Zawartość dodana przez format
-
Aplikacja kominek
Gościu, z czym do ludzi. Przejedzie jednym rzutem 5000 kilometrów z siedemnastoma rowerami, trzema deskami surfingowymi na dachu i wozem Drzymały na haku?
-
Aplikacja kominek
Kierownice nawiewu ustawiają się na wyświetlacz i lekko dmuchają ciepełkiem.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Ale mówisz o dotacji. Tesla z dotacją to dzisiaj 180. To jakby trochę inna liga.
-
Jak kupować nowego elektryka?
150 za segment B to jest tanio?
-
Jak kupować nowego elektryka?
Można nawet powiedzieć że to nie awaria tylko Tesla daje szansę zarobku.
-
Jak kupować nowego elektryka?
No wiadomo, lawetą w dieslu to jeszcze dwa kempingi oraz jacht można na haku pociągnąć. O deskach surfingowych i siedmiu rowerach na dachu nie mówiąc.
-
Jak kupować nowego elektryka?
No spoko, ale jak mieszkasz w Lublinie i niespodzianka cię spotka pod Ostrołęką to jednak wycieczka do Berlina potrafi trochę utrudnić życie.
-
Jak kupować nowego elektryka?
Amerykańska Dacia to jest niestety stan umysłu i człowiek zdecydowanie powinien wiedzieć na co się pisze. Przede wszystkim można mieć awarię ładowania, niejezdny samochód, a serwis wyznaczy nam termin naprawy na za 3 miesiące, po czym po trzech miesiącach oczekiwania, dzień przed terminem wizyty w serwisie, dostaniemy wiadomość że "z uwagi na blablabla" proszę przyjechać za 2 miesiące. Nie ma na świecie marki samochodu który ma tak dramatycznie słaby customer care.
- Plus elektrykow
- Plus elektrykow
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
W Kato jest fajny zespół, pogdałem sobie z nimi. Niestety to tylko showroom.
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
Cóż, jak widzisz, dla mojej próbki wyciągam zupełnie odwrotne wnioski
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
Ząbki to stan umysłu. Na szczęście są konsekwentni i nie odpisują zarówno na mejle, nie odbierają telefonów, ale też nie opisują na polecone z sądu. W postępowaniu nakazowym możesz ściągnąć od nich dowolne roszczenie.
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
No nie. Wypada jednak porównywać podobne osiągowo samochody. U mnie citigo z jego śmiesznym zużyciem prądu jest absolutnie bezkonkurencyjne jeśli chodzi o koszty eksploatacji porównując je do podobnego auta ICE. A w Tesli to już w ogóle trudno popełnić taką myślozbrodnię, bo konkurencją osiągową są jakieś supersamochody. Gdy się oko przymruży i dopuści wolniejsze auta tego segmentu, jakieś M3/M4 czy RS4 to one jednak rzadko schodzą poniżej 20 litrów. Ja rzadko wchodzę powyżej 20kWh. Więc ładując w domu spotkamy się gdy benzyna będzie kosztować circa złotówkę, a ładując w trasie gdy będzie kosztować circa złoty siedemdziesiąt (aktualna cena na superchargerach w godzinach szczytu) Oczywiście gdy porównasz koszty eksploatacji swojego RSa z Priusem z LPG to oczywiście spoko, tylko nie róbmy Jarosława Kaczyńskiego z logiki.
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
Ja bym zaczekał na sensowne lampy w stylu Żuk 😉
-
Czy dojadę?
Warto dodać że to 500 to z ośmioma rowerami na dachu, trzema windsurfingami i dwiema przyczepami kempingowymi na haku. Oczywiście ze średnią prędkością powyżej 270kmh
-
Źle się dzieje, ceny w trasie...
Greenway też podniosło ceny. Do poziomu w którym z abonamentem mam już cenę taką jaką miesiąc temu miałem bez. Stwierdziłem że mam ich w nosie i wypowiedziałem abo. Aha, Tesla na SuC ceny obniżyła. 1.6zł aktualnie.
-
Czy dojadę?
O, napisali o Tobie we internecie @kravitz
-
Czy dojadę?
Każdy ma zapewne swoją definicję. Moja opiera się gdzieś o okolice ograniczenia prędkości, acz wiem że dla Cinosoidów będzie to pewno z 200+
-
Czy dojadę?
Mnie nigdy nie zabrakło energii w BEV. A ileż mrożących krew w żyłach historii już tu słyszeliśmy?
-
Czy dojadę?
Nie mam z tym problemu. Jeżdże regularnie na trasie Kato<->Waw gdzie do celu dojeżdżam z 1-5%. A Ty? Nie, odczytałem co policzyło Google Maps. O tutaj:
-
Czy dojadę?
Tak tak Masz linka, możesz sobie zobaczyć założenia. Generalnie musisz popracować nad obsługą komputera. Może lokalny dom kultury organizuje jakieś szkolenia dla seniorów? Niczego nie wybrałem, google maps wybrało taką trasę (co zresztą widać na screenie!) dla warunków brzegowych pod tytułem "wyjazd w piątek o 17 z Janek", sam te warunki opisałeś. Owszem, uważam że dymanie przez pół kraju na złamanie karku by po połnocy dojechać do wymarzonego hotelu to świetny pomysł na weekendowy relaks! Ototo, argumentum ad hitlerum 2.0
-
Czy dojadę?
Postawiłeś tezę w której wycieczka w Bieszczady ma być sportem dla fanbojów, bo na 14 minut trzeba się zatrzymać w Rzeszowie. I teraz zabraniasz sobie kpić? Bądź człowiekiem.
-
Rok ze Skodą
To dlaczego jej nie kupiłeś kiedy była w sprzedaży?
-
Rok ze Skodą
Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci wymieniają postacie z książek, rodziców itd. W końcu pani pyta Jasia, kto jest jego idolem? Na to Jasiu wstaje i mówi: - Moim idolem jest Jarosław Kaczyński! Na to pani się ucieszyła, dała Jasiowi 5 cukierków i jeszcze go pochwaliła. Jasiu wziął cukierki, odwrócił się i powiedział: - Sorry Winnetou, ale biznes is biznes!