Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pepcio

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pepcio

  1. > Potwierdzam. Jak swego czasu szukałem alfy to te same informacje znalazłem. > Droga jest jeszcze wymiana świec bo jest 8 i z tego 4 jakieś nietypowe. W Fiacie silniki 1.6 były wręcz nie do zabicia, nie wiem na ile podobna jest konstrukcja 1.6 w Alfie
  2. Witajcie. Na kąciku AR niewiele się dzieje, więc postanowiłem spytać tutaj. Jak to jest z silnikami benzynowymi w alfach 147 1.6 105 i 120 KM ? Wiem, że słabym punktem 120 jest wariator faz rozrządu, ale czy oba te silniki mają problem z panewkami tak jak 2.0 czy to raczej rzadkość. Czytam w necie sprzeczne opinie, może ktoś z Was jest oblatany w tym temacie i nieco nakreśli sprawę? Z Góry Dziękuję !
  3. > Witajcie > Jak jest poprowadzony odpływ z klimy Megane 2ph1? > W którym miejscu pod pojazdem wychodzi? > Po czyszczeniu skropliny wylewają się przez filtr na dywanik pasażera... Standardowa usterka Sprawdź czy w schowakach pod dywanikami nie masz ,,stadionu narodowego''
  4. > Pytanie kiedy wersja RS. > I co więcej, ja tutaj czuję w kościach, wersję bardziej radykalną niż RS - jakąś limitowaną, bez > bagażnika, bezkompromisową, godnego następcę R5 Turbo - odpowiednik Clio V6. > Wiem, że renault jest zdolne do czegoś takiego wtedy dopiero będzie kult. Ponoć nie jest przewidziana wersja RS
  5. Pepcio odpowiedział Rylu na temat - Motokącik
    > 1,0 litra oleju na 1000 km i wymiana silnika jako części eksploatacyjnej. UE sra ludziom na głowy > a oni mówią, że pada deszcz. AK temu przytakuje... Dramatyzujesz W Octavi miałem 1.2 TSi i złego słowa nie powiem. Owszem miałem wymieniany rozrząd w ramach gwarancji, ale później spokój. Grama oleju pomiędzy wymianami nie brała.
  6. Pepcio odpowiedział Rylu na temat - Motokącik
    > Jechać będzie ciut lepiej niż wolnossące 1,6. - Jedzie zdecydowanie lepiej niż wolnossące 1.6 > Jeśli to silnik na łańcuchu - niech się nastawi na wymianę łańcucha co 30-45 kkm. - Rozrząd pozmianowy wytrzymuje zdecydowanie więcej. > Była też akcja wymian turbo, coś się zacierało. - Nic się nie zacierało tylko zawór upustowy sprężarki jest tam sterowany elektrycznie i był źle ustawiony (nie otwierał się właściwie w odpowiednich momentach co skutkowało uszkodzeniami sprężarki. Montowano podkładkę pod siłownik zaworu + zmieniano soft i problemy zniknęły. > Sinik oszczędny w katalogu - w korkach, czy jak go przyciśnie, swoje spali. Moja Octavia spalała regularnie poniżej 7 litrów w cyklu mieszanym, na trasie poniżej 5 udawało się zejść. Maksymalnie spaliła coś około 7,5-7,7 z całego zbiornika, a jeździłem wszędzie od autostrady po miasto. To bardzo oszczędne silniki jak ktoś chce oszczędnie jechać, jeśli ktoś będzie nonstop ,,upalał'' to nie ma zmiłuj. > Poza tym - większych wad nie ma. Chipem można na 140 KM wyjść. Większość serii wychodzi w okolicach 115-120 km , moja octa miała 119 KM
  7. Pepcio odpowiedział arad1994 na temat - Motokącik
    > To zależy czy zaraz przyjdą TSi-sowcy i napiszą że ich VW spaliłby 4l, Dla mnie jak na 2,5 litrowy > motor wynik bardzo dobry A co masz do TSI-owców? Prawdę piszą, a niektórych skręca Jak na 2,5 l motor wynik 8 z kawałkiem jest niezły, choć jazdą o kropelce bym tego nie nazwał
  8. > blufinem sam wgrywasz zmieniona mape > przed serwisem wgrywasz fabryczna i nie ma sladu > cala operacja trwa 3 min > tu ma sz cala procedure Nie każde auto da się zrobić po kablu, w wielu nowoczesnych konstrukcjach trzeba szarpać sterownik itp. Jestem ciekaw jak ten Blufinem sobie radzi w takich sytuacjach.
