Zawartość dodana przez Tomo
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> na odcinki 3-5km tez miałem lpg - co prawda kupiłem juz z lpg II gen Miałem tylko jeden samochod z gazem - miał prostą centralkę, która po przegazowaniu przełączała na gaz. Czy w tych nowszych nie jest tak, że przełącza na gaz po osiągnięciu określonej temperatury ? Bo jeżeli ma się przełączyć po 2-3 km jazdy to gaz będzie bez sensu.
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> co Ty za bzdury wypisujesz? ile masz wzrostu? bo ja mam 184 i kompletnie mi żaden panel nie > przeszkadza. w pandzie siedzi sie tak wysoko, ze przy odsuniętym fotelu max do tyłu, nogi są > wyprostowane > pozatym autor wątku nie sprecyzował, kto będzie tym autem się poruszał. bo jeśli kobieta, to wierz > mi, że nie bedzie sie chciała zamienić na żaden inny Kobieta 170 cm jeśli o to chodzi Panda w sumie jest numer jeden, aczkolwiek zainteresowałem się Picanto i Getzem. W tej cenie roczniki bedą podobne.
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> fajna Yariska była za 7kPLN Ale wtedy jeszcze prestiż nie był sprzedany A teraz znalazł się szczęśliwy nabywca
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> proponowałbym pande 1.1 lpg, bedzie najmłodsza i najtansza w utrzyamniu No właśnie to był pierwszy typ. Ale rozmawiałem wczoraj z Mareckim - ma Pandę 1.2 Po mieście toto pali 7,5-8 litrów Przy tak małych rozmiarach to jednak sporo. Oczywiście jeżeli by się trafiła ładna, od pierwszego właściciela to będzie Panda. Ale rozglądam się co można innego wziąć.
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> ... > Sirion albo Charade, : > Ale do tego drugiego musiałbyś dołożyć ze 3 tys. Zbyt nietypowe. Tylko popularne marki/modele
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
> A może coś takiego Twingo żona jezdzi od trzech lat i nie chce zmienić na nowsze. Do miasta > bardzo fajne auto. Teraz uzupełniłem wymagania. Obowiązkowo 5D więc odpada Twingo, SC, Ka i wszystko co jest tylko w 3D
-
Klasa A lub B do miasta do 7000 PLN
Jak najmłodszy (najchętniej od 2003), prosta konstrukcja, bezawaryjny, obowiązkowo 5D Silnik dowolny, im mniejszy i ekonomiczniejszy tym lepiej. Krótkie trasy (5-10 km) więc duże diesle odpadają ze względu na słabe rozgrzewanie zimą. Przebieg roczny max. 10 kkm Wielkość bagażnika bez znaczenia, żadne sedany. Panda ? 206 ? Clio II ? Corsa ? Co jeszcze ?
-
FIAT Panda MK1 '83
> O swoją prywatność zadbałeś, a tablic innych aut nie zamalowałeś. Czy ludzie powariowali z tymi tablicami ? Po co miał zamalowywać inne (a także swoje) ?
-
Ile się czeka na fotke z fotoradaru?
> Otóż dziś dostałem /nawet się ucieszyłem / polecony od GITD, że miałem 74/40 - proponują 200 PLN 6 > pkt /dla mnie/ lub 500 i bez pkt /jak nie wskaże winowajcy/. Czy mogę nie odsyłać listem tylko > zanieść do delegatury terenowej ten świstek? Polecam odnieść Ja odniosłem (wskazałem jako kierującego inną osobę) do siedziby głównej GITD bo mam do nich w linii prostej jakieś 30 metrów. Pani zeszła do mnie na dół, przyjęła, coś tam kwitowałem chyba. W każdym razie tak dobrze przyjęła, że od 3 lat mandat nie przyszedł...
-
Zdjęcie kierownicy z poduszką...
> o ile poduchy w ogole działają Wolałbym się nie przekonać jak mi strzeli w ryja Poduszka siedzi sobie od nowości nieużywana (260 kkm)
-
Zdjęcie kierownicy z poduszką...
Potrzebuję zdjąć kierownicę, żeby dać do obszycia skórą... Jak to zrobić ? Oczywiście chodzi mi o to jak się dobrać żeby nie skancerować poduszki. Zdjąć kleimy z aku ? Czy wystarczy wyjąc któryś bezpiecznik ? Poduszka jest w jakimś pakiecie czy tylko upchana pod deklem ? Pacjent to Mondeo Mk IV z 2007
-
Pytanko o płełożenia.
> Znalazłem taki most od diesla, na tarczach to wąski raczej Z tego co pamiętam to jesienią 93' wprowadzono kilka zmian: - szerokie zawieszenie - plastikowe podszybie - nowe przetłoczenia na masce (co ciekawe zdarzały się np. z nowym przetłoczeniem 2 uskoków + stary wlot powietrza) - nowa deska z 4 nawiewami - hamulce Lucas (z tyłu bębny) I jak to w polskiej produkcji możliwe są "mieszańce" z przejściowego okresu. > http://olx.pl/oferta/polonez-1-9-diesel-most-tylni-z-tarczami-stan-bdb-CID5-ID8fePP.html#28bc4ca6a8 > chyba by sie nadał. > No i na allegro jest przełożenie > http://allegro.pl/para-kol-tylnego-mostu-polonez-silnik-1-9d-i5183649710.html > ale boje sie ze bądą problemy z ustaiwieniem naciągu Z tego co słyszałem to ustawienia tył kół w moście to się wręcz o magię ociera i raczej pierwsza lepsza osoba nie zrobi tego dobrze - przesunięcie o 0,1 mm powoduje, że most może wyć lub nie wyć
-
do zdjęciowych oglądaczy...
