Zawartość dodana przez Tomo
-
Samochód dla emeryta
Masz nieaktualne wiadomości - obecnie ok. 12 km Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Ale Rapid to Fabia z bagażnikiem to po co skoro można wziąć Fabię ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Jest świetne ale wielkie. Po co olbrzymie kombi z dieslem 140 KM do jeżdżenia 2-5 km po mieście ? Poza tym trzeba składać jedno lusterko żeby przeszedł przez bramę garażową. Szukamy mniejszego na zamianę. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Scenic za duży. Szukamy w klasie B Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Muszę się przyjrzeć tym Francuzom chociaż proponowane 206 to zabytek by był (najmłodsze mają 7 lat) Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Trochę żal wywalać kasę na nowe. Bo to będzie min. 50-55 TPLN z roczną utratą wartości ok. 10-15% więc koszt kilometra wyjdzie ponad 1 PLN a wtedy to już bardziej się Uber opłaca. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Znaczy, że wysoko ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Nie wiem czy zauważyłeś ale właśnie poszukujemy w tym wątku małego auta dla 2 osób. Gdyby szukali dużego to już taki mają. Poza tym auto, które dla małolata „nie jedzie” dla emeryta (ojciec ma 72 lata) jest aż nadto wystarczające. Skoro może się rozpędzić do 150 km/h to na miasto też wystarczy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Automat niestety jest rzadki w tej klasie aut i poszukiwania zajęłyby lata. Mondeo ma czujnik deszczu ale nie jest to jakoś super niezbędne. Co do napraw to zdaję się na Szymana bo mam do niego pełne zaufanie. Więc on będzie serwisował to auto zresztą tak jak obecne i poprzednie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
Muszę się przyjrzeć tym Citygo/Up. Lata całe nie byłem w salonie samochodowym - czy jest możliwość wypożyczenia jakiegoś demo cara na weekend ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Samochód dla emeryta
" Przy propozycjach poprosiłbym jakąś argumentację a nie tylko wymienienie swojego aktualnego auta. "
-
Samochód dla emeryta
Nie musi być od razu crossover - wystarczy zwykła B-klasa. Chodziło mi o eliminację aut, gdzie siedzi się jak w starych Hondach. Tourneo Connect - to auto w podstawowej wersji waży 1650 kg - jaki jest sens włóczyć po mieście takiego grzmota ? To obecne Mondeo to kolubryna, ale waży 1500 km a ty proponujesz dodatkowe 150 kg.
-
Samochód dla emeryta
Mój ojciec ma Mondeo Mk IV 2.0 TDCI 140 KM - 2012 rocznik, 240 kkm przebiegu. To moje dawne firmowe auto - ja nim dokręciłem do 202 kkm, resztę zrobił ojciec przez jakieś 3,5 roku. Auto idealne, nic się nie dzieje, w 100% niezawodne i nie byłoby potrzeby zmiany, ale.... No właśnie - po prostu rodzice w 99% jeżdżą tylko po mieście, najczęściej krótkie trasy 2-5 km. Z roku na rok coraz mniej, pewnie w przyszłym roku to będzie z 8 kkm. Raz, max. dwa razy w roku mogą gdzieś pojechać. Z tym, że przy wyborze auta nie bierzemy tego pod uwagę, bo wtedy mogą wziąć moje auto. Tak wielkie auto jak obecne jest po prostu nieporęczne i zbędne na kręcenie się po mieście. Naturalnym wyborem dla emeryta wydaje się Skoda Fabia Ale może zaproponujecie coś od siebie Generalnie raczej nie klasa A i nie klasa C - więc szeroko rozumiana klasa B. Wymagania: hatchback, 5 drzwi - ze względu na to, że krótkie drzwi wygodniej się otwiera. Silnik - mały, wyłącznie benzynowy, pojemność i moc bez znaczenia - do turlania się po mieście wystarczy każdy - najlepiej jakiś prosty bez cudów. Wyposażenie wnętrza - żeby nie było szoku po przesiadce z Mondeo. Istotna jest pozycja za kierownicą - im wyżej siedzenie tym wygodniej się wtedy wsiada. Rocznik - to będzie auto praktycznie docelowe - więc jak najmłodsze, ale już po okresie największej utraty wartości (myślę, że od 2013-2014 w górę). Można by kupić nowe ale to bez sensu - właśnie ze względu na utratę wartości (ok. 40-50% przez pierwsze 3 lata). Aktualne Mondeo jest warte ok. 25 TPLN i dobrze by było dokonać zamiany w tym samym budżecie, ale można też dołożyć powiedzmy do 30-35, a jak się trafi coś ciekawego to nawet do 40 TPLN. Moje typy: Skoda Fabia (ikona emeryckiego samochodu, ojciec kiedyś przez 3 lata jeździł Fabią I) Toyota Yaris Ford Fiesta (przez sentyment do Forda) Hyundai i20 Przy propozycjach poprosiłbym jakąś argumentację a nie tylko wymienienie swojego aktualnego auta.
