Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tomo

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tomo

  1. > Przerwa w OC=kara, powyżej 2 tygodni ponad 3 tys. Automat w UFG sam wyłapuje gagatków. Wszystko jasne To nie kombinuję - zapłacę OC u dotychczasowego ubezpieczyciela (bo za kilka dni się odnawia) i mam z głowy. W przyszłym roku na spokojnie sobie będę szukał najtańszego OC.
  2. > Załatw "zółty papier" i nie musisz płacic. Ale do tego wypadałoby mieć jeżdżący samochód A mój od 1,5 roku stoi rozdłubany.
  3. > dzwoń do Kordka Z tego co pamiętam reprezentuje on najdroższe TU
  4. > W tym kraju jedyny legalny sposób na zaprzestanie płacenia OC to oprócz rejestracji jako zabytek > tylko złomowanie zostaje. Z nielegalnych to stosuje się metodę sprzedaży "na Ukraińca". Ponieważ auto chcę w przyszłości normalnie użytkować to nie mogę go sprzedać "Ukraińcowi"
  5. > W momencie, kiedy będziesz zawierał nową polisę (jak uruchomisz auto) przyjdzie UFG i naliczy > stosowną karę. No właśnie pytanie - czy jeżeli za miesiąc-dwa ubezpieczę samochód to po prostu naliczą mi składkę za okres od zakończenia ubezpieczenia u dotychczasowego ubezpieczyciela ? Czy od razu z grubej rury i te kilka tysi kary z UFG ? > Każda opcja będzie droższa niż OC za rok. Długofalowo patrząc - zarejestruj na żółte tablice. Auto ma 28 lat więc teoretycznie się łapie, ale tym zajmę się na spokojnie w przyszłym roku.
  6. Chodzi mi o mojego youngtimera, który od 1,5 roku stoi rozgrzebany w garażu. Aktualnie dostałem wycenę OC od aktualnego ubezpieczyciela (Link4), ale niebardzo mam czas i chęci szukać czegoś alternatywnego (w domyśle tańszego). Co się stanie jeżeli wypowiem polisę u dotychczasowego ubezpieczyciela i nie zawrę nowej ? Kwestię odpowiedzialności za szkody pomijamy, bo auto niejeżdżące. Ew. chętnie przyjmę rady jak uniknąć płacenia OC za niejeżdżące auto
  7. > W tej chwili pale Ekogorszkiem ale zastanawiam się nad przejściem na gaz. > Miasto obecnie dokłada 80% poniesionych kosztów wymiany pieca i ma być zakaz palenia węglem od > 2020roku w dodatku przywieźli mi ekogroszek tak badziewnej jakości że myślałem ze kogoś zabiję > . Niestety te tańsze groszki są strasznie zasyfione miałem a dobry groszek kosztuje już 900zł. > Zawsze paliłem tym czeskim i było git ale teraz się nie da i koszty poszły mocno w górę. > U mnie do ogrzania około 350m2 w tej chwili mam piec 38KW (trochę za duży) i idzie mi 2t groszku > miesięcznie. > Zastanawiam się jaki byl by koszt ogrzewania gazem. I ile kosztuje jakiś w miarę rozsądny piec. > ps. Chętnie posłucham ile płacą za gaz osoby z mniejszymi domkami. 220 m2, ściana trójwarstwowa z betonu komórkowego ze styropianem (24+6+12), dach wełna szklana+mineralna (14+6). Piec jednofunkcyjny Vaillant 18 kW z zasobnikiem 120 litrów. Temperatura stała 21C (od 6 do 24), na noc odłączane z graniczną wartością 18C. Roczne koszty zużycia gazu (wraz z gazem do kuchni) to ok. 6000 PLN
  8. > Witam > Trafia się do kupienia od prywatnej osoby. > Czy to duży przebieg jak na silnik Fiata? > Robiona była uszczelka,sprzęgło stan dobry. > warto się pchać? Trochę OT Kolega prowadzi naukę jazdy - ostatnio sprzedawał Clio z nalotem 420 kkm. Normalnie jeździło, sprzęgło wymienione raz (ach te legendy o nauce jazdy ), reszta w zasadzie tyle co się psuje na bieżące - żadnych ponadprogramowych usterek. Oczywiście jak każde auto po nauce jazdy kilkakrotnie obijany (najczęściej tył po ostrym hamowaniu przez kursanta). Jego samochody robią 300-400 kkm na nauce po czym idą do ludzi (często znajomych), którzy dalej nimi jeżdżą...
