Zawartość dodana przez bizz
-
Pełna hybryda - francuska czy japońska?
Nie, zwykła najtańsza CHR 1.8
-
Pełna hybryda - francuska czy japońska?
1.8, podstawowa wersja
-
Pełna hybryda - francuska czy japońska?
To ja o Toyocie parę słów - przez chwilę miałem starą CHR (2021 rok) jako służbowe, dla mnie jeden z gorszych samochodów jakimi jeździłem - bardzo głośno w środku, głośniej niż w podobnej Corolli zapewne przez wyższą sylwetkę, spalanie przy spokojnej jeździe sporo poniżej 5 litrów, fatalna widoczność do tyłu przez malutkie tylne i boczne okienka. Do tego dzieciaki nie potrafiły same drzwi z tyłu otworzyć a i dla mnie były upierdliwe jak stałem z siatkami i próbowałem je wrzucić na tył. Teraz nowa - od tygodnia mam z wypożyczalni nową CHR w tej nowej budzie z chowanymi klamkami. Zniknął problem otwierania drzwi, zniknął problem widoczności, ale największa zmiana jest w wyciszeniu - nadal głośno w porównaniu do choćby Skody ale dużo ciszej i baaardzo duża zmiana w napędzie. Nie wiem jakim cudem ale mam średnie spalanie 3.5-3.6 litra z ostatnich 1200 km. Jak zrobiłem sobie trasę testową na odcinku Rybnik - Kęty, gdzie raczej małe szanse na przekraczanie 100 km/h to miałem średnie spalanie 2.8l. Z tego powodu dwukrotnie przedłużyłem już najem, podoba mi się jeżdżenie za połowę ceny. Nowa jest teraz w promce za 119000, bazowa wersja ma chyba wszystko co trzeba z fajnie działającym aktywnym tempomatem włącznie.
-
Auto z USA
No i to jest to co mnie trapi, pomysł jest absolutnie bezsensowny Póki co szukam dalej bo jednak gość trochę z ceną przesadził. Niestety większość T2 tutaj to te poliftowe które są dużo brzydsze. Ten na przykład jest w dużo lepszym stanie blacharskim i sporo tańszy, ale już tak nie łapie za serce. Co myślicie?
-
Auto z USA
Przedwczoraj oglądaliśmy pierwszą sztukę. Zobaczymy jak będzie z ceną, póki co trochę za drogi. No i to nie byłoby na handel, bardziej jako pamiątka z podróży:)
-
Auto z USA
Miałem na myśli takie sprzed 1980 roku.
-
Auto z USA
Za złotówkę to ja sobie sam pochodnię sklecę.
-
Auto z USA
Wolałbym klasyk - normalnego auta nie potrzebuję, a klasyk na handel zawsze może okazać się wartym zostawienia na dłużej:) Jeszcze mi Transporter T2 chodzi po głowie, ewentualnie T3 - mało już ich u nas jest a kosztują koszmarne pieniądze.
-
Auto z USA
Powoli się zbieram do Polski ale planuję jeszcze z trzy tygodnie na Florydzie posiedzieć i tak mnie naszło czy może nie kupić auta. Co byście przywieźli z nastawieniem na jakiś zarobek - myślę o jednym, może dwóch samochodach, nie chciałbym wydać więcej niż 10 tys dolarów na sztukę nie licząc transportu. Jest trochę fajnych Mercedesów, widziałem w tej kasie Corvette C4, może coś podpowiecie? Ewentualnie z Meksyku, jeszcze z trzy tygodnie tu będę, myślałem o VW T2 bo jest ich tu sporo ale dość prymitywnie remontowanych... Jakieś pomysły, wskazówki?
