Zawartość dodana przez Pepcio
- Pierwszy Japończyk
-
Pierwszy Japończyk
Hmm, owszem Japońce są specyficzne nie da się ukryć. Ta Honda przekonuje mnie nie tyle urodą z zewnątrz co rozwiązaniem środka. 7 miejsc, płaska podłoga, dobre fotele i świetne prowadzenie to coś czego mi brakowało. Myślałem by kupić Scenica bo ostatnio siedzę w Renault, ale jakoś tak nie było mi z nim po drodze. Zobaczymy jak się będzie sprawowała Honda w perspektywie czasu. Żonie się podoba, a to ważna zaleta
-
Pierwszy Japończyk
Czyli dobrze kupiłem Chyba będę musiał popsuć ten samochód podtlenkiem LPG jak ten silnik znosi to zasilanie? Oczywiście zamontuję dobrą sekwencję.
-
Pierwszy Japończyk
Witajcie. Od lat jeździłem włoszczyzną lub niemieckimi wozami postanowiłem jednak spróbować Japończyka. Wszyscy w około którzy mają coś z kraju kwitnącej wiśni i promieniotwórczej Fukushimy zachwalają te sprzęty na prawo i lewo. Kupiłem Hondę Stream z silnikiem 2.0 V-tec 157 KM w stanie jak na rocznik 2001 wręcz idealnym. Samochód ma 172 tys km oryginalnego przebiegu i jest bezwypadkowy. Póki co widzę same plusy. Przestronny, dobrze wyposażony, fajnie się prowadzi i silnik jest bardzo elastyczny. Czas pokaże co będzie dalej. Proszę o gratulacje lub kondolencje w zależności co kto uważa za stosowne Ps. Te silniki zdaje się są udaną konstrukcją Hondy prawda? Pozdrawiam.
-
Jak tam wasze spalanie?
Można spalić mniej jadąc solidnym samochodem przygotowanym na taką jazdę. Twingo to typowo miejskie auto z bardzo krótką skrzynią stąd spalanie. Gdyby była skrzynia 6b spalanie było by znacznie mniejsze. Miałem sporo diesli i na autostradzie spalałem mniej. Co do Twingo i Autostrady.... cóż
-
Jak tam wasze spalanie?
Wczoraj zrobiłem trasę prawie 600 km praktycznie non stop autostradą z prędkościami 140-160 km/h Twingo i dziś na dystrybutorze obraz nędzy i rozpaczy - 7 litrów ON 1.5DCi w małym samochodzie jest oszczędne, ale tylko pod warunkiem spokojnej jazdy miejskiej lub trasy w przedziale 90-110 km/h spala wtedy od 4 do 5 litrów, ponad to masakra Czas kupić coś sensownego na trasy bo jeżdżę coraz więcej.
-
7 tyś zł panda czy.....?
Albea gnije niestety. Sama koncepcja samochodu jest ok. Chciałem ostatnio kupić Palio Weekend (czyli Albea kombi) z 2005 roku od pierwszego właściciela absolutny bez wypadek, ale gniło dosłownie wszystko i wszędzie. Kupiłem Thalię i nie żałuję, zero korozji pomimo rocznika 2001.
-
Jak tam wasze spalanie?
To muszę żonie powiedzieć, żeby uważała na nasze 1.4 16v i 98 KM w Thalii....
-
Po co ludzie wykupują AC?
Nie zmienia to faktu utraty wartości
-
Po co ludzie wykupują AC?
Samochód za 100 tys = utrata wartości w ciągu pierwszych 5 lat w wysokości ?? 50 % ?? Dodaj to do swoich wyliczeń, jeśli wyjdzie Ci, że to opłacalny biznes wrócę do szkoły by się douczyć. Ponadto pakiety zniżkowe tzw dealerskie kończą się zdaje się w 3 roku i zaczyna się kombinowanie, dlatego też ubezpieczenia zaczynają wzrastać pomimo iż wartość samochodu spada.
-
Jak tam wasze spalanie?
Ale PB czy ON ? Grande Punto 1.4 77 KM spaliło mi kiedyś w trasie 3,9 l i też nikt nie wierzył
-
Meganka 1998 rok 1,6 szybkie pytanko
Bardzo proste ok, ale nie oznacza to że wiecznotrwałe, a w samochodzie za 2 tys inwestycja w naprawę belki na poziomie 4-6 stówek to nie mały wydatek. Sąsiadowi ostatnio belka w Sceniku umarła stąd moja uwaga.