> nic nie kupiłem... do 131 nie dojechałem... w ciemno nie chciało mi się... > szukam dalej czegoś fajnego... jakis borewicz albo 125p... Mój Borewicz będzie do wzięcia jak go poskładam. http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=288289179&an=0&page=0#Post288289179
-
Polonez MR88
> brakiem potrzeby jezdzenia na gazie... zreszta instalacja bedzie wywalana Dobrze wyregulowany Polonez w trasie pali niezbyt dużo. Wyniki mojego Leopolda: Złombol 2010 do Istanbułu (3 osoby+pełen bagażnik) ok. 6000 km - 7,14 l/100 km Romania Expedition 2011 - ok. 5000 km (4 osoby+pełen bagażnik+box dachowy): 8,3 l/100km Do spalania należy dodać w pierwszym przypadku 3,5 a w drugim 5 litrów oleju
-
Range Rover 1988 - czy warto ?
> To zastanów się tylko czy tą konkretną i kup Jak nie nie sprawdzi to puścisz dalej. Co miała > stracić na wartości to już za nią. No właśnie takie założenie miałem przy cenie 5-6 TPLN. Tyle to byłby wart każdy jeżdżący egzemplarz Range Rovera Classic A jak mi się nie spodoba/znudzi to zawsze mogę go sprzedać za tyle samo...
-
Polonez MR88
> idzie mnie stad, probuje ustalic na jakiego wielkiego idiote wyszedlem hahahahaha, nie kop lezacego Zawsze możesz wybrnąć, że myślałeś o Maluchu
-
Range Rover 1988 - czy warto ?
> Wytłumaczę najprościej jak potrafię - miałeś kiedyś Fiat'a? Tak i to Uno > Samochód który niby jedzie, nic mu nie dolega, ale cały czas jest w nim coś do zrobienia. > Czasem jest to eksploatacja, czasem drobna awaria, czasem chcesz poprawić fabrykę, a jak się za > długo nic nie dzieje to wymyślasz coś na siłę. Bardzo lubię dłubanie przy samochodzie, ale też coraz mniej mam czasu, który mogę poświęcić na to... Ale lubię i nie boję się... > Taki są właśnie terenówki starszej daty ...i nie wierz, że kupisz zadbany egzemplarz a następnie > ograniczysz się do samej eksploatacji. No zakładam naprawdę niewielki przebieg (1-3 kkm rocznie) więc myślałem, że w zasadzie nie będzie miało się co popsuć... > Do mnie np. przyszedł dzisiaj zawór odpowietrzający skrzynię korbową. Wiedziałeś, że coś takiego > istnieje? Zupełnie przypadkowo ale to akurat wiem Gdzieś czytałem, że jest to jedno z newralgicznych miejsc, którymi może się dostać woda do napędu. >Ja np. nie, ale irytuje mnie jeden drobiazg (który na nic nie wpływa) i gdzieś > wyczytałem, że to coś może być rozwiązaniem. Przy okazji dogaduję przełożenie błotnika; na > obecnym wyszły jakieś purchle i stwierdziłem, że lepiej znaleźć zadbany pod kolor niż > lakierować. I zastanawiam się czy iść w opony drogowe czy AT'ki. Inna sprawa, że auto czeka na > nowego nabywcę i ładowanie w niego kasy jest absolutnie bez sensu...a i tak to robię. > Neverending story. Bardzo istotne uwagi Od zawsze chciałem mieć terenówkę... Kiedyś terenówek po prostu nie było (bo były tylko GAZ-y i UAZ-y), potem jak się pojawiły to nie było mnie na nie stać, a teraz jak już mogę sobie kupić takie auto to okazuje się, że mam kolejne argumenty na nie
-
Polonez MR88
> Czy szanowne fachury wytłumaczą mi takie zjawisko paranormalne? > Odpaliłem Poldka z zamiarem pojechania na stacje diagnostyczną... odpalił bez wiekszych > problemów... dojechałem na stacje zgasiłem i poczekałem na swoja kolej... następnie wjechałem > do środka kazano mi zgasic silnik i poczekać... po dwóch minutach proba odpalenia i dupa... > kręci jak szatan i nic.... > odpalić nie moge wiec nici z przeglądu... Po 10 min poldek odpalił i bezproblemowo podjechałem pod > blok... > Do domu wszedłem tylko po dokumenty od gazu i powrót do samochodu.... i co? dupa! nie pali... kreci > ale nie pali... łotafak?! > pompa paliwa niedomaga? Filterek sie przypchał? Świece? Pompa paliwa raczej nie, bo odpalić powinien na tym paliwie co jest w gaźniku. Filtr paliwa - jak w wyżej. Świece ? Raczej nie, bo mógłby trudniej palić. Stawiałbym na jakieś problemy z elektryką Ty masz już chyba moduł - w Uno tak miałem, że jak był ciepły to potrafił z niczego przestać odpalać (ale jak jechał to jechał - problem był tylko w zapalaniu). Ponieważ moduł to jakieś grosze będą to może po prostu go zmień.
