Zawartość dodana przez 71mordor
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> a dlaczego tylko? kumpel ma od chirurga ogólnego i jest ok od wielu lat Tak mi powiedział doktor rodzinny
-
z cyklu czyja racja ...
> Pelna zgoda. Problem w tym, że i przez takie linie ludki się wbijają. Podobnie jak na "czerwonym" Tyle, że nie będzie dylematu: "czyja wina?"
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Po pierwsze, nie szukam pod tym względem No wąśnie o to mi idzie. Nikt nie szuka w ten sposób samochodów. > Po drugie, jak ktoś napisał wyżej, większość rejestracji w ogłoszeniach "wymazana" Zasłanianie rejestracji ma sens tylko kiedy to oferta komisu, bo mogłbyś skontaktować się z włascicielem i ominąć komisanta, pomniejszając cenę o marżę komisu. W innym wypadku nie widze sensu takiego działania.
-
Zabezpieczenie przyczepki kempingowej - antykrazieżowe
> I sadzisz ze w bialy dzień ktoś będzie kradł przyczepę za 3kzl > Obok stoi kupa aut które sa wiecej warte i duzo latwiejsze do podprowadzenia Mógłbym podejrzewać, że ktoś by dopiął żeby na spokojnie w ustronnym miejscu wyszabrować z niej wszystko co wartościowe. Najprostsze co mi przyszło do głowy to kula od haka wsadzona w zaczep i przekrecony kluczyk. Mogłaby być na kawałku rurki i stanowić od razu podparcie do dyszla.
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Ja nad własnym muszę > A ja, dla przykładu, kojarzę kilka cyfr, liter w numerze rejestracyjnym. z marką samochodu > większości znajomych No dobra to wobec tego ilu znajomych znalazłeś, przypadkowo przeglądając otomoto, albo allegro?
-
z cyklu czyja racja ...
> Zasady zmiany pasa przestaly obowiazywać? No i właśnie uważa, że ta zasada powinna tu obowiązywać. Jedynie, żeby uniknąć niebezpiecznego "wbicia" się żółtego na prawy pas (mógłby nie zauważyć dojeżdżającego), poprowadziłbym przez kilkadziesiąt metrów linię ciągłą, żeby dać czas na ogarnięcie widoku w lusterkach.
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Nie miałem jeszcze okazji sprzedawać samochodu, ale też na pewno bym zasłonił z wymienionego już > powodu - po co wszyscy muszą wiedzieć, że to akurat mój samochód Sądzisz, że wszyscy znajomi, sąsiedzi itd. znają twój nr. rejestracyjny? Ja nad własnym muszę chwilę pomyśleć a żony ie pamiętam
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> wlasnie czytalem jakas ustawe, ze moze to wystawic kazdy lekarz Jak się pytałem rodzinnego, to odesłał mnie do "uprawnionego do badania kierowców" I tak mam na pieczątce na świstku. W praktyce, to wielu lekarzy to ma, bo to jest dodatkowa kasa za badanie ludzi na PJ.
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> Od dawna mam takie zaświadczenie, oczywiście bez aneksów i nigdy nie miałem problemu przy > kontroli. Czasami bywają dociekliwi jaki jest powód ale wtedy pytam o wykształcenie medyczne i > temat się zamyka. Dokładnie mam tak samo. Tyle, że ja odsyłam do lekarza wystawiającego z zaznaczeniem, że najpierw będą musieli załatwić zwolnienie go z tajemnicy lekarskiej.
-
jazda bez pasow - zaswiadczenie
> W zasadzie każdy lekarz Ci to wystawi, wiesz o co chodzi Tylko lekarz "uprawniony do badań kierowców" > Nie wiem, czy tak jest ogólnie, ale w znanym mi wieloletnim przypadku to działa tak, że > zaświadczenie obowiązuje tylko jak jesteś kierowcą. Jako pasażer musisz mieć pasy. Ja w moim orzeczeniu mam: "przeciwwskazanie do prowadzenia w pasach i przewożenia jako pasażer w pasach".
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> Dokładnie tak jest. I trzeba walczyć - często przed sądem. > Ale jeśłi zdjęcie jest z przodu, twarz widać, a organ postępowanie prowadzi zgodnie z prawem, to > się nie wywiniesz. prawda > Tak samo, jak organ dobrze poprowadzi postępowanie przed skierowaniem wniosku o ukaranie za > niewskazanie - to też na 80% będziesz ukarany. No chyba, że wskażesz, że kierował potencjalny kupiec samochodu, który po jeździe próbnej zrezygnował. Danych nie zostawił.