-
107/C1/Aygo
Teściowa ma od nowości Aygo i jest zadowolona. Ja osobiście nie dał bym tylu pieniędzy za takie pudełko. Wykonanie trąca tandetą na każdym kroku, kiepskie plastiki wszędzie czuć ,,taniość'' mimo iż samochód kosztował ponad 40 tys pln. Osobiście jeździłem P107 i generalnie wrażenia w miarę dobre. Silnik do miasta idealny na 2 biegu można wyciągnąć ponad stówkę do odcięcia spalanie przyzwoite raczej rzadko przekraczało 6 litrów. Jak kupisz to za dobre pieniądze to ok, ale tak jak już pisałem wszędzie w tym samochodzie czuć taniość.
-
Meganka 1998 rok 1,6 szybkie pytanko
Silnik trwały i nie kłopotliwy, uważać należy na rozrząd i czasami cewki siadają. Co do kosztów utrzymania cóż, jak kupisz padlinę to niezależnie od marki będzie skarbonka. Zobacz dokładnie czy nie składana z dwóch przystanków, jak zawieszenie zwłaszcza z tyłu i czy ruda nie utylizuje tego pojazdu w trybie szybkim. Na dzień dobry i tak zainwestował bym w rozrząd chyba, że masz 100% pewności, że ktoś robił niedawno.
-
Multipla - najarałem się. Czy jestem normalny?
Nie zrozum mnie źle, ale skoro byłeś jak to napisałeś zafascynowany sieną to Multipla nie powinna cię nadwyrężyć Ja jestem pedantyczny i nienawidzę gdy coś w aucie stuka, puka czy niedomaga stąd raczej żaden fiat mnie nie zadowoli, a doświadczeń z tą marką mam bardzo dużo. Znajomy sprzedaje Multiplę MKI JTD 115 KM z 2002 roku w niezłym stanie, cena wywoławcza to około 4500 zł , a to człowiek, który te samochody kocha:) Sprzedaje bo kupił nowszą, Jeśli chcesz to dam Ci namiary.
-
Multipla - najarałem się. Czy jestem normalny?
Tajemnicy w sumie żadnej nie ma więc: Multipla MK 1 1.6 16v - jeździłem nią z 2-3 lata i w między czasie : - przynajmniej 2 razy wahacze przednie - Uszczelka pod głowicą - Czujnik położenia wału - Pompa paliwa - Kilku gazowników dwie nowe instalacje LPG i żadna nie chciała prawidłowo pracować z tym silnikiem, ciągłe rozjazdy adaptacji. Niby silniki stworzone pod LPG, a problemów miałem tyle, że nic tylko włosy rwać. - Padła skrzynia biegów - Linki sterowania biegami - Belka tylna zgniła. - Łożyska wahaczy tylnych - Czujnik ciśnienia w klimie - Zatarte lusterka boczne (elektrycznie składane - standard w Multipli) - Cewka zapłonowa i wiele innych drobiazgów. Wnerwiłem się i miałem dość PB +LPG postanowiłem kupić diesla, trafiłem jak kulą w płot: Druga była Multipla MK 2 1.9 JTD 115 KM - Na dzień dobry wymieniłem wtryski - Turbina (stara miała zatartą geometrię i luzy na wirniku) - dwumasa i sprzęgło - Na koniec silnik bo okazało się, że spala olej w trybie szybkim. - Standardowo co roku luzy w zawieszeniu przednim (wahacze to bardzo słaby i kłopotliwy element w tych samochodach) - Linki sterowania biegami (standard bo urywają się praktycznie w każdej , szwagier ma też MK II z JTD i to samo mu wymieniałem) - Potem doszła skrzynia biegów bo stara ledwo zipiała. - Zabiłem kolejne sprzęgło z dwumasą, ale to wina softu i lichej konstrukcji przeniesienia napędu. Silnik JTD w Multipli ma zdławiony fabrycznie softem moment obrotowy ze standardowych 255 Nm w takim Stilo do 209 o ile pamiętam w Multipli. Słabym punktem Mućki jest też korozja - łapie podwozie, belkę zawieszenia tylnego i ,,sanki przednie'' czasami utlenia się klapa tylna itp. Znałem w owym czasie dużo właścicieli Multipli bo byłem członkiem Klubu miłośników i owszem sporo ludzi w zasadzie kochało te auta, ale usterkowość była wysoka i bardzo powtarzalna. Jeśli kupiłbyś w miarę nową i uszanowaną to można by zaryzykować, ale kupienie w dobrym stanie zwłaszcza tańszej MK I to wręcz nie możliwe. Mimo sympatii do samochodu Nie polecam bo to auto dla fascynata marki, a nie normalnego użytkownika.
