Zawartość dodana przez ArekMiz
-
Ubezpieczyciel - naprawa szyby zakwalifikowana jako AC
> Przyszła odpowiedź z LD - generalnie "nie mamy Pańskiego płaszcza..." i "na drzewo" Mam to samo. Pikusia miałem ubezpieczonego w LD, z tym że pełną opcję OC + AC + kr + NNW + szyby. I pech chciał, że w styczniu podczas podróży z Zakopca do Wawy kamyk spod Tira spowodował pęknięcie przedniej szyby. Oczywiście skorzystałem z ubezpieczenia i wymieniłem bezgotówkowo w NordGlass. Teraz po sprzedaży Pikusia dostałem z LD zaświadczenie: "szkody z AC - sztuk jeden". Napisałem pisemko z prośbą o wyjaśnienie, na razie zero odpowiedzi, ale chyba też będę musiał pojść na noże. A lubię się sądzić...
-
Trefny Scenic II w Poznaniu
> Dlatego teraz szukając auta dalej niż 100 km od Wrocławia nie jadę. Wolę poczekać na ogłosznie w > okolicy niż jeździć i się denerwować. Mam czas. Jasna sprawa. Też bym tak zrobił, gdyby w Warszawie ktoś sprzedawał Scenica II 2,0i16V z automatem.
-
Trefny Scenic II w Poznaniu
> i co wlasciciel na to? powiedział cos? Taaa, że tera to wszystkie auta malowane som. Aaaa, i że klima działała...
-
Trefny Scenic II w Poznaniu
Link do ogłoszenia: Trefny Scenic Przez telefon: - Jestem 2 właścicielem - Auto kupione w Polsce - Przebieg 82 tys km - Nic nie bite W realu (pojechałem z Warszawy do Poznania i umówiłem się w serwisie Renault): - W książce pojazdu pierwsza rejestracja 2007 (czyli sprowadzany, nie wiadomo skąd) - W książce pojazdu 3 właścicieli w Polsce, obecny jest 4 i jeszcze nie przerejestrował na siebie, chociaż kupił go w grudniu 2012 - Nie działa klimatyzacja - O dziwo - przebieg się zgadza, bo rok temu miał 70 tys km - Cały szpachlowany !!! Z jednej strony grubość lakieru na drzwiach i tylnej części od 230 do 450 um. Z drugiej strony skończyła się skala na mierniku !!! Co ciekawe z 6 naklejek było 5, nie było jednej na lewym progu... Na szczęście w serwisie wzięli tylko 50 zł za sprawdzenie tego goowna... Miałem zatem wycieczkę do Poznania...
-
Jakie auto kupić do 14 kpln
> Proszę o pomoc w znalezieniu godnego następcy mojej Laguny I. Na auto mogę wydać maks 14 kpln. > Marka i model bez znaczenia za wyjątkiem Stilo i Lacetti. > Warunki brzegowe: > - wiek, min. 2003 lub młodsze, > - silnik benzynowy z LPG pow. 100 KM, spalanie do 11-12 litrów w mieście, > - klasa auta od B w górę (z tyłu dwa foteliki), > - 5 drzwi, ale tylko sedan i hb (kombi i auto typu VAN odpada choćby niewiadomo co), > - klimatyzacja, najlepiej automat, > - pełna elektryka szyb i lusterek, > - podłokietnik > Aha, jak wrzucacie propozycje to tylko nie w kolorze zielonej butelki, chyba, że utarguję 3 kpln na > przemalowanie auta Gdyby nie VAN i 2003 sprzedałbym Tobie mojego Pikusia 1,8i16V z 2002. Resztę warunków spełnia z naddatkiem, łącznie z ceną.
-
zmiana biegów bez sprzęgła w aucie osobowym
> Pamiętam, że na kąciku Matiza też ktoś praktykował taką jazdę po zerwaniu linki sprzęgła. W > przypadku awarii przydatna umiejętność. Ja też w Pikusiu. Co ciekawe zanim przytrafiło się zerwanie linki, ze 2 tyg. wcześniej właśnie przeczytałem o tym na AK. I dzięki temu mogłem spokojnie wrócić 200 km do domu.
