Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tomo

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tomo

  1. > Oj tam.. tylko mało kto pamięta pomysł wprowadzenia winiet i jego założenia. > Winiety miały być wprowadzone na wszystkie drogi krajowe (ewentualnie poza powiatem zarejestrowania > pojazdu) > Wtedy praktycznie nie było autostrad ani dróg ekspresowych - poza kilkoma odcinkami koncesyjnymi - > więc miało się płacić "na poczet wybudowania kiedyś autostrad" > Winiety miały nie obowiązywać na odcinkach koncesyjnych (tam miało się i tak płacić...) bo państwa > nie było stać, żeby oddać pieniądze za budowę autostrad koncesjonariuszom. > Poza tym nikt nie mówił, że winiety zostaną, gdy autostrady będą już zbudowane, lub że te > autostrady będą bezpłatne. Miały być winiety rodzajem podatku drogowego (na budowę dróg) - > tylko przypominam że ten podatek jest wliczony w cenę paliwa. Poza tym warto wspomnieć, że wszystkie autostrady posiadają alternatywne drogi w postaci dotychczasowych dróg krajowych przemianowanych na 9x. Jeżeli ktoś uważa, że autostrada jest za droga lub generuje niepotrzebne stopy czy korki na bramkach może wybrać bezpłatną alternatywę. Ja do Poznania jeżdżę autostradą na węźle Sługocin odbijam na Mosinę i wracam na starą 2-kę (92). Dzięki temu 200 km autostrady pokonuję za 9,90 PLN a ostatnie 100 km jadę 50 km jednopasmówką a resztę dwupasmówką. Jest wybór
  2. > Z ciekawości - co z nim potem robisz? A jak myślisz ? Zapewne punkt mówiący o zabijaniu ludzi w zamkniętym pomieszczeniu
  3. > Octem go. U mnie zeszlo po zaaplikowaniu duzej ilosci octu. Pozniej ewentualnie polerka. Nie masz pojęcia ile już octu wylałem
  4. Szkoda, że mi to koliduje z wyjazdami bo chętnie bym podjechał
  5. > Ja też na początku byłem przekonany, że mój Polonez jest w całkiem przyzwoitym stanie (ot tam parę > drobiazgów do zrobienia), a gdy sam przy nim trochę dłubałem tu i ówdzie to się okazało, że to > jedna wielka korozja... Podłoga jeszcze się trzyma, ale progi już słabiej, U mnie progi są przykryte plastikowymi nakładkami z Caro - aż strach pod nie zajrzeć >o poszyciu w > niektórych miejscach nawet nie wspomnę... Jak znajdę jakiś ciepły weekend to kupię sprzęt i zabiorę się za zaprawkowanie. W zależności od tego co odkryję przy czyszczeniu podejmę dalsze kroki... > Nie sądzę żeby to powstało w przeciągu dwóch lat. Poza tym najbardziej upierdliwe są listwy > metalowo-gumowe - tam lubi się zbierać wilgoć i to gnije i się odkształca (np. ta nieszczęsna > listwa nad tylnymi lampami, albo tylny spojler). Tylny spojler to mam zdrowy, ale przedni i tylny "nosek" to aż chrzęści od rdzy > Moim zdaniem bez sensu wymieniać samo poszycie. Ja bym kupił czworo nowych oryginalnych drzwi (jak > się nie mylę to powinny pasować od wszystkich roczników od 1978 do 2002). Drzwi będą pasować Jedyna trudność to ładne zdjęcie chromowanych ramek drzwi żeby ich nie zniszczyć. >Spodziewam się, że > to może wyjść nieco drożej, ale raczej będzie na dłużej Niekoniecznie - drzwi w obu przypadkach trzeba polakierować, natomiast sama cena zakupu 4 sztuk zdrowych drzwi nie powinna zabijać (ok. 300-400 PLN) > U mnie to samo, ja tam spodziewam się konkretnej dziury... > Będziesz go jeszcze używał np. na któryś Złombol, czy inne tego typu wyprawy? Czy raczej chcesz go > zrobić jako zabytek, zabawkę na weekendowe przejażdżki? Jeżeli już będę go doinwestowywał to zdecydowanie na zadbanego youngtimera
