Zawartość dodana przez MarcG
-
Cyklinowanie schodów ?
> Pogadaj z fachowcami. Pewnie będzie problem z zakamarkami i robociznę wycenią zaporowo. > Jakbym sam miał robić, to najpierw obadałbym, czy nie dałoby się zdemontować stopni. Jak, nie, to > pewnie bym się porwał ze szlifierką oscylacyjną z trójkątną podstawą a po dziesiątkach godzin > zabawy żałował, że się porwałem > Jeszcze rozważ nakładki. Np. coś takiego. Albo wymianę stopni. No właśnie na szczęście są tylko przyklejone więc może da się je oderwać i oddać do stolarza, to najlepsze i najprostsze wyjście. Ta naklejka to na jakieś stare i zdewastowane, nie będę naklejał jakiegoś erzaca na prawie nowe dębowe schody, ale generalnie pomysł ciekawy. No i tak wychodzi malowanie ekologicznymi lakierami.
-
vtec i branie oleju ?
> a omawiana tu v6 kreci sie tak wysoko? tylko do 6,5 ale to autobus a nie wyścigówka Przy automacie i szybkim wyprzedzaniu zdarza się to często.
-
Cyklinowanie schodów ?
> Tak, np. cos takiego: Festool Rotex > I to chyba jest najsluszniejsza koncepcja. Przeszło 2kpln za szlifierkę do paru stopni to nie jest słuszna koncepcja . W tej cenie to pewnie ktoś przyjdzie i mi to zrobi. A tak swoja droga czym to się różni od zwykłej szlifierki mimośrodowej za na 300-500 pln ?
-
Cyklinowanie schodów ?
Witam Musze zrobić remont schodów, tylko stopnie reszta jest na szczęście z płytek. Jak to wyszlifować, żeby całego domu nie zakurzyć ? Fachowcy maja jakiś sprzęt ?
-
vtec i branie oleju ?
> ale zeby zmienne fazy rozrzadu powodowaly branie oleju? Oleju trochę ubyło jak przegoniłem autobus autostradami do Austrii i spowrotem z prędkością 150 z 8 osobami na pokładzie i boksem 600 l. na dachu
-
vtec i branie oleju ?
> u mnie tez bez vitka nic nie spada. Vitek sie wpina i tylko chmura za mna i z bagnetu znika Chmury jeszcze nie mam Czyli vtec to zło i trzeba to wyrwać z korzeniami
-
vtec i branie oleju ?
> Potwierdzam, miałem R18A2, przy oszczędnej jeździe nie ubywało nic, natomiast wystarczyła jedna > trasa z prędkościami jak po niemieckim autobahnie, i po powrocie trzeba było uzupełnić stan bo > opitoliło pół bagnetu. > 1.8 ma małą pojemność olejową. Chyba 3.8 litra z tego co pamiętam, więc trzeba pilnować. > Znajomemu 3.5 V6 w Murano pochłania regularnie pół litra na 1500-2000 km, lekkiej nogi to on raczej > nie ma, więc chyba trzeba z tym żyć. > BTW silnik 3.5 ma Vteca ??? Ma, czyli jest ok. Przed wyjazdem na wakacje trzeba dolac do pełna oleju Ostatnio tak miałem w polonezie 20 lat temu
-
vtec i branie oleju ?
Witam Jak to jest z olejem w hondach. Mam silnik 3,5 v6 w odyssey'u i ostatnio zauważyłem, że trochę ubywa oleju. Wprawdzie ostatnio pogoniłem go trochę po autostradach ok 2,5 kkm i ubyło z max poziomu do połowy. Co o tym sądzić ? Olej 5w30 mobil. Silnik ma przebieg trochę ponad 100 kkm przebiegu.
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> W tym roku widziałem ile weszło. Zobaczymy za rok, bo w zeszłym roku nie było mnie przy nabijaniu. > Może wpompowali mniej, bo Kengoo dziury nie znalazł. A to, że oszukują to inna sprawa. W zeszłym roku pojechałem z fiatem bo już stary był i słabo chłodził i gość od razu po ciśnieniu powiedział, że prawie nic w środku nie ma . dobił i naprawił. Potem pojechałem z drugim też samochód ma 5 lat a że sprowadzony był z usa to też chciałem go sprawdzić. No i na wejściu ta sama gadka, że nic nie ma, poświeciłem się i posiedziałem przy maszynie, miało być 800 a było 700 Zapłaciłem chyba 110 a nie 170 jak w poprzednim. Jak jedziesz to siedź i patrz na ręce i na maszynę
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Samochód z 2008go, u ojca w sprzęcie z 1995go dobijał klime raz czy dwa. Inna jakość materiałów, wtedy mniej oszczędzali. Przy takich usterkach to najlepiej by było kupić butlę z gazem i dobijać samemu na manometr. Płacenie po prawie 200 co roku to przesada.