-
z cyklu jazda o kropelce
Ja kiedyś Pikusiem z podpisu przejechałem katowicką od Siewierza do Janek ze stałą prędkością 70 km/h. W większości 5 bieg, tylko na górkach 4. Spalanie wyszło 6,7 l LPG na 100 km. No ale jazda była koszmarem, wyprzedały mnie nawet Stary z naczepami wyładowanymi węglem, a pasy na drodze przesuwały się tak wolno, że się wymiotować chciało...
-
xsara picasso
> załóżmy że pojawia sie taki pomysł na zakup jakiejś używki. Akurat srzedaję mojego Pikusia, z którego eksploatacji byłem bardzo zadowolony. Tyle, że jest to 1,8i 16V z LPG, z 2002 roku. Pikuś na sprzedaż
-
"Wybuch" tylnej szyby
> Hipoteza 4: > zdarza się. > Moim rodzicom w Nexii tak pękła. > Mimo że akurat okolice tylnej szyby były bez korozji... > Ruszyli z miejsca i bum. Po szybie. No masz... Moim rodzicom też parę lat temu dokładnie w Nexii. Tylko że tata wcześniej włączył ogrzewanie. Ruszył i buuumm. Szyba rozsypała się w drobny mak...
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> Kuzyn mieszkający na stałe w Raichu przy mnie odebrał list z mandatem. W środku wydruk z dokładnym > opisem co, gdzie i kiedy (minęły 2 czy 3 tygodnie) oraz wyliczeniem przekroczenia prędkości po > odjęciu błędu pomiarowego. Na zdjęciu czytelna tablica rej. i twarz kierowcy. Z tak > przygotowanym dowodem ciężko dyskutować natomiast jak nasze obiboki nawet zdjęcia nie > przysyłają albo zdjęcie jakości jak wyżej to uważam że trzeba się bronić wszystkimi możliwymi > sposobami, nawet jeśli nie są one do końca uczciwe. Skoro oni nie są uczciwi wobec mnie to ja > nie muszę być uczciwy wobec nich i jakoś nie mam specjalnych wyrzutów sumienia z tego powodu. > Jak wszyscy będą tak pokornie płacić to niedługo będziemy dostawać mandaty bez żadnych dowodów > a wspaniali prawnicy na ich usługach oczywiście uznają że wszystko jest jak najbardziej w > zgodzie z literą prawa. AMEN
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> I nic. To, że komuś zdarzy się złamać przepisy i zapłacić mandat to normalna rzecz, gdyż jesteśmy > tylko ludźmi. > Ale to co innego niż oszust czy kombinator, który dla paru złotych robi idiotę z siebie i z kolegów > lub namawia do jawnego łamania prawa. > Kiedyś i ja dostałem za przekroczenie 19 km/h. Zdarzyło się, trudno - mój błąd. Zapłaciłem, nie > tylko dlatego, że mnie stać ale i dlatego, że trzeba mieć minimum honoru i jeśli popełniło się > błąd, to umieć się do tego przyznać. Widocznie niektórzy swój honor wyceniają na 100 czy 200 > zł ale to ich sprawa a otoczenie może co najwyżej wyciągnąć wnioski, co myśleć o takiej > osobie. > Więc niech nie udaje, że niby nie wie. Taka dwulicowość i kombinowanie. > Nie prosiłem Cie o radę, jak ma to odczytać, tym bardziej, że świetnie wiem, co mam o tym myśleć. > Na drugi raz, proszę o powstrzymanie się się z radami, które mi są niepotrzebne. Jeśli będę > potrzebować rad, to o to poproszę wprost ale chyba nie Ciebie. Pieeeprzenie i tyle. Skoro kupili drogie skrzynki i wsadzili do nich badziewne Nikony, to niech do końca staną na wysokości zadania i przyślą fotkę na której JEDNAK BĘDZIE WIDAĆ JAKĄŚ TWARZ. Problem w tym, że oni takiej fotki nie mają (wiem, bo zadzwoniłem do nich i też nie widzą twarzy kierowcy ani pasażera). A ja nie mam zamiaru składa fałszywych zeznań, że jechałem ja albo że jechała X, bo a nuż znajdze się świadek, który powie, że widział, że kierowała inna osoba. Chcą pieniędzy - dostaną je - ale najpierw muszą udowodni winę konkretnej osobie. Ciekawe jak sąd wskaże winnego na podstawie tego zdjęcia...