-
Chiny atakują - Baic
Mam teraz wypożyczone na tydzień jakieś nowe MG, bardzo dobrze poskładane auto, daje poczucie klasy premium - nie ma głuchego odgłosu zamykania drzwi, nie słychać silnika na postoju, dużo lepsze wrażenia niż w nowej Corolli. Jedyne co to koszmarnie dużo pali, nie wiem jaki tam jest silnik, jutro zerknę, wiem tylko że skrzynia ośmiobiegowa bo się bawiłem trybem ręcznym. Spalanie mam średnie chyba 10.6, a nie przekraczam prędkości ze znaków czyli max 110-120 i to głównie trasy. No i tragiczna obsługa klimatyzacji i audio z tableta. W Wietnamie jeździłem Vinfastem, wrzucę tu później jakąś krótką recenzję bo auta są świetne i z tego co widziałem weszli już na rynek EU, chyba nawet w Niemczech już są.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Z gazem czy bez?
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Im większe tym lepsze, jedno z nas będzie w tym aucie czasem spało bo raczej wszyscy do dachowego namiotu nie wejdą a nie wszystkie noce spędzimy na kempingach. Nie ogarniam tych wersji, muszę poczytać. Dlaczego 100 jest "większe" niż 120? Co do drugiego punktu w pełni się zgadzam, tutaj ewidentnie jest wzięcie na Landcruisery i Pajero, szybciej schodzą. No i na vany typu Hiace ale to mi kompletnie nie pasuje. Dziękuję!
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Jeszcze jedno - generacja IV pokazuje się również z dieslami 3.0 D4D, bać się czy też rozważyć?
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Patroli jest mało, sporo jest Pathfinderów, to chyba bliźniacze auta? Tak masz rację, jedyne modyfikacje to namiot na dach i wyposażenie kempingowe, auto na max trzy miesiące.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Jest dużo benzyn, jest też sporo z dołożonym LPG. Choć ja wolałbym diesla na trasy, im rzadziej muszę tankować tym lepiej a ten konkretny jest bardzo oszczędny.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Raczej nie będę ryzykował - jednak jestem z małymi dziećmi, muszę brać pod uwagę że mogę z tej plaży nie wyjechać o własnych siłach. Ale też na tych autach skupię uwagę.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Tego mi było trzeba, dziękuję. Te wersje Land Cruiser oznaczane liczbami to od wielkości czy jeszcze czegoś? Widziałem wersje Prado i zastanawiałem się o co chodzi, rozumiem że po prostu są mniejsze? Pajero - diesla definitywnie odrzucić? Pathfinder głównie występuje z dieslem, bać się? Skupię się na tych trzech autach - jeszcze raz dzięki!
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Landcruiser jest bardzo dużo, dodatkowo w tych autach bardzo mocno widać zależność ceny od stanu auta a nie od rocznika. 1998 rok może być sporo droższy niż 2005, tyle że to powoduje że ogólnie są droższe. Plus taki że mi się podobają, drugi że rzeczywiście widzę tego mnóstwo na drogach, w Kambodży 90% aut to 4x4 Toyoty i Lexusa i to raczej ponad dwudziestoletnie.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Stąd pytanie - to co wymieniłem występuje w ogłoszeniach na pęczki, ale ja wspólnego z 4x4 za wiele nie miałem. Najwięcej jest X-Trail, Pajero i Land Cruiser. Wszystko inne to już dużo mniejsze ilości, więc skupiałbym się na tych trzech.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Są nawet bardziej popularne niż diesel, 3.5 V6 GDI i 3.8 V6
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
No życie może nie, ale dobre samopoczucie na pewno. Generalnie śledzę dość mocno grupy backpackerskie i to czym ludzie jeżdżą w outback czasem mocno zadziwia ale wszyscy żyją. Plan miałem taki żeby przeglądać te grupy i wychwycić to co najczęściej się pojawia do sprzedaży po udanym tripie. Później takiego auta chcę szukać już poza grupami, czyli kupić od "normalnego" właściciela. Jestem po pierwszym etapie i tak jak pisałem: X-Trail, Pajero, Land Cruiser, Pathfinder, Cherokee. Jest sporo Toyot RAV4 itp. ale to już max ciasne auta... Jest parę aut których w ogóle nie znam: Mitsubishi Challenger, Toyota Kluger, Ford Escape czy Holden Jackaroo. I tak kupię to co będzie w najlepszym stanie, ale po lekturze Waszych postów przynajmniej coś na wstępie odrzucę.