-
Jak tam wasze spalanie?
Moje Twingo 1.5 DCi na trasie spaliło ostatnio 4.2 i było jeszcze do urwania bo mniej więcej 1/4 zbiornika zrobiona była w cyklu zasadniczo miejskim. Thalia 1.4 16v którą jeździ żona spala w mieście (Radzionków - Bytom i okolice) około 7 l, przy spokojnej jeździe potrafi zejść do 6,5 mniej więcej. Na trasie nią nie byłem.
-
Bry się z państwem.
Bać się wprowadzenia euro w Polsce ! Samochód jest ok.
-
Multipla - najarałem się. Czy jestem normalny?
Miałem dwie Multiple, w obie włożyłem tyle pieniędzy, że kupił bym nowe auto z salonu. Moja rada brzmi - omijaj je z daleka. Po pierwsze kupno zadbanego egzemplarza graniczy z cudem, po drugie Multiple zżera korozja (podłoga, belka tylna itp) po trzecie ten samochód to typowy fiat czyli wiecznie coś stuka, puka, cieknie, wahacze przednie do wymiany raz w roku wraz z olejem i nawet gdy kupisz jakieś niby ,,lepsze'' TRW itp to więcej jak 10-15 tys na nich raczej nie zrobisz (wybijają się tulejki i to notorycznie). Jeśli już musisz kupić to JTD , ale to też nie jest gwarancja bezproblemowości. Ja kupiłem i ...wymieniłem silnik bo padł. Generalnie samochód dla fana marki, ma duszę i gdy jest sprawny jeździ się nim zadziwiająco sprawnie, ale mnogość problemów sprawia, że jak dla mnie to nie auto na dłuższy związek Po więcej informacji zapraszam na priv bo nie chce się tu rozpisywać ile pieniędzy włożyłem te złomki.
-
Renault Thalia
A no faktycznie u mnie to idzie czasami szybko. Zmieniają się warunki i potrzebuję czegoś na dłuższe trasy i w kolorze białym (takie wymogi) szukam czegoś do 20 tys może więcej jeśli będzie warto Thalie dopiero co zrobiłem znów, ktoś będzie zadowolony za moje pieniądze Rozrząd z pompą cieczy, oleje, płyny, hamulce z tyłu, nowy akumulator.... i szuka nowego domu:)
-
Renault Thalia
Mam do sprzedania Thalię z 2001 roku z najlepszym silnikiem do niej czyli 1.4 16v 98 KM. Samochód bez korozji, zrobiony rozrząd olej, filtry, spalanie realne okolice 7 litrów, przebieg rzeczywisty coś około 130 tys km (auto bezwypadkowe dodam kupione od pierwszego właściciela, krajowe) . Samochód prosty konstrukcyjnie, ale o dziwo dość wdzięczny. Jeśli szukasz Thalii w dobrym stanie lepszej nie znajdziesz Po więcej info zapraszam na priv.
-
Alfa 147 1.6 120 km kilka pytań
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
-
Alfa 147 1.6 120 km kilka pytań
Witajcie. Zarzekałem się, że już nigdy nie ruszę włoszczyzny... ale kusi mnie spróbować Alfy Pytanie pierwsze - silnik 1.6 16v 120 km - jakie to przebiegi wytrzymuje zakładając, że się dba ? Czy to silnik z rodziny tak długowiecznych jak zwykłe 1,6 16v z Fiata ? Prócz wariatora faz, jakie to ma jeszcze największe wady ? Jak współpracuje z LPG? Dzięki
-
Silniki 1.6 TS Alfa Romeo jak to jest?
> Jeśli będziesz dbał o odpowiedni stan i jakość oleju to przy wariatorze też nic nie powinno się > dziać. Zalecana jest jego wymiana razem z rozrządem. > Oczywiście znasz problem przedniego zawieszenia w alfach? Zawias jest mi znany, obecnie to nie jest wielki problem bo części nie są już jakoś kolosalnie drogie. Bardziej chodzi mi o sam silnik i jego wytrzymałość bo po 1.8 i 2.0 gdzie korba bokiem ,,wylatała'' mam mieszane uczucia.
-
Silniki 1.6 TS Alfa Romeo jak to jest?
> No właśnie nie są podobne. Może jakieś tam elementy osprzętu ale nic więcej. > P S. Ten 1.6 105KM niestety nie jedzie za dobrze. A 120 pomijając wariator?