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> to zdecydowanie głupi pomysł, ale Twój kumpel Anatolij Nowoczennyj z podwileńskiej wioski da radę Z tego co pisano na AK właśnie nie. Tych ze wschodu rejestrują na granicy, więc odpiszą, że takowego nie było w Polsce wtedy (choć mógł wjechać od zachodu).
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> Przede wszystkim należy się dowiedzieć czy zdjęcie zostało zanalizowane prawidłowo: jakiś tekst > bowiem > Quote: > Jeśli na zdjęciu, które nam przesłano widnieją dwa lub więcej samochodów, mamy podstawę, by nie > przyjąć mandatu. W takiej sytuacji nie ma bowiem pewności, które z aut przekroczyło prędkość. > jakiś tekst Wyżej już odpisałem. Widać mojego Pikusia na lewym pasie a na prawym widać kawałek maski wyprzedzonego przed chwilą samochodu. Więc nie kłócę się o to, że prędkość zmierzona dotyczy akurat mojego samochodu.
-
500 za niewskazanie kto kierował...
> Po pierwsze na zdjęciu nie moga byc dwa pojazdy. Powiedz że staleś tam tylko bo Ci się auto > zapesulo i nie jechałeś a to to co Cie mijało jechało tak szybko Akurat na zdjęciu widać mojego Pikusia na lewym pasie a na prawym widać kawałek maski wyprzedzanego samochodu. Podejrzewam że zdjęcia robione samochodom na prawym pasie są dobrze widoczne, natomiast na lewym pasie wyszedł odblask na całą szybę. Gdyby choć było widać pasażera to kierowcą była druga osoba i wsio jasne. Nie mój problem, że mają dziadoskie foto w skrzynce i gawnona zdjęciu widać. Gdyby nie byli pazerni bez problemu dałbym im te 2 stówki za niepamięć.
-
500 za niewskazanie kto kierował...
I jak zwykle kolejny wątek o fotkach... Tym razem trafiło na mnie, a dokładnie na mojego Pikusia. Do rzeczy. Na początku września jechaliśmy z moją nad morze. Przez Szczecinek, czyli słynne z okolice. Było już blisko granicy miasta, gdy na prostej równej drodze jednojezdniowej dwupasowej trafił się przed nami jakiś "flak z olejem". No to i wyprzedziliśmy zawalidrogę. I teraz przyszło ładne pisemko ze Straży Wiejskiej. Zdjęcie - a i owszem - jest załączone. Tylko że nasz Pikuś jest na lewym pasie - podczas wyprzedzania tamtego snuja. Fotoradar zapewne był ustawiony na łapanie tych jadących prawym pasem. Nas zfociło na lewym, jest więc trochę inny kąt widzenia i peszek chciał, że na szybie jest piękny blask odbitego od maski słońca. Nie widać absolutnie ani kierującego ani pasażera. Aha - prędkość zmierzona 69 km/h (dozwolona 50) przekroczenie - 19 km/h... I jak zwykle są 3 opcje do wyboru: 1. Jechałem ja, Arek Miz, 100 zł i 2 pkt. 2. Jechała osoba X, ona dostanie 100 zł i 2 pkt. 3. Nie pamiętam kto jechał i zgodnie ze stertą paragrafów: UWAGA - - - 500 zł (słownie pińcet, bez punktów) za niewskazanie Noż k...wa, przeca zawsze było tek, że za niewskazanie to stówka więcej... W wuja normalnie zaczynają te sracze wiejskie lecieć... Chciałbym być praworządnym obywatelem. Nie pamiętamy po takim czasie kto z nas akurat jechał przez ten Szczecinek czy inne Połczyny Zdroje czy Chojnice. Zapłaciłbym te 2 stówki bez punktów... Ale jak oni lecą w wała to i ja głupi nie będę. Chyba se przypomnę, że to jakaś znajoma, mieszkająca pod Glasgow, pożyczyła ode mnie Pikusia...
-
Wzywajcie Policję do każdej, nawet drobnej stłuczki...