  9. > Kwestia późniejszej żywotności i awaryjności ... Jak w każdym innym przypadku. Dobry fachowiec + program zrobiony z głową + mądry użytkownik = minimalne ryzyko problemów. W każdym innym przypadku to proszenie się o problem.
  10. > Witam! > Jak to jest z silnikami Renault 2,0T 170KM po 2005r i podnoszeniem mocy? > Czy silnik i podzespoły - przeniesienie napędu w szczególności - wytrzymają? > Podniesienie mocy do max 20% , nie więcej > Taki tam downsizing, zamiast 3,0 V6 chciałbym 2,0T > Pozdrawiam serdecznie, > Szymon Każdy silnik z T nadaje się do modyfikacji. Spokojnie się to dłubie
  11. Pepcio odpowiedział Pipper na temat - Francowate
    > Witam! > Co sądzicie o Clio 2ph2 z silnikiem 1,6 16v i automatem? > Da radę to jako taczka na dojazdy do pracy, alternatywa dla Pandy/Aigo/Picanto? > Jakie bolączki ma Clio? > Pozdrawiam serdecznie > Szymon W zależności oczywiście od stanu w jakim uda się kupić ten pojazd to według mnie komfort w Clio będzie nieporównywalny jak w Pandzie a tym bardziej w Aygo bo to taczka niemiłosierna (teściowa ma od nowości i nie dał bym za to złamanego szeląga).
  12. > Daj sume kto to będzie zliczał Sumę masz na dole - ponad 14 tys pln.......osobiście wolę swoje Renault
  13. > no to zalałem. > na razie 100 ml/60 litrów ON Warto wlewać zwłaszcza w DCi, koszt niewielki, a wszelkie znaki na niebie wskazują iż zabezpiecza wtryskiwacze przed kiepską jakością naszego ON. Ja leję do DCi i póki będę jeździł to lał będę.
  14. > co Ty za bzdury wypisujesz? ile masz wzrostu? bo ja mam 184 i kompletnie mi żaden panel nie > przeszkadza. w pandzie siedzi sie tak wysoko, ze przy odsuniętym fotelu max do tyłu, nogi są > wyprostowane > pozatym autor wątku nie sprecyzował, kto będzie tym autem się poruszał. bo jeśli kobieta, to wierz > mi, że nie bedzie sie chciała zamienić na żaden inny W Pandzie mnie osobiście przeszkadza ten tunel pod dźwignią zmiany biegów, zawsze kolano obolałem po dłuższej jeździe. Można to oczywiście olać, ale nie pisz, że kolega pisze bzdury bo ma prawo do własnych opini.
  15. > Sporo, P2fl mieliśmy od nowości do 235kkm przez 9 lat, z klimą średnio wychodziło 6.3 lpg na 100km Nie chcę polemizować, ale te samochody palą średnio pomiędzy 6 a 7,5 l PB więc nie wiem jak mogło Ci spalać mniej LPG niż PB , jakiś fenomen? > Łatwo nie będzie > > Ale rozglądam się co można innego wziąć.
  16. > Nie ma co porównywać T-jeta z 1.0 Ecoboost, bo jak wiadomo, 1.4 T-jet ma 120 KM tylko na papierze, > a w rzeczywistości około 15% więcej mocy. A Ecoboost myślisz, że nie ma? Moje TSI 105 KM miało faktycznie 118 KM.
  17. Pepcio odpowiedział przemty na temat - Motokącik
    > Nawet 1,2 16V z klimą bym w tej cenie znalazł. A i Stilonki od 700 euro znajdzie Stilo za 700 euro to będzie worek bez dna.
  18. > Po przeskoczeniu rozrządu silnik pracuje tragicznie,odpala z gazem w podłodze (tylko), wkręca się > na obroty tylko jak mu się łagodnie dodaje gazu, a po gwałtownym dodaniu gazu przykładając > rękę do przepustnicy czuć wydmuchiwane powietrze i mocne buczenie. > Cały czas wypadają zapłony, i oczywiście wrażenie jak by nie chodził na jeden cylinder, czy może > być to wina uszkodzonych zaworów ? > Co jeszcze można sprawdzić ? /cewki/świece OK Głowica na dół i do naprawy. W mojej ocenie zawory oberwały.