-
Demontaż opon samemu
> Raczej nie ma takiej opcji Ja kiedyś próbowałem, bez zniszczenia opon się nie dało Da się, przy odrobinie wprawy i dobrych łyżkach. I dobrze jak ktoś pomoże. Ale ryzyko zawsze istnieje. Ja bym jednak pojechał do gumiarza
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> służby > mundurowe pod pretekstem "bezpieczeństwa" wyłudzają bezprawnie pieniądze od ludzi którzy w 99% > nie znają swoich praw i mało tego - ludzie nie są informowani o swoich prawach przez > instytucje które powinny stać na straży prawa. Dokładnie tak jest. Ja bedę się z całą stanowczością sprzeciwiał takim działaniom. Jak widzę bandytów z fotoradarem ustawionych na długiej bezpiecznej prostej i oddzielonych kierunkach ruchu, to jak Radio Maryja nadaję o tym na CB. Co innego jak stoją koło szkoły albo innego niebezpiecznego miejsca. Ale tam to zazwyczaj policjanci stoją i jestem obiema łapami "ZA" > podlegają prezydentom miast którzy nalegają na jak największą "ściągalność" pieniędzy, żeby > zasilić kasę gminy. Dokładnie! Znam przykład gminy, która zakupiła fotoradar, następnie utworzyła dwa stanowiska strażników. No przecież nie do pilnowania porządku! Zwłaszcza, że przez wieś przebiega droga wojewódzka i ruch spory.
-
Ząbkowanie opon - jaka przyczyna
> Nie zamierzam żałować paru złotych na t\akie badanie. Problem tylko gzdie znaleźć taki warsztat i > czas. > Natomiast takie badanie na stacji diagnostycznej to raczej pomyłka .Tam to wyniki badań są raczej > losowe. Zresztą niedawno miałem przegląd rejestracyjny. Zresztą w ASO tez byłem na przeglądzie > ale nie mam pojęcia czy tam badają zawieszenie. Rozpytaj może mechaników w swojej miejscowości. Albo w srodowisku samochodziarzy. Jakieś fankluby itp. Zazwyczaj mają chłopaki pełny przegląd sytuacji. Może mają jakieś lokalne forum.
-
Ząbkowanie opon - jaka przyczyna
> Powiedzmy, że trochę więcej niż połowa ze 140 bo zimówki. > Co masz na myśli pisząc diagnostyka zawieszenia? Najlepiej w firmie zajmującej się zawieszeniami. Mają stanowiska do badania siły tłumienia drgań. Tat, tak, zaraz się odezwą "fachury" kwestionujący takie badania. Jednak w mojej 25letniej karierze kierowcy, kilka razy korzystałem z takiej pomocy i nigdy się nie zawiodłem. Badanie wartości dobrej wódki Wybór należy do ciebie.
-
Coś co ochroni przed ptasią kupą
> Colli 476 to chyba najtrwalszy wosk, ale taką sensowną ochronę to w warunkach PL możesz mieć przez > 3-4 miesiące. Mnie tak łatwo ptasie kupy nie schodziły, jak wyschły to i tak lepiej je czymś > namoczyć. A co powiesz na Colli 915? Lepszy, gorszy?
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> Aleś mi zaimponował tym "mój adwokat" normalnie hameryka w proszku panie Adwokat to normalny zawód (ten akurat to mój dobry przyjaciel i często zdaję się na jego fachowość), tak samo jak mechanik, lekarz, hydraulik. Sformułowania "mój" używam również w stosunku do nich. Mój lekarz, mój mechanik, itd. nie widzę w tym nic dziwnego. Poza tym że to kogoś może dziwić. Nie reprezentuję się sam w sądzie, tak samo jak nie operuję sobie wyrostka. > A tak btw; kompletna skucha, gość w straży nie robi Po pierwsze gdzie napisałem, że taj jest? Po drugie, może być policjantem. W innej sytuacji fantazjuje.
-
Ząbkowanie opon - jaka przyczyna
> OK, ale czemu przez 6 lat było OK i nagle się wyząbkowało? Wysokość bieżnika? > Z drugiej strony opony mają już swoje lata i raczej powinny juz udać sie do krainy wiecznych łowów. 140kkm to dla opon superwynik. I zapewne masz rację. > Tyle, że jeśli ro amorki to nie chciałbym, żeby nowe opony wyząbkowały się w sezon. Z drugiej strony, skoro nie ufasz diagnostyce zawieszenia (a jak pisałem, amorki przy tym przebiegu mogą być zużyte) to trudno ci podpowiedzieć. Badanie zawieszenia to nie jest jakiś dramatyczny koszt. Dobry fachowiec potrafi ocenić stan amortyzatorów. W odróżnieniu od kierowcy, który "przyzwyczaja się" do stopniowo pogarszającego się stanu.
