Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Toost

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toost

  1. > Nie mam, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie czepi się, że sobie ktoś katalogowy zamiennik opon > założył. Tak więc i sprawy w sądzie pewnie też nie było. Tu nie chodzi o zdrowe zmysły tylko o pieniądze i jeśli jest choć drobny haczyk, żeby tych pieniędzy nie wypłacić to nikt przy zdrowych zmysłach tego haczyka nie pominie. To, ze o tym nie słyszałeś nie jest podstawa do jednoznacznego stwierdzenia. Autor wątku może być tym pierwszym, a tego by pewnie nie chciał.
  2. > Blokujący to jesteś Ty. Stoisz w poprzek drogi która on chce jechać prosto. A stoi w poprzek bo trafił na ćwierćgłówka z małym siurkiem, który zachowuje się jak by chciał odreagować na reszcie świata, że żona wali go w rogi z całym osiedlem.
  3. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Ja po obejrzeniu tych reklam zacząłem przyglądać się, jak zachowują się piesi przed przejściem i ze > zgrozą zauważyłem, że 50% pieszych wchodzi na pasy jak przecinak, bez rozglądania się na boki. > Mistrzyni pisała SMS-a i nawet oczu od ekranu nie oderwała. Myślę, że te reklamy powinny być > skierowane raczej do pieszych. Bo większość z nich żyje tylko dla tego, że kierowcy myślą za > nich. Klakson masz?
  4. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > A w tej "reklamie" to przypadkiem pieszy się czasem nie witał z gąską na drugiej połowie przejścia? > Bo o ile wtargnięcie pieszego jest czasami ciężkie do przewidzenia ta na drugą połowę się tak > szybko nie teleportują i o to akurat w tej kampanii chyba chodzi, byśmy to my kierowcy > zwracali większą uwagę na skutki naszego +10 ponad limit. > Tak ja ją odbieram, a odnośnie odblasków to cały poprzedni sezon jesień/zima było o tym w radiu i > tv Ale ja się nie odnoszę do tej kampanii, napisałem tylko, że przydało by się dodatkowo uświadamianie pieszych, że nie są nieśmiertelni jak mają pierwszeństwo i nadal powinni być rozsądni.
  5. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Kierowcy zamiast skupiać się na sytuacji na jezdni gapią się na pobocza wypatrując ukrytych przez > straż wiejską fotoradrów Nie przesadzajmy. Jednak głoszenie od czasu do czasu, że pieszy na pasach ma przepierwszeństwo skutkuje tym, ze niektórzy pakują się wprost pod koła.
  6. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    Może zrobili by też kampanie dla pieszych w stylu : "Samochód waży 1.5T i nie zatrzymuje się w miejscu nawet jak jedzie 40km/h, rozejrzyj się zanim wejdziesz na przejście."
  7. > I tu jest pewna nieścisłość, bo nigdzie nie jest napisane, że autostrada to droga dwujezdniowa z > dwoma jezdniami jednokierunkowymi... Ale nie musi być napisane. Ilość jezdni jest widoczna bez opisu. Pojęcie autostrada określa drogę, na której można jeździć nie więcej niż 140 i nie mniej niż 40km/h, nie można się zatrzymywać, zawracać. cała reszta przepisów obowiązuje tak samo jak na publicznej drodze osiedlowej.
  8. > Przepisy przepisami, ale wyprzedzanie z prawej na autostradzie to glupota, i nawet jesli przpisy > (zapewne przez pomylke) na to pozwalaja, to nie powinno sie tego robic. Rozmawiamy o przepisać, niestety w Polsce przepisy nie zawsze idą w parze z rozsądkiem czy logiką.
  9. > Ja chciałbym zobaczyć definicję autostrady w której mowa jest o dwóch drogach jednokierunkowych, bo > mnie dawno temu szkolono, że poza terenem zabudowanym na WSZYSTKICH drogach wyprzedzanie z > prawej jest zakazane, a jedyna definicja autostrady jaką znam mówi o drodze dwujezdniowej... Tu jest Droga ma jezdnie, jedną lub więcej. Jak ma pas zieleni w środku to są dwie jezdnie jednokierunkowe.