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Czy widzieliście może gdzieś mojego byłego Poldka (ogłoszenia, kluby) ? Bo jestem ciekaw czy ktoś go wziął
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Żeby nie to, że stał w garażu i ojciec się pytał po cholerę skoro nie jeżdżony to pewnie by stał dalej
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Zrobił przegląd to stówa (i to co musiał dać w łapę bo polonezowskie hamulce po 3 latach stania nie przejdą normalnie przegladu) Dodaje oryginalne siedzenia więc to 2-3 stówy. Zabrał go lawetą - to też kosztuje. Za mniej niż 6500 nie będzie mu się opłacało go sprzedać. A czy ktoś go kupi ? No cóż - podłoga jak dzwon więc dobra baza do yountimera.
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Coś szybko zjechał z tej ceny 9100 na 7900 Gdzie jest wystawiony ?
-
Mercedes W115
Potoczna nazwa W115
-
Mercedes W115
Już myślałem, że przejściówkę też pogoniłeś
-
Elektryka. Budowlanka. Miganie "żarówki" LED
U mnie ledy się żarzyły - przyczyną było podświetlenie w wyłącznikach krzyżowych. Autokącik mi doradził, usunąłem neonówki i jest jak należy
-
prąd w garażu - 20 metrów od domu...
A skąd. Jedyne badanie różnicowki odbywa się przy okazji dłubania przy instalacji i zrobienia jakiegoś zwarcia - wtedy wywala. Poza tym nikt się do różnicowki nie dotyka, bo potem trzeba wszystkie zegarki w urządzeniach ustawiać.
-
prąd w garażu - 20 metrów od domu...
Nie wiem czy kojarzysz, ale wątek zaczął się od tego że człowiek chce podłączyć prąd w garażu na swojej działce Raczej nie ma tam gazociągu średniego ciśnienia ani też nie jeździ przez to pole rolnik, który może coś przeorać. Więc nie wchodźmy już w większe abstrakcje jaki jeszcze kataklizm może mu przejść przez działkę.
-
prąd w garażu - 20 metrów od domu...
I przepraszam ten trawnik będziesz odnawiał pługiem do głębokiej orki, który ryje na 60 cm czy może jeszcze czymś poważniejszym ? Glebogryzarka ryje na 20 cm, jak kabel położy na 40 cm to świat i ludzie.
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Ja wystawiłem za tyle ile uważałem, że jest wart. Auto jeżeli ma być stan bardzo dobry to wymaga wymiany poszycia drzwi x 4 (i to całe nie tylko doły). Przydałoby się też wymienić lewy błotnik. Do tego lakierowanie: 4 x drzwi, 2 x błotnik, maska = 7 elementów - licząc na elementy to raczej warto machnąć już cały samochód czyli min. 4000 PLN. Wtedy byłby stan idealny. Ale nadal byłby to 1986 i to składak.
-
Ktoś chce wziąć mojego Leopolda ?
Nie pytał mnie o wykorzystanie opisu ale nie widzę przeszkód, żeby sobie był. Właśnie najbardziej mi żal, że go chce przechandlować bo zadbane przeze mnie autko będzie się tułało gdzieś...