Zawartość dodana przez Toost
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Idiotyzmy z minionej epoki. Tylko jakos nikt sie nie kwapi by to zmieniac. Zmienią zmienią, coraz więcej jest samochodów z silnikami od kosiarek
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> bardzo chętnie. Tylko wiesz jaką siłę przebicia ma jednostka? > Przez to poruszam temat na forum, by się tym więcej osób zainteresowało. > Zwłaszcza Ci, którzy płacą wysokie OC. Większość jest tym niezainteresowana, a Ci którzy nadpłacają biorą zrzeczenia. Gadasz o niczym.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> nie przemawia to do mnie. > Nie w tych czasach. > Systemy są kulawe, bo tak wygodnie (finansowo) dla PZU. > Jak by mieli zbyt rozbudowane systemy (np. jak słynne nakładki ZUS-owskie) to by wychwycili > wszystko. Zaproponuj im to.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Myślę, że nie jest to dla Ciebie problemem, bo zakładasz " parę setek" różnicy w wysokości składek. > Audi A6 2.4 benzyna, 2000r. > 1) Sprzedawca: rocznik 1990, zwyżka 30%, miasto Poznań > Koszt OC na rok 2927zł wg. kalkulatora pzu on-line > 2) Kupujący: rocznik 1972, zniżka 60%, miasto powiatowe na drugim końcu Polski. koszt OC na rok wg. > tego samego kalkulatora to 572zł. > Różnica jak widać to ~~2400zł. > No nie wiem jak Ty ale ja bym się mocno wkurzył jako sprzedawca, że kupujący za tydzień pójdzie to > pzu i weźmie sobie różnicę. > Przypominam, że jako sprzedawca nie masz na to wpływu. OC ma być ważne w dniu sprzedaży. > Jak dorzucisz te 2,400zł do ceny to Cię wyśmieją i pójdą szukać dalej. Ależ oczywiście, że masz. Warunkiem sprzedaży może być zrzeczenie się kupującego, w czym problem?
-
Jaki olej 5w-40
> Silnik jak silnik ale turbosprężarka ? > Jak czytam ten wątek to mam wrażenie że "wiedza" niektorych jest na poziomie tych lasek co > reklamuja niemiecki olej do niemieckiego auta. W serwisach się z tego śmieją Moja wiedza o olejach jest nawet mniejsza niż tych lasek. Od zawsze leje Mobila ze specyfikacją podaną przez producenta, to chyba cud że silniki w moich samochodach się jeszcze nie pozacierały.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Co zapłaciłem w cenie samochodu? > Auto warte powiedzmy 7 tys.zł, a za OC zapłacił 1tys. zł za rok z góry. > Myślisz, że ja jako kupujący bym mu dorzucił tego tysiaka przy zakupie? > W życiu. A skąd wiesz, że te 7 tyś nie zawiera właśnie tego tysiaka z OC? > Powiedziałbym, że możemy się dogadać, że jak mi zwrócą różnicę to ja mu odeślę. > Wszystko jednak opiera się na tak zwanej dżentelmeńskiej umowie. Już pisałem, nie chcesz zapłacić 7 tylko 6 to podpisujesz papier o zrzeczeniu i kupuje sobie nowe OC za te Twoje 300zł.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> bardzo prostą: > przy obecnych możliwościach systemów informatycznych można to rozwiązać b. łatwo: Obecne systemy są tak kulawe, że Wszystko i tak załatwia sie papierkami > jeżeli system wykryje, że nowy właściciel ma niższą składkę i to znacząco niższą, to z automatu do > byłego właściciela powinno wyjść pisemko z prośbą o nr konta do zwrotu różnicy. > Ciągłość pozostaje bez zmian. Na razie "system" wysyła jedynie powiadomienia, że za dwa tygodnie kończy się OC.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> uważasz, że ja jako kupujący mam obowiązek mówienia sprzedawcy jakie mam zniżki? Nie widzę potrzeby ani związku z tym co pisałem. > Mogę mu powiedzieć, że mam 0% zniżek, bo miałem 6 dzwonów w ostatnich 5 latach. Jego to, ze tak powiem, nie zwilża. > A w rzeczywistości mam 60%. Kasę z rekalkulacji sobie przygarnę, a on nawet o tym się nie dowie. A sobie przygarniaj, i tak zapłaciłeś to w cenie samochodu.
