Zawartość dodana przez Cinek
-
Tanie ale markowe radio najchętniej 2din. Co polecicie?
Musi mieć odtwarzacz płyt. Reszta to bajery. Co polecicie?
-
Pytanie bumerang - jaki migomat.
Nie wystawiałem jej nigdzie, nie miałem do tego głowy a co, chcesz kupić?
-
Pytanie bumerang - jaki migomat.
Do 1700 zł, kwota absolutnie nieprzekraczalna. Do okazjonalnego pospawania czegoś. Polecicie coś konkretnego?
-
Zderzenie z dzikiem :(
A nadleśnictwo to nie ma OC od takich zdarzeń?
-
Nowy, prawie nowy, 4 - latek...
Z tej trójcy odrzuciłbym Opla i celował w Toyotę.
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
- Z cyklu Cinka luźny wątek o....
-
Z cyklu Cinka luźny wątek o....
Załóżmy że mamy do naprawienia auto poobijane ze wszystkich stron, z wywalonymi poduchami. No ni cholery nie opłaca się go naprawiać.Przynajmniej wg mnie. A uważam tak ponieważ naprawa to: - nowe, a przynajmniej używane ale dobre części które tanie nie są - nowa pirotechnika (nauczony doświadczeniem własnym nie radzę kupować poduch na allegro - super wyglądają, mają nawet dożywotnią gwarancję bo gdy nie wystrzelą Twój żywot właśnie może się skończyć ) - mniejsza, poduchy kosztują majątek - praca - nawet jeśli własna to też należy ją przeliczyć na ekwiwalent w złocie - materiały lakiernicze - niby tanie ale ile tak naprawdę kosztują, wiedzą ci którzy się w to bawią; a na "calaka" trochę ich schodzi... - prąd, jakies druty do migomatu, gazy techniczne, tarcze do cięcia i inne cuda wianki też kosztują I kurna przychodzi taki Mirek, kupuje to auto, robi na "perełkę" po taniości i jemu to się opłaca. W JAKI SPOSÓB?? /że zamiast poduch wstawi zaślepki to wiem, a co z resztą rzeczy??/ Edit. Proszę nie łączyć tego wątku z moimi autami.
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
-
Marea Weekend HLX 2.0 R5 LPG - jak bardzo głupi pomysł?
Nie, sam szukałem takiej Maryśki, dźwięk tej R5-tki to po prostu bajka, niestety brak ofert zmusił mnie do zakupu 1.8 i żałuję do dziś (bo chciałem 2.0). Gdybyś jednak zrezygnował z 2.0 na rzecz mniejszego silnika to będę wyprzedawał swoją Maryśkę. Wady - pali dużo, jak to fiat. 2.0 pali jeszcze więcej. Ceny części raczej normalne, choć nie dane było mi testować zbyt wiele - przez pół roku nic się nie zepsuło...
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
-
Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
A zatem: - proste i niedrogie w naprawie zawieszenie, takie "polsko_drogo_odporne" - prosty i niedrogi w ew. naprawach silnik, obojętnie benzyna czy diesel - ekonomiczny = mały wozik, klasy B lub kompakt, dodatkowo będzie dużo jeździł po mieście a paskiem czasem parkowanie bywa problematyczne...... - rocznik od 2006 roku w górę - budżet im mniejszy tym lepiej , maksymalny pułap to okolice 15.000 ale wiadomo, wlałbym mniej za to mieć na "zestaw startowy" - klimatyzacja = warunek konieczny W jaką markę celować?? Jaki model?? Mam swoich faworytów ale ich nie podam (wątek z hp nieaktualny...) Poradźcie coś bo muszę kupić wozidełko na cito.
-
VW 1.4 TDI - jak trwałe są te silniki?
Z okolic roku 2007?? Nadaje się to do codziennej eksploatacji czy mocno awaryjne? Ktoś, coś....?
-
Montaż centralnego zamka
@@Jaruga Montowałem c.z. do Matiza, Poloneza i Opla Combo, jak pisali wyżej jeśli nie masz dwóch lewych to sobie sam poradzisz.
- Wpływ jakości łańcucha do piły na tempo cięcia?
- Wpływ jakości łańcucha do piły na tempo cięcia?
-
Wpływ jakości łańcucha do piły na tempo cięcia?
Miałem dwadzieścia lat temu pilarkę no name, elektryczną. I takiż łańcuch, z którym ją kupiłem. Cięła podkłady kolejowe (dębowe) jak masło. Teraz mam nowszą pilarkę i nie mogę przeciąć deski grubości 7 cm. Łańcuch się po niej ślizga zamiast wgryzać się w drewno. Sam łańcuch nowy (kosztował około 35 zł, ma niewielki "przebieg"), przed cięciem naostrzony w serwisie i mam problem opisany wyżej. Pytanie czy jakość łańcucha mimo ostrzenia ma wpływ na tempo cięcia? A jeśli, to jaki łańcuch polecicie?
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
Ja panie kolego gdy córa była malutka jeździłem Corsą. Tak, Corsą. Wózek po zdjęciu kółek się mieścił, resztę rzeczy pakowałem w wolne przestrzenie, miejsce na tylnej kanapie obok gondolki też było i sobie radziłem. Gdy córa wyrosła z wózka kupiłem....Matiza. Auto "bez bagażnika". I dawałem rady. Dopiero gdy miałem dwójkę dzieci pojawił się kompakt w postaci Golfa IV. I pewnie jeździłbym nim do dziś gdyby nie to że żaden pieprzony mechanik nie poradził sobie ze sporadycznie, losowo wypadającymi zapłonami. Tak więc mając Civica spokojnie dasz rady. Teraz mam kombi bo moja małżonka na dalsze wyjazdy pakuje absolutnie wszystko co może się przydać. Dodam że zamiast kilku aut w tym małej ciężarówki, którą posiadałem mam obecnie to jedno auto które musi "ogarniać temat". Ale gdybym miał kompakta zwyczajnie pakowałaby mniej (to zdanie jeszcze nawiązuje do żony...) Kupno największego wozu na jaki stać rodziców przy pierwszej latorośli to zwykle pretekst a nie potrzeba.
-
Wino z konfitur
Z cukromierzem jest ten witz że pokazuje zawartość cukru w czystej wodzie a tu masz konfitury więc dodatki które mocno zafałszują wynik, podejrzewam (moje misianie) że na plus. Osobiście robiłbym na pałę, pamiętaj że drożdże lepiej pracują przy nieco za niskiej zawartości cukru w roztworze niż za wysokiej. Stoję przed podobnym dylematem bo znajomy obiecał mi swoje przeterminowane (ale dobre) przetwory abym przerobił je na wino, hehehe. P.S. Wzbogacaniem w procenty za pomoca aparatury lepiej sie nie chwal za bardzo....
-
I po jeździe
> Czemu? Bo sprzedałeś moto. Ja też. Mnienczak byłem.
-
I po jeździe
> Witam w klubie Mnienczak. {:
-
bezproblemowe diesle z okolic 2010
> Toyota Auris 1,4 D4-D. Potwierdzam. Dodatowym plusem jest napęd rozrządu przenoszony łańcuchem.
-
"Usuńcie 6 mln martwych dusz"
> Głównie jeżdżę po Krakowie i autostradami, więc Maluchów nie widuję już od dawna. Pewnie na ścianie > wschodniej i na wioskach jeszcze tego trochę jeździ... Ale ja nie widuję jakoś, bo tam nie > bywam. Tak samo nie widziałem od daaaawna Poloneza. Poloneza widziałem ostatni raz dzisiaj. Ogólnie, sporo jeszcze ich jeździ.