Zawartość dodana przez mAbZ
-
Swiatla w dzien w Polsce
> rozumiem, że " " maskujesz swój brak wiedzy ? Poczytaj, kształcenie nie boli > Jak nie dasz rady to powiedz, pomogę Napisałeś kilkanaście dość chamskich słów nie na temat, zamiast napisać jedno: nazwę kraju. Wymowne.
-
Swiatla w dzien w Polsce
> Już nie pamiętam,ale właśnie również z takiego powodu w jakimś kraju europejskim zrezygnowano z > jazdy w dzień na światłach. ...na krótko zanim UE wprowadziła nakaz DRL we wszystkich nowoprodukowanych autach
-
Swiatla w dzien w Polsce
> chyba w Austrii. Są też kraje gdzie jazda na światłach w dzień jest zabroniona. Np?
-
Swiatla w dzien w Polsce
> Megane III 2012 ma tak samo - nie wiem czy to niegodne z przepisami bo w takim razie jak otrzymało > homologację skoro wyposażenie jest fabryczne? Coś mi świta ze w instrukcji napisali, że są 2 jasności.
-
Czy odcięcie dopływu paliwa przy hamowaniu silnikiem...
> To jest inna funkcja, którą na dodatek można wyłączyć i to bez względu na producenta. Wyłączyć blokadę hamowania lewą nogą w VW? Niby czym? Nawet ESP nie da się w pełni wyłączyć, najwyżej przeprogramować (prócz najnowszego Golfa R - to jedyny VW w którym ESP jest w pełni wyłączalne)
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Wez daj spokoj, juz widze, jak robisz to w Szwecji > Owszem, mozna, tyle, ze sam wiesz jak to wyglada lub sie konczy. Bzdura. Mandat płacę średnio raz na 7 lat.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> ok. Ja też myślałem o autostradach ale nie napisałem > nie wiem co im się zdaje - nie bardzo mnie to interesuje. Fakt zajechania pasa na A bez > ostrzeżenia jest śmiertelnie niebezpieczny bez względu kto prowadzi, jakim autem i z jaką > prędkością No tak
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> A może by tak wprowadzić coś na kształt stref DRS z F1 , tzn. co kilkanaście kilometrów jakiś > fragment na którym TIR jadący za poprzedzającym w odległości mniejszej niż "XX" mógłby na tym > odcinku wyłączyć ogranicznik i wyprzedzić go z jakąś przyzwoitą różnicą prędkości. Jestem za Bo problemem nie jest, że wyprzedzają, tylko że robią to o tyle wolniej od wszystkich innych uczestników autostradowego ruchu.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Quote: > Miejscami są, ale niestety tylko miejscami. > rozumiem! Nie, nie rozumiesz. Wmawiasz mi, że chcę zakazu jazdy TIRem lewym pasem w całym kraju. Tymczasem w cytowanym fragmencie mowa była o autostradach. Owszem, powinien być zakaz jazdy TIR-em lewym pasem na A4. Niech sobie wyprzedzają o 5 km/h szybciej na odcinkach gdzie są 3 pasy- pasem środkowym. A takich odcinków między Wrocławiem a Śląskiem jest całkiem sporo. > często im się spieszy nie dlatego, że pracują ...i dlatego im się zdaje, że mają prawo zajeżdżać drogę przy zmianie pasa. Rozumiem dlaczego to robią - bo reakcją Polaka na zamiar zmiany pasa często jest dodanie gazu Ale to już temat na oddzielną dyskusję i żadne usprawiedliwienie dla kierowców TIR-ów codziennie narażających cudze życie
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> rozumiem, że chciałbyś aby w całym kraju był zakaz jazdy "lewym" dla ciężarówek... Nie rozumiesz. > moja wyobraźnia działa tak, że jadąc 140 widzę auto jadące 50km/h mniej już na horyzoncie i mogę > bezpiecznie zwolnić i przeczekać aż skończy manewr Pod warunkiem że TIR w jakikolwiek sposób uprzednio zasygnalizuje swój manewr. W przeciwnym wypadku jest to takie samo wymuszenie i z taką samą różnicą prędkości, jak wyjechanie w podporządkowanej w mieście. > temat zaczął się od dyskusji o zakazie blokowania lewego pasa przez TIRy jadące o 5km/h > szybciej. 5 km/h szybciej od TIR-a, którego wyprzedza, bo w stosunku do reszty pojazdów różnica to 50-60 km/h. > Teraz zbaczamy z kursu na nagłe wyjechanie w mieście... sięgnąłem po ten przykład, by unaocznić niebezpieczeństwo różnic prędkości. Zachowanie kierowców TIRów to największe zagrożenie na polskich autostradach. Widać to po raportach z wypadków np. na A4. Przeważnie uczestniczy w nich jakiś TIR, ewentualnie autobus. "Bo oni pracują i im się spieszy"
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Czy w Szwecji też tak jeździsz ? Zawsze i wszędzie przekraczam prękość, w Burkina Faso też, a co?