-
Jaki olej 5w-40
> A czemu miałyby nie działać No z tego co czytam jeśli olej nie ma jakiś tam super mega zdolności na poziomie molekularnym popartym wskaźnikami, które odszyfrować potrafią tylko naukowcy Macierewicza to silnik powinien się zatrzeć na drugi dzień po zalaniu. To dlaczego silnik jednak się nie zaciera nawet po 100tyś.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Wszyscy albo prawie wszyscy tu obecni wiemy, że OC idzie za samochodem, przechodząc na nowego > właściciela. > Do tego momentu założenie ustawodawcy są słuszne. > Problemy zaczynają się przy różnicach w wysokości zniżek/zwyżek, miejscu zamieszkania pomiędzy > nowym, a byłym właścicielem. > Otóż jeżeli ja kupię auto, od człowieka co to miał zwyżkę za wiek, zero zniżek, mieszka w > Warszawie, a ja mam zero zwyżki, 60% zniżek i mieszkam w małym mieście to różnice między > wysokością jego polisy, a moją mogą być np. takie (na to samo auto): > 1) On 1000zł > 2) Ja 350zł > Hipotetycznie: > kupię samochód od gościa, co tydzień wcześniej zapłacił za rok z góry OC. Wyłożył wspomniane > 1000zł. > Dzień później idę do PZU (bo o nim mowa, ale pewnie u innych jest tak samo) i wnoszę o rekalkulację > składki na mnie. > Wychodzi im wspomniane 350zł. Resztę, pomniejszoną o okres obowiązywania OC PZU zwraca MNIE!!! > Poprzedni właściciel nie ujrzy grosza, jeśli się ze mną nie dogada poza zawodami. > Dla mnie sprawa jest kompletnie bez znaczenia, bo po rekalkulacji mam cały czas tę polisę ważną, do > tego samego czasu, co poprzedni właściciel. > Kto wymyślił ten idiotyzm? Nie widzę w tym nic idiotycznego. Za podwyższone OC zapłaciłeś w cenie samochodu, a po rekalkulacji otrzymałeś zwrot części nadpłaconej w cenie samochodu kwoty. Jeśli nie chciałes dopłacac w cenie samochodu to sprzedający w ramach negocjacji podsuwa Ci kwitek z wypowiedzeniem i otrzymuje zwrot niewykorzystanego OC.
-
Jaki olej 5w-40
> Na rynku są ze 3 czy 4 oleje syntetyczne, w cenie ok. 180-220zł/baniak. Czyli większość jeździ na minerałach z dodatkami myśląc, że to syntetyki i ich silniki jakoś działają?
-
Kupno samochodu pytanie
> ale nie dla kazdego. dla mnie średnia z ostatnich 12 lat, to 6 tys rocznie autem i 6 tys na rowerze Pojęcie "średni" kojarzysz?
-
Jaki olej 5w-40
> Niewątpliwie masz racje ... ale sprowadziłeś to do zbyt dużego uproszczenia.... > Bo nie możemy silnika zalać byle jakim olejem , bo OLEJ TO OLEJ ... Między markami oleju może nie > być różnic... Ale między specyfikacjami oleju już na pewno Mowa jest o markach, specyfikacji nikt nie podważa
-
Jaki olej 5w-40
> Ważne, że wszyscy są zadowoleni bo każdy kupił swój ulubiony olej i wydał od X do XX kwoty za > technicznie ten sam produkt. Zauważyłem jedną dziwną przypadłość, wiele ludzi nadaje jakiejś > rzeczy niebywałe właściwości, kosmiczną technologię, wręcz sztuczną inteligencję. I > niezależnie czy biorę udział w dyskusji o smarowaniu silnika czy też łańcucha rowerowego to to > smarowidło ma takie cechy i właściwości, że nawet producent tego nie przewidział. A idea jest > prosta, ma nie być tarcia w warunkach roboczych i nic więcej. A dyskusja jest czasami taka, że > jak wleje się olej firmy X a nie Y to albo olej się obrazi albo silnik i nie będzie pracować Magia metki.
-
Jaki olej 5w-40
> GM to syf... > Tez zalałem nim silnik(10w40). jak go spuszczalem po ok 8kkm. To jakbym wode wylewal z silnika.Zero > jakiejkolwiek konsystencji oleju. 4 lata i 60 tys jeździłem astrą na tym GM, tylko kupowanym z pewnego źródła. Silnik pracował równo, odpalał bez problemów, nie było ubytków oleju. Może jakąś podróbę z Rosji kupiłeś.