  10. W całym wątku kilka razy pojawia się stwierdzenie, że wyprzedzać prawym można TYLKO jak są trzy pasy. Proponuję, aby koledzy to piszący doczytali dokładnie paragraf opisujący zasady wyprzedzania.
  11. > Nie ma żadnego znaczenia. Znam drogę, gdzie prawy pas jest w lepszym stanie od lewego. Mimo to > wszyscy jeżdżą lewym. I tak jest postęp bo jeszcze nikt nie wyskoczył z tekstem - "jadę tak bo > mi wolno a mam słaby samochód i nie będę jechał szybciej". No ale zauważ, że zostawiają Ci wolny prawy pas abyś jechał zgodnie z przepisami. wyprzedź ich prawym i jedź dalej. W czym problem?
  12. > Jeśli prawy pas jest wolny, powinno się jechać prawym pasem. > Zgodnie z przepisami nie wolno jechać środkowym, jeśli prawy jest wolny. > Wyprzedzanie z prawej strony dozwolone jest gdy: > - są co najmniej dwa pasy ruchu w jednym kierunku (w terenie zabudowanym) > - są co najmniej trzy pasy ruchu w jednym kierunku (poza terenem zabudowanym) Na drodze jednojezdniowej. Na dwujezdniowej wystarczą dwa pasy w jedną stronę
  13. > Zdziwiłbyś się w tej materii bardzo. W Polsce jak kupuje się samochód, szczególnie nowy, to na > lata. Jest to duży wydatek, i raczej się go szanuje. Nooo, głównie myje co niedziele. > W większości mi znanych na zachód, kupuje się samochód, jeździ nim - a naprawia jak już nie jedzie > lub nie przeszedł badania technicznego. U nas badanie robi się za flaszkę.
  14. > Jestem zadowolony, a te plastykowe tulejki to IMO przykład planowego postarzania produktu (planned > obsolence) > No tak, mierzyłem suwmiarka, ale wiadomo że fachowiec zrobi to lepiej. Nie ejstem np. pewnien jaki > luz powinien byc miedzy otworem wewn. tulejki a sworzniem. 0,1; 0,2 mm? natomiast pewien > jestem ze to byloby toczone z wałka Fi 12mm > Hmm nie jestem mechanikiem wiec nie bardzo kumam. Ale dzięki za wsparcie > > wątek. rurka węglowa fi 8/6mm. Odciąć odpowiednia długość na cały sworzeń. Rozwiercić ręcznie wiertłem fi 6.5. na końce dać podkładki fi 12mm (ew rozwiercone na 6.5) i zegery od kompletu.
  15. > Pytanie wydaje się trywialne - lufa w zacisk i jechana. > Jest jednak pewien problem, mianowicie przewód lufy nie jest osiowy z samą lufą. Czyli w tym > przypadku najprostszy i najpewniejszy wariant odpada. > Myślałem żeby użyć frezu z pilotem, czegoś w rodzaju rozwiertaka - tak by pewna część prowadziła > sam frez wg przewodu lufy, ale w spec sklepie z narzędziami nie mieli czegoś takiego. > Jakieś pomysły? Lufe w kły i zabielić zewnętrzną powierzchnię na wylocie. Będzie wtedy idealnie wycentrowany przewód lufy. Potem lufe w uchwyt na powierzchni zabielonej i dopiero nawiertakiem większym niż kaliber lufy. Przy okazji będziesz miał powierzchnie to zamontowania tłumika idealnie osiowo. Frez z pilotem zniszczy końcowy odcinek gwintu i zrobi przeciwieństwo czoka. No chyba, że chcesz garłacza robić
  16. > Już daję fotki całości w edytowanym poście. Długo się zastanawiałem czy robić drewno, Można zdjąć lakier i pociągnąć olejem, będzie hipstersko.
  17. Ładnie wyszło. To zupełnie co innego niż oksydowanie na zimno.
  18. > Nie masz racji. > Porównując oferty aut sprowadzonych i krajowych zauważam, że te sprowadzone w przeważającej > większości są "ściemniane" (dlatego uprościłem sobie sprawę i wśród sprowadzanych przestałem > szukać). To poszukaj wśród tych droższych. > Natomiast nie zauważyłem żadnej tego typu tendencji związanej z kolorem Dziwne.