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> a to ciekawe dlaczego. Z tego co mi wiadomo nie ma tam zakazu wyprzedzania przez duże auta. Miejscami są, ale niestety tylko miejscami. Odrobinę wyobraźni wystarczy: przy dopuszczalnej 140 zajechanie drogi przez TIRa to 50-60 km/h różnicy. To praktycznie to samo jak gdyby w mieście przy 50-60 km/h nagle TIR wyjechał ci z podporządkowanej.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> to Cie ktos nagra na kamere albo cyknie fote. Pochodzisz troche na piechote to zmadrzejesz. Chcesz > sobie poszalec to jedz sobie na tor Jeżdżę kolego po torach i to sporo. Nie pozwalam sobie na szaleństwa na publicznych drogach. Ale dla wiecznie szukających dodatkowych dochodów polityków i 15 km/h za szybko na pustej autostradzie to "szaleństwo" > Bo ja mam nadzieje na spokojne przejechanie z punktu A do > B bez ciaglego pilnowania debili probujacych mnie zabic na kazdym km w miare prostej i rownej > drogi... Nie ma problemu - trzymaj się prawego pasa Dla większości użytkowników dróg dużo większym "debilem" czyli niebezpieczeństwem jest ktoś a) jadący dużo poniżej maksymalnej dozwolonej prędkości, zwłaszcza na autostradzie b) zmieniający pas bez użycia lusterka i/lub bez sygnalizowania zamiaru. Tak jeżdżą opisane przeze mnie wcześniej TIRy i mniemam z tego co napisałeś- również ty
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Po co na autostradach ,skoro autostrady są najbezpieczniejszymi drogami w kraju Proste - bo tam najłatwiej przekroczyć dozwoloną prędkość. Chodzi przecież o przychodzy z mandatów zabudżetowane przez ministerstwo. Tylko lemmingi wierzą, że bezpieczeństwo jest nadrzędnym celem.
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> Zalezy jaki odcinek ale u nas beda lupic na bezsensownych ograniczeniach. Dzieki Bogu mamy > autostrady i nie trzeb aprzekraczac predkosci zeby dojechac w maire sprawnie i szybko. Ale ten system będzie przecież przede wszystkim na autostradach
-
Odcinkowy pomiar prędkości
> mowiac szczerze to chyba jedyny sposob na poprawe bezpieczenstwa. Fotoradary sie nie sprawdzaja bo > ludzie zwalniaja przed nimi a potem ogien. A fotki SM i ITD docieraja sporo po fakcie wiec nie > ma to wielkiego przelozenia na zachowanie kierowcow. A wiesz co ja będę robić na takich odcinkach np. na A4? W palink a potem zatrzymam się na kawkę i średnia wyjdzie taka jak ma być Jeśli naprawdę chcieliby poprawić bezpieczeństwo, to powinni karać TIRy blokujące lewy pas przy wyprzedzaniu innego TIRa o 5km/h szybciej.. W większości wypadków np. na A4 jakimś dziwnym trafem zamieszane są TIRy.
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> W123 200D nie był w stanie nawet osiągnąć takiej prędkości na prostej. > Pozostaje mieć nadzieję, że komputer nie jest równie wiarygodny jak w Ravce 2.2 D-CAT. Pokazuje np. > 10,8 l, a pomiar tradycyjny daje wynik...9,0 l!!! Mój Focus RS palił mi konsekwentnie co najmniej 0,6 więcej niż pokazywał. W tym przypadku średnie spalanie na dystansie 699 km, w tym około 150 km w mieście, reszta na autostradzie wyniosło 9,6 l czyli też więcej niż pokazywał komp. > Liczy się tylko to, ile ktoś potrafi spalić najmniej w takim aucie. A ja myślę że rzeczywiste spalanie bez wyłączonej klimatyzacji i jajka pod pedałem gazu jednak raczej jest interesujące. Wniosek jest taki, że nie warto wynajmować, a tym bardziej kupować takiego autka klasy B z marnym silniczkiem. Bo w tym przypadku (dużo autostrady) mocniejsze auto na 100% spaliłoby mniej. Te marne 68 KM spaliło 9,6. Moje 330 KM na autostradzie pali 9,7 Oczywiście masz rację, że dużo zależy od stylu jazdy, ale mowa tu o takim samym stylu i tych samych prędkościach w obu przypadkach. Megane na torze spali mi 40 l ale wtedy prędkości będą raczej nieporównywalne do Yarisa.