  9. Tomo odpowiedział szymon1988 na temat - Zrób to sam
    > Pierwszej zimy trzeba mocno grzać W zasadzie chyba dobrze wietrzyć, co oczywiście wiąże się z mocniejszym grzaniem na straty ciepła. U mnie też mocno parowały szyby mimo, że dom budowany w 2 sezony.
  10. Tomo odpowiedział szymon1988 na temat - Zrób to sam
    > Co to, to nie > W technologii tradycyjnej "szybko" to znaczy zacząć budowę na wiosnę i wprowadzić się na gwiazdkę No to jest wersja ekspresowa i raczej jednak pierwsze tygodnie będzie wilgotno...
  11. Tomo odpowiedział szymon1988 na temat - Zrób to sam
    > Tak z ciekawości tylko pytam. > U mnie ekipa (3 ludzi z betoniarką) zaczynała od "green field" i skończyła dom z deskowaniem dachu > po niecałych 7 tyg. pracując tylko od pon. do piątku. I byłeś w stanie wprowadzić się po kolejnych 2-3 tygodniach ? Raczej chodzi o tempo budowy "pod klucz". Technologia (poza fundamentem) jest w 100% sucha.
  12. > kurde,to MB 190 tez do klasy spartanskich aut sie zalicza w takim razie Niekoniecznie - W124 też miało jedną wycieraczkę.
  13. > Kiedys zawsze montowano swietlowy, u siebie w garazu na dwa auta mam w sumie 5 wyprowadzen (3 > obwody): dwa na suficie , 3 na scianach. Pytanie czy warto dalej isc w swietlowy, tak jak > patrze to lepsza oprawa z 70zeta kosztuje a za tyle mozna pomyslec o jakims oswietleniu > ledowym. Boje sie tylko ze swietlowa jest dluga i daje rozproszone swiatlo a led moze nie > doswietlic dobrze calej powierzchni. > Czy ktos moze montowal cos innego niz swietlowki ? Ja podpowiem tylko tyle, że u siebie w garażu 36m2 mam 2 oprawy 2x36W (czyli w sumie 148 W) i jest za ciemno - na wiosnę dokupię drugie tyle światła i zamontuję.
  14. Koniec końców zrobiłem jednak na zwykłym prymitywnym włączniku natynkowym
  15. > Ależ ja nie kruszę > Po prostu uważam, że 'niemieszkaniec' ma takie samo prawo do zaparkowania auta na chodniku co > tubylec. Oczywiście że tak. Tak samo jak nie masz obowiązku w tramwaju ustępować miejsca starszym ludziom. >Miejsc parkingowych praktycznie nie było, ulica zastawiona, na chodniku jeszcze > jedno, może dwa. Byłem wczoraj ok. 20-tej, nie wiem ja to wygląda w dzień. Ale wczoraj w odległości 20-30 metrów można było zaparkować kilkanaście albo i więcej samochodów. > I nawiązuję do swojej sytuacji, a nie np. do okresu zimowego, gdzie wjechałem > komuś w 'jego' odśnieżoną "dziuplę". > Po co mam parkować na ulicy (utrudniając ruch dla np. śmieciarki, czy nomen omen pługu?) skoro na > chodniku jest miejsce do przepisowego parkowania...? > Jak wspomniałem sam nie bronię parkowania pod moimi oknami (mieszkam na parterze), bo są to miejsca > wspólne. > Oczywiście, że chciałbym mieć swoje 'darmowe' miejsce pod bramą kamienicy, ale na tym właśnie > polega mieszkanie w dużej aglomeracji. W Bieszczadach lub na Warmii nie ma problemów z > miejscami do parkowania. Ciśnie się na usta - nikt nie broni się przeprowadzić