  19. > O ile sprzedasz po roku. Bo gdyby było tak, jak głosi popularny mit "po wyjeździe z salonu tracisz > 10 tys.", to należałoby stać pod salonem i czekać na wyjeżdżających. Tylko że nikt nie sprzeda > takiego auta. > A że dajesz przykłady tych, co kupili nowe i sprzedali po roku, to jest to tylko przykład, że nie > należy nowego zbyt szybko sprzedawać. Niczego to nie zmienia w sensie ekonomicznym, kupno nowego za 70 i sprzedanie 5 latka za 20- 25 tys to też strata około 10 tys w rok, a do tego drogie ubezpieczenie, często kredyt jeśli nie za gotówkę, to nie ekonomia tylko wywalanie pieniędzy w błoto jak dla mnie > Ja też kiedyś sprzedałem auto po roku - straciłem 4,5 tys. Dlaczego tylko tyle? Bo nowe się kupuje > w promocjach, z rabatami. Dlaczego zakładasz, że swoje Grande kupiłem bez promocji i rabatu czy też mój teść swoją Octavię? Mylisz się, ale sprzeczać się nie mam zamiaru. > Wszystko fajnie, tylko że liczysz wyłącznie stratę na nowym, a nie różnicę strat pomiędzy nowym a > używanym. Już tu kilka razy obliczenia były czynione, więc podam tylko wynik: > W porównaniu do kupna > - nowego na 8 lat > a > - używanego 4-latka na 4 lata (2x zakup) > traci się 20% wartości nowego. A czemu mam używane wymieniać co 4 lata? Podaj jakieś sensowne wyliczenie swojej tezy, bo napisać można wszystko. Jak liczysz te swoje 8 lat eksploatacji nowego, a jak 2x po 4 używanego? Jakie koszty uwzględniasz itp > I to tylko pod warunkiem braku rabatu i idealnych używek. > Więc ta opłacalność używanych zaczyna się gdy już są naprawdę stare a mimo to dobrze utrzymane. Zakładasz chyba, że tylko ty kupujesz z rabatami, zaręczam, że tak nie jest
  20. > Czyli prawdopodobnie sensu ekonomicznego to nie ma. Jakby miał auto na gwarancji, to nie musiałby > tego robić, tylko co 15/20/30 kkm odwiedzałby ASO na planowe przeglądy. Wiesz jaki jest sens ekonomiczny posiadania starszego, używanego samochodu? Taki, że kupując nowe auto z salonu (i tu poprę to kilkoma przykładami) w ciągu roku tracisz tyle pieniędzy, że przy odrobinie szczęścia wystarczy ich na serwisowanie przez 3-5 lat używanego samochodu klasy wyższej. Kupiłem Grande Punto z salonu w ciągu roku miałem go już tak dość, iż po przebiegu około 28 tys km postanowiłem sprzedać i kupić coś używanego. Psuł się notorycznie doprowadzając mnie do szału. Strata finansowa licząc tylko koszt zakupu - koszt odsprzedaży to ponad 12 tys zł w ciągu zgoła 14 miesięcy. Przykład drugi - teść kupił nową octavię za około 73 tys pln, po mniej więcej półtorej roku próbował ją odsprzedać za początkowo 65 tys, później 60, jeszcze później poniżej 60 tys (przebieg był minimalny bo 1300 km i to nie pomyłka zwyczajnie nie jeździł nią bo dostał służbowe volvo) Kupiłem ją za 50 tys pln czyli strata w ciągu 1,5 roku wyniosła 24 tys pln. Owszem sprzedał mi ją bardzo tanio, ale to i tak kupa pieniędzy. Sens ekonomiczny nowego auta to zakup na firmę pod warunkiem, że ta przynosi zyski bo znam wielu co w przypływie ,,radości'', że są biznesmenami brało leasingi po czym po pół roku lub roku bankrutowało. Jeśli topisz koszty w prężnie działającej firmie i samochód zarabia na siebie to ok, cała reszta przypadków z ekonomią nic wspólnego nie ma, a co najwyżej z naszymi fanaberiami. Oczywiście też lubię zapach nowego samochodu, te wszystkie nowe ,,świecidełka'' te kilka koni więcej względem poprzedniego modelu itp, ale to nic innego jak strata pieniędzy i konsumpcjonizm w czystej formie, o ekonomi można tu najwyżej mówić w złym kontekście. Żeby nie było, każdy ma wybór i nic mi do tego czy ktoś kupuje nowe czy używane samochody > Szrot może nie, ale jest to auto w dużym stopniu zużyte - wymiana wahacza nie powoduje, że całe > zawieszenie odzyskuje 100% sprawności, bo pozostałe wahacze są zużyte, jednak nie aż tak, żeby > stukać. > Owszem, można utrzymywać auto z dużym przebiegiem w sprawności - jednak jest to ekonomicznie > nieuzasadnione. Ekonomicznie nieuzasadnione? Bzdura, chyba, że ekonomię pojmujemy w sposób powierzchowny i zgodny z praniem czachy w TV Owszem jeśli kupimy kompletnego szrota to możemy tego mocno żałować, ale w większości przypadków za ułamek straty z ,,nowego'' użytkujemy sprawny samochód używany, owszem może i nie taki ładny, pachnący i modny jak nowe, ale .... Pozdrawiam.