-
Range Rover 1988 - czy warto ?
> to 11 klocków to już jakaś rewelacja nie jest > link > cena niezła, ale nie taka okazja jak za 5 patoli > skoro mechanik mu 10 daje to czemu od Ciebie chce 11? Zagraj vabank bo może Ci ściemnia z tym > mechanikiem. Powiedz że 7 możesz mu dać, a jak mu mechanik daje więcej to niech mu sprzedaje, > zobaczymy czy nie wymyśli historyjki że mechanik się rozmyślił albo co Raczej nie jest to ściema z tym mechanikiem, bo auto ostatnie 2 tygodnie stało u niego. Poza tym mechanik auto zna, bo naprawia je od ponad 10 lat.
-
Range Rover 1988 - czy warto ?
> w tym momencie (dla zasady) bym chyba nie kupil Wiesz - z drugiej strony postaw się w odwrotnej sytuacji. Powiedziałeś komuś tak w pierwszej chwili cenę 5-6 TPLN po czym twój mechanik mówi ci, że od ręki weźmie go za 10 TPLN. To nie jest mój jakiś przyjaciel tylko zwykły kolega z pracy. W tej chwili chcę się raczej skupić na tym czy zakup tego auta za te pieniądze będzie dobrym wyborem. Tak jak pisałem - mam możliwość dokładnego sprawdzenia samochodu przed sprzedażą i pojeżdżenia nim na próbę. A wieczorem napiszę co było w ostatnich latach robione w aucie i ocenicie czy oznacza to doinwestowane auto. Ja się znam na osobówkach, ale z terenówką nigdy nie miałem do czynienia więc nawet nie wiem na co zwracać uwagę (poza jakimiś oczywistościami).
-
Range Rover 1988 - czy warto ?
Mała korekta ceny... Mechanik, u którego RR jest serwisowany (jakiś magik co robi tylko w LR/RR z Konstancina czy Piaseczna) daje od ręki 10 TPLN. Więc kumpel stwierdził, że jak chcę kupić to dla mnie cena 11 TPLN W cenie byłby drugi komplet felg z prawie nowymi oponami - jakieś markowe kostki (nie pamiętam jakie - coś mówił o natowskich ? ) Auto mogę sobie zabrać na dzień, dwa i pojechać sprawdzić do warsztatu czy po prostu pojeździć. Dziś niebardzo miałem czas, ale jutro pogadamy dłużej i wrzucę listę rzeczy, które były robione/wymienione i pomożecie mi ocenić czy warto czy nie warto. Porobię też fotki - podpowiedzcie gdzie zajrzeć i co obfocić
-
KZAK kuchenka indukcyjna
IKEA bo ma 5-letnią gwarancję.
-
Leopold - reaktywacja...
> Mój wujek w 2000 roku kupił Audi 80 B3 '87 zarejestrowane jako składak w 1998 Auto przejechało > przez granicę bez silnika, silnik zamontowano już w Polsce i auto poszło do rejestracji jako > składak. Co ciekawe został zamontowany ten sam silnik, co pierwotnie był w aucie Znaczy > się można było No tak, tylko należy rozróżnić "składaka" zrobionego w celach podatkowych (lata 90-te) od "składaka" z lat 80-tych. Te drugie to była garażowa produkcja samochodów.
-
Leopold - reaktywacja...
> Przy ówczesnym zatowarowaniu komuś brakowało tylko bloku? A skąd mnie to wiedzieć ? W każdym razie silnik chodzi jak złoto, bardzi dobrze idzie. Na Złombolu w 2010 roku poszedł na autostradzie w Bułgarii licznikowe 178 a wg GPS 165 km/h - i żeby nie było, że farmazon to są zdjęcia i film > Pamiętaj, że kiedyś można było wymienić karoserię i takie auto rejestrowało się jako składak z > rokiem produkcji karoserii jako całości - i to może być ten przypadek. Nr VIN to SUPB0100189168 http://forum.fsoptk.pl/index.php?topic=23430.0 S - Europa U - Polska P - FSO B01 - 5D hatchback 00 - tutaj powinien być kod silnika - w dowodzie mam wbity 1.5 60kW (czyli mocniejszy 82 KM - kod AB) VIN powinien mieć 17 znaków - u mnie ma 14 znaków Oprócz tego mój nie ma tabliczki znamionowej
-
Leopold - reaktywacja...
> Ale nie było nowych bloków silnika z II szlifem. Czyli silnik musiał przejść remont. > 77,4 Albo np. ktoś złożył silnik od zera wykorzystując blok po szlifie Pamiętajmy, że auto jest z 1986 roku a wtedy różne kombinacje się robiło...