Zawartość dodana przez pfikusny
-
R6 na pierwszy moto
> Ile czasu bedziesz wczesniej potrzebowal aby wiedziec ? Na tą chwilę są dwa ograniczenia terminowe: 1. Mniej więcej na początku maja mam w firmie audit recertyfikujący - całość na mojej głowie - nie ma mowy, żebym w tym czasie mógł mieć wolne. 2. Kolega, którego zastępuję, ma zaplanowany jakiś wyjazd życia - gdzieś na przełomie maja/czerwca. Nie wiem teraz kiedy dokładnie bo mówiąc prawdę jakąś mnie to dotąd nie interesowało. Dopytam go jutro - jeśli ma już wszystko ustalone to będę znał termin Jeśli te dwie sprawy się jakąś dobrze zgrają - mam szanse na wyjazd
-
R6 na pierwszy moto
Ale to ja dopasowuję ideę? Przecież to Wy tu twierdzicie, że wyznacznikiem motocyklisty jest to, czy zakręty bierze trąc ramieniem o asfalt To jest IMO dorabianie teorii Niech każdy jeździ tak jak mu się podoba To ma sprawiać przyjemność - to jest jedyna "moja teoria" i będę się jej trzymał Nieistotne - jeśli sprawia mi przyjemność jazda R1 50 km/h to mimo to mam ciąć na maxa po zakrętach "żeby się pokazać"? No proszę Cię Na pewno w tym momencie nie obiecam, że będę wstanie przyjechać w maju - ale jeśli tylko będę miał taką możliwość - chętnie skorzystam z zaproszenia
-
R6 na pierwszy moto
> Nie jesteś godzien miana "motocyklista"... > Ty ty tyy ty ty ty miszczu prostej ty... "miszczu prostej i lanserze" chciałeś napisać!
-
kurtka odblaskowa
> Mam kask w takim kolorze .... mam wrazenie ze jednak kierowcy czesciej mnie widza. Teoria, którą gdzieś czytałem / zasłyszałem mówi, że kask powinien być maksymalnie kontrastowy, w stosunku do reszty odzieży - to daje najlepszą widoczność. Czy to prawda - nie wiem. Jeśli kierowca jest ślepy to tak czy siak widzieć mnie nie będzie chciał. Z drugiej strony - nawet jeśli pomogłoby to w 2 / 100 przypadków - warto
-
R6 na pierwszy moto
Powiedz mi co za różnica jak wygląda jego przednia opona / tylna opona / slidery? Im bardziej wytarte tym większy lans? Ja to walę - jeśli sprawia mi to przyjemność to będę jeździł nawet na kwadratowej oponie. Nie mam zamiaru bawić się w wyścig "kto bardziej zamknie oponkę" - takie wyścigi prowadzą właśnie do wypadków... Ja to mam gdzieś - kupiłem motocykl dla przyjemności. Jeśli przyjemność sprawia mi pełen ogień na prostej - tak będę jeździł
-
R6 na pierwszy moto
Teraz się przez to nauczymy takiej niechlujności, przesiądziemy się z tych naszych motorowerów na jakiś prawdziwy motocykl i będzie kuku przy pierwszym zatrzymaniu
-
R6 na pierwszy moto
Dokładnie tak. R6 jest jak rower Przyznam się (ze wstydem oczywiście ), że w pierwszych chwilach posiadania moto miałem kilka takich sytuacji, że źle stanąłem, niewłaściwie się podparłem i... gdybym miał wtedy cięższy motocykl to na 100% by leżał.
-
R6 na pierwszy moto
Mi się strasznie FZ8 podobał. Znalazłem go w sklepie moto chyba jeszcze nim zapisałem się na kurs. Był piękny. Chyba niecałe 3 tys. km przebiegu... Strasznie mnie korciło, żeby to właśnie tego sprzęta wziąć jako pierwszego Przymierzałem się do niego kilka razy - powstrzymały mnie dwie rzeczy: 1. Waga - jako początkujący łatwo mógłbym go przewrócić na postoju (R6 łatwiej w razie czego utrzymać). 2. Jego "nowość" - wszyscy twierdzili, że pierwszy motocykl to i tak będzie zaraz leżał... Szkoda by było takiej nóweczki
-
R6 na pierwszy moto
> Nie mam A, ale 2oo będzie wtedy jak już będę miał Wszyscy tak mówią
-
R6 na pierwszy moto
> kłamiesz bo wtedy byś wiedział ze 140 to stanowczo za dużo 140 to była granica od której moim zdaniem już nie dało się jechać 130 - ciężko Ale poniżej tych prędkości dało się w miarę komfortowo - na pewno powyżej 100 nie było problemów EDIT Aha - te prędkości tyczą się Gladiusa. Na CB500 miałem dośc przy 90 km/h ale to nie ze względu na wiatr a bardziej chyba na stan motocykla - wszystko przy tej prędkości klekotało i czułem jakby moplik miał się rozpaść
-
R6 na pierwszy moto
> bo na kursie raczej instruktor do takiej prędkości Cię nie dopuścił? Nie tylko dopuścił, ale nawet sam podpuścił
-
R6 na pierwszy moto
> Ja z kolei będę powtarzał swoją mantrę - dla początkującego >> naked bike. Naturalny ogranicznik przy 140 km/h
-
R6 na pierwszy moto
Potem się dziwicie, że nikt Waszych rad nie bierze na serio Nikt jeszcze nie podał jakichkolwiek sensownych argumentów
-
R6 na pierwszy moto
> R6 nie jedzie, Tylko do ~7 tys. obr - później jest już znośnie.