  16. > Wieś - miasto stołeczne Warszawa, ul. Goszczyńskiego, Mokotów, miejsce nie tyle prestiżowe, co > atrakcyjne do mieszkania, bo wokół domki jednorodzinne, a to prawie centrum Warszawy (ale to > nieważne). > Kilka tygodni temu zaparkowałem równolegle do osi jezdni (mniej więcej tak jak czarna Toyota po > prawej stronie na zdjęciu googla): > I tak - nie ma zakazu zatrzymywania oraz postoju, po zaparkowaniu pozostaje przepisowa szerokość > chodnika dla pieszych, po lewej stronie na ulicy stoją inne samochody tak jak na zdjęciu. Po > powrocie do auta za wycieraczką znajduję taki oto miłosny liścik: > Mam świadomość, że autorem kartki jest ktoś na poziomie, bo przecież mógł przebić opony, porysować > lakier, wybić szyby, nakleić karnego [kurza twarz] itp. itd. Ale. Chciałem zapytać Was o takie > "niepisane" prawo. Czy wg Was jest to faktycznie nieeleganckie tak parkować? Ulica należy do > miasta, nie jest to strefa zamieszkania, nie jest to własność prywatna, parkuję zgodnie z KRD. > Oczywiście mógłbym zaparkować 2 dzielnice dalej, by nie zakłócać miru mieszkańców ulicy > Goszczyńskiego, ale interesuje mnie kwestia, czy takie "niepisane" prawo faktycznie istnieje? Wczoraj wracając z pracy postanowiłem tamtędy przejechać. Chyba faktyczne nie ma o co kopii kruszyć, bo miejsca do zaparkowania jest sporo, więc jeśli koniecznie musiałeś zaparkować w tym miejscu to trochę na siłę. A z samochodem nikt ci nic nie zrobi, bo praktycznie po przeciwnej stronie ulicy jest ambasada Syrii i 24h siedzi policjant.
  17. > jest zasadnicze pytanie czy drzwi tej garderoby będa zawsze zamknięte , Tak >jak masz dzieci to one > nigdy nie domykają drzwi , zawsze im jakaś kurtka wystaje , jedym słowy masakra odłączyłem po > tygodniu jak okazało się ze pół dnia świeciło się światło w szafie , jakoś się nie mogę zebrac > do przerobienia ale jeżeli już to nowe rozwiązanie będzie na czujnikach ruchu tylko musze > jakieś małe poszukać albo zaadaptować chińskie lampki z ikei która ma i czujnik ruchu u > zmierzchu . Będzie dobrze
  18. > http://dac-ter.eu/pl/p/Wylacznik-barkowy-z-dl.sztyftem-bialy/1251 I ten barkowy to będzie idealne rozwiązanie Wielkość odpowiednia, zamknięta obudowa i cena jeszcze akceptowalna. Jutro się przejadę do sklepu z akcesoriami meblowymi
  19. > Tez mialem rozkminke co zrobic ogladalem, czytalem i ... kupilem lampe z czujnikiem ruchu. LED > 30W, wiec nawet jak sie poswieci chwile dluzej niz jestem w garderobie to nie powinienem > zbankrutowac, oczywiscie jest regulacja czasu swiecenia, czulosci i czujnik swiatla (chociaz > przy moim zastosowaniu zupelnie niepotrzebny, bo tam zawsze bedzie dosc ciemno Czujka PIR bierze (kiedyś Lucyfer to bodajże mierzył 6W). Ponieważ nie jest to jakiś rocket science to chciałem zrobić prosty meblowy stycznik (pamięta jeszcze ktoś o takim jaki się zapalał w barku w meblościance ?).
  20. > ... > Tego portalu nie polecam ale może być taki. > Tak jak napisałem. Faza do NC a do żarówki wychodzi faza ze wspólnego. NO zostaje wolny. > To jest właśnie styk NO, którego nie potrzebujesz. > Będzie. W przypadku, kiedy będzie na powrocie, na żarówce cały czas będzie faza i jeśli komuś > przyjdzie na myśl coś gmerać bo się nie świeci to może go zabić. > Masą dobrze jest załączać przy niskich napięciach, w aucie itp. Przy sieci 230V się tak nie robi bo > to niebezpieczne. 145 PLN za kawałek stycznika, który robi to samo co taki za 2 PLN ? Może nie napisałem, ale będzie on zasilał 2 lampki po 40W
  21. > Raczej kup włącznik krańcowy w obudowie z wyprowadzeniem przewodu dlawikiem, mniejsze szanse na > porażenie. Mogę poprosić o przykładową aukcję na allegro ?
