Zawartość dodana przez ppmarian
-
ile dokładacie do samochodu pewniaka - tzw: po rodzinie ?
> Osobiście nie kupiłbym, jak i nie sprzedał samochodu "po rodzinie" (nie licząc najbliższej). > To tylko maszyna i nawet najbardziej zadbana może się skaszanić dzień po sprzedaży/zakupie. > Nie widzę sensu aby dla kilku złotych robić sobie kwas w przyszłości. > Inna sprawa, że mogę sobie pozwolić na serwisowanie samochodów bez zbytniej oszczędności, więc > przykro by mi było patrzeć jak ktoś je później zapuszcza. > Rada która już padła wyżej - rzuć cenę jaką jesteś w stanie zapłacić i czekaj. > Ewentualnie - jeśli skończyłeś już 15-lat - podejmij decyzję samemu dokladnie 1 i ostani raz sprzedalem auto w rodzinie (nie licze rodzicow czy brata) tesciu wzia auto od mnie (kupione nowe w salonie, serwisowane) pewne z cala historia i jak ostatnio (rok od kupna) musial kable wn i swiece wymienic (auto 13lat i 220kkm) to wyczulem w rozmowie ze powinienem parcytypowac w kosztach czesci i zobocizny bo mu szrot wcisnalem...
-
nowy pomysl na fure - renault megane RS
> Ale ile frajdy mozna trakcje wylaczyc czy trzeba bezpiecznik wyciagac?
-
nowy pomysl na fure - renault megane RS
> Nie. Bo nie ma po co. Przednia os nie musi jednoczesnie napedzac auta i skrecac. ale watro chyba zeby opona miala caly czas pelny kontakt z podlozem ale np w starych MB przednie kola "kladly sie"....
-
nowy pomysl na fure - renault megane RS
> Zwrotnica zbudowana z dwóch części, dająca niewielki ujemny promień zataczania. > Zwiększa to powierzchnię przylegania skręconych kół do podłoża (=przyczepność w zakręcie) > i zmniejsza siły oddziałujące na koła (torque steer) > Takie przeniesienie napędu mają Megane i Focusy w wersjach RS > (cywilne mają konwencjonalnego McPhersona) > Opel próbował w Astrze OPC ale chyba mu nie za bardzo wyszło. > Wadą tego rozwiązania jest duży promień skrętu > oraz trudno dostępne felgi z bardzo dużym ofsetem (ET 60-65) OK a przy RWD tez sie to stosuje?
-
nowy pomysl na fure - renault megane RS
> Za to zawiecha, to majstersztyk! Podwójna zwrotnica i rewelacyjne prowadzenie. szczerze co tu szczególnego?
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> kłamiesz > autor wątku napisał > "Dające przyjemność z prowadzenia " > i zapewniam Cię, że ten jeep daje przyjemności sporo Obawiam się że prowadzi się jak tapczan...
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> ten? tak
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> NO niestety, trzeba zwracać uwagę na bude - chyba że mówisz o nowszym legend ale to nie wiem czy > się złapiesz w budżecie. Mowa o ostatniej budzie. Trzeba trochę nagiąć budżet ale w ogłoszeniach jest dużo przyzwoitych aut. Może warto się skusić na ten: Duży niezniszczalny silnik - rodowód z NSX ? Stały naped AWD
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Nie tylko bedzie tracic ale tez rdzewiec az tak zle?