-
Ząbkowanie opon - jaka przyczyna
> Pojeździć. Za 2-4 tys. km dotrą się. Albo i nie, jeżeli amorki faktycznie są wyrąbane. Z przebiegiem 140kkm to możliwe na naszych pięknych drogach. Ja bym najpierw sprawdził stan zawieszenia w porządnym warsztacie.
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> oczywiście, wypchnąłem kilkaset wniosków o ukaranie i z połowę tego byłem oskarżycielem. Możemy > dalej się licytować Poki terminy Tobie nie polecą, a skończą się jesienią tegoż roku, nie bądź > niczego pewien Buuuu... Aleś mi zaymponował w tem momencie.... Oskarżycieli w takich sprawach mój adwokat zjada na przystawkę Ubolewam tylko, że zamiast pilnować sprzątania po psach na zas...fajdanych chodnikach, ktoś bez sensu spędza czas na cyt. "wypychaniu" czegokolwiek za pieniądze społeczeństwa, w sytuacji kiedy są już służby do tego powołane i wyszkolone. Daruj, ale nie mam za grosz szacunku do SG (SM) o ile nie zajmują się wyłudzaniem moich pieniędzy (za moje pieniądze) zamiast tym do czego zostali powołani. I zawsze będę dla tej idei skłonny wydać dużo kasy, żeby darmozjady nie dostały nawet jednej mojej złotówki jeśli jestem niewinny.
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> No to pewnie wiesz, że aby się nie przedawniło, to do jesieni 2015 roku musiałby zostać prawomocnie > osądzony, tj - wniosek o ukaranie > nakaz > sprzeciw > I instancja > uzasadnienie > apelacja > II instancja > prawomocność. Nie musi tego wiedzieć, bo wytyczne od Wójta (Burmistrza, Prezydenta)są takie: "Zastraszyć jak się tylko da, byle zapłacił, bo kaska wpłynie do kasy UG. Sąd to ostateczność, jako nauczka za krnąbrność i jako straszak dla tych co płacić nie chcą." Ale mają pecha czarnuchy, bo już trochę za stary jestem na straszenie mnie "złym dydo" Puki co to nawet wniosku o ukaranie złożyć nie mogą, bo na kogo? Ja nie jechałem, a wskazać chcę, tylko nie mogę z ich winy. A jak im nie szkoda czasu i kasy na dojazdy do "mojego" sądu, to zapraszam. Na szczęście to mnie trzeba udowodnić winę. A ja mam czas i sądów się nie boję w takich sprawach.
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> no szczególnie, że wedle tego co twierdzi kodeks wykroczeń to możesz sobie pisać EOT > Quote: > KODEKS WYKROCZEŃ > CZĘŚĆ OGÓLNA Sądzisz że wkleiłeś coś dla mnie zaskakującego? Stary, po takiej ilości pism jakie wysmażyłem, to jakbyś prof Bralczykowi zaczął tłumaczyć odmianę przez przypadki. Będę sobie pisał EOT, bo dla mnie to EOT. Jakby mieli wyjście z sytuacji, to znając pazerność tamtejszej SG to by walczyli.
-
Trafiło i na mnie wyrok za brak wskazania kierującego
> IMHO jedno drugiemu przeczy. skoro niedawno, to raczej jeszcze się nie zmęczyli Pojęcie "niedawno" jest względne. Dla jednego to oznacza wczoraj, dla drugiego, przed pięcioma laty. Moje zdarzenie miało miejsce jesienią 2013r. Ostatnie pismo jest sprzed roku. Więc uważam temat za zamknięty. Jak juz jesteśmy przy głupim czepianiu się słówek. Co merytorycznego wniósł do tematu twój post? Moim zdaniem, poza "nabiciem" posta NIC EOT
-
Jeep Renegate/Fiat 500X - ceny
> przeglądy też są droższe. Król się bawi, złotem płaci Może bez uogólnień. Ani w wypadku Sedici, ani S-crossa nie widzę różnicy w kosztach serwisu poza uzasadnionymi. Mam na myśli np. dodatkowy koszt w wypadku wymiany oleju w tylnym moście napędowym, co jest zrozumiałe. Nie widzę różnicy w cenie wymiany oleju 2WD a AWD.
-
smoła z naprawy drogi na lakierze.. czym usunąc?
> Dzieki wszystki za porazy.. ale jeszcze jedno pytanie - czy wszystkie te srodki to na zasadzie > buteleczka + wszmatka? czy jest jakas obcja typu popsikac poczekać i umyc karcherem? Ja kiedyś miałem tak jakby ktoś wiadrem chlusnął. Miękkie ściereczki (stare t-shirty) moczyłem w lakowej i delikatnie zdejmowałem smołę. NIE TRZEĆ za mocno. zabrudzoną ścierkę wymienić. Na koniec jak juz nie ma smoły. Umyć szamponem i nawoskować. Nie będzie śladu.