  21. > Nie ma typowych dla 2.0dCi To jest IMHO najlepszy diesel dostępny na rynku. Ja mam wersje bez DPF > (fabrycznie, kod M9R 740 jakbyś szukał takiego, to jest wersja 150KM). Obecnie nalatane 140kkm > (8 lat) i baaaaardzo sobię chwalę. Jest łańcuch rozrządu więc jeden problem odpada, za to > uważać trzeba na koło pasowe (jest akurat równiez w 2.0T, jak się rozwulkanizuje to lub zrywać > paski osprzętu). Jedyne co w silniku robiłem to sam wyczyściłem EGR, raz mi zasłabł i nie > wiadomo było dlaczego (brak błędów w kompie, nic), stwierdziłem, że czyszczenie nie zaszkodzi. > Fajniej jeździ 175KM, ale tam już zawsze jest DPF, a ja bardzo chciałem bez DPF, bo dużo jeżdżę po > mieście. Wersja 130KM może być troszkę słabowita, ale co kto lubi > Miałem Lagunę 2.0T, fajny silnik, bardzo cichutki, nic mi nie padło, ale w Espace to będzie nieźle > konsumował paliwo (ja akurat LPG nie trawię). Z ciekawości spytam gdzie wsadzisz zbiornik LPG > ? Zamiast windy i koła zapasowego ? Co do LPG to też nie wierze w to zasilanie bo wiele samochodów z tym wynalazkiem miałem i każdy był problematyczny, nie mniej stary diesel to potencjalna mina i zastanawiam się czy nie spróbować raz jeszcze. Zbiornik to chyba faktycznie w miejsce koła pod samochodem. Co do diesla i FAP, zawsze można go wywalić choć też wolałbym bez niego kupić. Zobaczymy, zbieram informacje póki co, i dziękuję za kilka porad
  22. > Dopisz jeszcze że Laguną za 10 podróżuje się jednak sporo wygodniej niż jakimkolwiek nowym > kompaktem za 60 kzł Amen
  23. Pepcio odpowiedział tomekj69 na temat - Francowate
    > W zależności od ilości miejsca zakłada się szerszy lub węższy uszczelniacz od oryginalnego. Dzięki > temu nowy uszczelniacz "nie trafia" w bruzdę po starym i nie ma wycieków. Można nawet spiłować kołnierz w oryginalnym uszczelniaczu o 2 mm co pozwoli na jego głębsze osadzenie. Dobry mechanik będzie w stanie uporać się z tym problemem.
  24. > Nie zmienia to faktu, że jeżeli uzywany środek transportu generuje wyższe koszty, niż nowy, to > chyba mija sie to z celem? Podstawowe znaczenia ma tu fakt, czy samochód jest na firmę czy też nie. Nigdy samochód nowy nie będzie generował mniejszych kosztów niż używany dla osoby fizycznej która nie będzie mogła odliczać amortyzacji itp od pojazdu. Podstawowy błąd myślenia to taki, że kupując nowe ,,oszczędzamy''. Utrata wartości w samochodzie nowym jest tak duża, że pisanie o tym, że się to opłaca z czysto finansowego punktu widzenia to nonsens. Dla przeciętnego Kowalskiego prawdziwa oszczędność to zakup przykładowo takiej Laguny II i jeżdżenie nią 3-5 lat bo nawet jeśli wyda w tym czasie 10 tys na naprawy to i tak zaoszczędzi drugie tyle względem nowego samochodu z segmentu niższego.
  25. > 3,0 V6 - w EV2 > 3,5 V6 lub 2,0T w Espace Coraz bardziej skłaniam się ku Espace, to samochód o którym marzyłem od dawna. Wiem, że brzmi to idiotycznie bo marzy się zwykle o Porsche , ale ten van zawsze bardzo mi się podobał. Teraz pytanie z cyklu jaki silnik: - Wiem, że z diesli w grę wchodzi jedynie 2.0 DCi, ale średnio mnie do używanego diesla ciągnie. Jakieś typowe bolączki tego motoru ? - Głównie stawiam na 2.0 T i tu prośba o podanie typowych problemów z którymi można się spotkać. Jak silnik znosi LPG? Co najczęściej siada? Pozdrawiam.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.