-
R6 na pierwszy moto
Pierwsze 50 km to zupełnie co innego Ja przez pierwsze 50 km na moim R6 (czyli powrót MOIM sprzętem do domu) byłem tak podjarany, że nic mi nie przeszkadzało - nawet poparzona noga Dopiero jak trzeba było już przejechać trochę wiecej (a i mniejsze wrażenie już sprzęt zaczął robić) - to zacząłem odczuwać niedogodności sporta Tak czy inaczej - dla mnie R6 okazał się o wiele wygodniejszy od kilku innych 600, do których się przymierzałem. Tylko, że mam wrażenie, że na Ciebie to może być już trochę za mała zabawka Ja mam 182 i tak wydaje mi się, że jakbym był z 10 cm wyższy to wyglądałbym trochę dziwnie na tym
-
R6 na pierwszy moto
> czytałem Twój podpis i nie chciałem zaczynać od byle 250ccm Tak "na serio" Ja tam raczej nie jestem "miarodajny" bo przejechałem jak dotąd na 2oo pół sezonu. Tak czy siak - przeżyłem Znam osobiście dwie osoby, które również zaczynały od R6. Oboje jako drugi moto kupili coś spokojniejszego (nawet nie mniejszą pojemność - np. Fazer). Jedna z tych osób teraz będzie szukała znowu R6, druga już objeździła chyba kilkanaście sprzętów, łącznie z "lytrami". Co więcej - ta druga osoba to drobna kobieta A teraz jak ja to widzę + R6 - waga - jakby Ci leciał to utrzymasz go między nogami - R6 - niewygoda - jak Ci się zachce wycieczek po kilkaset km to kark / plecy - mogą trochę pobolewać O fazerku myślałeś?
-
R6 na pierwszy moto
> no jak Cie 280 satysfakcjonuje to Twój problem... 284! > a potem przeleci jakaś busa, czy R1 obok i co? > wstyd. No właśnie Poza tym - jakąś te 300 jednak znacznie szybciej literek będzie osiągał...
-
R6 na pierwszy moto
> te słowa dotyczą litra... 600te trzeba kręcić coby jechała Oj tam - jak się postara to R6 też mu 280 km/h poleci
-
R6 na pierwszy moto
> nie bierz 600 bo po tygodniu jazdy, juz bedziesz się nogami odpychać. to nie jedzie. > celuj w 1000 minimum. a najlepiej jakieś 1300 O i to jest rozsądna rada Też uważam, że lepiej było brać od razu R1, a nie R6
-
R6 na pierwszy moto
Chcesz wywołać wojnę co? Tak - nadaje się na pierwsze moto. Tylko nauka będzie przychodziła trochę ciężej bo strach większy EDIT Zapomniałeś o sakramentalnych słowach "nie będę odkręcał"
-
Ropa w zimie
Zwykła ropa. Przy dużych mrozach dolewałem Skydd.
-
Jaka gumowa nakładka na podnośnik typu żaba?
> W Juli właśnie oglądałem taką jedną podkładkę, za duża i w ogóle się nie trzymała A był tylko jeden rozmiar? Bo jak oglądałem u mnie to było tego chyba kilkanaście - różnych...
-
Jaka gumowa nakładka na podnośnik typu żaba?
Masz w Łodzi sklep Jula - widziałem tam tego typu nakładki, w różnych rozmiarach
-
"Zielony" chce cos kupic ale nie wie co :)
> Na razie 50ccm musze sie nauczyc jezdzic bo jeszcze nie mialem okazji Idź do jakieś szkoły nauki jazdy - kup godzinkę. Dadzą Ci się przejechać Rometem 50. Jak będziesz sobie radził to Ci później dadzą 125. Zobaczysz czy warto się tą 50 interesować, a przy okazji wytłumaczą co i jak. Jak pokażesz, że potrafisz jeździć to może i dadzą jakąś 600 się karnąć po placu
-
SuperB VS A4
Może i bez szału ale bijący na głowę SuperBa i A4