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Do 50 kPLN > Rocznik bez znaczenia > Wygodne kombi lub suv > Dające przyjemność z prowadzenia (preferowany RWD lub AWD) > Przebiegi roczne 5-10kkm (głównie w wakacje) > Poniżej 8s do 100 > Automat > Hak na bagażnik rowerowy > Auto głównie na wakacje i weekendy > pn-pt stałoby sobie w garażu w weekend wypad gdzieś w okolice na wycieczkę > z rowerami > Główne przebiegi byłyby w wakacje pomijajac nadwozie czy honda legend bedzie tracic na wartosci
-
nowy samochód - niedotrzymanie przez dealera terminu odbioru
> bezproblemowo będzie, zapinam 140 kmh na tempomacie i jadę jak tramwajem, przed 1370km ani razu nie > wyprzedzałem racja ale roznica w Nm jest ogromna. byle wzniesienie na autostarsdzie i bedzie zdychac lub automat bedzie redukowac do 3.... > wiadomo że prędkośc przelotowa będzie 10-20 kmh nizsza niż tym dieselkiem obawiam sie ze niestety wiecej 1.6 benzyna w toledo II bylo ciezko utrzymac na autostardzie przelota 140km/h bez czestego redukowania
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Gorsze osiągi i manualna skrzynia. bylo 2.5T z 5EAT ale chyba masz racje co do wartosci.... > W mojej opinii będzie nadal tracić na wartości. VR4 trzyma > stabilne ceny od dawna. EVO też. nie bardzo chce przekladki...
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Z tego co wiem to nie było wersji z kierownica po naszej stronie. > WRX właściwościami jezdnymi nie dogania ani VR4 ani EVO. Przy czym VR4 jest naprawdę cywilizowanym > autem w codziennym użytkowaniu - no i ma tak ukochany przez Ciebie automat. moze legacy spec B ?
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Mitsubishi Legnum VR4 > Mitsubishi Lancer EVO 9 Kombi dobruy piomysl! przekladka z angola czy byly na EU ? myslalem tez o WRX kombi ale raczej bedzie tracic na wartosci bo dopiero STI jakos zaczyna trzymac cene
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> http://otomoto.pl/maserati-quattroporte-iv-biturbo-sportowa-luksusowa-limuzyna-C34026405.html kombi suv ?
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> jeśli się boisz takich kosztów to pozostają auta pokroju np E34 540i kombi - auto już zdecydowanie > nie taniejące, a tanie w naprawie (zawieszeniowo jak każde e34, obsługa silnika akceptowalna). > Egzemplarz w perfekcyjnym stanie ściągniesz z niemiec/holandii do 30kzł. Nadal daje dużo > frajdy z jazdy To jest dobry trop Pytanie czy coś poza Niemieckiej św. Trójca brać pod uwagę?
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> Musi być kombi??? bo jak nie to mam idealnego kandydata > klikkk > A jeśli ma być kombi : > klikkk > Gość startował chyba od 36 kzł, obecna cena to okazja > A o tym, że nie traci na wartości przekonałem się sam, sprzedając W124 CE, po 3 latach użytkowania > i 60 kkm więcej, za ponad 3 kzł więcej niż kupiłem AMG RS M to fajny pomysl Ale boje się że jak przyjdzie do wymiany hamulców czy coś z zawieszenia to będzie majątek
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> zadbane w124 srednio sie prowadzi
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
> ale przez jaki czas ma nie stracić na tej wartości? > Rok, 3? utrate wartosci ma juz miec za soba tak jak np: zadbane w124
-
Jakie auto kupić żeby nie traciło na wartości
Do 50 kPLN Rocznik bez znaczenia Wygodne kombi lub suv Dające przyjemność z prowadzenia (preferowany RWD lub AWD) Przebiegi roczne 5-10kkm (głównie w wakacje) Poniżej 8s do 100 Automat Hak na bagażnik rowerowy Auto głównie na wakacje i weekendy pn-pt stałoby sobie w garażu w weekend wypad gdzieś w okolice na wycieczkę z rowerami Główne przebiegi byłyby w wakacje