-
Jaki olej 5w-40
> sprawdzilem z ciekawosci ten liqui molly 5w40. > Aprobaty i parametry techniczne identyczne jak total 5w40, ktory ja zalewam, a cena ponad 2x wyzsza > od totala Trzeba koniecznie nalepkę Liqid Molly na szybie dać bo inaczej nie będzie żadnej różnicy
-
Kupno samochodu pytanie
> Sorki 180tyś miało być A no to już lepiej
-
Dłubanie w plastiku
> a może coś takiego Znam, kolega jeden zrobił hydro coś na kształt czarno-niebieskiego marmuru. Problem w tym, że trzeba go na części rozebrać, bo tam wszystkie bebechy przykręcone są do aluminiowego body.
-
Kupno samochodu pytanie
> No właśnie, powiedział mi koleś na stacji że przebieg 110tys jak na 5 lat to trochę za mało ale w > sumie ja mam auto 12 lat i mam 18tys zrobione a też wszędzie śmigam autem. Wszędzie? 18 tyś w 12 lat??? Gdzie Ty jeździsz? 20 tyś rocznie to taki średni przebieg. A ranty na tarczach miałem już po 50 tyś. Weź samochód na podnośnik, mechanik sprawdzi czy nie cieknie, zawieszenie nie ma luzów, podwozie rdzy, czy nie lepiony, czy silnik ma sprężanie i takie tam.
-
Dłubanie w plastiku
> Z tym nie byłoby dużego problemu. > dranio Ogólny wymiar klocka to 42x50x32mm. Jeśli cena za wycięcie nie była by straszna to zrobie rysunek techniczny
-
Dłubanie w plastiku
> Na zdjęciach widać, że jest bardzo OK. Jeśli Cię to interesuje, spróbuje w tygodniu się dowiedzieć, > jakie są koszty zrobienia tego na maszynie. > dranio Jeszcze trzeba by kogoś kto to ładnie w 3d zapisze.
-
Dłubanie w plastiku
> Właśnie nad tym myślę, tylko jak ja to spoleruję na lustro? Bo pasta lakiernicza chyba za słaba > będzie? > Edyta. > Steyerek pozostanie taki jasny? Tak. Myślałem o oklejeniu folią karbonową, ale nie wyjdzie mi to ładnie, a i rozbierać go do klejenia nie chce.
-
Dłubanie w plastiku
> Ciekawe czy ktoś zrobił wiatrówkę na przykład Mossina czy Kałacha. Kliszewski przerobił mausera asg na 4.5bb zdaje się na co2. Jest kałach na bb > Tak czy inaczej gratuluję. > Ja rozkminiam temat pocienienia iglicy bez tokarki. Oczywiscie mówi że nie ma grzebania przy > wiatrówkach przy dzieciach więc ilość czasu na dłubanie mocno mi się kurczy. Zostaje wiertarka i pilnik
-
Dłubanie w plastiku
> Bardzo ładnie. Zrobiłeś model 3D w jakimś UG, czy innej Catii i wyrzexbiłeś na frezarce > numerycznej, czy zrobiłeś ręcznie? > dranio Nie bardzo wiem o czym do mnie mówisz. Kupiłem wałek poliamidu fi70, z niego wyciąłem prostopadłościan, potem na wiertarce w stojaku i imadle krzyżowym frezem fi10 wycinałem powierzchnie i kolejne kształty. Te półokrągłe robiłem dremlem. Jak by było robione na cnc to pasowało by idealnie (u nie są szpary) i miało by gładkie powierzchnie. No ale niestety w przedpokoju wielkiego pola do popisu nie mam. Funkcjonalnie jest ok, estetycznie niestety tak sobie.
-
Dłubanie w plastiku
Trzeba mi było dostosować chwyt pistoletowy od M4/M16 do stayera (który za chwilę będzie w nowej wersji - steyr taktyczny). No i tak sobie wystrugałem z poliamidu taka przejściówkę. Jeszcze tylko otwór mocujący pod śrubę M5 z zatrzaskiem i będzie gotowe. Kolba magpul już zamontowana, nowy montaż offsetowy też. Całość wygląda tak A mieści się do futerału dwustronnego 70x20 cm