  22. > Tak samo jak zwykły łącznik instalacyjny. Faza do styku NC. Wyjście styku do oprawki na centralny > styk. > Neutralny z gniazdka do oprawki na zewnętrzny styk. > Ochronny do oprawki na ochronny jeśli jest. Przecież mówiłem, że jestem lajkonikiem i tak należy mi tłumaczyć To stara instalacja i w gniazdku są tylko 2 przewody, więc ochronnego nie ma gdzie prowadzić. > Dałbym jakiś większy bo to są mikrowyłączniki i ciężko będzie nawet przewody zaizolować aby nie > blokowały np. całkowitego zamykania itp. Możesz zapodać coś przykładowego z allegro ? I pytanie - jak są tam 3 końcówki to do których się podłączam ? I po co jest trzecia ? > Nie dotykać fazy. To wiem - a czy będzie jakaś różnica czy ten łącznik będzie na dojściu (faza) czy na powrocie (zero) ?
  23. Jak to najprościej zrobić ? Prąd ciągnę spod gniazdka elektrycznego. Chcę w futrynie drzwi zamontować jakiś wyłącznik krańcowy - taki będzie dobry ? http://allegro.pl/wylacznik-krancowy-wk625-mini-styk-rolka-441-i4802019356.html http://allegro.pl/wylacznik-krancowy-wk821-mini-styk-445-i4827762030.html Rozumiem, że tą krańcówkę należy zamontować przed lampami i na kablu fazowym ? Jakieś jeszcze uwagi ? Elektrykiem zawsze byłem średnim...
  24. > No bo jak tu go nie kochać ?? Żadne inne auto nie ma takiego uroczego spartanizmu w środku jak ten > przyrząd do jeżdżenia . Panda I była dużo bardziej spartańska niż 126p. Zawiasy drzwi na zewnątrz, wszystkie szyby płaskie, jedna wycieraczka, siedzenia te same co w Maluchu.
  25. > Przecież to było wiadome. Takie są prawa ekonomii - natomiast ciekawi mnie co by było gdyby jednak > nie było takiego warunku - podejrzewam że obecnie fabryka, nie dość, że szła by pełną parą, to > jeszcze dodatkowo by się rozbudowała. Pamiętam jak pracowałem w FSO (98-99) to fabryka była właśnie świeżo po rozbudowie, która miała zagwarantowac możliwości produkcyjne do 500 000 samochodów rocznie. Miały wejśc 2 nowe modele osobowe + 1 dostawczy/pick-up. >A tak - mamy zgliszcza. Niestety takie a nie inne położenie zakładu (podczas podejmowania budowy głębokie peryferia, a obecnie prawie centrum) było utrapieniem logistycznym. Pamiętam, że jak pracowałem to zawsze zaopatrzenie musiało się wyrobic przed 1 zmianą, bo potem bodajże był zakaz wjazdu na Trasę Toruńską dla TIR-ów. Położony 2 km w linii prostej zakład na Annopolu był odcięty do końca 2 zmiany. O podatku od nieruchomości za grunt w gminie Warszawa-Centrum nie wspomnę. Takie fabryki jednak powinny byc dalej od miasta. > No ale trzeba było chronić > majątek narodowy przed obcym kapitałem Z tego co pamiętam to w FSO podczas mojej pracy działało 11 związków zawodowych - większośc ich zajęcia to było ratowanie przed zwolnieniem tych, którzy podpadli za gorzałę i udzielanie "chwilówek" tym, którzy przedwcześnie przepili wypłatę Nie wiem - może na spawalni tylko był taki "element" ale jak dla mnie załoga była do wymiany co najmniej w 80%

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.