (teraz jest staromodny pręt) i nie ma wyściełania schowka filcem, tego przed pasażerem. Dodali za to taką obwolutę z filcu na te trzymaki do pasow bezpieczeństwa z przodu, aby się nie obijały o tunel środkowy. Schowek na kubki nie jest już zasuwany. Wożę tam pilota do bramy i jest teraz na widoku. Dołożyli natomiast podświetlenie tego schowka. Dołożyli tez podświetlenie ambient we wszystkich kolorach LGBT, oddzielnie sterowane na górę i dół (tak, można se nogi oświetlić, jak w tuningu Matizów z lat 90tych ) Wszystko co się da jest dodytkowe, włącznie ze światełkami pod sufitem. Najpewnie to od strony żony będzie niedługo porysowane, bo wiadomo że kobita ma paznokcie. W GTE jest podsufitka czarna, w sumie nieźle to wygląda. GTE ma niestety mocno twarde zawieszenie, dla mnie to minus, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że przy większych prędkościach nie ma tej wady co poprzednik 1.0TSI, który jeżdził na felgach 15" i oponach balonach. Tam był problem powiedzmy od 140km/h że auto lubiło już trochę myszkować, a przy 160km/h bardzo. Tutaj jest bardzo dobrze, lepiej nawet niż w aucie które w/g mnie się najlepiej prowadziło z tych co miałem, czyli w AR159. Jedzie jak po szynach. Przez przypadek po odebraniu auta odkryłem, że zamówiłem felgi 18". Byłem pewny że chciałem najmniejsze jakie się da, czyli 17", ale chyba musiałem jakos kliknąć na wzór jaki mi się bardziej podoba i nie zauważyłem że zmienił się rozmiar. Muszę z tym życ Auto jedzie na prądzie do 140km/h. Silnik spalinowy się włącza jak już wcisniemy gaz bardzo gwałtownie lub prawie do dechy (pewnie ponad 3/4 wychylenia, tak na oko). Jak nie jest w trybie sport, a był uruchomiony pierwszy raz na zimno, to spalinówka nie wyłączy się zaraz, ale popracuje jeszcze ze 3-5 minut, po czym juz zgaśnie. Przy ponownym bucie, uruchomi się i zgaśnie juz praktycznie natychmiast jak nie będzie zapotrzebowania na dodatkową moc. Przy bucie na elektryku i włączaniu spalinówki jest mocne i zauważalne opóźnienie włączenia spalinówki. Nieprzyjemne. W trasie jak się jedzie już na wyładowanej baterii, samochód i tak robi wszystko aby jednak jechac na prądzie, więc z każdej górki wyłącza spalinówkę, odzyskuje prąd, jak się kończy górka, to jeszcze trochę na elektryku jedzie i włącza spalinówkę. Nie jest ten proces zupełnie odczuwalny ani słyszalny. Widac tylko na obrotomierzu że się spaliniak włączył. Nawet jak się przysłuchiwałem nic nie dało się zauważyć. Rozwiązanie debiloodporne. Nie wiem czy to przypadłość Golfa 8, czy konkretnej konfiguracji foteli które mam. Mam takie kubełkowe. One sa kubełkowe z przodu i tez kubełkowe z tyłu. I problem jest z tyłu. Nachylenie oparcia jest jakies takie jak w kamperze w fotelach które są zamontowane na ściance kibla. Takie niemal pionowe. Dzieciaki odczuwają dyskomfort. Duży minus. Nie wiedziałem że tak będzie. Plusem jest to, że przednie fotele z tyłu mają sporo kieszonek, na tablety, telefony, itp. Jest oddzielne sterowanie klimy na tył, nie tylko nadmuch z tunelu środkowego, ale dodatkowe ustawianie temperatury. Nie wiem czy to było dostępne w 7. Mam Golfa 7 elektryka, chyba raczej z full wypasem (po demówka) i tam tego nie ma. To co jest katastrofą w tym 8, to wszystkie asystenty które są zbyt czułe i nie da się ich wyłączyć na stałe. W 7 się dało, w 8 juz się włączają po ponownym uruchomieniu zapłonu. Jestem umówiony z miłym kolegą z AK, na podłączenie się jakąś zabaweczką i wyłączenie tego na stałe. Czy zadziała? Zobaczymy Też sztuczny dźwięk silnika nie jest czymś co bym chciał, a mam. W trybie sport wprost denerwujący, w normalnym trybie do zniesienia. Regulacji aby to wyłączyć nie znalazłem, są tylko ustawienia tego dźwięku jako "Comfort" i takie tam, ale nie wyłącza w ogóle. W trybie elektrycznym nic nie wyje, tzn wyje ten sztuczny dźwięk ostrzegawczy pieszych, który oczywiście