  19. > Ba - nasze społeczeństwo jest jednak biedniejsze, niż społeczeństwo krajów zachodnich i wiele > napraw jest wykonywanych u Heńka lub Zdziśka, wiele nie jest wcale wykonywanych, bo pieniążków > brak... > I zazwyczaj tak jest. > Tylko podnośnik, mechanik, miernik lakieru i dobre oko Mierzenie lakieru na drzwiach, pokrywach > czy błotnikach nie ma sensu - jedynie mierzenie konstrukcji samochodu, dachu, słupków, > podłużnic (nawet pod plastikowymi osłonami - sorry - chcesz sprzedać - musisz pozwolić na > zdemontowanie nadkola, czy osłony pod maską), sprawdzenie uszczelnień, mas wypełniających itp. > ma sens. Samochody kilkuletnie w 85-90% mają za sobą jakąś przygodę - albo już w drodze do > dealera, albo potem - jakąś stłuczkę itp. Mierzenie lakieru na elementach wymiennych i > podniecanie się jakie to auto idealne albo jaki to szrot nie ma sensu żadnego. Jeżeli auto > jest do jeżdżenia a nie do wkurzania sąsiadów, to trzeba skupić się na stanie technicznym > samochodu a nie na wgniotkach z parkingu, rysach itp. Esencja tego co uważam odnośnie kupna używanego samochodu.
  20. > Po 600km zwykle ludzie nie jeżdżą za sprzętem tylko za ceną. Oglądają cenę i cenę kupują. Co za tę > cenę dostają schodzi na dalszy plan. Dlatego często jest tak, że ludzie jadą po auto, na > miejscu okazuje się kompletny ulep ale i tak kupują - tylko taniej. Handlarze to wiedzą i > wykorzystują - sprzedają przez telefon bajki żeby tylko klient przyjechał. Potem dokładają do niego drugie tyle w ciągu pół roku i trafia do nich refleksja, że dwie ulice dalej stał lepszy, ale tysiąc droższy.
  21. > Z drugiej strony patrząc to każdy sprzedaje to co chce i za ile chce, a kupującemu jeśli to > odpowiada to bierze, a jeśli nie to nie. Ja jakoś szczególnie nie ogałacam auta, ale jak ktoś > ma taki kaprys to proszę bardzo. Jedyne co mnie denerwuje to zabieranie wymaganego wyposażenia > auta jak np. gaśnica. Swoją drogą to mistrza takiego ogałacania spotkałem 3 lata temu w > Białymstoku, zabrał wszystko- koło zapasowe, lewarek, klucz, gaśnicę, trójkąt, radio, > głośniki, plastikowe ramki głośników i jeszcze przy mnie szperał po całym aucie czy czegoś > przez przypadek nie zostawił Pogonił bym dziada.
  22. > Dla własnych potrzeb takową właśnie stworzyłem. Równie dobrze możesz wybierać tylko niebieskie.
  23. > Wiem i dałem o tym znać pisząc, że wrzucam wszystkich handlarzy do jednego worka. Upraszczam sobie > w ten sposób poszukiwania Ale nie twórz z tego reguły.
  24. > Masz na myśli komisy przysalonowe? Bo ja raz jak zostawiłem samochód w rozliczeniu zobaczyłem po > paru tygodniach w takim przysalonowym komisie moje auto z cofniętym o połowę przebiegiem i > nową książką serwisową (pieczątki, wszystko) Coś z tym zrobiłeś?
  25. > Może, ale nie musi. Zależy jakie oferty bierze się pod uwagę. > Nadal uważam, że ryzyko związane z zakupem auta sprowadzonego jest dużo większe, niż auta > krajowego. Bo? > Czego bym nie napisał, zawsze znajdzie się argument przeciw. > Taką dyskusję można prowadzić w nieskończoność. > Przecież znane są historie nowych aut, które były uszkodzone. > Ja jestem przeświadczony, że postępuję słusznie A dla mnie istotny jest stan techniczny, historia i przebieg mniej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.