Zawartość dodana przez Zuraw
-
Allegro - ciekawe aukcje
> http://moto.allegro.pl/fiat-126p-bambino-i2431090387.html Alez szmelc - nie dosc ze malowany ze 3 razy (a 2 napewno), to jeszcze klapa nie od bambino...
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Wczoraj zaczal sie maly fak-up [hehe - oryginalna pisownie wymotylowalo] zakonczony dzisiaj unieruchomieniem pojazdu. Nie bede pisal gdzie, ale pojechalem troche szybciej sprawdzajac obecnie ile moge pojechac maluchem. Mialem obok siebie / za soba BMW 7 na zoltych niemieckich tablicach i gosciem ok. 40 lat za kierownica. Po kilku kilometrach szybszej jazdy w koncu udalo nam sie pozniej zrownac w korku i zamienic kilka przyjaznych zdan. Okazalo sie, ze pojechalem malaria 180km/h - tyle mu pokazalo na liczniku, gdy jechal rowno za mna, ja w tym czasie mialem niecale 190km/h, wiec przeklamania bardzo male. Niestety podczas tej przejazdzki lozysko przedniego kola powiedzialo: "Niemozliwe" i... wybralo wolnosc Co prawda kola nie zgubilem, ale dzisiejsze poanne zgrzyty zaniepokoily mnie tak bardzo, ze az sie zatrzymalismy (jechalem z kumplem). Dopiero pod blokiem odkrylem o co chodzi. Tak wiec lozysko malucha srednicy jakichs 30mm nie lubi dlugotrwalych obciazen z duzymi predkosciami Dziwne....
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Zrobilem sobie nowy hol do malarii, zeby jej za przedni pas nie ciagnac: i miejsce mocowan: Trzeba jeszcze polakierowac i bedzie gites
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> dasz się karnąć ??? A karaj sie
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> zdaje sie że chłodnica cieknie na powrocie Tak, gdzies na zlaczce popuszcza nieco. Ale nie mam mocy zeba ja zmienic > a robota zacna Dzieki.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Takie spy foto budujacego sie przedniego zawiasu wyszlo ode mnie z garazu: Ktos tam mnie prosil o zdjecia przedniego zawiasu, a ze nie mam nic do ukrycia to prosze bardzo:
-
JRowy 126p
> Nie znam A ja chyba do Krakowa wezme malucha na sztywnym i sobie w klimie pojade combo, wiec tez nei bede jechal szybko.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> a ja Wam myk.... zmieniam nazwę kącika > HanYs JR chyba nie zaskoczyl Ale bylbys paskuda
-
JRowy 126p
> Ale mam się bać? > Cichoooo, nas długo namawiać nie trzeba... zobaczymy jak maluszek A tak w ogole to prawdopodobnie z Warszawy beda jechac Koziki (zmajomi z dzieciakiem i przyczepka, wiec tez nie beda w stanie jechac szybko.
-
JRowy 126p
> Powiem tak.... po ostatniej wyprawie i tak jestem bardziej na TAK, niż na nie Licze na was Zreszta spotkamy sie na piwie, to pogadamy jeszcze. Klimatyczna fotka ze zlotu:
-
JRowy 126p
> Ja byłam na Węgrzech przejazdem... jest bardzo ładnie i mają smaczne kiełbaski (z papryką i czyms > jeszcze... kminek? ) Pora, zebys sie dowiedziala, co jadlas Zreszta rzuccie okiem i poodwiedzajcei linki, szczegolnie te z campingu http://www.126meeting.info/
-
JRowy 126p
> Ale guma w majtach jest luźna > Jak Maluch da radę, to będzie spoko a jak nie da rady, to będzie dupa zbita > Dlatego zobaczymy A jak nie da, to krotki postoj, max 2 godziny, w czasie ktorych mozna generalke silnika zrobic i dalej do przodu. A jak nie bedzie czesci, to linka i do najblizszego miasta. Dam rade cie ucignac i nie bedziemy odstawac od stawki
-
JRowy 126p
> Przepraszam... nie marudzę, tylko jestem PRZEWRAŻLIWIONY To po raz > Po dwa... dasz sobie radę bez nas? - W czym problem? > Argumentacja (a właściwie próby jej przedstawienia) o pomocy na trasie jak do mnie nie przemawiała, > tak nie przemawia nadal > V-MAX nie nasz i tyle A ja na pewno nie będę żyłować, "bo tak trzeba" albo "bo inni tak jadą" > Jak pojedziemy, to fajnie. Jak nie pojedziemy, to trudno i wszystko w tym temacie Luzuj gume Ralf Probuje was namowic na naprawde fajny zlot i przekonac, ze spokojnie mozecie pojechac i ze dacie rade. To czy pojedziecie zalezy tylko i wylacznei od was. Ja jedynie mowie, ze warto i ze dacie rade
-
Rapid, czyli brzydal nadchodzi ;)
> Z boku ładnie - lubię ostre kąty Chyba krawedzie
-
JRowy 126p