też w 7 dało się wyłączyć, a w 8 nie znalazłem tej opcji. Z moich obserwacji to zużycie prądu jest około 30% większe niż w Golfie 7 pełnym elektryku (waga pojazdów podobna). Są domniemania na kąciku EV, że to dlatego że ten GTE musi mielić też klamotami od silnika spalinowego, nawet jak ten śpi. Moim zdaniem np ewidentnie ciągle żągluje biegami w DSG, nawet jak jadę na prądzie. Spalanie paliwa w trasie gdzie się jedzie już wyłącznie na benzynie, nawet od startu z pustą baterią, jest o jakies 0.5l/100km wieksze niż w 1.0TSI. Uważam że nieźle. Auto jednak sporo cięższe i opony szersze (225, a w starym TSI chyba były 185). Nie wiem czy auto ma jakieś szmery bajery na przedniej osi, ale nawet dobrze rusza i nie zrywa zbytnio przyczepności, nawet na wilgotnym asfalcie. Może w GTE jest jakas pseudoszpera. Nie wiem. Dodam apropo małej wojenki spalinówki vs elektryki. Przyjemność jazdy eGolfem 7 jest o wiele większa niz taką hybrydą Elektryk to jest naturalna kolej rzeczy, a hybryda to tylko przejściówka. Inna płynność jazdy, no zwyczajnie w elektryku to działa jakby miało działać i tyle. GTE daje frajdę jak się go używa, jak się go powinno używać. Znaczy "if in doubt, flat out" Demon prędkości to nie jest, ale zwyczajnie wydaje się, że to właśnie wtedy jedzie jak go producent wymyślił. Dodam, że kilka lat temu miałem Lancera Ralliarta z podobną mocą i wiele razy marudziłem, że tamto auto chce mnie zabić. I z perspektywy czasu wiem, że z tamtym autem cos musiało byc podkręcone, bo zwyczajnie ono takie było mega narowiste. Tutaj w Golfie GTE cyferki na prędkościomierzu rosną, ale jak w pociągu Pendolino. Wiesz że krzywda Ci się nie stanie. W Lancerze pisałem w głowie testament. Ta wyrywało, jakbys jechał furmanką i ktoś koniowi dupę rozżarzonym prętem przypalił. No i na koniec widok z długodystansowego spalania i zużycia prądu. Moje typowe jazdy, to podwózki dzieciaków na treningi, trochę do świateł po wiosce, później ekspresówka i później lekki korek w Nadarzynie. Czasem pokręcenie się po Warszawie, ale były i dwie jazdy do teściów juz poza dystans elektryka, bo 105km w jedną stronę (bez doładowania prądem u teściów). Jestem z auta zawodolony, ale o dziwo, drugi raz bym nie kupił i raczej szedł w pełnego elektryka Przed zakupem jeździłem Golfem eHybrid (troche słabszym) i moim zdaniem to jest lepsza opcja. Bardziej komfortowy. Niewiele słabszy. Auto ma 1.4TSI 150KM i silnik elektryczny chyba 110KM. Tak, 1.4 a nie 1.5 Razem VW to sumuje jako 245KM. Skrzynia DSG jest chyba 6 biegowa (chyba ;]), a nie jak w GTI 7 biegowa.
  11. Autko pewnie spoko, ale pojemność baterii już trochę niedzisiejsza Dobre do miasta na pewno
  12. kravitz odpowiedział wujek na temat - Motokącik
    No to wyglada tez mocno średnio. Z takich ostatnio najgorzej wyglądających samochodów, moze nie tego typu, ale blisko, to widziałem Audi Q3 Na początku nie byłem pewny co to, bo wyglądał jak jakiś tani Chińczyk czy moze jakieś Tata. Jakby postawić obok Dacii Duster to przysięgam ze Dacia wyglada mocno bogato. W tym Audi coś poszło nie tak. Nie wiem co. Moze jakieś proporcje. Widzialem tylko od tylu jak stałem na światłach. Moze z innych stron jest lepiej.
  13. kravitz odpowiedział wujek na temat - Motokącik
    Jak ludzie kupują ID5, to znajdzie się ktoś ze źle dobranymi okularami i kupi tez to
  14. W Golfie 7 i 8 mam tez tak wyłożone. Jak się wsadzi rękę to ta ścianka od mojej strony jest goła. jakoś to działa, że klucze nie napieprzają. W Golfie 8 zaoszczędzili juz jednak na wyłożeniu schowka przed pasażerem, ale... obłożyli tym filcem te trzymaki w które wkłada się pasy bezpieczeństwa, aby się nie obijały o plastikową przegrodę środkową. Nie wiem czy to nie w jakiś bogatszych wersjach tylko. No i gorzej jest z wyciszeniem podwozia. Jednak wyciszenie od wiatru czy odgłosów silnika nadal jest na super poziomie.