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> Dziewczyna spala 6.3 w mieście odcinki 8km do pracy (silnik 1.0) Dziś jeździłem, patrząc na chwilowe spalanie- momentami przekracza 38 litrów! A ze spalaniem udało mi się zejść do 8,8 litra w mieście. Wow
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> Mam taką fiestę z tym silnikiem. > Chętnie poczytam o plusach i minusach tego auta od innej osoby . Kolejny raz planuję wynająć auto w lipcu. Będzie to Ford, ale niestety Mustang
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> Widzisz- trzeba było jednak lobbować za testowaniem tej fiesty . Po lifcie? Jaki silnik? Będziesz > jeszcze miał okazję dorwać tego forda? Też 1,0 ale ten przynajmniej wygrał Engine of The Year 2013. Chciałem go jednak nie z powodu silnika tylko właściwości jezdnych, ale w wypożyczalniach nigdy nie wiesz co dostaniesz "Klasa B, Ford Fiesta 2d lub podobny"
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> wysiadł taki z megany RS i mędrkuje Ojtam ojtam. Zdarza mi się jeździć startym Fordem Ka mojej dziewczyny, też 70 KM więc jest adekwatne porównanie. > nie wiem czy zauważyłeś, ale te strzałeczki w toyotach są dośc mądre - jak ostro przyspieszasz to > ci sie zapala jak dochodzisz do czerwonego pola. jak jedziesz łagodnie, to sugeruje jak robić > żeby mało palił. W tym modelu, rocznik 2012 kontrolka Shift świeci się niezmiennie na zielono od kiedy się zapali przy 2,5-3 tys. obr aż do odcinki, niezależnie od stylu jazdy. Chociaż jak tak pomyślę, to nie starałem się jechać tym autem spokojnie > jak sie trzymasz tego co mówię wskazóweczki to naprawde malo pali, Tylko jakie ma wtedy przyspieszenie, skoro kręcąc do odcinki jest tak powolny? Ponad 15 sek do 100 to nie jest powoli chyba tylko w porównaniu do 126p i Trabanta... > a dynamike ma taką samą jak gdy go butujesz > - bo te toyoty tak juz mają, że to nie jedzie tak czy > inaczej, więc po co go kręcić Absolutnie nie. Przy 5 tys. obr. czuć wyraźne zwiększenie pałera. > z kolei Yarek III 1.33 to kawał fajnego autka zmienne fazy rozrzadu fajnie przenoszą mu moc, > zasadniczo naprawdę jest bardoz żwawy, a mi sie nie udało tym dobić do spalania 7l, zawsze > mniej, mimo, że często kreciłem go wysoko. To nie wątpię Natomiast w silniku 998 cm3 trudno mi znaleźć jakąkolwiek realną zaletę.
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> miesice musiales chyba ciaganc do odciecia na kazdym biegu No a jak tu panie inaczej, skoro nie jedzie
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
> tylko nie mow ze sie tego nie spodziewales? Naczytałem się reklam A serio to dostałem zupełnie inne auto niż zamówiłem, miała być Fiesta 2dr > "prędkości 130 km/h wg kompa pokładowego to... 9,0 litra " > a tyle albo ciut mniej pali mi 3.0 R6 No mi prawie 5x mocniejsza Megane pali przy takiej prędkości 9,7...
-
Superelastyczny superoszczędny 3-cylindrowy Yaris III
Od wczoraj testuję nowego Yarisa z 3-cylindowym silnikiem, o takim: Quote: Ultralekki i kompaktowy silnik benzynowy VVT-i o pojemności jednego litra. Elastyczna i wydajna praca trzech cylindrów powoduje, że zużycie benzyny i emisja CO2 są nadzwyczaj niskie Emisja CO2 w warunkach laboratoryjnych pewnie faktycznie może być niska. Natomiast ta "elastyczna i wydajna" praca to wierutne kłamstwo, za które Toyota powinna zostać ukarana przez UOKiK! Ten silnik, wydaje dźwięki, owszem, ale przyspieszenie poniżej 5 tys. obr. praktycznie nie istnieje. A na obroty ten silnik wchodzić baaardzo nie lubi i już poniżej 3 tys. obr. mruga światełko by zmienić bieg na wyższy Z obciążeniem 2 osób + walizka to autko nie jest w stanie podjechać pod łagodną górkę na autostradzie z dozwoloną prędkością 140 km/h. Przy każdym mijaniu TIR-a powiewa Yarisem jak żaglem Przy tym spalanie przy średniej prędkości 130 km/h wg kompa pokładowego to... 9,0 litra Ok, więc może to auto jest w takim razie miejskim toczydełkiem? Może i tak, bo w mieście prowadzi się dużo pewniej. Jednak przyspieszenie wystarczające do dynamicznego włączenia się do ruchu jest w tym aucie niemożliwe. Nawet zmianę pasa należy planować z wyprzedzeniem i długo się rozpędzać.... No więc co: coś za coś, nowoczesny niezbyt dynamiczny silnik musi być w takim razie oszczędny? Nic z tego. Spalanie miejskie praktycznie bez korków to... 9,5 litra !!! I kto to kupuje?
-
Grupon zniżkowy na OC+AC Liberty Direct - uwaga ściema!!!
> jaka podstawa reklamacji? > jesli juz to zwrot - pytanie jaką mają politykę zwrotów. Ale się czepiasz słówek Jeśli klient nie użyje prawidłowej terminologii to go nie obsłużysz? :-D