-
Nissan Xtrail, Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero i inne - rady potrzebuję.
Siema, ponieważ w mojej podróży niedługo wyląduję w Australii gdzie czeka mnie zakup auta, chciałbym poprosić o opinię na temat Nissana Xtrail. Przeglądam ogłoszenia i mój budżet zawęża wybór do dwóch rodzajów samochodów: 1. Nissan Xtrail (najwięcej ogłoszeń), Jeep Patriot, Jeep Cherokee (ten krótki, mniejszy) - roczniki od 2007 w górę, Xtrail spokojnie do 2014 roku 2. Mitsubishi Pajero, Nissan Pathfinder, Toyota Landcruiser itp - mniej więcej do rocznika 2003 i starsze, mogę rozważyć i z lat 90tych Wiem że w obu przypadkach można liczyć na wtopę, ale spory zapas na ewentualną naprawę będę miał. Pytanie które auto kupione w dobrym stanie, po sprawdzeniu przez mechanika itp. ma większe szanse na przetrwanie. Samochodów jest sporo, jest w czym wybierać, osobiście najchętniej kupiłbym Pajero bo ma najwięcej miejsca w środku, jeździłem takim kiedyś i miło go wspominam ale kolega który był właścicielem mniej miło wspomina jak zaczęły się awarie skrzyni i diesla. Jest też sporo Land Roverów Discovery 2 i 3, ale z tego co słyszałem nie są mistrzami bezawaryjności. Kusi mnie też Xtrail bo jest tani jak barszcz i jest ich na pęczki - tyle że wtedy mam mocno ograniczoną przestrzeń. Jestem w stanie się z tym pogodzić jak mi napiszecie że któryś z jego silników jest wart uwagi. Co byście wybrali i dlaczego?
-
Kia XCeed - dlaczego nie?
Jeździłem Ceedem z tym nowym znaczkiem już, 1.0T. W jednym (hatchback) po 4 tys km wysypała się skrzynia, naprawa tydzień, użeranie z ASO o zastępcze, ogólnie zlew ASO na cokolwiek o co zapytasz w kwestii gwarancyjnej. Uwalają za nawet 1km przekroczony przebieg. Drugi egzemplarz zrobił ze mną jakieś 80 tys w rok, nie pamiętam dokładnie, zero awarii, bardzo dobrze mi się tym autem jeździło, nie mam pojęcia o co chodzi z wyciszeniem, IMO jest ok. No nie jest to BMW 5er, ale spokojnie cicho rozmawialiśmy przy prędkościach autostradowych przepisowych. Bardzo dobrze działające asystenty zarówno utrzymania pasa jak i jazdy po autostradzie. Do jakości nie mam uwag. Po roku nic się nie porysowało, nie trzeszczało, działało. Wkurzające było tylko radio i możliwość sparowania jednego telefonu, ale ja miałem bieda wersję.
-
Mazda CX-60
Ja próbowałem jeden model ale trzy konkretne sztuki. Cyrk to mało.
-
Mazda CX-60
Nie wiem co Wam przyszło do głowy brać poważnie kolegę, przecież każdy z góry wie jak dyskusja się skończy. Podobnie jak z @Furvus_Eques bywa tyle że tutaj na poziomie i z uważniejszym dobieraniem argumentów co powoduje że pomimo iż człowiek wie że skończy się tak samo to jednak się przekomarza. Tutaj widzę już gruba odklejka - rabat 15% od ceny Superauto (już pomijając samą firmę i jej dostępność samochodów i warunki uzyskania ceny), aż się dziwię że z AAAuto nie ma żadnego linku.