  6. > Art.Motors > Strachówka > Konrad 503 044 410 > to kontakt do firmy gdzie powstają obie M-20 i tylko ta opcja jest dla Ciebie opłacalna gdyż zwykły > warsztat zrobi auto "na skróty" i wrócisz do tematu z powrotem , natomiast w Art.Motors masz > pewność , że będzie piaskowanie , dorobienie poszczególnych elementów na wzór oryginału , > właściwe zabezpieczenie antykorozyjne . > Bliżej będziesz miał do Feniks Motors w Izabelinie (a właściwie w Hornówku) Tomek Zarzycki 502 737 > 670 , jest na fejsie , www.feniksmotors.pl Robert - mój Polonez nie jest klasykiem a raczej lekko pokundlonym youngtimerem. Wydaje mi się, że kwota którą bym usłyszał za odbudowę znacząco (a może nawet kilkakrotnie) by przekroczyła wartość samochodu. Na razie powalczę jeszcze z tym lakierem na masce - muszę usunąć pozostałości tego nacieku - próbowałem już odkamieniaczem, próbowałem octem - trochę zeszło ale cięgle mało. Na KSP pod rurą mówiłeś coś o gąbce (czy wełnie?) ściernej
  7. > Pocieszę Cię że ta belka zderzaka nie zgniła ot tak przez 2 lata tylko one tak mają w tej gumie. > Jak malować to już całość z dachem, niech tylko Ci nie pomalują ramek drzwi (tam gdzie się zakłada > te blaszki ozdobne chromowane lub czarny mat bo potem ich nie założysz). > Szkoda że się wcześniej nie pochwaliłeś bo bym Ci sprezentował zdrowe elementy cięte a tak to > pojechały za złom zostały ino jakieś osprzęty Na ten moment potrzebuję belkę pod przedni zderzak - co ciekawe mimo sporej dostępności blach do poldka to tego elementu nie ma jako nowego Innych blach na razie nie kupuję, bo będzie się musiał wypowiedzieć blacharz co będzie wymieniał a co nie. Generalnie najgorzej wygląda przód - jednak wilgoć sobie powłaziła w różne miejsca a także jest powierzchniowo na wszystkich elementach zawieszenia itp.
  8. Do tej pory byłem przekonany, że mój Leopold ma blachę spoko - trochę drobnej rdzy na drzwiach, ale podłoga i elementy konstrukcyjne jak dzwon... Prawie 2 lata Leopold przestał w podziemnym garażu gdzie sączyła się na maskę woda - zrobił się obrzydliwy parch z wapnia, do tego pojawiło się sporo punkcików z korozją. Woda ściekała po masce, nosku, zderzaku i dalej w dół. Min. przerdzewiały koszyki halogenów - postanowiłem je odkręcić, położyłem się pod auto i jak spojrzałem to... Zdjąłem przedni zderzak i załamka Wzmocnienie pod zderzakiem to jedno wielkie zbiorowisko tlenku żelaza Oprócz widocznych zniszczeń do wymiany jest dolna część pasa przedniego. Planuję wymienić też błotniki, poszycie 4 drzwi. Ponieważ trzeba będzie też pomalować maskę razem robi się 7 elementów. Na podszybiu w rogu jest też wykwit pod lakierem - należałoby to zrobić jak już się będzie malowało. W sumie nielakierowany pozostałby dach (są rysy po antenie od CB), tylne błotniki, klapa i pas tylny. W sumie chyba najrozsądniej będzie polakierować całego poldka. Macie namiar na warsztat, który podejmie się naprawy blacharskiej (wspawanie dołu pasa przedniego, wymiana poszycia drzwi) i lakierowania ? Jakich kosztów należy się spodziewać ?
  9. > JA !! na 110% No ja jestem na 90% zdecydowany, ale chcę jechać one-way i wrócić w piątek/sobotę samolotem. Planuję wsiąść do kogoś do samochodu (najchętniej do Żuka) w ramach składki.