> Jaki z tego morał? Nawet do najmniejszej dupereli nalezy wzywać Policmajstrów bo nigdy nie wiadomo, > kiedy TU zechce nas wydymać. AMEN, Panie. Od 100 lat to powtarzam. Mi kiedyś facet wcisnął fałszywe dane i tyle go widziałem (dowody osobiste wtedy jeszcze książeczkowe były). Młody byłem i głupi, ale od tamtej pory nawet do malutkiej ryski wzywam policajów.
-
Gdzie teraz OC
> Ale co typowe? Ja mam płacić więcej, bo być może ktoś będzie miał problem, gdy być może w kogoś > wjadę ? Dokładnie. Płacę to goowniane OC od 15 lat, nigdy w nikogo nie przywaliłem. Więc dlaczego miałbym płacić w PZU czy Warcie np. 700 zł jak mogę w AXA czy Liberty 400 zł ?? Żeby ci pierwsi mogli se więcej marmurów polerować ??
-
Akcja ,,Na złość Rostowskiemu '
> Ciekawe jaki skutek przyniesie poza medialnym ? > jakiś tekst Nic. To już nie te czasy, gdy grupa ludzi wychodziła na ulicę, rozpoczynała strajk, etc. Dziś każdy woli pokrzyczeć w internecie. Gdyby tak nie było, to już dawno wielu "leśnych dziadków" zostałoby przez lud na taczkach wywiezionych na Syberię, żeby tam "rzundzili" białymi niedźwiedziami...
-
Odśnieżajcie swoje samochody!
> A ja naszego malucha gdy miałem 4 lata.. Ja też malucha mojego ojca, gdy miałem 5 lat. Maluch miał numer rej. WT4360.
-
Odśnieżajcie swoje samochody!
> I teraz chciałbym do tej świadomości się odnieść. > Jechałem wczoraj z lodem na dachu. Za mną inny samochód - oczywiście na zderzaku. Liczyłem, że > zachowa odstęp - skądże. Oderwał się kawałek, trafił go. I co? Nic - dalej jedzie na zderzaku. > Zwolniłem, żeby nie oberwał czymś większym. Podjechał bliżej i zaczął mrugać długimi. Trzabyło się zatrzymać, wyciągnąć z blachosmroda i mu przy... Żartowałem. Na buraków jak widać - nie ma lekarstwa...
-
Sprawdzenie oryginalnego przebiegu
Czy w Citroenach: Xsara, Xsara Picasso, C4, C4 Picasso można w jakiś sposób (np. ASO przez komputer) sprawdzić czy licznik nie był "skręcony"? Czyli chodzi o to, czy przebieg gdzieś jest zapisywany w BSI?
-
Obowiazek przerejestrowania?
> jest projekt aby blachy byly do "konca" zycia przypisane do auta. cos a'la england. zobaczymy co z > tego wyjdzie byloby wygodniej. No wygodniej. Tylko kupiłbym wózek z jakiegoś Radomia i w zaraz w Wawce by wytykali, że "słój jedzie"...
-
Czerwone światło gdy za szybko jedziesz
Bo czerwone to sygnał bezpieczny. Na kolei jest tak, że w semaforach w komorze światła czerwonego są 2 żarówki. I w razie jakiejkolwiek awarii systemu sterowania koleją na wszystkich semaforach wyświetla się automatycznie czerwone (tzw. sygnał S1).
-
Fotoradar w aucie jadącym naprzeciw
> Dostał kwit od ITD, gdzie w wariancie nr 3 czyli. niewskazanie sprawcy było 500 zł. Kwit odesłał, > mandat zapłacił z tego co mi mówił. Nie kontaktowali się z nim ponownie, więc wnioskuję że > sprawa zamknięta. Czyli są niekonsekwentni. Bo w przypadku 200 zł za niewskazanie jest 300 zł. Czyli najbardziej się opłaca przekraczać za pińcet, bo wtedy nie mają możliwości dorzucenia stówki za "niewskazanie".
-
Chanel nr.5 w spryskiwaczu
> No może nie konkretnie taki zapach, bo w końcu kosztuje! > Ale mam pytanie: czy wlewał ktoś aromaty spożywcze (wanilia, cytryna, inne) do płynu który nie za > bardzo ładnie pachnie? Tak. Jak byłem jeszcze doktorantem na Chemii PW, to sobie sam robiłem płyn do spryskiwaczy. Jako aromatu dolewałem "zielone jabłko".