Zawartość dodana przez koNik
-
Opowieść wigilijna czyli sytuacja magiczna Toyota 1AZ-FE
Tak to 2 gen Avensisa, nie wiem nawet co za rocznik ale coś w tym stylu
-
Opowieść wigilijna czyli sytuacja magiczna Toyota 1AZ-FE
Nie no tak ogólnie to jesteśmy szczęśliwi że nie trzeba tego robić
-
Opowieść wigilijna czyli sytuacja magiczna Toyota 1AZ-FE
Opiszę tu, bo może ktoś kiedyś będzie miał podobną lub się spotkał, pewną sytuację jaka spotkała nas parę dni temu z kumplem przy okazji naprawy Toyoty Avensis 2.0 z silnikiem 1AZ-FE, rozrząd na łańcuchu, jedna zmienna faza na dolocie, zawory na plytkoszklankach. Przebieg auta niby 230 tys. Autem jeździ na co dzień baba naszego innego kumpla. Baba ta przyjechała na wieś do swojej babci wieczorem jak gdyby nigdy nic, zaparkowała auto przed domem. W nocy okazało się, że do babci trzeba wezwać karetkę i żeby dojechała ona pod dom musiała przeparkowac auto. Auto odpaliło i podczas przeparkowywania nagle je zmulilo, zgasło i już więcej nie odpaliło. Tu jest pewien element niewiadomy, ponieważ nie wiadomo czy w stresie np nie pomyliła hamulca z gazem i nie zakręciła auta do oporu na zimnym oleju po odpaleniu. Ale twierdzi że nie. Mniejsza z tym. Rano auto już nie odpaliło, laweta do nas. Auto przyjechało, próbujemy je krzesać - kręci dziwnie jakby nie miało kompresji, tak nieregularnie na jeden gar tylko coś tam niby prycha. Szybka logiczna diagnoza - pewnie rozrząd przeskoczył. Dla pewności mierzymy ciśnienie sprezania - 3 4 6 4 - wszystko jasne. Auto idzie na parę dni w kąt bo nikomu nie chce się tego g... dotykać - jakiś japoński geniusz zaprojektował to tak że między deklem rozrzadu a podłużnica sa 2cm więc wolimy grzebać standartowo jednak przedwojenne złomy a baba kumpla jeździ sobie innym wozem. No ale nadchodzi ten dzień, trzeba się tym zająć. Zrzucamy pokrywę zaworów, sprawdzamy ustawienie rozrzadu. Ku naszemu zdziwieniu jest prawie że idealnie - przestawienie dolnego kola względem znaku jest nie większe niż pół zęba przy walkach ustawionych poprawnie. Dziwne. hmmm... zawory stanęły w prowadnicach? Pierścienie szlag trafił nagle na wszystkich garach? Coś dziwnego się stało z wariatorem? Hydroszkalnki spompowalo i zawory nie przylegają dobrze? ( potrafi się zdarzyć np w bmw m52) - ale przecież tu są szklankoplytki... Zaczyna się myślenie magiczne więc wlewamy do każdego gara po 20ml oleju i robimy próbę olejowa. Ciśnienie 4 4 6 4... W zasadzie bez zmian... Trzeba rwać czapkę. Wlejmy jeszcze dla pewności więcej oleju do garów i powtórzmy próbę olejowa. Kolejne 20ml. Ciśnienie 8 12 12 8... yyyyy??????? Idziemy do domu. Rano sprawdzimy co dalej.... Rano kolejne 20ml na gary. Ciśnienie bez zmian. Chwilę kręcimy bez świec, wkręcamy świece. Auto odpala normalnie. Z tyłu siwy dym przez ok 10minut. Taki z pogranicza wezwania straży pożarnej. Potem dym maleje, auto jeździ normalnie. Robimy testowo z 50km. Wszystko idealnie. Na następny dzień auto normalnie odpala, Ciśnienie na garach równe 12.... Teorie są różne co się stało ale w sumie żadna mnie nie przekonuje. Najbliżej IMO (ale i tak naciagana) że baba pomyliła gaz z hamulcem, dala mu na sucho do odcinki. Zawory bezwładnością wyszły poza swój normalny zakres pracy z prowadnic i zostaly tak troche nieprzylegajac. Potem duża ilość oleju w cylindrach dostała się w prowadnice i wszystko nagle wróciło do normy.... ale generalnie mimo wielu lat doświadczenia nas wszystkich przy grzebaniu w złomach jesteśmy trochę zdegustowani... Ku przestrodze
-
Części układu zapłonowego Made in China
kupiłem rok temu silikonowe kable zapłonowe na alliexpress do lexa za 1/3 ceny tego co w PL i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością - działają idealnie, próbę wody ze spryskiwacza przechodzą nienagannie, nie ma sie do czego przyczepić ani po co przepłacać...
-
Jak rozróżnić problem (pierścienie vs uszczelniacze zaworowe vs turbo)
a no właśnie to pomyiłem numerki, wlewałem to 7 lat temu do czegoś
-
Jak rozróżnić problem (pierścienie vs uszczelniacze zaworowe vs turbo)
Kiedyś było coś takiego jak płukanka długoterminowa Archoil AR9200 bodajże i ona pomagała na zapieczone pierścienie. Dobrze też robi trochę ATFu do dodane do oleju.