  10. Trochę podbiję wątek - czy ktoś z AK jest już zdecydowany (powiedzmy na 70-80%) na Złombol ?
  11. > jak panda 1 to tylko 4x4 Co ciekawe we Włoszech Pand I 4x4 jest mnóstwo i do tego w rewelacyjnym stanie
  12. > tylko zabytki , reszta mnie nie interesuje ..... Mój Leopold się liczy ?
  13. > Łoki. Skoro musi być ruch na osiedlu to pokrótce opiszę dalsze perypetie Fiatona. > W słoneczny piątek wybrałem się na mały crusin' wokół komina, najpierw tankowanie paliwka z > dodatkiem Unikat+ , następnie próba prędkości (napędziłem się do 100km/h) i stwierdziłem, że > więcej nie potrzebuję W dalszej kolejności jazda terenowa (wolniutko) polnymi drogami - nic > nie stuka, nic nie puka a na koniec kilka fotek "plenerowych" z zewnątrz, na szczegółowe + > wnętrze przyjdzie czas, na razie wymontowałem cały środek, łącznie z wykładziną podłogi i > robię pucu pucu - poprzedni właściciel chyba uwielbiał nasiona słonecznka > Na ostatnim foto widać temat zaprawek... z drugiej strony, gdyby ich nie było to całość nie byłaby > tak zdrowa... Buda jest cała zdrowa, podwozie całe w bitexie, nawet sprężyny i resory Oba > tłumiki są nowe, lekko był zapieczony cylinderek jednego hamulca (ogarnąłem). Jestem na etapie > czyszczenia wnętrza i jak skończę to wrzucę foty i poproszę Was o sugestie ile Waszym zdaniem > auto jest warte. > Ja przyjmuję, że 5, bo tyle chciał właściciel. Na pytanie ile ja chcę dać (przy negocjacjach) > powiedziałem, że 3, ale właściciel (Pan rocznik 31 ) złapał się za serce i zdawał się mdleć > Dlatego też zostawiłem 4 i powiedziałem, że jak nie znajdę rażących uchybień to oczywiście się > do końca rozliczę. > Chcę to zrobić bo Pan jest chorym emerytem i każde 100pln to dla niego dużo. Nie chcę na nim > zarobić (innymi słowy go naciąć), choć może auto jest wart więcej niż 5, z drugiej mańki też > mu nie chcę robić prezentów skoro ktoś powie, że warte toto 2 (jak w poście obok). Dlatego > liczę na konstruktywną krytykę Ja go mogę łyknąć za 5. Ale chętniej bym znalazł rocznik 73' Naszło mnie, żeby sobie kupić równolatka
  14. > A jak to jest do gaźnika podłączone? Do dźwigni przepustnicy są przykręcone dwie linki, od gazu i > od tej dźwigni? Nie wiem jak to było w Dużym Fiacie, ale w Maluchu to szło do linki od gazu. Jak dawałeś tempomat to pedał gazu się opuszczał. W związky z tym ciężko chodziło w uchywcie, bo musiało przezwyciężyć opór sprężyny na gaźniku.