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Ale rozumiesz że tam tworzą się grzyby, to się czyści, producenci > nawet zalecają czyszczenie. Gaz mimo wszystko ucieka, ja np. > po sezonie mam zamiast 400 gram, jakieś 200... Jeszcze działa, > ale trzeba dobić. Tak było od nowości więc nie jest to wada fabryczna, > tylko normalna właściwość układu, nie da się zrobić układu nieskończenie > szczelnego. W ciągu 30 lat, rodzice wymieniali freon w lodówce 2 razy. > Bo nie chłodziła tak jak trzeba. Także nie pisz bzdur, bo są serwisy > od klimatyzacji, tak samo jak są serwisanci lodówek i ich układów. > No tak, zapomniałęm że jak u Was coś nie działa, to się wyrzuca > i kupuje nowe W moim stilo dobijałem bo słabo chłodziło chyba po 8 latach
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Czynnik z kontrastem nie pokazał pod lampą UV nigdzie wycieku, a z 440 zostało po roku 180g. to, że nie widać to nie znaczy, że nie wycieka gdzieś. Niestety w starszych samochodach tak czasem jest i nic na to nie poradzisz poza dobijaniem co roku na wiosnę. Kiedyś tak miałem w seacie od wiosny do jesieni wystarczało, potem dobicie na kolejny sezon.
-
Problem z wilgocią w łazience na poddaszu ?
> Wentylator nadmuchowy niewiele daje. Żeby był skuteczny musi wyciągać powietrze z kanału, czyli być > zamontowany na końcu. Są kominki z wentylatorem odśrodkowym... > No i kanał przez dach i ocieplenie musi być ocieplony wełną itp. bo będzie Ci woda kapać z > wentylacji. Wentylator ma wyciągać wilgoć z łazienki podczas i po prysznicu. Kanał będzie miał pewnie z 0.5 m więc nie sądzę, żeby miało to znacznie gdzie będzie się znajdował. Po co ocieplać kawałek rury, która będzie przechodziła przez wełnę mineralną na poddaszu ?
-
Problem z wilgocią w łazience na poddaszu ?
Witam mam problem z wilgocią w łazience na poddaszu, niestey nie ma kanału wentylacyjnego i wentylacje jest tylko poprzez wentylacje w oknie dachowym. Musze coś dołożyć bo niedługo jakiś grzyb mi się zalęgnie. Pomyślałem o jakimś wentylatorze np. taki ma czujnik wilgoci i jakiś timer. Jak to zamontować w dachu ? Można zamontować zamiast dachówki taki kominek i zrobić kanał przez deskowanie i ocieplenie ? Ewentualnie uszczelnić to pianka albo silikonem. Macie jakiś inny pomysł ? Niestety nie ma komina w łazience i mało sufitu, głownie skosy.
-
pianownica..... pistolet do malowania. ..
> wiesz...są piany i piany..."detailingowcy" używają pian, kóre mają posiedzieć na samochodzie, mają > obojętne Ph i mają nie "zżerać" wosku, jak to robią bardziej agresywne produkty. no i taka > ubita piana dłużej siedzi i dłużej wysycha. sam używałem też agresywnych pian, ale to tylko > jak chciałem pozbyć się wosku, przed korektą lakieru, przed porządnym szorowaniem > zapuszczonego auta. do normalnej pielęgnacji neutralna piana. pianownice z prawdziwego > zdarzenia są zdecydowanie dla osób bawiących się pielęgnacją auta. przeciętnemu użytkownikowi > będzie to zbędne. czyli piana poza wyglądem nic nie daje ? Pytam się praktycznie, nie co robią detalingowcy bo to jakiś odjazd jest
-
pianownica..... pistolet do malowania. ..
> Kiedyś zapuściłem lanosa, nie myłem go parę ładnych miesięcy i tak jak ty nie miałem jeszcze > pianownicy. Trzy razy myłem zanim piana rozpuściła brud w takim stopniu żeby auto było czyste. > Teraz używam pianownicy, auto całe białe może postać pare minut i piana ma czas żeby działać. > Ogólnie polecam pianownicę z linku który dałem na youtubie. Moja modyfikacja polegała jedynie > na tym, że podłączam ją pod kompresor bo nie chce mi się pompować ale porównałeś to z opryskiwaczem ? Aktywna piana nie może być za długo na samochodzie.