> Przyznaję, że się bałem > Bo do tej pory moja najdłuższa wyprawa tym pojazdem mieściła się w 200km > Teraz bariera została przełamana, ALE... Ja się poruszam do V-MAX 90 km/h (licznikowych, więc o > 10km wyższej od rzeczywistej), > a Wy, czyli "grupa" na pewno powyżej > Dlatego my z dalej jesteśmy w razie awarii skazani na siebie, czyli na niepowodzenie Ale ty marudzisz. Wez sie ogarnij chlopaku i przestan beczec jak baba. Jedziemy tak, zeby wszyscy nadazyli, zazwtczaj ja zamykam stawke, zeby w razie awarii pomoc wlasnie. I jedziemy licznikowe wlasnie 90-100km/h, wiec spokojnie dasz rade. Do tego CB i jest kontakt z reszta stawki, wiec w ciezkim przypadku zawsze ktos jeszcz emoze pomoc. Po co sie w ogole martwisz na zapas? Do Krakowa dojedziesz namiekko, tu mamy baze i zaplecze maluchowcow, pozniej za kolejne 250km mamy Ludevita z calym sklepem niezbednych czesci oraz wynalazakami z najdrozszych sklepow wloskich, wiec tez nei umrzesz na trasie, a za kolejnych 80km sa juz Wegry i tu tez mamy swoich ludzie, wiec kurcze chocbtys nei wiem jak sie staral, zeby sie nei udalo, to ci sie nie uda, tylko dojedziesz. Co innego jakbys sie wyboeral na Ukraine czy Bialorus, bo na Litwie tez mamy maluchowcow. Wiec badz mezczyzna, stan na wysokosci zadania i pokujcie sie do tego pudelka i badzcie gotowi na zlot na Wegrzech, bo tam pewnei jeszcze nie byliscie.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Ja bym zdjął wszystko z klapy (poza szybą) > To było dobre na chwilę... Ale to Twoje auto
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Czas chyba powoli zacząć zdejmować część naklejek, zamiast dokładać nowe A ktore mam zdejmowac?
-
JRowy 126p
A ty sie boisz na Wegry na zlot jechac, he, jak tam i z powrotem jest niewiele wiecej kilometrow i jedziemy grupa, wiec jakbysie cos stalo to jest pomoc. Wiec nei sciemniaj, ze sie boisz, tylko pakuj graty i na weekend 19-21 lipiec jedziecie z nami.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
Po zeszlorocznych zlotach ruszyly przygotowania do tegorocznych. W planach wyjazd na zlot na Wegry (nomen omen...) oraz ogolnopolski w Toruniu. Z tych powodow na tylnej szybie zagoscila reklama zlotu torunskigo oraz specjalnie na zlot na Wegrzech pokusilem sie o tlumaczenie napisu o turbo na jezyk wegierski. Trzeba jeszcze troche drobiazgow podociagac, bo cosik trzeszczy mi gdzies z tylu i mi na nerwy dziala, zalozyc kufer na dach i mozna smigac: A jesli wpadnie dodatkowa kasa, to moze jeszcze jakis zlot sie zaliczy Pozyjemy, zobaczymy
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> dobrz zrobiles, ze dales nowe kolka...ale czy dales nowa srube? > Bo jak nie to jest duze prawdopodobienstwo, ze zetnie Ci go znowu A mozesz wytlumaczyc w jaki sposob?
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> zadne herezje normalny sposob i najtanszy zrobilem juz wiele kolek dolnych w ten sposob i jezdza > do dzis no ale jesli woli sie wydac wiecej kasy to tez mozna Ja rozumiem gdzies na trasie jako sposob na raowanie sie od opalow. Ale nie wyobrazam sobie wykonania takiej rzezni jako docelowego rozwiazania. Sorry, ale nie przekonasz mnie, ze tak to powinno byc naprawiane.
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> szkoda kasy na nowe kolko lepiej nawiercic i wbic twarde wiertlo i z niego zrobic klin ja bym sie > bardziej zastanawial dlaczego zerwalo ten klin ZE CO????? Co ty za herezje i druciarstwo mi proponujesz??? A klin scielo bo szalalem troche z dzieciakami
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> tak to fire bardzo prawdopodobne, że pasek się łysy zrobił A wlasnie, ze pasek caly. Zalozylem go zreszta dalej po wymianie kolka i smigalem juz dzisiaj sobie maluszkiem
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> Jutro tam zajrze i zobaczymy co dalej Zajrzalem, obadalem i sie pytam: "Gdzie jest klin? Gdzie jest klin?" Cos go zjadlo: Nowe kolko Ricambi Originali juz na miejscu. Zalozone, ustawione, odpalil od pierwszego strzalu. Nie ma to jak silnik bezkolizyjny
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
No i dzisiaj skonczylo sie rumakowanie - jakis wiekszy engine failure sie wydarzyl na srodku skrzyzowania - silnik zgasl i nie chcial zapalic. Wal sie obraca, walek nie, pasek caly, kompresji brak. Po szybkich ogledzinach wyszlo, ze przy kreceniu rozrusznikiem wal sie kreci, a caly rozrzad stoi. Mam nadzieje, ze scielo jedynie klin na kolku rozrzadu na wale. Jutro tam zajrze i zobaczymy co dalej