  15. Moim zdaniem to są dobre argumenty dla pierwszego właściciela, prywatnego. Jako osoba kupująca auta na użytek prywatny, każdym praktycznie jeździłem do momentu jak miały minimum 10 lat i przebieg około 150-200kkm. Wyjątki były w sumie na auta które kupiłem juz zbyt leciwe. Nawet Seicento i Punto trzymałem tak długo. Od kiedy pojawiły się "darmowe leasingi" zmieniam auta często bo tak się opłaca. Napędzajacy się samodzielnie konsumpcjonizm. Jako prywatna osoba nigdy bym Golfa nie kupił A już na pewno nic poza wersję bazową. Nic się nie wysrało, ale jest dużo rzeczy które się wysrać mogą, a serwis VW mnie nie przekonał że tak powiem. Jak się te leasingi skończą (w sumie już to chyba nastąpiło), to pewnie pójdę znowu w Japonię. Tylko Toyota się właściwie ostała jako coś trwałego i w miarę oszczędnego. Całe to wyposażenie z Golfa 8 bym wyj...ł. Wszelkie świecidełka, przeszkadzacze i macanki. To co jest fajne to wyciszenie i pomyślunek, że jakieś schowki wypada jednak czymś wyłożyć miękkim.
  16. Pewnie już niedługo jak o francuskich będzie można mówić o wyrobach Fiata, Alfy i Jeepa.
  17. U mnie dokładnie taki sam scenariusz był. Wymieniona 1 czy 2x żarówka w tych podwójnych światłach z tyłu i chyba jedna z przodu (tej z przodu nie jestem pewny). Miałem tez problem z zaworami, ale to przez LPG. Następnym razem do tego auta bym LPG nie zakładal. Wnętrze z mega twardego plastiku, ale tak spasowane i skręcone, że nawet nic nie pisnęło w środku nigdy. Wszystko pod ręką i czytelne. Skończyłem z podobnym przebiegiem. Obiektywnie, najlepsze auto jakie miałem.
  18. Ale to jest bez sensu. Czasem trzeba wyjść podczas pracy, czasem spotkanie się przedłuży (to z doświadczenia mojego raczej norma) I pod stołem na konferencyjnej wysyłać smsy? „Panie Zdzisiu, za 5 minut potrzebuje?”
  19. Ja mam dwa VW bo ich finansowanie jest korzystne i w konsekwencji cały koszt korzystania z auta jest niższy niż u konkurencji. Pewnie są lepsze auta ma rynku.
  20. Nie, ja nie proponuje Golfa, tylko staram się Cię przekonać do rozważenia pełnego elektryka. To przyjemniej jeździ, a przy Twoich przebiegach nie jest problemem zasięg czy czas ładowania. Zwlaszcza ze w domu możesz ładować. Chyba ze firma handluje produktami naftowymi i promowanie przez szefa elektromobilnosci jest deko nie na miejscu
  21. Daj spokój. Przecież to jakiś cyrk. Myslec i pamiętać o tym żeby taksówkę zamawiać. I tak po dwa razy na dzień. A taxi tez będzie 4x4? Czy w razie gorszej pogody dymac pol kilometra pod górkę i z górki do taryfy?
  22. W takim razie pozostaje jeszcze niewiadomą dlaczego nie chcesz auta tylko na prąd, skoro masz żony auto zdatne do jazdy na ewentualne dalekie wakacje. Mam dwa Golfy. Jeden elektryczny o mocy około 130KM, a drugi to hybryda plugin o mocy około 250KM. Duzo lepiej jeździ się elektrykiem i jest odczuwalnie dużo żwawszy. Mozesz w to wierzyć lub nie Ja bym brał jakieś fajne elektryczne auto, takie na jakie budżet pozwala i tyle. Te mocniejsze chyba i tak wszystkie są 4x4, wiec jakby problem znika.
  23. Nie wiedziałem co zacytować i do czego się odnieść Swoje potrzeby określiłeś jasno, ale jednocześnie napisałeś że przebiegi robisz żadne. Nie wiem zatem dlaczego wspominasz w ogóle o LPG. A tym bardziej jaki jest sens diesla. Chyba tylko żeby ręce przy tankowaniu śmierdziały. Jeśli nie jesteś po rozwodzie, to dlaczego nie możesz pojechać od czasu do czasu do pracy i/lub przewieźć tej pralki żony SUVem? A sobie kupić tą niegodną Pandę? Ja mam lekkie niezrozumienie tematu, za co gorąco przepraszam, ale to z tego powodu, że dla mnie jeżdżenie "Anglikiem" po Polsce, to najwyższy wymiar "cebuli". I dlatego nie rozumiem tego podwątku z Pandą pod biurem Jeśli jest szansa jednak od czasu do czasu pożyczenia od żony bardziej reprezentacyjnego i pojemnego auta, to kup byle co z napędem na 4 koła. Nie wiem co tam jest na rynku. Do głowy przychodzi mi jedynie Dacia Duster i Skoda Octavia, ale pewnie są lepsze opcje. A jak masz ochotę znowu na Audi, to na pewno jest wiele modeli w kombi z Quattro opcją do zaznaczenia.
  24. Pamietam ze to był największy przyjaciel synchronizatorow w skrzyni Seicento
  25. Szybka fura z Piotrkowa, to brzmi jak ArturoFreestyler, czy jakos tak

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.