  15. > W desce rozdzielczej obok ssania jest druga taka sama dzwignia, ktora w dodatku bardzo opornie > chodzi. Reguluje ona polozenie przepustnicy. Jak sie ja na max wyciagnie to jest to > rownoznaczne z wcisnieciem gazu w opor. Sek w tym ze zeby to wylaczyc to trzeba miec dobry > refleks i przecwiczony temat. Bez przesady - jak się to przesmaruje to chodzi identycznie jak od ssania. W dłuższej trasie faktycznie jest to dość fajne, ale trzeba pamiętać, że nie jest to to samo co współczesny tempomat. Mój ojciec bardzo miło to wspominał z czasów pierwszego Malucha, no ale wtedy był taki ruch że można bylo na tym pół Polski przejechać
  16. > Czy mógłby ktoś opisać swoje wrażenia i opinie po wyprawie? Ja byłem na Złombolu 2010 do Istanbułu. W 2012 i 2013 byłem też na starcie Złomboli (aż się serce rwało żeby wsiąść z kimś i jechać). Impreza turystyczno-rozrywkowa - proporcje każdy dobiera wg indywidualnych oczekiwań. Ja miałem na pokładzie + poznaliśmy ekipy mocno rozrywkowe. Dzięki temu na pierwszy nocleg zajechaliśmy o 3:05 Ale byli też obowiązkowi kierowcy Skód, którzy wstawali o 7, a o 8 ruszali w trasę. Trochę się z nich śmieliśmy, ale oni przynajmniej coś zobaczyli mając luz z czasem. > Jak oszacować koszty, jak się przygotować technicznie i formalnie? Mam na myśli głównie specyfikę > auta do takiej trasy... W 2010 roku podstawowym kosztem było paliwo. Polonez spalił 7,14 litra, przejechaliśmy ok. 5 kkm, paliwo poza Turcją było w podobnej do polskiej cenie więc przejazd kosztował nas ok. 1900 PLN Autostrady, winietki - to wiadomo ile. Noclegi (pola namiotowe) kosztowały jakieś grosze - pierwsza noc (Węgry) - nie było komu zapłacić, drugi nocleg w Rumunii był za 5 EUR od ekipy, trzeci w Bułgarii chyba 15 EUR, w Istanbule znaleźliśmy 3* hotel za 20 EUR za 1,5 doby, z powrotem też jakoś tanio było. Przygotowanie samochodu kosztowało mnie niewiele bo auto było w dobrym stanie, ja zrobiłem: - wymiana skrzyni z 4 na 5 - skrzynia za flaszkę - wymiana tarczy sprzęgła + łożysko - nowa tarcza free ze szrotu, łożysko 25 PLN - świece - 44 PLN - olej - 60 PLN - filtry: oleju, paliwa, powietrza - ze 40 PLN - pompa paliwa - 19 PLN - regeneracja gaźnika, wymiana wszystkich uszczelek, regulacja: 160 PLN - alufelgi z oponami: 220 PLN - akumulator używka: 30 PLN (w tej cenie dostałem 2 siaty drobiazgów z borewicza na szrocie) - coś tam jeszcze Ogólnie przygotowanie auta zamknęło się poniżej 1000 PLN Części do Poloneza są bardzo tanie. Jeżeli nie masz dwóch lewych rąk to naprawy to wszystko zrobisz sam.
  17. > taki rocznik na pewno nie mial bocznych kierunkowskazow. Albo wymienione błotniki albo wywiercone otwory. Swego czasu wiele aut było tak "unowocześnianych"
  18. > Klapa od MR83 (nie dość, że bez zamka, to jeszcze bez przetłoczenia), Słusznie >pas tylny od MR78, Jaka zmiana była ? > pas > przedni - też podejrzewam, że MR79 (nie widać, bo zderzak zasłania; pewnie celowy zabieg > fotografa). Chodzi o dodatkowe wloty powietrza ? >To i owo by się znalazło. Cena bez szaleństw, ale nie ma się czym podniecać. Ale jednak i tapicerka ciekawa (tylny podłokietnik to fajna rzecz) i ogólny stan niezły. To samochód złombolowy a nie klasyk, ale może warto żeby się zainteresować. Skoro ktoś zastanawiał się nad zakupem próchna kombi za 3 TPLN to to jest lepsza okazja.