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Musisz dzwonić nie mam pojęcia jaka jest oficjalna cena
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Weź pod uwagę że dużo zależy też od kraju po którym auto się porusza albo chociaż od sposobu parkowania - np ogrzewany garaż wspomaga dość mocno żarcie wozu Nasz kraj jest dość wredny pod kątem warunków i ilości soli jaka sypie się na auto. Aaaa widzę że to też w Polsce, no to dobrze ze jakoś tam jednak wytrzymuje, mama planuje jeździć ponad 10 lat.
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Ja takie rzeczy robię tylko sobie Natomiast waxoyl masz chociażby w Kuro w Krakowie https://kuro.pl/blog/zabezpieczenie-antykorozyjne-podwozia
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Oj unikam takich zakusów rodzinnych, potem będę słuchał jak coś będzie nie tak, po co mi to
-
Dlaczego japońskie auta gniją
To jest po demontażu oslon
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Zależy czym konserwowali, najczęściej było to zabiteksowanie na syf które często przynosiło więcej szkody niż pożytku... albo słynne zalepianie autokitem rantow nadkoli. Jeszcze słyszałem np o wlewaniu oleju transformatorowego do progów i profili. Dziś jednak jest "trochę" lepsza chemia lakiernicza - epoksydy reaktywne, poliuretany, oleje i woski które rzeczywiście potrafią zatrzymać korozje i to w miejscach narażonych cały czas na ciezkie warunki atmosferyczne. Wystarczy chcieć.
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Nie. Po prostu używaj auta normalnie - serwisuj i naprawiaj kiedy to konieczne. Niektórzy tu proponują gospodarkę rabunkowa
-
Dlaczego japońskie auta gniją
To jest akurat myślenie PRLowskie trochę. Pomyśl trochę szerzej to wyjdzie że robisz to dla siebie bo trzeba będzie wyprodukować mniej aut ergo mniej nasyfić wkoło.
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Nie wiem, ja patrze na te zdjęcia i widzę zrobiona ze złą wolą fuszerkę
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Nie mogą być ukonserwone wymienne elementy zawieszenia, śruby etc
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Zapytam 2k ale to po znajomości cena
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Znów wychodzi ze się nie znasz, wtedy nie było jeszcze Vitary, musisz sumienniej zadawać te pytania w GPT
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Dziś moja mama odebrała samochód o którym wcześniej tu pisałem, w końcu stanęło na Suzuki Vitarze. Za moją namową auto pojechało od razu na czysto na nałozenie waxoyla Samochód fabrycznie jest w zasadzie w ogóle nie zabezpieczony przed korozja, ba - on jest w zasadzie niedomalowany. Pod taka niezabezpieczona masę na zgrzewach momentalnie wejdzie sól z wodą i auto po 2-3 sezonach zacznie gnić na poważnie. W profilach zamkniętych to samo - zero zabezpieczenia. Osobiście uważam że produkowanie takiego czegoś to w zasadzie marnowanie zasobów planety, zbrodnia ekologiczna. Obstawiam że mając to gdzieś i tylko jeżdżąc po kilku latach byłby problem z przeglądem na SKP.
-
Pierwszy samochód
Oczywiście że tak, mercedes był tylko przykładem łatwym. Ja bym brał bukę https://www.olx.pl/d/oferta/buick-super-sudanet-1949r-sprawny-jezdzacy-CID5-IDVPLo0.html I woził na przejazdzki znudzone koleżanki kolegów
-
Pierwszy samochód
Bez przesady. Jak byłem gówniarzem to jeździłem wszędzie Łada 2103 kupiona za 1120zł i sam sobie przy niej grzebałem albo z kumplami i nie potrzeba do tego kasy tylko zapału. A taki czy inny zabytek kupiony za 40kzl a nie za 1 będzie pod tym względem na pewno lepszy
-
Pierwszy samochód
Tak czy siak podtrzymuje ze młodość to jest najlepszy czas na young/oldtimera. Później jak podstarzale dziady kupują stare fury nagle z sentymentu i je polerują po garażach zamiast jeździć czy jeżdżą na złoty gdzie są konkursy z rzucania tarczami hamulcowymi na odległość to to jest już conajwyzej śmieszne;] Młodość, wspomnienia, zdjęcia - young/oldtimer. Na syntetyczne auto przyjdzie jeszcze czas
-
Pierwszy samochód
https://www.olx.pl/d/oferta/mercedes-benz-w115-w114-w123-200d-oldtimer-klasyk-kubus-retro-CID5-IDVTbZo.html Nie zabije się, laseczki powyrywa te z tych mądrzejszych, nauczy się ktorej strony trzymać młotek
-
Zemsta wtryskarki do 100k
- Fabia 1.0 95/110KM - Yaris Cross 1.5 niehybrid - Suzuki Vitara/S-Cross Które z tych trzech na 10 lat dla kobiety ? Ma nie gnić i się nie psuć. Reszta z grubsza bez znaczenia.
-
[KzAK] segment B około 25-30k
Już nie pamiętam jakieś ogólne klocki lego. Rozrząd rozwaliło czy tam korba bokiem. Silnik do smieci.