-
SUV (musi być 4x4) do 40kzł
> aż tak źle w porownaniu do II zle a nawet bardzo zle > auto ma być do spokojnej jazdy, pewnie w/s do c-max'a będzie gorzej > pod uwagę brana jest sportage, a tam też szału nie ma podobnie do kily, ale to jest subaru i oczekuje sie czego wiecej > zależy mi na reduktorze jest w 2.0 MT EU > nawet wyjęcie bezpiecznika tak ,ale choinka na desce i tryb awaryjny > to też wada i to duza > się IIIgen bardziej podoba, mnie w sumie obojętne juz lepij outback III > właśnie zauważyłem, stąd pomysł na IIIgen tanie mieso..... > i chyba będzie to lepszy wybór niż kia - lepszy napęd, mocniejszy silnik+reduktor, mimo wszystko > lepsze prowadzenie silnik ,naped OK ale z tym prowadzeniem to... podobnie slabo
-
SUV (musi być 4x4) do 40kzł
> odgrzewam temat, bo przeglądając ogłoszenia widzę że forek IIIgen jest też w zasięgu > jakie są wady leśnika IIIgen (poza szybami z ramką ) zawias, ani komfortowy, ani twardy, ogolnie ponton zrobiony pod USA > sporo aut z gazem, silnik 2.0 noPB 150KM, ma reduktor jak IIgen tak, tylko wolnyssak > auta zaczynają sie właśnie w okolicy 40kzł z początków produkcji > czy ten model miał jakieś choroby wieku dziecięcego ? brak mozliwosci calkowitego wylaczenia ESP brak LSD w tylnym dyfrze poza tym jak akceptujesz wyglad i zawias to brac P.S. nie bez powodu ceny forków III sa na podobnym poziomie jak forków II
-
[KzAK] Co po scirocco ?
> Jak część już wie, żona rozwaliła ścierkę. W drobny mak. > Jedna rzecz jest dobra: TSI nie zdążył się zepsuć > I zaczęła się dyskusja nad następcą czyli nowym trzydrzwiowym hothatchem. > Co byście doradzili? Znów fauwej czy coś innego? > Ważne: nie mamy żadnych uprzedzeń co do marki czy modelu byleby w rozsądnej cenie. 11Xi lub 12Xi
-
Suzuki Ignis 2001 rok, 1.3 i 16V (83KM) 2WD - warto?
> Oglądałem dziś to auto jako następce Seja. Samochód podoba mi się bardzo... jest inny. Nie poraża > mocą, wyposażeniem, jakością... niczym, ale po prostu ma w sobie to coś! Oglądałem wersję > Black Edition, na wyposażeniu ma elektryke szyb i lusterek, klimatyzację (działa), 2xairbag. > Jest świeżo po naprawie hamulców z tyłu i z przodu. Coś tam lekko stukało z przodu, ale poza > tym auto super. > Warto się w to pchać? Jak z częściami? > Cena to 7 500, ale do negocjacji, więc pewnie w okolicach 7 200 da rade go wziąć. Ktoś coś? > Konkretnie chodzi o to > http://olx.pl/oferta/suzuki-ignis-1-3-klima-zadbany-CID5-ID740ux.html#607f17208f kolezanka z pracy ma 2006r. jest bardzo zadowolona. serwisuje poza ASO i nie ma porblemu z czesciami, ale tez nic jej sie nie zepsulo....
-
SUW / Allroad - Kto pyta nie błądzi
> Czy to nie dotyczy ogólnie silników ej25? Nie wszystkie wersje powstały poprzez rozwiercenie tulei? teoretycznie tak ale w 2.5 n/a dohc 156KM uszczelki padaly jak muchy (praktycznie co 50kkm) szybko subaru wycofalo sie z tego silnika i zastapilo go 2.5 n/a sohc 165KM z uzszczelkami sie uspokoilo, ale znowu te silniki popijaly olej. dopiero zmodernizowany 2.5 n/a sohc 173KM jest wolny od wad i nie slychac na forach eu czy us o problemach z konsupcja olju czy UPG co do 2.5 T dohc od poczatku byl spierd... i do dzis jest. Jedynie te silniki wspolpracujac z automatem (mniejsze wibracje) jakos wieksze (akceptowalne) przebiegi robia. > Wersja XT ma na pewno. Raczej słaba ta szpera, ale jest LSD w N/A w tylnym dyfrze byl w zlaeznosci o wersji wyposazenia....