-
pianownica..... pistolet do malowania. ..
> nie spływa momentalnie. > inni myją auta ludwikiem i szczotką do zamiatania całe życie i też są zadowoleni. kwestia tego, co > kto dał sobie wmówić / co komu sprawia frajdę > aha...dodać należałoby, że piana aktywna wśród tych dbających o stan lakieru, nie służy do mycia > zasadniczego auta, ale jedynie spłukania większego syfu i piasku. mycie i tak odbywa się z > pomocą szamponu i rękawicy. > nie wiem, jaki styl mycia Ty preferujesz. bo jeśli jest to spryskanie, przelecenie gąbką i > opłukanie, to nawet piany aktywnej nie potrzebujesz, tylko jakiś zwykły szampon Niestety jestem leniwy i nie używam gąbeczek i specjalnych rękawic do mycia. Opryskuje opryskiwaczem ogrodniczym aktywna piana z woskiem (widziałem, że tak robią w paru myjniach, tylko opryskiwacz był większy, bez piany). Zresztą w instrukcji do piany jest napisane, żeby nie zostawiać chyba dłużej niż 2 minuty na samochodzie. No i potem oblatuje myjką z gorąca wodą i jest ok.
-
pianownica..... pistolet do malowania. ..
> na podobnej zasadzie działają te dokładane do myjek pseudo spieniacze...w pianownicach są specjalne > sitka, dzięki którym powstaje gęsta pianka podejrzewam, że taki bosch niewiele taniej > wyjdzie niż tania myjka ciśnieniowa plus prawdziwa pianownica PA...myjka to jakieś 300 zł > (używałem lavora dość częst...budżetowy, za 300...tylko zawsze dbałem o odpowietrzenie pompy > przed włączeniem), pianownica jakieś 150...ew dodatkowe kilka metrów lancy...100,- albo tak > jak zasugerowano...pewnie na kosmetyceaut znajdziesz jak przerobić opryskiwacz na > pianownicę...ew. kupić glorię...ale ona była droga. dawno się nie interesowałem tym tematem, > więc mogło się pozmieniać... ale czym się różni w działaniu ta piękną piana od objechania płynem z opryskiwacza ? Poza wyglądem to chyba nie ma różnicy. Dodam, że już chyba z 10 lat myje samochód aktywna pianą bez piany z opryskiwacza ogrodniczego
-
Ocieplenie poddasza natryskowo pianką PU.
> Witajcie > Czy ktoś zna temat ocieplania poddasza natryskowo pianką PU? > Nie wiem jakie są wady tego rozwiązania, ale zaletę jest z tego co widzę natrysk między krokwiami > co znacznie zmniejsza grubość ocieplenia. Przy sporych skosach taki sposób by mnie urządzał > ponieważ odeszło by grube ocieplenie wełną. > Czy jednak idę złą drogą i grubość musi być taka sama jak przy wełnie? Wełnę też się upycha pomiędzy krokwiami. Grubość będzie pewnie zbliżona.
-
renault 3.5v6
> czytałem coś kiedyś, że w renówkach inaczej rozwiązany jest jakiś element związany z chłodzeniem > czy tam smarowaniem (a być może to kwestia samego umiescowienia silnika w komorze?)...no w > każdym razie, że chyba miały problem z przegrzewaniem się którychś cylindrów właśnie w > renówkach...szczegółów nie znam niestety ale to chodziło chyba o 3.0 dci
-
Pianownica do auta i środek pianotwórczy do niej
> Ja używam opryskiwacza ogrodowego ale wiesz, że to tylko na suchy samochód. Na mokry słabo działa.
-
Głośność opon ?
> Japońska > jakiś tekst Na razie skłaniam się do goodyearów te 68 dB robi wrażenie na papierze no i cena jest taka sama jak falkenów a na oko/ucho powinny być cichsze.
-
Głośność opon ?
> Też mnie zastanawiają te etykiety. W moim rozmiarze Fulda Ecocontrol ma CB67dB, gdzie wszystkie > inne w podobnej cenie mają średnio EC70dB, czyli wychodzi na to, że są co najmniej o półkę > wyżej no 3dB to o połowę ciszej.
-
Głośność opon ?
> A falken ? > jakiś tekst A co to za firma ?
-
Głośność opon ?
> Poszukaj tutaj ; > jakiś tekst ale to są do dostawczych - cargo