  19. http://tablica.pl/oferta/polski-fiat-125p-1300-75-CID5-ID54HpD.html Przeglądając złombolowe forum natknąłem się na takie oto autko - całkiem dobra cena vs. stan No i rarytas jeśli chodzi o model - wprawdzie już MR75, ale jeszcze silniczek 1300 Wprawdzie błotniki przednie już z kierunkami, ale są listwy, dekle, kierownica, siedzenia - wszystko zgodne z modelem. IMO - warto zrobić na klasyka bo baza niezła. Tu link do forum złobolowego: http://zlombol.pl/pl/forum-124/3-technikalia/12960-polski-fiat-125p-1300-75-wroclaw-sprzedam.html
  20. > http://www.ford-esklep.pl/pl_PL/p/Zamek-pokrywy-bagaznika-1743698-FORD/3152 Tak jak pisałem wyżej - potrzebuję do 09.2007 a widać ten jest po 10.2009 - jakaś zmiana musiała być Swoją drogą, żeby nie zrobić do wszystkich modeli jednego typu zamka
  21. > Już przeedytowałem wyżej... Dzięki, ale... * FORD Mondeo Mk4 - sedan 4-drzwiowy od 03/2007 -> - hatchback 5-drzwiowy i kombi od 10/2009 -> Nie wiedziałem, że w międzyczasie zmienili w MkIV zamek Ja potrzebuję do rocznika 09.2007
  22. > Potrafią, ale to margines - najczęściej przewinienie to nierówno rozłożony ładunek, a przeładowanie > to w granicach 1-2t. > Ale liczy się nacisk na oś, a osi pewnie będzie więcej. Polskie autostrady np. mają dopuszczalne > 11.5t na oś. Taka ciekawostka, o której mi ostatnio klient powiedział. Każdy gatunek (autostrada, ekspresowa, krajowa, wojewódzka) ma określone ograniczenie w nacisku na oś. Droga 835 (Lublin-Biłgoraj) jest drogą wojewódzką więc ma określone ograniczenie (nie pamiętam ile) nacisku na oś. I co ciekawe można przewieźć załadowanego do pełna tira, ale przy ewentualnym rozładunku po drodze trzeba poprzestawiać ładunek bo zestaw mimo, że lżejszy będzie miał inne naciski na oś (niektóre przekroczą dopuszczalną normę). A że w Biłgoraju jest fabryka BRW (a w okolicy kilka innych dużych zakładów) to ma to kolosalne znaczenie bo to spore ograniczenie (i jednocześnie podwyższenie kosztów transportu).
  23. > Ok, zamiast 5 osi przejeżdżających będzie 7-8, tarcie skróci żywotność warstwy ścieralnej i > dodatkowo ubije podbudowę Ale przecież to ma służyć przewiezieniu tej samej ilości towaru ? Weź kalkulator i policz - masz do przewiezienia 1000 ton. Albo wieziesz to 25 kursami 5- osiowej ciężarówki (obecne) lub 17 kursami 7-osiowej ciężarówki (w przyszłości). Przjechało 125 osi vs. 119 osi o tym samym nacisku (obecny/przyszłość) Więc gdzie ci się bardziej pościera i poniszczy ? > Będzie bardziej uciążliwe poruszanie się po drogach. Wczorajszy przykład: trasa 10km > Piotrków-Sulejów, po 22 chwilka, w jednym sznurku z przeciwka 49 pojazdów z naczepami, weź to > wyprzedź Będziesz miał 33 dłuższe pojazdy do wyprzedzenia. To jakaś różnica ? Jeśli już to na korzyść. > Nie wierzę w takie obietnice, tiry na tory Na szczęście twoje zdanie nie będzie miało znaczenia.
  24. > W popularnym portalu aukcyjnym, po wpisaniu: "zamek tylnej klapy mondeo mk4" wyrzuca 4 oferty. No właśnie same używki. > To ma być nówka? Chcę porównać cenę używki z nowym. Problem w tym, że nowego nie mogę znaleźć w Intercarsie itp. bo nie potrafię wyszukać. Przy cenie nowego do ok. 250 PLN wezmę nowy zamiast używki.
  25. Potrzebuję zamek tylnej klapy do Mondeo MkIV kombi. Na zamku wydrukowane są następujące numery: 233507 DORYB FoMoCo 3M51-R442A66 AR 01041111007 Po tym trzecim kodzie znajduje mi na jakiejś szwedzkiej stronie http://www.bildelsbasen.se/?link=item&searchmode=3&query=3M51R442A66&post_id=26043216 Natomiast nie mogę tego znaleźć u żadnego z polskich dystrybutorów części. Pomożecie znaleźć ?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.